ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 479: Buczenie w obronie Demokracji!  
8 sierpień 2015      Słoneczny Grób
Statystyka umieralności na "covid" w Polsce  
11 październik 2020     
Czy nasze Matki były feministkami? Czy matka Leonarda da Vinci była feministką? 
8 grudzień 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
"Na początku było słowo" 
1 wrzesień 2021     
Anty epitafium dla Paradowskiej 
29 czerwiec 2016      Artur Łoboda
"Nowoczesny Patriotyzm" atakuje 
5 styczeń 2013      Artur Łoboda
Podatkowy bolszewizm 
18 lipiec 2019     
Lek na covid-19 
23 czerwiec 2020     
Molestowanie Polityki w zalążku... 
31 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Nie na ich warunkach 
8 luty 2015      Artur Łoboda
Dzień astronomii 
11 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Nie zapominajcie 
16 kwiecień 2022     
Dlaczego pensje w Polsce są niskie? 
1 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Mam Zaszczyt... 
7 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Gdy bestia kona to wydaje ostatnie podrygi 
21 maj 2015      Gazeta Wyborcza
PRLowski zamordyzm. 
18 kwiecień 2011      Bogusław
Witold Gombrowicz, a współczesność 
22 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Jak kolesiom rozdać 52 miliony pieniędzy podatników? 
21 maj 2020      Artur Łoboda
Światem rządzą psychopaci 
26 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Śródmieście Warszawy w czerwonej strefie! 
3 październik 2020      Alina

 
 

Po owocach ich poznacie

Od średniowiecza wmawia się Europejczykom, że życie doczesne jest tylko okresem próbnym - przed przejściem do tak zwanego "życia wiecznego".
Z tego powodu ludzie powinni odrzucać doczesne bogactwa w imię bogactw ducha - jakie otrzymają po śmierci.
Recz w tym, że luminarze takiej filozofii, nigdy nie przestrzegali jej reguł.


We współczesnym świecie tworzy się medialne spektakle sprzedawania marzeń.
Od dwudziestu lat sprzedaje się Polakom marzenia o szczęściu - jakiego mogliby doświadczyć.
Różnorakie gry losowe służące otumanieniu narodów i skierowaniu na najbardziej prymitywne tory myślenia.

Podobne medialnie "gry losowe" realizował w przeszłości Kościół Katolicki.
Słyszeliśmy bowiem o cudownych uzdrowieniach, których dostąpili wybrani.
Na jakich zasadach zostali wybrani?
Czy aby przypadkiem nie na podobnych zasadach - jak zwycięzcy współczesnych konkursów?

Wśród osób starszych marzenie o zdrowiu jest równoznaczne z wiarą.
Kościół Katolicki wykorzystuje nawroty zdrowia u wiernych do budowania swojego autorytetu.

Gdyby rzeczywiście wiara w katolicyzm dawała zdrowie to miałaby pełne uzasadnienie. Lecz - o ile wiem trzon wyznawców stanowią ludzie schorowani i wiara nie na wiele im pomaga w poprawie zdrowia.

Ja natomiast mam zgoła inne doświadczenie.

W 2004 roku - po zdradzie Kościoła Katolickiego w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej, powoli odsuwałem się od Kościoła.

(Przypomnę przy okazji, że nie jestem wrogiem uczestniczenia Polski w ogólnoeuropejskiej strukturze politycznej - nawet jako struktura podrzędna wspólnej władzy. Jestem przeciwnikiem wstąpienia do takiej struktury - jaką jest Unia Europejska a tym bardziej na zasadach - na jakich zostaliśmy w nią wtłoczeni.)

Jest oczywistym, że człowiek nie może żyć w próżni duchowej bo jego mózg potrzebuje funkcji metafizycznych.
Dlatego od wielu lat staram się zharmonizować swoje życie z naturą. Bardzo pomocna jest mi w tym wiedza o wierze Prasłowian.

Pozwolę sobie w tym momencie na pewną metaforę.
W 1994 roku chciałem zasadzić w okolicach Krakowa świerk tatrzański, który nie ma prawa rosnąć na tym terenie.
Złośliwość losu sprawiła, że tenże rok - 1994. był rokiem wyjątkowej suszy.
Z kilkuset samosiewek, które przeniosłem z Tatr pod Kraków uschło mi ok 15 procent - mimo dbania o nie.
Przez kolejne lata dbałem o nie bardzo, ale nie na wiele się to zdało.
Po czterech latach pozostawiłem je naturze i przestałem ingerować.
Smagane deszczem, mrożone zimą i spalane przez upały - wyrosły na silne drzewa. Dziś są unikalnym przykładem świerku tatrzańskiego w rejonie Krakowa.
Moja pomoc potrzebna okazała się tylko w początkowym okresie suszy a potem powinienem zostawić je naturze.

Podobnie również ja - zintegrowałem się z naturą, starając się odczuć przepływy energii.
Długo nie trzeba było czekać.
W ciągu kilku lat nastąpiła bardzo rewolucyjna zmiana stanu zdrowia.
Znajomi - którzy spotykają mnie po latach stwierdzają, że odmłodniałem.
Osobiście jestem przekonany, że mój stan zdrowia jest lepszy niż 30 lat temu. A na pewno lepszy - niż 90 procent młodzieży!

Jednym z fundamentalnych elementów zharmonizowania się z naturą było odrzucenie wędzideł moralnych.
Nigdy w życiu nie kłamałem. Ale czasem zbywałem milczeniem zjawiska - które winny rodzić bunt.
Ze skruchą przyznaję, że haniebne działania polskiego Kościoła Katolickiego pomijałem milczeniem z nadzieją, że zostaną naprawione.
Nic nie zostało naprawione a jest jeszcze gorzej.

W dniu wczorajszym Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową stwierdził:

"Człowieka nie da się zamknąć pod klosz do jakiejś klatki i powiedzieć, że tylko w tym względzie wolno ci patrzeć czy oddychać, wolno mieć takie upodobania, albo inne. Człowiek to jest wolność, umysł, wola, miłość, uczucie. To jest integralna wizja. Do tej integralnej wizji człowieka należą również jego przekonania i jego wymiar duchowy (...) Nie można zabronić człowiekowi, żeby żył wiarą wszędzie, nie tylko w czterech ścianach, ale także w życiu publicznym. I żeby ten, dla którego on żyje czyli Bóg, był nieobecny w tym jego życiu".
I z tym stwierdzeniem zgodzę się w zupełności.


Dodał jednak też, że "wyeliminowanie krzyża z życia publicznego byłoby skazaniem Polski na cofnięcie się o 2 tysiące lat - przed Chrystusa. - Ząb za ząb wtedy nam pozostaje."

I tu ujawniają się braki elementarnego wykształcenia Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
Funkcjonująca przed narodzeniem Chrystusa - Kultura Łacińska - na którą powołuje się Kościół Katolicki, wykształciła aksjomaty moralne, które i dziś pozostały aktualne.
To w jej klimacie rodziło się Chrześcijaństwo.
Natomiast zasada "ząb za ząb" wywodzi się z Babilonu.
Rzecz w tym, że arcybiskup Michalik - podobnie jak wielu historyków wybiórczo - a zatem pokrętnie interpretuje źródło które cytuje.
Kodeks Hammurabiego - z którego pochodzi ten cytat - jest zbiorem praw sprzed blisko 3800 lat.
Jest to aksjomatyczny przykład praworządności feudalnej - bardzo bliskiej Kościołowi Katolickiemu.
Bogaci mogli wykupić się od kary. Jedynie wśród biedaków - którzy nie posiadali kosztowności - stosowana była zasada "oko za oko, ząb za ząb".
Jeszcze gorzej było - gdy biedak skrzywdził bogatego.

Ruch Palikota - na samym wstępie pokazał, że sam grzebie się w mrokach średniowiecza - chcąc walczyć z krzyżem w tak zwanej "przestrzeni publicznej".
To kolejny temat zastępczy - angażujący Polaków i odwracający ich uwagę od najważniejszych spraw.

Krzyż - jako element tradycji kulturowej winien pozostać.
Jednak Polacy winni poznać i zrozumieć - w jakim zakresie ich wiara wypływa z prasłowiańskich tradycji harmonii z naturą.
Przydrożne figury Chrystusa frasobliwego są typowym przykładem powtórzenia prasłowiańskich bogów.


Nie byłbym sobą - gdybym nie pozwolił sobie na ironię.
Arcybiskup Michalik stwierdził:
"obecność Boga w życiu każdego człowieka jest jego podstawowym prawem i zauważył, że wolność do wyznawania wiary w życiu publicznym jest starą tradycją Zygmunta Augusta, a w Polsce - jeszcze wcześniejszą. - Przecież w Polsce nigdy nie było prześladowań religijnych. To nagle teraz będzie powszechne prześladowanie religii? Do tego idziemy? Bo to chyba o to chodzi..."

Skoro Arcybiskup tak twierdzi to się z nim w zupełności zgadzam.
Proponuję zatem, by w Sejmie i innych miejscach publicznych wystawić wizerunek Peruna - jednego z głównych bogów Prasłowian.
Zafascynowany naszą mitologią doznałem "cudownego uzdrowiena". A więc Bóg Prasłowian jest bardziej władny od Boga Chrześcijan.....

A teraz na poważnie.
jeżeli rozgorzeje kolejna "walka o krzyż" to nie dajmy się w nią wciągnąć.
Siła Palikota wynika z bagażu haniebnych postępków Kościoła Katolickiego.
Niechaj więc sam Kościół stanie w szranki z Palikocistami. Ma ku temu wystarczające środki.

My nie odwracajmy swojej uwagi od ekonomii i polityki.
Nie dajmy się po raz kolejny wciągnąć w działania pacyfikujące naszą aktywność.
9 listopad 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Co się Kołodce marzy w roku bieżącym
styczeń 4, 2003
Artur Łoboda / IAR
Nieudana wyprawa po łupy
maj 27, 2004
PASZPORTYZACJA
wrzesień 1, 2007
Nadesłał: Marek Olżyński
Hołd dla Caudillo
sierpień 6, 2006
Olgierd Domino
Alkaida w Iraku i w Afganistanie
czerwiec 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polskie obozy koncentracyjne jako te japońskie bomby atomowe
październik 31, 2004
Mirosław Naleziński
Buchanan’s pro-German and anti-Polish book The Unnecessary War
marzec 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Na marginesie procesu dr Mirosława G.
grudzień 1, 2008
Adam Sandauer
Credo Zygmunta Jana Prusińskiego
luty 9, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Żydowskie święto w Sejmie i u prezydenta
grudzień 10, 2007
PAP
Prawdziwa afera
styczeń 28, 2007
Bartosz Machalica
Giertych mial w pierwszym planie objac teke ministra transportu. Dzieki Bogu za to ze tak sie nie stalo.
listopad 11, 2006
Polityka
Oferta dostaw do Afganistanu przez Rosję nie wygodna dla USA?
marzec 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak przegrać „wojnę przeciwko terrorowi?”
kwiecień 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Talmud Jako Rodzaj Midrasz'u
luty 27, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Unia Europejska powinna zawrzeć sojusz z Rosją?
styczeń 17, 2007
Stefan Durand (tłum. Halina Lisowska-Chehab)
Dalsza wyżka cen paliwa?
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przeminął czas
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Czwarta władza i agenci
październik 22, 2003
Teresa Kuczyńska
Idea Przystanku Woodstock?
sierpień 9, 2008
jobstalker
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2022 Polskie Niezależne Media