|
„Fachowcy” od piłki kopanej
|
|

Na sam początek: Nie jestem fanatykiem. Nie ulegam zbiorowej histerii na okoliczność: wizyty ważnego gościa, wydarzenia o charakterze społecznym, kulturalnym lub sportowym.
Krew mnie zalewa, że znów skosiłem drzewa... Tak śpiewał pewnego lata zespół mieszany. Mnie krew zalewa kiedy między jednym a drugim kilknięciem w klawiaturę słyszę z głośników telewizora, a kątem oka widzę –„fachowców” od piłki kopanej.
I wcale nie o to mi chodzi, że nasi ?le grają; bo cóż może dziwić? Realistą jestem i żaden mecz nie stanowi dla mnie pretekstu abym mógł sobie walnąć kielicha czy strzelić browara. A z tego co widzę, to właśnie jeden z głownych... powodów, dla których rzesza kibiców (kiboli też) ciągle jest spora.
Polska. Za oknem wywieszona flaga narodowa i symbole mistrzostw świata w piłce nożnej. Z szeroko otwartego okna wylewają się podniesione rozemocjonowane głosy. Do meczu pozostało jeszcze dobre cztery godziny. Z okolicznych sklepów ciągną kibice w różnym wieku - nawet młodzież(!) - z zakupami. Wszyscy dumnie dzierżą całe zgrzewki piwa, ba, niektórzy nawet po kilka... No bo hurtowo to jest taniej (!?). Kraj piwem płynący.
Prawie wszyscy upstrzeni symbolami mistrzostw z emblematami narodowymi(!). Bo grunt to wiara. Przyznam, nie wiem skąd ta wiara? Skoro zaledwie urywki z pokazywanych treningów „naszych” pozwoliły (na długo przed pierwszą, ale nie ostatnią, wpadką) wyciągnąć – jak się okazuje-jedyny słuszny wniosek, że z kondycją u „naszych” coś nie tak. Nie dziwi nic, daremny trud...
Rzucam raz jeszcze okiem na naszych „fachowców” od piłki kopanej, którzy dumnie zasiedli w studiu mistrzostw świata 2006. Jeden przez drugiego prześcigał się w komplementowaniu (do czasu straty pierwszej bramki) „naszych” Z tych „wybitnych fachowców” jedynie Jerzy Dudek od samego początku zachowywał umiar. Inni, jak J. Engel -ten sam co prowadził „orły” do boju cztery lata temu- spekulowali i dawali gwarancje, że wygramy, bo ciężka praca musi się przełożyć na wynik. No i jak się okazało ta „ciężka” praca odpowiednio się przełożyła. Bez komentarza.
Zastanawia mnie to mianowicie, jak to jest, że takich przegrańców ciągle musimy widywać w monitorach naszych telewizorów. Tu widzę pewną spójność - sprzężenie sportu i polityki. W obu przypadkach jest identycznie. Te same miernoty ciągle mają coś do powiedzenia! Z jakim skutkiem się to dla nas kończy –widzimy na co dzień i co cztery lata.
Można powiedzieć, że do komentowania meczu przez Dariusza Szpakowskiego zdążyłem się przyzwyczaić, a w zasadzie stało się za pomocą mojego okulisty, który po wnikliwym badaniu mojego narządu wzroku zapewnił mnie, że z nim wszystko w porządku. Po takiej diagnozie było mi łatwiej przyjąć jako pewnik, że skoro ja widzę dobrze, to Szpakowski albo ?le widzi, albo gada od rzeczy.
Z tą różnicą, że jemu – podobnie jak politykom- za takie brednie ciągle jeszcze płacą.
Te mistrzostwa po raz kolejny pokażą jak bardzo skorumpowana jest polska piłka nożna. Pokażą raz jeszcze kto znowu dobrze wyszedł na narodowym sporcie. Komu fortuna kołem się toczy...kto znowu zarobił na reklamie, a kto na lewej kasie. Ile wzięli rekalmodawcy, a ile dostali reklamobiorcy.
Temat Bońka i Engela, idea wtedy teraz era.... Janas - też nie widzę. Czas na zmiany.
Panowie Listkiewicz i jego towarzycho mogą się już zacząć modlić, aby naszym udało się wyjść, choćby cudem, z grupy. Niech zaczną się modlić o ten cud. Bo nic oprócz cudu, lub w końcu sprawnego działania prokuratury, nie zdoła zmienić tej patologii w polskiej piłce nożnej.
Starogard Gd. 2006-06-10 |
|
10 czerwiec 2006
|
|
Marek Olżyński
|
|
|
|
Pokaż mi swoją żonę a powiem Ci kim jesteś
wrzesień 12, 2007
Artur Łoboda
|
Wywiad przeprowadzony przez Wolf'a Blitzer'a z David'em Duke dla CNN.
13 grudzień 2006
grudzień 19, 2006
Tezlav von Roya
|
Internet potężniejącą górą danych
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
SDP nagle przypomniało sobie o moralności
luty 3, 2003
PAP
|
"Samorządność" konferencyjna
wrzesień 28, 2003
Mirosław Zabierowski
|
Naturszczycy wracają
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
"Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka"
marzec 1, 2004
Artur Łoboda
|
Odpryski betonu minionej epoki
marzec 4, 2008
Marek Olżyński
|
"Czyszczenie" parlamentu
lipiec 14, 2004
PAP
|
Piesni Wajdeloty unacześniona na Rok 2009
grudzień 31, 2008
Marek Głogoczowski
|
Rozrywka jak na Titanicu- USA tonie :)
sierpień 11, 2007
marduk
|
Aktualizacja strony http://zaprasza.net/kolton
W zwiazku z przyjeciem do Uni Europejskiej RUMANIA i BULGARIA nalezy popraw
lipiec 7, 2007
Henry Kolton
|
Partie polityczne pod nadzorem służb...
kwiecień 17, 2007
Marek Olżyński
|
Samorozwiązanie Parlamentu?
maj 5, 2005
opolskoma
|
42 lata po Kennedy'm
grudzień 9, 2003
Artur Łoboda
|
OŚWIADCZENIE EMIGRACJI POLSKIEJ
październik 28, 2006
|
Przywódcy Czerwonych Khmerów przed trybunałem? Czyli kogo przed nim zabraknie...
listopad 24, 2006
Bartłomiej Doborzyński
|
Łańcuszek wiary
kwiecień 6, 2005
|
"Wojny Gwiezdne" i Obrona Przeciw Pociskom Balistycznym
listopad 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Żyć i umrzeć w...szpitalu miejskim
marzec 3, 2008
Marek Olżyński
|
więcej -> |
|