ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Czym jest terapia genetyczna? 
13 marzec 2021     
Nowe orwellowskie nakazy technologiczne dla samochodów będą monitorować i raportować kierowców 
1 maj 2026      Doug Mainwaring
Ukryte menu dotacji 
14 lipiec 2020     
Oczyścić sądy - protest pod Sądem Najwyższym 
7 wrzesień 2016     
Arcybiskup Viganò: Jak kryzys Covid powinien doprowadzić do Nowego Porządku Świata 
9 kwiecień 2021      Obserwator
W sprawie roszczeń żydowskich 
15 styczeń 2018     
Dr n. med. Zbigniew Martyka: „Kieruję się PRAWDĄ – z medycznego punktu widzenia NIE MA PANDEMII” 
13 sierpień 2020     
Kto jeszcze dziś pamięta Carla Bedermana 
9 marzec 2017      Artur Łoboda
Na co czeka szeryf. Przecież ma ich "na tacy".  
7 sierpień 2017     
Immunitet sejmowy nie chroni przed odpowiedzialnością za przestępstwo kryminalne  
27 styczeń 2022     
Reforma starych mediów publicznych czy powołanie Nowych Mediów Narodowych? 
8 styczeń 2016      stowarzyszenierkw.org
Co to jest polio i czy naprawdę zostało wyeliminowane? 
12 luty 2024      Patricia Harrity
5G mobilne unieważnimy Aktem Woli Narodu nr 3! 
19 czerwiec 2020      Teresa Garland
Kowidowa zabawa w kotka i myszkę 
20 październik 2021     
Polska powinna pójść w ślady Ukrainy, wykorzystując Chiny do zrównoważenia USA  
21 lipiec 2021      Andrew Korybko
Walka o "wolny handel" 
26 styczeń 2026      Artur Łoboda
Opozycja koncesjonowana? 
18 luty 2014      Artur Łoboda
Zduszona nadzieja 
15 sierpień 2019      Artur Łoboda
"Wolne media" 
9 styczeń 2016      Artur Łoboda
Słowo Pers to brzmi dumnie 
1 kwiecień 2026      Artur Łoboda

 
 

Czy ta kurwa pracuje tu jeszcze?

Na marginesie kolejnej "rekonstrukcji" Rządu Platformy Obywatelskiej- pozwolę sobie na dywagację odwołującą się do szczególnego wydarzenia z historii szkolnictwa artystycznego PRL-u.

W polskiej kulturze było wiele osób o których nikt dziś nie pamięta, ale miały istotny wpływ na świadomość społeczną - swoich czasów.
Jedną z ważniejszych postaci krakowskiego środowiska malarzy - epoki PRL-u był Adam Hoffman.
Jak wielu "głośnych" artystów ery PRL-u, swoją edukację rozpoczynał w założonej przez Niemców Staatliche Kunstgewerbeschule Krakau (przez trzy lata mieściła się w budynku ASP).
I fakt ten - w połączeniu z przedwojenną edukacją filozoficzną zadecydował, że w swojej twórczości podejmował nieustannie temat moralnej kondycji człowieka.
Z tego powodu stał się duchowym przewodnikiem twórców z aktywnej w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych - "Grupy wprost".
Był pedagogiem liceów plastycznych w Krakowie i Katowicach, a równocześnie wykładowcą Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Nienaganny pod względem manier i budzący szacunek swoją wielką erudycją.

Poznałem Hoffmana 43 lata temu - gdy rozpocząłem edukację w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych - w Krakowie.
W tamtych czasach palenie tytoniu w szkołach - było rzeczą naturalną, więc gdy przechodził koło nas Hoffman - to zbliżaliśmy się ku niemu, by narkotyzować się aromatycznym zapachem "amfory", który pozostawiał tak nazywany gatunek tytoniu fajkowego.

Lecz bycie prawdziwym człowiekiem Kultury - nie oznacza jedynie potulność wobec innych, ale przede wszystkim wyznaczanie standardów etycznych w czasach - gdy wszyscy inni gniją moralnie.

Miałem to wielkie szczęście, że do Liceum Plastycznego przyjmował mnie człowiek wielkiej klasy - Józef Kluza - wieloletni dyrektor tej szkoły.
Bez niego - nie byłoby dzisiejszego listu.
I właśnie dzięki Kluzie - zapamiętałem Liceum Plastyczne w Krakowie - jako najwspanialszą - dla mnie szkołę na świecie.
Kluza był niezmiennie aktywnym Dyrektorem, ale łączył dużą ilość kawy - z papierosami. I tak się zdarzyło, że w 1974 roku zorganizował monumentalną - jak na tamte czasy wystawę z okazji 25-lecia szkolnictwa artystycznego w Polsce.
A na dodatek złego - jako doskonały pedagog - chciał oduczyć swoich uczniów palenia papierosów poprzez własny przykład i po trzydziestu latach palenia - gwałtownie rzucił ten nałóg. A gdy naszły upalne dni lata - jego serce nie wytrzymało i zmarł w wielu 55 lat.

Po śmierci Kluzy - szkoła ulegała stopniowemu obniżeniu poziomu edukacji. Aż doszło do momentu - gdy stanowisko wicedyrektor - objęła osoba zupełnie niezwiązana z kulturą, Krakowem, czy jakimkolwiek przejawem etycznego szkolnictwa.
Była nią metresa komunistycznego aparatczyka, która robiła karierę tak - jak modelowy dozorca Stanisław Anioł - z filmu "Alternatywy 4".
Przybyła z prowincji i w szkole artystycznej - usiłowała wprowadzić stalinowskie zwyczaje donosicielstwa i szantażu uczniów.
Miało to miejsce w okresie Pierwszej Solidarności.

Dalsza część mojego opisu pochodzi z relacji młodszych kolegów, bo od wielu lat byłem już absolwentem tego wspaniałego - kiedyś Liceum.

Działalność tej kobiety - o nazwisku Kaczkowska - spowodowała odejście z Liceum kilku ważnych pedagogów. Między innymi Adama Hoffmana.
Ale ze Szkołą tą - wszyscy mieliśmy bardzo serdeczne kontakty i bardzo miło wspominamy woźnych tamtego okresu - rodzinę Fedyszynów.
Często zaglądaliśmy do Szkoły, by z nimi porozmawiać o tym - co dzieje się w szkole.
Z tyłu - za "kanciapą" woźnych - znajdowały się pokoje dyrektorskie, a przed nimi był główny korytarz szkoły.

Któregoś dnia Adam Hoffman wszedł do Szkoły i na środku korytarza powiedział bardzo głośno i dobitnie.

Czy pani Kaczkowska - ta kurwa dalej tu pracuje?
Przepraszam za dwuznaczne skojarzenia...
czy ta kurwa Kaczkowska dalej tu pracuje?
*

Słowa te padły w czasie przerwy i wielu uczniów je słyszało.
Sama zainteresowana również musiała je usłyszeć - przez nieszczelne drzwi - bo przecież o to chodziło Adamowi Hoffmanowi.

Siedem lat temu władzę nad Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego objął - wyjątkowo zdegenerowany osobnik, który rozpoczął akcję deprecjacji polskiej Kultury.
Do podległych mu muzeów wprowadzono najgorszy rynsztok, a młode pokolenie Polaków przeistaczano w zdegenerowanych prostaków. To było główne założenie koncepcji "nowoczesnego patriotyzmu".
W wyniku bardzo aktywnego działania z mojej strony - środowiska patriotyczne stawiły opór tej patologii.
I - chociaż patrioci występują pod różnymi sztandarami - to najlepiej zorganizowani - okazali się patrioci ze środowisk katolickich.
I to oni stawili opór patologii wciskanej w Centrum Sztuki Współczesnej "Zamek", oraz na "Malta Festival".

Zamiast zastanowić się nad własnym postępowaniem - Małgorzata Omilanowska wezwała bojówki Platformy Obywatelskiej - dyspozycyjnych pseudoartystów, by nawałnicą zaatakowali wiarę Polaków.
Nie będę teraz wchodził w szczegóły, bo już wyraźnie napisałem, że Omilanowska to najzwyklejsza prostaczka, która nie rozumie najprostszych pojęć z dziedziny Kultury.
Ale już sam fakt, że podsycała wojnę kulturową w Polsce - najlepiej dowodzi, że jest zwykłą - post-stalinowską ........ i tu oddam głos ś.p. Adamowi Hoffmanowi:

"Czy Omilanowska - ..... dalej tu pracuje".
 
*(Tekst ten przesłany został samej zainteresowanej, pracownikom MKiDN - oraz podległych instytucji, wybranym politykom i mediom.
Jednak w oryginale pisma zabrakło słowo "pani" - w cytacie wypowiedzi Adama Hoffmana - co wypaczało jego intencje.)


Artysta i teoretyk Kultury
Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
16 czerwiec 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Tusk: referendum w sprawie zmian w konstytucji
czerwiec 6, 2004
Wallerstein: Tarcza antyrakietowa: szalony pomysł czy racjonalny cel?
lipiec 25, 2007
Immanuel Wallerstein
Przekrzywiona opaska Temidy
październik 8, 2005
Witold Filipowicz
Skrzypkowi na dachu ku rozwadze
grudzień 17, 2002
Sebastian Karczewski http://www.naszdziennik.pl/
Kara śmierci - kryterium suwerenności
sierpień 7, 2006
Antoni Ramz
Energetyczne Rezerwy Azji Środkowej Rosną – uzupełnienie 1go stycznia, 2009
styczeń 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Pszenica niczym "ciżemka baletnicy" w negocjacjach z UE
czerwiec 25, 2002
PAP
Świąteczna choinka

grudzień 24, 2002
Włoch cienki jak jego włoski włosek
luty 21, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
po trupach do raju
lipiec 11, 2003
Miroslaw Krupinski
Lepper nie ufa Kołodce, chce rozliczyć prezydenta
lipiec 30, 2002
PAP
Oskarżeni i oskarżeni
maj 10, 2005
Adam Zieliński
Delphi
listopad 4, 2005
PAP
4 Rzeczpospolita w natarciu
grudzień 21, 2005
interia.pl
Głupich nie sieją....
wrzesień 20, 2003
Artur Łoboda
Jakim prawem. SOBCZAK i SZPAK
luty 5, 2003
http://angora.pl/
sukiennice
luty 7, 2006
Ogolny bilans kosztow, strat i zyskow
Koszty aneksji do UE (7)

kwiecień 1, 2003
Włodzimierz Bojarski
Ratuj się Europo
lipiec 19, 2004
*Teleekspres* nie *Teleexpress*
listopad 17, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media