ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

"Dokonania" Banku Światowego i MFW

W 1994 upłynęła 50 rocznica powołania Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) i Banku Światowego w czasie konferencji pod angielskim i amerykańskim przewodnictwem w Bretton Woods, (New Hampshire), w której uczestniczył, miedzy innymi, lord Keynes. Ludzie z ponad 70 krajów, w których, w ciągu ostatnich 14 lat wprowadzono 566 programów IMF i Banku światowego na rzecz stabilizacji i "strukturalnego dostosowania (tzw. SAP-ów), maja niewiele powodów do świętowania tej rocznicy. W rzeczywistości, od Nigerii po Jamajkę, termin SAP wszedł do mowy potocznej jako synonim gospodarczej nędzy.

Bank światowy i IMF nie są bynajmniej promotorami globalnego wzrostu gospodarczego i równowagi z wizji Keynesa, lecz główna przyczyna stagnacji i niestabilności prześladujących światową gospodarkę.

W początkowych latach światowego kryzysu zadłużenia z początku lat 80-tych, kraje trzeciego świata były przekonywane, ze "reformy strukturalne" promowane przez te programy są niezbędne dla trwałego wzrostu i gospodarczej stabilności. Stojąc przed gro?bą obcięcia zewnętrznych funduszy potrzebnych do obsługi rosnących odsetek od długów zaciągniętych w prywatnych zachodnich bankach, beztrosko udzielających pożyczek w latach 70-tych, kraje te nie miały żadnego wyboru poza przystąpieniem do wdrażania bolesnych procedur wymaganych przez Bank światowy i IMF. Zazwyczaj dotyczyły one:
· ciec w wydatkach rządowych, zwłaszcza na cele społeczne;
· obniżenia lub zamrożenia plac;
· prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych i zniesienia przepisów regulujących wpływ państwa na sferę gospodarki;
· zniesienia lub ograniczenia ochrony rodzimych rynków i zmniejszenia ograniczeń dla działań inwestorów zagranicznych;
· dewaluacji lokalnej waluty w imię zwiększenia konkurencyjności eksportowej.

TEORIA I PRAKTYKA

W celu przeciwdziałania coraz głośniejszym glosom krytyki, Bank światowy opublikował w roku 1994 raport utrzymujący, ze te kraje afrykańskie, które wiernie przestrzegają zaleceń SAP, maja lepsze wska?niki wzrostu gospodarczego niż te, które tego nie robią. Raport okazał się jednak klasycznym metodologicznym wybiegiem pokazującym, jak można manipulować marginalnymi różnicami statystycznymi dla celów ideologicznych. Rzeczywistość dostarczyła wyrazistego kontrargumentu przeciw tym zestawieniom wkrótce po ukazaniu się raportu.

Mali - jeden z modelowych pupili BS i IMF, jest krajem, który w ciągu 12 lat wprowadził w pełni wszystkie kluczowe elementy programu SAP, łącznie z masowymi obniżkami plac, dewaluacja waluty i likwidacja przedsiębiorstw państwowych.
Jednak, gdy siła nabywcza pieniądza zmniejszyła się tam o ponad 117 % od czasu rozpoczęcia przygotowań do wymogów IMF i BS, ludzie w końcu zbuntowali się "przeciwko SAP" w lutym 1994 roku: wybuchły wówczas poważne zamieszki, barykadowano ulice, plądrowano domy.

Podobna demistyfikacja innego modelu SAP miała miejsce w styczniu 1994 r. w Meksyku. Indiańska rebelia Zapatista w Chiapas, zwróciła uwagę świata nie tylko na powszechny sprzeciw wobec Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (NAFTA), lecz również na wstrząsające konsekwencje 13 lat przystosowań strukturalnych: ok. 20% ludzi w "wieku produkcyjnym" - bezrobotnych, kolejne 40% - pracujących dorywczo, bez stałego zatrudnienia, ponad polowa społeczeństwa - poniżej granicy ubóstwa, a w konsekwencji - powszechne niezadowolenie.

W rzeczywistości, przystosowanie strukturalne okazało się żałosnym niewypałem i nie przyniosło żadnego ze spodziewanych efektów, o których mówili technokraci z IMF i BS, czyli: promocji wzrostu, stabilizacji zadłużenia i redukcji biedy.

Instytucjonalizacja stagnacji gospodarczej.

W przeciwieństwie do pozytywnej oceny przystosowań strukturalnych w Afryce zawartej w raporcie Banku światowego, wcześniejsza globalna ekspertyza IMF na temat skutków 15-letnich przystosowań ustaliła, ze "tempo wzrostu w krajach wdrążających program jest znacznie niższe w porównaniu z krajami pozaprogramowymi". Dla ekonomistów nie będących doktrynerami, nie jest to żadna niespodzianka, jako ze przystosowanie strukturalne przyniosło krajom Trzeciego świata taki sam problem do rozwiązania, z jakim borykały się dojrzale gospodarki przemysłowe w czasach Wielkiego Kryzysu [lata 30-te XX wieku], wobec którego ratunkiem miała być ekonomia popytu Keynesa.

Problem polega na tym, ze gospodarki znajdujące się w okresie przystosowywania się tkwią w pewnego rodzaju pułapce: niski poziom inwestycji, wzrost bezrobocia, redukcja wydatków na cele społeczne, spadek konsumpcji i spadek produkcji współgrają wzajemnie tworząc błędne koło stagnacji i upadku, zamiast zwycięskiego powiązania wzrostu gospodarczego, wzrostu zatrudnienia i inwestycji zakładanego pierwotnie w teorii Banku światowego. Wedle słów prof. Rudigera Dornbuscha z Massachusetts Institute of Technology: "nawet przy znaczącym wysiłku przystosowawczym, kraje [podrywające się do tego wysiłku] nie opadają na stopy biegnąc do przodu; one wpadają w dziurę."

Gwarancja spłaty długów

Pomimo wdrażania polityki globalnego przystosowania, obciążenie Trzeciego świata z tytułu długów zagranicznych wzrosło z 785 miliardów dolarów na początku kryzysu zadłużenia do prawie 1,5 biliarda dolarów w r. 1993. BS i IMF narzucił przystosowanie strukturalne 36 z 47 krajów Afryki. Mimo to, całkowite zadłużenie zagraniczne kontynentu stanowi obecnie [1994] 110% dochodu narodowego brutto.

BS i IMF przyznały zadłużonym krajom pożyczki na przystosowanie strukturalne, aby umożliwić im natychmiastowa spłatę odsetek od długów zaciągniętych w komercyjnych bankach zachodnich. Następnie, Bank i Fundusz narzuciły drakońskie środki przystosowawcze, które miały zapewnić stały napływ spłat tych pożyczek przez dłuższy okres czasu. Poprzez ukierunkowanie gospodarek Trzeciego świata na produkcje na eksport, spodziewano się uzyskać wymienialna walutę, która mogłaby być wykorzystana na spłatę dolarowego zadłużenia zagranicznego.

Polityka ta okazała się niezwykle skuteczna, a jej wynikiem był zdumiewający transfer zasobów finansowych z krajów Trzeciego świata do komercyjnych banków; jego wartość netto z lat 1984-1990 wyniosła 178 miliardów dolarów. Odpływ kapitału z południa był tak duży, ze jeden z dyrektorów Banku światowego stwierdził, ze "od czasu, kiedy konkwistadorzy plądrowali Amerykę Łacińska, świat nie doświadczył tak dużego przepływu środków płatniczych na Zachód, jaki obserwujemy obecnie"

Intensyfikacja biedy

Jeśli przystosowanie strukturalne nie przyniosło ani wzrostu gospodarczego, ani zmniejszenia zadłużenia, to z pewnością pogłębiło biedę. W Ameryce Łacińskiej, wedle słów prezydenta Inter-American Developement Bank, Enrique Iglesiasa, programy przystosowawcze spowodowały "w dużym stopniu niwelacje postępu, jaki udało się osiągnąć w latach 60-tych i 70-tych". Liczba osób żyjących w ubóstwie wzrosła od 130 mln w 1980 r. do 180 mln na początku lat 90-tych. Przystosowanie strukturalne pogorszyło również i tak już wypaczony system dystrybucji dochodów, w wyniku czego obecnie najbogatsze 20% populacji tego kontynentu zarabia 20 razy więcej niż najbiedniejsze 20%.

W Afryce, programy przystosowania stanowią główne ogniwo błędnego koła, którego innymi elementami sa wojny domowe, susza i ostry spadek cen na rynkach światowych na główne towary eksportowe regionu (produkty rolne i surowce). Liczba osób żyjących poniżej granicy ubóstwa to obecnie ponad 200 mln z ok. 700 milionowej populacji tego kontynentu, a nawet najmniej pesymistyczne prognozy Banku światowego przewidują wzrost liczby biednych o kolejne 50%, do 300 mln w roku 2000.

Przystosowywanie środowiska

Wspierane przez IMF i BS reformy przystosowawcze maja swój ogromny wkład w proces degradacji środowiska naturalnego w krajach Trzeciego świata. Wywierając nacisk na zwiększanie wymiany zagranicznej w celu spłaty zadłużenia zagranicznego tych krajów, programy dostosowawcze wymuszają maksymalizacje rabunkowego wydobycia surowców na eksport.

W Ghanie, uważanej za "wzorowego ucznia" BS i IMF, rząd, przy poparciu Banku światowego, zwiększył komercyjny wyręb lasów. Produkcja drewna wzrosła ponad dwa razy w latach 1984-1987, przyśpieszając destrukcje i tak już bardzo zubożonych obszarów leśnych, stanowiących obecnie jedynie 25% ich pierwotnej wielkości. Spodziewamy się, ze wkrótce, z głównego eksportera drewna, kraj ten stanie się jego głównym importerem. To zubożenie jest, jak twierdzi Bank światowy, jedna z głównych przyczyn niszczenia środowiska naturalnego, jako ze farmerzy poszukując ziemi pod uprawę uciekają się do zaorywania podatnych na erozje zboczy wzgórz i wycinają lasy, aby następnie opuścić uzyskane w ten sposób (lecz już wyjałowione) poletka po kilku latach.

Bank światowy zapomina jednak o tym, ze to programy strukturalnego przystosowania stanowią jedna z głównych przyczyn ubożenia ludności, a zatem również główna przyczynę degradacji środowiska. Np. na Filipinach, według badań Instytutu światowych Zasobów Naturalnych, ostre załamanie gospodarki wywołane przez narzucone przez BS reformy zmusiło uboga ludność z obszarów wiejskich do zajmowania i nadmiernej eksploatacji otwartych terenów leśnych, zbiorników wodnych i łowisk.

CEL STRATEGICZNY

Jeżeli programy przystosowania strukturalnego maja tak słabe wyniki, dlaczego BS i IMF kontynuują ich wdrażanie na południu globu

To pytanie jest poprawne jedynie wówczas, gdy założymy, ze intencja Banku i Funduszu jest wspieranie gospodarki krajów Trzeciego świata. Wówczas niepowodzenia tych programów można by złożyć na karb czynników takich jak złe opracowanie teoretyczne lub niedoskonała implementacja. Jednakże staje się coraz bardziej jasne, ze niezależnie od intencji i starań poszczególnych technokratów, którym zlecono wdrażanie SAP-ów, programy przystosowawcze, w zamierzeniu, nigdy nie miały się powieść. Wręcz przeciwnie, miały one posłużyć jako główne narzędzia w dążeniu Północy do niwelacji osiągnięć Południa uzyskanych od lat 1950-tych do 1980. Dekady te charakteryzowały się wysoka stopa wzrostu gospodarczego Trzeciego świata. Były także świadkiem udanych walk o niepodległość i wspólnych starań państw tego regionu o Nowy Międzynarodowy Lad Gospodarczy (NIEO), który pociągnąłby za sobą bardziej równomierny podział światowej gospodarki.

Istotnym aspektem osiągnięć gospodarczych Południa był sektor publiczny i kontrola państwa nad gospodarka. W niektórych krajach sektor ten był głównym motorem procesu rozwoju gospodarczego. W innych, wsparcie państwa było kluczowe dla powodzenia rodzimej produkcji pragnącej konkurować z kapitałem zagranicznym. W większości nowopowstałych krajów zachowano prywatna własność ziemi, surowców i przedsiębiorstw, a wymiana gospodarcza była w dużej mierze regulowana przez mechanizmy rynkowe, jednakże interwencja państwa w życie gospodarcze była powszechna, państwo miało tez strategiczny glos w przemianach gospodarczych. [...]

[Dążenie do kontroli własnego rynku, ograniczanie inwestycji zagranicznych i wspieranie lokalnego Przemyślu przez rządy krajów postkolonialnych zagrażało interesom zachodnich (głównie amerykańskich) korporacji]. W 1973 r. kraje OPEC przejęły kontrole nad cenami ropy naftowej. Mniej więcej w tym samym czasie, amerykańskie firmy zostały zaalarmowane zmianami na dwóch kluczowych rynkach. W Brazylii [...] rząd zarezerwował w póśnych latach siedemdziesiątych strategiczny sektor informacyjny dla krajowych przedsiębiorstw, co wywołało stanowcze protesty ze strony dominującego wówczas na rynku IBM. W Meksyku, gdzie firmy zagraniczne wytwarzały 30% produkcji tego kraju, rząd przyznał lokalnym producentom leków większa kontrole rynku [..], co wywołało kolei grośby wycofania się z inwestowania w tym kraju ze strony silnego Przemyślu farmaceutycznego Stanów Zjednoczonych.

Nic wiec dziwnego, ze kiedy do władzy w USA doszedł Reagan, Amerykanie uznali za zasadnicza misje swojej polityki ponowne podporządkowanie gospodarce Zachodu krajów Trzeciego świata. Głównym celem był tamtejszy kontrolowany przez państwo kapitalizm i w tym punkcie stykały się interesy anty-południowego lobby i ideologów wolnego rynku. Po krótkim okresie debat, mechanizmem wybranym na rozregulowanie aparatu gospodarczego Trzeciego świata stal się program dostosowania strukturalnego IMF i BS.

I nic dziwnego, ze - przynajmniej z początku - niewiele rządów chciało przyjąć oferowane pożyczki na SAP. Jednak nadejście kryzysu zadłużenia, w roku 1982 stworzyło Waszyngtonowi doskonałą okazje do jednoczesnej ochrony interesów finansowych Stanów Zjednoczonych i likwidacji zagrożenia z Południa poprzez modyfikacje gospodarek Trzeciego świata. Stany Zjednoczone, zauważa ekspert ds. Ameryki Łacińskiej, John Sheahan, wykorzystały szanse, jaka dawał "okres trudności finansowych, i wymusiły na zadłużonych krajach odsuniecie rządu od gospodarki jako cenę za udzielenie kredytów" .
Podobny wniosek znale?ć można w raporcie z badań przeprowadzonych przez Komisje Gospodarcza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Afryki. Według niego istota programów dostosowawczych jest "redukcja lub zlikwidowanie kontroli państwa nad produkcyjnymi i dystrybucyjnymi sektorami gospodarki".

NOWE POŁUDNIE

Pod koniec okresu 12-letnich rządów Reagana i Busha w r. 1992, Południe zostało przekształcone: od Argentyny po Ghane udział państwa w gospodarce został drastycznie ograniczony; przedsiębiorstwa państwowe przekazano w ręce prywatne pod hasłem zwiększenia wydajności, masowo zniesiono bariery ochronne na import towarów z Północy, radykalnie zmniejszono ograniczenia wobec zagranicznych inwestycji, a poprzez politykę promująca eksport powiązano ściślej rynki krajowe ze światowymi rynkami kapitalistycznymi.

Nie tylko Południe ucierpiało z powodu programów dostosowawczych, choć tam ich efekty były odczuwalne najmocniej. Aby rzekomo zredukować deficyt w handlu z azjatyckimi "tygrysami" gospodarczymi, Stany Zjednoczone uruchomiły długoterminowy program ofensywny ukierunkowany strategicznie na radykalna redukcje roli państwa w gospodarkach tych krajów i nawet Bank światowy przyznał niechętnie w swym raporcie, ze to ów program był kluczowym elementem jego sukcesu. W samych Stanach Zjednoczonych program ten przybrał formę "reaganomiki" - ograniczenia wpływu państwa na gospodarkę, radykalnego obniżenia stawek podatkowych dla bogatych, likwidacji sieci państwowych instytucji opiekuńczych i końca kompromisu pomiędzy dużym kapitałem i dużymi organizacjami pracowniczymi - osiąganego w negocjacjach, w które mocno angażuje się rząd. Eliminacja wspierania produkcji przez państwo w konkurencyjnych gospodarkach (dotyczy to zwłaszcza Japonii i Europy) oraz ograniczenia wobec kooperacyjnej działalności na rodzimym rynku - to kluczowe pociągnięcia zmierzające do umocnienia gospodarczej hegemonii USA na świecie.

Dojście do władzy demokratów nie zmieniło polityki Waszyngtonu wobec Południa.
Administracja Clintona ogłosiła kontynuacje polityki Busha w kwestii strukturalnego dostosowania i polityki handlowej. W rzeczy samej, łączenie retoryki wolnego rynku i wolnego handlu z ostrzeżeniami wobec zagrożenia dominującej pozycji USA ze wszystkich stron - tj. krajów rozwijających się, państw Południa oraz Europy i Japonii stało się jeszcze bardziej agresywne za rządów Clintona.

Osłabienie gospodarcze krajów Trzeciego świata jest szczególnie widoczne na poziomie międzynarodowym w osłabieniu formacji wykorzystywanych tradycyjnie przez Południe do osiągnięcia wspólnego celu wyrównania podziału sil na świecie, czyli: Ruchu Państw Niezrzeszonych, UNCTAD i Grupy 77. Rozpad Trzeciego świata zaczął być odczuwalny w Organizacji Narodów Zjednoczonych, która Stany Zjednoczone zaczęły coraz śmielej wykorzystywać jako parawan dla ochrony interesów Północy, łącznie z uprawomocnieniem podjętego przez USA ataku na Irak w 1991.

Zahamowanie rozwoju Trzeciego świata poprzez programy strukturalnego dostosowania powiodło się. Po odzyskaniu niepodległości w latach 1950-tych i 60-tych ludzie z Południa - czyli 80% populacji świata, traktowani długo przez kolonializm jako obywatele drugiej lub trzeciej kategorii spodziewali się, ze od tej pory przyszłość będzie należeć do nich. Iluzje te rozwiały się na początku lat 90-tych. U progu XXI wieku Komisja Południa tak widzi swoje obecne położenie: "Nie będzie przesada stwierdzenie, ze ustanowienie systemu międzynarodowych relacji gospodarczych, w których zinstytucjonalizuje się podrzędny status Południa jest bardzo realnym zagrożeniem".



Walden Bello i Shea Cunningham sa współautorami książki "Drak Victory: The U.S. Structural Adjustment and Global Poverty (London, Food First, 1994), na podstawie której napisano ten artykuł. (Food First: 398 60th Street, Oakland, CA 94618, USA)
29 luty 2004

Walden Bello i Shea Cunningham 

  

Archiwum

Koszulki z podobizną Hitlera
lipiec 23, 2004
Pokojowa Wizja Bliskiego Wchodu
lipiec 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Po prostu uporządkować
lipiec 30, 2008
Artur Łoboda
Tryptyk
luty 16, 2009
...
Nosił wilk...
marzec 18, 2008
jednodniówka narodowa
"Raport mniejszości"
czerwiec 24, 2005
piotrek gilek
Tłumaczenie z polskiego
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
Przycichają gro?by osi USA-Izrael przeciwko Iranowi i cena paliwa spada
lipiec 31, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Spada zaufanie do mediów publicznych
padziernik 10, 2003
Artur Łoboda
Prowodyrzy
padziernik 16, 2005
Artur Łoboda
Terror „911” w USA: fakty dziwniejsze niż fikcja
padziernik 13, 2004
Marek Głogoczowski
Tak w Polsce umiera bohater
listopad 13, 2004
Andrzej Walentek
Lekcja z przeszłości
styczeń 3, 2003
zaprasza.net
To wreszcie spisane, krążyło po Warszawie dawno
marzec 21, 2007
Świadek
prezydent nie zmienia opinii o Huszczy
styczeń 7, 2004
Czy nad USA unosi się widmo zbankrutowanej demokracji?
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Bezpieka coraz bardziej niebezpieczna
wrzesień 4, 2003
Romuald Bury
W jakim towarzystwie się obraca "Prezydent"
czerwiec 2, 2004
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP
listopad 18, 2003
ljubitiel
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media