|
Bez edukacji pozostaniemy niewolnikami
|
|
Człowiek rozsądny uczy się na cudzych błędach.
Inteligentne jednostki potrafią przewidzieć przyszłe błędy - jeszcze zanim zostaną popełnione.
W polskim społeczeństwie panuje dość powszechne przekonanie, że naszym fatum jest położenie geopolityczne - w jakim się znajdujemy.
To interpretacja wygodna dla ludzi leniwych intelektualnie.
Nasze położenie stwarza zagrożenia - mogłoby być jednocześnie źródłem pomyślności, ale tego nie potrafimy wykorzystać jako Naród.
Jakieś dziesięć lat temu prowadziłem jałową dyskusję z jednym z milionów leniwych i naiwnych Polaków na emigracji.
Tłumaczyłem mu, że ze względu na położenie geograficzne musimy podjąć edukację polityczną i ekonomiczną - by chronić się przed możliwymi zagrożeniami - bo żaden polityk tego za nas nie zrobi.
Mój infantylny rozmówca twierdził, że wystarczy wybrać odpowiedniego polityka - by Polska była kwitnąca i bezpieczna.
Jeżeli mnie pamięć nie myli - to wskazywał na Ligę Polskich Rodzin.
Od wielu lat dowodzę, że nie tylko należy podjąć trud edukacji ekonomiczno-politycznej, ale też włączyć się w międzynarodowy ruch intelektualny - ludzi honoru.
Dziesięć lat po wspomnianej dyskusji moje słowa nabrały szczególnego znaczenia.
Dzisiaj już nie tylko Polska - ale wiele innych krajów świata jest zagrożonych gospodarczo i polityczne.
Za przykład może służyć Grecja, ale też Stany Zjednoczone, które w ekspresowym tempie straciły status imperium ekonomiczno-politycznego.
Dziś już nie tylko Polacy, ale też Grecy, Hiszpanie, Irlandczycy, Amerykanie i obywatele większości rozwiniętych krajów świata muszą zgłębić wiedzę pozwalających chronić własne państwo przed zakulisowymi destruktorami państw.
W Internecie trafiamy na dowody samo-edukacji kolejnych Narodów świata.
Szkoda, ze o kilkanaście lat za późno. Ale dobrze, że chociaż z opóźnieniem narody poszły po rozum do głowy.
Z Polakami jest różnie. W dalszym ciągu znaczna grupa Rodaków ma nadzieję, że wystarczy zmienić Rząd.
Takie myślenie jest przejawem wciąż obecnej naiwności.
W najbliższym czasie opublikuję bardzo ważne teksty, które wyprzedzają o dziesięciolecia myśl społeczną.
Są tak oczywiste, że niejeden czytelnik powie iż doskonale je zna. Jednak nikt do tej pory nie przedstawił takich definicji, albowiem "najciemniej jest pod latarnią". Również pod tą symboliczną - intelektualną latarnią.
|
|
29 październik 2012
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Parada blagierów
sierpień 15, 2002
"Polityka"
|
Zreformować system karny!
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zniewolenie prezydentury USA?
październik 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Cytat dnia :
"przejrzysty offset"
grudzień 4, 2002
Jabłoko
|
Odpolitycznic sejm!
listopad 22, 2006
mik4
|
Przycinanie Instytutu
styczeń 21, 2003
Bronisław Wildstein http://www.rzeczpospolita.pl
|
Narodowa poprawność
lipiec 21, 2008
Artur Łoboda
|
List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
lipiec 6, 2004
Marek Lubiński, Lima, Peru
|
jedzie do Moskwy na obchody 60
maj 7, 2005
|
"Brzytew", czyli wolność wynegocjowana
wrzesień 5, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
|
KOŚCIÓŁ A MASONERIA
kwiecień 5, 2004
|
"Polska prosi USA o obronę przed Rosją"
luty 16, 2008
PAP
|
Powtórka z historii 1
grudzień 6, 2002
Artur Łoboda
|
Galeria, hotel, a potem kolejne hotele i biurowce
marzec 7, 2006
Magdalena Kursa
|
celulit i bilbord (nie cellulit i billboard)
maj 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Więcej urzędników po wejściu do Unii
sierpień 3, 2002
alt
|
Ponad 130 ofiar głodu na północy Argentyny
listopad 29, 2002
Artur Łoboda
|
Reguła symbiozy
kwiecień 21, 2005
Witold Filipowicz
|
Wizy za smierć
luty 5, 2005
zaprasza.net
|
Miłuj geja swego
lipiec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|