|
Kilka uwag o "seryjnym samobójcy"
|
|
Ilość rzekomych samobójstw ludzi stojących na drodze rządom PO - przekroczyła wszelkie granice przypadku.
Choćby ze względów statystycznych należy je traktować jako doskonale przeprowadzone zabójstwa polityczne.
Sam mogę coś na ten temat powiedzieć.
Mam wręcz fenomenalny stan zdrowia i ani nie myślę o samobójstwie. W ogóle nie dopuszczam zejścia z tego świata - zanim Polska nie odzyska suwerenności.
A mimo to kilkakrotnie dotknęły mnie zjawiska, które nie nazwę inaczej - jak próbę zabójstwa.
Dwukrotnie - bez żadnej przyczyny połowa ciała sparaliżowana była przez ból wywołujący paraliż.
Za każdym razem inna część ciała.
I dlatego - za drugim razem poprosiłem by dokładnie obejrzano moje ciało.
W centrum sparaliżowanej części ciała znaleziono ślad ukłucia.
I wtedy doszedłem do wniosku, że musiał to być ślad po wprowadzonej w organizm truciźnie.
A ponieważ mam bardzo silny organizm to zwalczył tą truciznę i jedynym skutkiem był ból połączony z okresowym paraliżem części ciała.
W Polsce nie ma jadowitych węży, skorpionów - czy też innych zwierząt mogących zatruć organizm ludzki.
Truciznę wprowadzić może tylko inny człowiek.
Kolejna sytuacja miała miejsce w roku ubiegłym
Ale zanim ją wytłumaczę przypomnę wydarzenia sprzed 40 lat.
Wtedy - jako młody człowiek powiedziałem sobie, że gotów jestem do końca życia - żyć o chlebie i wodzie - jeżeli tylko komuna upadnie.
Komuna upadła, ale stało się coś jeszcze gorszego.
Moje marzenia zostały zamordowane.
Dlatego nie boję się o własne życie. Jak zraniony wilk kąsam w swoich artykułach wszystkich - którzy zamordowali w Polakach nadzieję i nic nie jest w stanie mnie przestraszyć.
Mogą mnie najwyżej zabić - bo to - co najcenniejsze już dawno zamordowali. Zamordowali Polskę.
Otóż w roku ubiegłym bez żadnej przyczyny mój organizm wpadał w stany depresyjne.
Nie było dla nich żadnego logicznego uzasadnienia.
Ani moja sytuacja życiowa, ani stan organizmu - nie dawały żadnych powodów.
Poszukiwałem przyczyny w zjawiskach fizycznych - na przykład wybuchów na słońcu albo gwałtownych zmian ciśnienia, ale nie znalazłem takiej przyczyny.
A gdy inni członkowie rodziny, którzy nie mieli pojęcia o moich stanach powiedzieli mi, że bez przyczyny wpadają w stany depresyjne - wtedy zrozumiałem, że otoczenie moje jest przedmiotem napromieniowania wywołującego depresję.
Lekarstwo na taki stan rzeczy było proste odnalezieniu - choć ogromnie trudne w realizacji.
Ponieważ w dużej mierze kontroluję swoją podświadomość to starałem się wyczuć te częstotliwości, które wywoływały stany depresyjne i wyłączyć je tak samo - jak potencjometrem wyłącza się pewne częstotliwości muzyki.
Po kilku próbach chyba zadziałało.
A może wystarczyła tylko świadomość, że jest to skutek ataku z zewnątrz.
Zdaję sobie sprawę, ze dla osób ograniczonych intelektualnie takie wynurzenia będą dziwactwem.
Natomiast ludzie usiłujący dokonać morderstwa zaczną wyzywać mnie od wariatów.
Mamy już wystarczająco dużo informacji o programach tworzenia broni oddziaływującej na psychikę ludzką. Jeszcze w okresie "wojny koreańskiej" wynaleziono w tym celu LSD.
Informacje powyższe podałem po to - by w nowym świetle spojrzeli Państwo na informacje o wynikach śledztwa w sprawie "samobójstwa" Andrzeja Leppera.
Być może nie było osoby postronnej, która założyła pętlę na szyję Leppera.
Być może tylko ktoś użył broni wywołującej w psychice Leppera panikę.
Byłoby to takie samo zabójstwo - jak strzał z pistoletu.
Andrzej Lepper przebył bardzo długą drogę walki z obecnym systemem.
Ciążyły na nim horrendalne odsetki od kredytów - których likwidację wywalczył.
Nie wierzę by teraz popełnił samobójstwo z powodu rzekomych 150 tysięcy długu.
Jedna maszyna w jego gospodarstwie warta była więcej.
Nie wierzę w żaden przypadek samobójstwa.
Na podstawie własnych doświadczeń uważam, że były to zabójstwa dokonane nieraz przy użyciu najnowszych technik broni.
Jak do tej pory - mój organizm okazał się silniejszym od trucizn stosowanych przez zabójców.
Jak długo?
W przeszłości bardzo krytycznie opisywałem działania Leppera i posłów Samoobrony w polskojęzycznym Sejmie.
Z tego powodu byłem nieraz lżony przez zwolenników tej partii.
Zapamiętajmy, że jej członkowie - a przede wszystkim członkinie wdały się w flirt z liberalnymi mediami.
Efekty takiego postępowania są opłakane.
|
|
20 grudzień 2012
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Polityka niczym wredna kochanka
styczeń 16, 2008
Marek Olżyński
|
Koncert na "pozytecznych idiotow"
sierpień 12, 2003
Stanislaw Michalkiewicz
|
Francis Fukuyama i taktyka amerykańskiego imperializmu
kwiecień 20, 2006
Jan Duranowski
|
"Wypełniali przykazanie miłosierdzia"
styczeń 20, 2003
www.vb.com.pl
|
Świat uciszonej pieśni
sierpień 5, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Tworzymy jeden naród
lipiec 30, 2004
Andrzej Kumor
|
Wojna kolonialna
marzec 29, 2003
KWM
|
Zarzut antysemityzmu
maj 29, 2008
Dariusz Kosiur
|
Chore pomysły premiera Hausnera
październik 28, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Chcieliście UE, no to ją macie (2)
Technika mycia i dezynfekcji rąk w systemie HACCP zgodnie z normami UE
styczeń 12, 2005
|
Głos z Australii
sierpień 2, 2003
Krzysztof Janiewicz
|
„Bezgraniczny” Skandal w Palestynie
marzec 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Krytyka
wrzesień 29, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Irak
czerwiec 8, 2003
przesłala Elżbieta
|
Poprzez analogie do sedna sprawy
kwiecień 26, 2007
Marek Olżyński
|
"Przestańmy myśleć tylko o sobie"
grudzień 18, 2002
Tygodnik "Forum" / L'Express - 2002.11.7
|
Monolog niemowy
lipiec 21, 2008
Marek Jastrząb
|
Fundacje Jako Narzędzie w Grze Politycznej
październik 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Leszek Miller zachwycony polską gospodarką
grudzień 23, 2003
|
Owoce multi-kulti: Jedna-trzecia mieszkanców Waszyngtonu to analfabeci
marzec 22, 2007
bibula- pismo niezależne
|
|
|