ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
więcej ->

 
 

Odwijamy z bawełny



„Mam dość fobii, półprawd i łatwej odwagi osądu w kwestii polsko-żydowskiej” – napisał pan Czesław Bielecki w artykule „Niekończąca się historia”, wydrukowanym w „Rzeczpospolitej” z 14-15 sierpnia br. Taka deklaracja sugeruje, że autor, zniecierpliwiony „fobiami, półprawdami i łatwą odwagą”, wywali wreszcie całą prawdę o tej nieszczęsnej „kwestii” i to „nie mając względu na osoby”, ani nawet na biznesowe czy propagandowe organizacje.

Niestety lektura artykułu pod tym względem rozczarowuje. Czesław Bielecki nie tylko że niemal nie wychyla się poza stereotypy, ale niekiedy sprawia nawet wrażenie, jakby swoim wystąpieniem włączał się w wojnę psychologiczną, jaką w kwietniu 1996 roku w imieniu „diaspory żydowskiej” wypowiedział Polsce sekretarz Światowego Kongresu Żydów, pan Izrael Singer grożąc, że jeśli nie zadośćuczyni ona żydowskim roszczeniom majątkowym, to „będzie upokarzana na arenie międzynarodowej”.


Skąd się wzięła „kwestia”

Jak wiemy z historii, Żydzi pojawiali się na ziemiach Polskich już w początkach naszej państwowości, ale masowe osadnictwo rozwija się dopiero od czasów króla Kazimierza Wielkiego, który w roku 1334 potwierdził bardzo korzystne dla Żydów tzw. przywileje kaliskie z roku 1264. Wszyscy Żydzi zostali uznani za „servi camerae”, czyli sługi skarbu królewskiego i z tego tytułu otoczeni specjalną opieką królewską, wyrażającą się m.in. w podporządkowaniu sądom wojewodzińskim.

Ludność żydowska zajmuje się głównie handlem, w tym również handlem niewolnikami, dzierżawi mennice, cła i myta, no i oczywiście lichwą. Żydowscy lichwiarze pobierali wówczas 1 grosz od grzywny (48 groszy) tygodniowo, co przynosiło im ogromne zyski, którymi dzielili się z królem za pośrednictwem królewskiego bankiera Lewki.

W związku z szybkim wzrostem zamożności ludności żydowskiej Kazimierz Wielki w roku 1364 nadaje jej przywilej nabywania ziemi w miastach i na wsi, potwierdzony następnie przez Kazimierza Jagiellończyka. Można powiedzieć, że Żydzi pełnią wobec ludności polskiej tę samą rolę, jaką wobec ludności Egiptu pełnił biblijny Józef, w ciągu 14 lat doprowadzając ją do statusu niewolników faraona, czyli niewolników państwowych. Być może właśnie dlatego w miarę podnoszenia się poziomu cywilizacyjnego na ziemiach polskich i w miarę wzrostu świadomości, ludność tubylcza zaczyna wywierać na panujących naciski, by przestali faworyzować Żydów.

Dodatkowym powodem nabrzmienia „kwestii” w stosunkach polsko-żydowskich jest również okoliczność, że w wieku XIX, kiedy narody europejskie znalazły się pod wpływem idei nacjonalistycznych, Polacy nie mieli własnego państwa. Nacjonalizm polski, nakierowany na odzyskanie niepodległości państwowej, był odrzucany przez większość żydowskich mieszkańców ziem polskich, którzy albo pozostawali obojętni wobec polskich aspiracji niepodległościowych, albo wręcz byli im przeciwni już to jako syjoniści marzący o „Judeopolonii”, już to jako socjaliści, marzący o „internacjonali?mie”.

Już po odrodzeniu państwowości polskiej dodatkowy problem stwarzała demokracja polityczna. Ludność żydowska stanowiła ok. 10% mieszkańców Polski i w 1920 roku jej przedstawiciel w polskim parlamencie po raz pierwszy przedstawił wobec państwa polskiego żądania terytorialne. Chodzi oczywiście o Izaaka Grunbauma, który w imieniu Związku Posłów Narodowości Żydowskiej przedłożył Komisji Konstytucyjnej propozycję przekształcenia żydowskich dzielnic mieszkaniowych w „autonomiczne prowincje”, których stosunek do państwa polskiego miałyby określać specjalne ustawy.

Z takich między innymi powodów w ulotce „Protest”, rozpowszechnianej w roku 1942 i nawołującej do demonstracyjnego potępienia niemieckich zbrodni wobec Żydów, Zofia Kossak-Szczucka pisała m.in: „Nie przestajemy uważać ich (tzn. Żydów – SM) za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski. Co więcej, zdajemy sobie sprawę z tego, iż nienawidzą oni nas więcej niż Niemców, że czynią nas odpowiedzialnymi za swoje nieszczęście. (...) Świadomość tych uczuć nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni”.

Warto zacytować jeszcze jedno, iście prorocze zdanie z tej ulotki: „W upartym milczeniu międzynarodowego żydostwa, w zabiegach propagandy niemieckiej usiłującej już teraz zrzucić odium za rze? Żydów na Litwinów i Polaków, wyczuwamy planowanie wrogiej dla nas akcji”.


„Światowej sławy historyk”

Ta „wroga dla nas akcja” jest właśnie w pełnym rozkwicie, a jednym z jej elementów jest działalność makabrycznego bajkopisarza Jana Tomasza Grossa, nadymanego przez „międzynarodowe żydostwo”, które dzisiaj przerwało już swoje „uparte milczenie”, na „światowej sławy historyka”.

Tymczasem gdyby ograniczyć się tylko do zarzutów przedstawionych autorowi „Strachu” przez prof. Jerzego Roberta Nowaka w cyklu artykułów w „Naszym Dzienniku”, to trzeba by Grossa uznać wyłącznie za pozbawionego skrupułów propagandystę, wykonującego na obstalunek brudne roboty. I tak ma szczęście, że nie mokre, że Światowy Kongres Żydów nie wpadł na pomysł, żeby tak dla przykładu jakichś polskich „antysemitów” nie posłać na łono Abrahama, dzięki czemu może poprzestać na wymyślaniu w książkach.

Oczywiście można Jerzego Roberta Nowaka przezwać „antysemitą” i w ten sposób uwolnić się od trudu obalania jego zarzutów, albo jak autor „Niekończącej się historii” jeszcze wygodniej w ogóle tych publikacji nie zauważyć. Toteż Czesław Bielecki wprawdzie delikatnie zwraca Grossowi uwagę, że pisząc o okresie powojennym nie zauważa w menażerii słonia w postaci „władzy ludowej”, ale sam przecież też nie zauważa innego słonia w postaci akcji „upokarzania” Polski – wojny psychologicznej wypowiedzianej w 1996 roku przez Izraela Singera ze Światowego Kongresu Żydów, do której coraz bezwstydniej zapraszani są Niemcy w charakterze sojuszników.

Z tego powodu trochę trudniej uwierzyć, że chodzi tu tylko o prawdę, bez „fobii i półprawd”, skoro sam również zabrał się za rozgrzebywanie polskich sumień akurat w momencie, kiedy wskutek chwilowego zablokowania planowanego rabunku Polski pod pretekstem „rewindykacji”, trzeba trochę zintensyfikować klangor.


Przyznaj się!

Tę trudność pogłębia również i to, że Czesław Bielecki namawia nas do uwierzenia w pewne stereotypy. Pisze na przykład, że „każdy, kto strasznie oburza się, słysząc o polskim antysemityzmie, powinien pamiętać, że podstawowym dowodem na jego istnienie jest fakt, że przeciętny Polak zaprzecza, że się z nim styka”.

Jeśli dobrze zrozumiałem, to gdyby przeciętny Polak potwierdzał, że styka się z antysemityzmem, to byłby to dowód, że antysemityzm nie istnieje? Bardzo osobliwy sposób dowodzenia i jeśli cokolwiek przypomina, to logikę stosowaną wobec AK-owców przez śledczych Informacji Wojskowej i UB. Jak wiadomo, chodziło im o wykazanie, że AK kolaborowała z Niemcami, a z Gestapo w szczególności.

Pomijając zatem charakter ówczesnych środków perswazyjnych, których Czesław Bielecki oczywiście nie pochwala, trudno nie zauważyć podobieństwa samej metody: podobnie jak AK-owiec mógł udelektować śledczego tylko przyznaniem się do kolaboracji z Gestapo, tak współczesny Polak tylko w ten sposób może uwolnić się od podejrzeń o antysemityzm, że przyzna się przynajmniej do „stykania się” z jego objawami.

W tej sytuacji obawiam się, że jakiekolwiek stosunki z Żydami mogą się wydać Polakom na dłuższą metę do tego stopnia męczące, że nie będą już chcieli być ani antysemitami, ani filosemitami. Inna sprawa, że w sprawie polskiego antysemityzmu nawet największe autorytety zmieniają zdanie.

Pamiętam, jak w początkach lat 90-tych zawiozłem Gwidona Sormana na jego prośbę do pana dra Marka Edelmana. W mieszkaniu pana Edelmana przysłuchiwałem się rozmowie prowadzonej za pośrednictwem tłumacza. W pewnym momencie Sorman zapytał dra Edelmana, czy nie obawia się pojawienia się w Polsce nastrojów antysemickich w związku z nadreprezentacją Żydów w organach władzy.

Pan Edelman najeżył się na wzmiankę o „nadreprezentacji” i w ogóle zaprzeczył jej istnieniu. Na takie dictum Gwidon Sorman zaczął wyliczać nazwiska, których liczba nie tylko pana Edelmana ale i nas pozostałych wprawiła w osłupienie. Już mniejsza o to, skąd takie niedyskrecje wiedział, ale doktor Edelman, jeszcze nie całkiem ochłonąwszy ze zdumienia, przytomnie zauważył, że jeśli nawet, to absolutnie nie; antysemityzmu w Polsce nie będzie.

Wspominam o tym incydencie m.in. dlatego, że Czesław Bielecki powiada, że „antysemityzmem jest permanentne liczenie Żydów”. A to by się dopiero zdziwił Gwidon Sorman, gdyby się o tym dowiedział! A tak, nawiasem mówiąc, można się zastanawiać, czy tak krytykowane przez Czesława Bieleckiego „liczenie Żydów” jest przejawem antysemityzmu, czy po prostu – spostrzegawczości.

Wszystko, jak się wydaje, zależy od tego, czy przynależność etniczna ma dzisiaj w Polsce, Europie, czy Ameryce polityczne, gospodarcze, czy prestiżowe konsekwencje, czy też nie ma absolutnie żadnych? Jeśli bowiem okazałoby się, że jednak jakieś ma, to zaniechanie „liczenia” mogłoby okazać się nader lekkomyślne.


Po holokauście – róbta co chceta!

O jednej z takich konsekwencji Czesław Bielecki sam wspomina, nawiązując do wyjątkowego charakteru holokaustu. Jest to zresztą podstawowy dogmat tzw. religii holokaustu, że nie miał on precedensu w dziejach ludzkości, jako skierowany przeciwko całemu narodowi. Jest to oczywiście nieprawda, a żeby nie szukać zbyt daleko, wystarczy zacytować Stary Testament.

W Księdze Powtórzonego Prawa czytamy instrukcję w sprawie postępowania z ludnością zdobytych miast: „w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. Gdyż klątwą obłożysz Chetytę, Amorytę, Kananejczyka, Peryzzytę, Chiwwitę, i Jebusytę, jak ci rozkazał Pan” (20.16-17).

Dzisiaj nazwalibyśmy to czystkami etnicznymi i wydaje się, że były one skuteczne, jako że po Chetytach, Amorytach, Kananejczykach, Peryzzytach, Chiwwitach i Jebusytach nie pozostało ani śladu. Podobne czystki etniczne towarzyszyły utworzeniu Izraela, będącego swego rodzaju inwazją, a w najlepszym razie rekonkwistą Żydów europejskich w Palestynie.

Czesław Bielecki pisze, że „Państwo Izrael powstało w wyniku Zagłady, było pośrednim czy bezpośrednim skutkiem wyrzutów sumienia zachodniego świata, który pozwolił na wymordowanie 6 milionów europejskich Żydów. Dziś ten sam Zachód znów chciałby widzieć Żydów szlachetnych, choć słabych. Współczuć im i na ich koszt sycić swój łatwy humanizm. Ale Izraelczycy tym różnią się od Żydów, że nie chcą już być ofiarami historii, które płacą cudze rachunki. Bardzo chciałbym, aby Polacy podobnie patrzyli na swoją dramatyczną historię i wysnuwali z niej podobnie pragmatyczne i chłodne wnioski”.

No pięknie, ale czy naprawdę? A gdyby tak się okazało, że Izraelczycy z jakichś powodów oczekują, iż to właśnie Polacy powinni zapłacić jakieś ich rachunki? Gdyby, krótko mówiąc, okazało się, że interesy izraelskie, czy żydowskie akurat kolidują z interesami polskimi? Pytam o to nie tylko dlatego, że naród polski, podobnie zresztą jak wszystkie pozostałe, uważany jest za „mniej wartościowy”, co objawia się m.in. w tym, że w odróżnieniu od narodu żydowskiego, nie wolno mu hołdować szowinizmowi ani nawet nacjonalizmowi, ale i dlatego, że nie przypominam sobie, by Czesław Bielecki jako poseł rządzącej Akcji Wyborczej Solidarność protestował przeciwko utworzeniu w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych specjalnego urzędu do kontaktów z „diasporą żydowską”. Ponieważ „diasporę żydowską” tworzą obywatele państw, z którymi Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne, a także – obywatele polscy, to znaczy, że wbrew różnym zaprzeczeniom, kryteria etniczne nadal odgrywają ważną rolę, a może nawet są decydujące.


Wnioski praktyczne

Ale mniejsza już o pobudki, jakie skłoniły Czesława Bieleckiego do napisania artykułu takiej treści akurat teraz. Ważniejsze bowiem są wnioski, jakie z niego, czy z jemu podobnych publikacji wynikają. Bielecki powiada, że jest przeciwnikiem zbiorowej odpowiedzialności.

Trochę się to kłóci z uzasadnieniem poglądu, że ponieważ kiedyś Hitler wymordował wielu Żydów europejskich, to teraz innym Żydom w Izraelu wolno albo wszystko, albo prawie wszystko, ale mniejsza o to. Pisze bowiem Bielecki , że głosi „postawę odpowiedzialności za zbiorowość”, która polega m.in. przygotowaniu do „cywilizacyjnych wyzwań”, do których należy „aktywna obrona naszej cywilizacji przed agresywnym hermetyzmem grup, zamykaniem się w gettach narodowych i myślowych, ideologicznych i religijnych”.

No, bardzo to wzniosłe i szlachetne, ale przechodząc do konkretów, to co właściwie mamy zrobić? Zapłacić Światowemu Kongresowi Żydów i innym organizacjom „przemysłu holokaustu” żądane 60 miliardów dolarów, czy nie zapłacić? Oddać Niemcom własność ongiś „zrabowaną”, jak to ujął „światowej sławy historyk” Jan Tomasz Gross, czy też nie oddawać, a na osłodę udzielić jednym i drugim życzliwej rady, by nie zasklepiali się w „gettach narodowych” ani w „agresywnych hermetyzmach”? Bo że naszym Kresowiakom nikt nigdy nic już nie zwróci, to chyba rzecz pewna, nieprawdaż?
29 sierpień 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Nie dla "tarczy antyrakietowej" w Polsce - Ogólnokrajowa demonstracja antywojenna
marzec 1, 2007
J. Duranowski
"Niewidoczny Słoń w Pokoju"
kwiecień 7, 2006
Iwo Cuprian Pogonowski
US sends more arms to Georgia – Israeli media - USA wysyła więcej broni do Gruzji - Żydowskie media
sierpień 15, 2008
hgw
Papież wie, po co przyjeżdża do Polski
sierpień 18, 2002
PAP
Raport antyimperialny (czerwiec)
lipiec 18, 2006
William Blum
Fiasko Demokracji Fasadowej w Iraku
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
I jest cacy
lipiec 4, 2003
Alina
DO ROZPOCZĘCIA WIELKIEGO FINAŁU ANTYUNIJNEGO POZOSTAŁO JUŻ TYLKO 10 DNI !!!
kwiecień 21, 2003
SKU
NIK w zachodniopomorskiej ANR
maj 25, 2004
Wojciech Jurczak
Order Orła Białego
listopad 11, 2005
PAP
The American Heresy, Selfishness and Contempt For Mercy
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Planowane Zbrodnie na Polakach na Wołyniu i w Halicji w Latach 1939-1946
maj 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Ogryzek leży w kałuży
lipiec 16, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Wniosek USA do ONZ: wprowadzić powszechny zakaz negowania Holokaustu!
styczeń 24, 2007
bibula- pismo niezależne
Papież nie jest mile widziany w Jerozolimie
marzec 16, 2009
Izrael Szamir
Odpowiadamy za tych, których oswoiliśmy
październik 12, 2003
Artur Łoboda
Rosja i Chiny popierają Iran
czerwiec 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Prezydent Olsztyna
luty 15, 2008
Wikipedia
Wstrząs
wrzesień 14, 2003
Andrzej Kumor
Polska - początek czy koniec drogi
styczeń 11, 2005
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media