ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Gessler 
22 luty 2011      Artur Łoboda
Kto robi nas w (pali)konia? 
23 kwiecień 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia
Inne oblicze nazizmu 
26 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Biznes szczepień
Rzekome panaceum na Corona nie jest ani bezpieczne, ani skuteczne - pewne są tylko zyski producentów
 
7 wrzesień 2020     
GRYPA NIE JEST NAJWIĘKSZYM NIEBEZPIECZEŃSTWEM...
... jest nim SZCZEPIONKA
 
17 styczeń 2022     
Czy to tylko forma "parcia na szkło"? 
2 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Zapowiedzi nieudaczników 
11 grudzień 2024      Artur Łoboda
Litewskie lokomotywy wykonują polski hymn 
9 listopad 2018      LTGelezinkeliai
Jak to bywa u kurewskiej.pl 
4 luty 2021      Artur Łoboda
MSZ polski czy antypolski? 
17 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Wedle przepowiedni - miał to być koniec Kościoła  
13 listopad 2020      Artur Łoboda
Lekarstwo na covid-19  
3 maj 2020     
Prostaczkowie nazywają to skandalem 
12 styczeń 2010      Artur Łoboda
The Pogrom of Kielce 
22 czerwiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Włości potentata 
16 luty 2021     
Kim jest morderca 3 latka, że łódzki sędzia złagodził mu wyrok o połowę? 
7 luty 2020      Alina
Kołakowski z pistoletem, Kuroń lżący Tatarkiewicza - polskie elity III RP  
26 marzec 2013     
Andrzej Semeret prokurator 
11 marzec 2011      Bogusław
Czy osoby zaszczepione mogą przenosić Spike'a?  
16 listopad 2021     
Choroba mikrofalowa 
5 kwiecień 2021     

 
 

Bożena Gaworska-Aleksandrowicz (przez rok pracowała jako nauczyciel w Domu Polskim w Iwieńcu): List do Prezydenta RP w sprawie Białorusi


Opublikował/a Włodek Kuliński - www.wirtualnapolonia.com w dniu 2010-03-03

Zainspirowana ostatnimi wydarzeniami wokół spraw mniejszości polskiej na Białorusi, zainspirowana wypowiedzią medialną (dotyczącą powinności prezydenta wobec innej priorytetowej dla Polski sprawy) wypowiedzią człowieka z otoczenia pałacu prezydenckiego, że oto “wobec ataków rezydent nie może milczeć” uznałam, że wobec ataków nikt nie może milczeć…
—————————————————————————————————

Zwracam się uprzejmie z prośbą o upublicznienie.
z wyrazami szacunku
Bożena Gaworska-Aleksandrowicz
Tychy, 02 marca 2010

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Lech Kaczyński
Warszawa

Szanowny Panie Prezydencie!

Zainspirowana ostatnimi wydarzeniami wokół spraw mniejszości polskiej na Białorusi, zainspirowana wypowiedzią medialną (dotyczącą powinności prezydenta wobec innej priorytetowej dla Polski sprawy) wypowiedzią człowieka z otoczenia pałacu prezydenckiego, że oto “wobec ataków rezydent nie może milczeć” uznałam, że wobec ataków nikt nie może milczeć. Wobec ataków na demokrację w Polsce, wobec ataków i przejawów łamania przez mój kraj podstawowych, gwarantowanych praw człowieka milczeć nie może nikt. I choć ja o białoruskiej sprawie, to jednak pozory jedynie, bo o polskiej to sprawie.

Rekomendację do zwrócenia się do Pana by wyrazić swoje największe oburzenie, swój sprzeciw i głośne: DOŚĆ uprawiania polityki manipulacji, wrogiej propagandy, dość szkodzenia interesom Polski, tę rekomendację daje mi fakt, iż w ubiegłym roku szkolnym pracowałam w Domu Polskim w Iwieńcu, a to czego doświadczyłam, co widziałam, co monitowałam, co mam udokumentowane, a co diametralnie różne jest od medialnie rozpowszechnianych informacji, a w obronie, których to kłamliwych i oszczerczych wobec faktów informacji, Pan, niektórzy eurodeputowani, rząd mojego kraju, niektórzy parlamentarzyści stajecie.

Mówię moje zdecydowane nie wykorzystywaniu przez Andżelikę Borys i jej grupę mniejszości polskiej do rozgrywek politycznych, do walki ze swoim prezydentem. Jest ta pani obywatelką Białorusi, ma prawo nie zgadzać się z polityczną linią jej państwa, ma prawo manifestować, ma prawo prowadzić swoją walkę z tym wszystkim co jej się nie podoba. Nie ma jednak prawa czynić tego pod biało-czerwonym sztandarem, nie ma prawa posługiwać się w tym celu zakładnikami, którymi wraz z mocodawcami z Warszawy uczyniła mniejszość polską. Nie ma prawa ograniczać swobód obywatelskich jednym by, jak twierdzi, walczyć o nie dla (?) drugich. Nie ma prawa ich dzielić na tych, którym prawa obywatelskie należą się i na tych, których upokarzać należy odbierając je.

Nie mają prawa ni ona, ni szeregowi działacze odłamu w tym celu rozbitego co równa się samozwańczego związku, ni decydenci mojego kraju, ni dyplomaci, obrażać, szkalować, wzniecać niepokojów, konfliktować, uprawiać polityki (modne no adekwatne) hakowej wobec obywateli Białorusi pochodzenia polskiego, by kupczyć nimi, zasłaniać się nimi, w prowadzonej przez siebie i mocodawców walce bynajmniej nie o ich interesy.

Nie macie prawa panie i panowie politycy, z brudem, bagnem, draństwem i podłością pchać się w progi chat, domostw, mieszkań nas którzy Was utrzymujemy. Bijcie się, kopcie się, niszczcie się, opluwajcie się, zbierajcie haki, wieszajcie się na nich wzajemnie, kłamcie, oczerniajcie, kombinujcie, knujcie w cieniu swoich politycznych “salonów”. Nie macie prawa przenosić tego na nas, nie macie prawa siać nienawiści między nas, którzy chcemy żyć w przyjaźni i pokoju!

Nie ma prawa strona polska mieszać się, w wewnętrzną politykę Białorusi. Nie ma prawa strona polska podgrzewać i wymiernie wspierać awanturnictwa. Nie ma prawa strona polska odwracać się, jawnie dyskredytować i prześladować tych spośród obywateli Białorusi pochodzenia polskiego, którzy w procederze destabilizacji stosunków między naszymi krajami uczestniczyć nie chcą, tych spośród nich, którzy mają odwagę wyrazić swoje niezadowolenie z faktu iż jedynie zakładnikami w tej grze, świadomie mówię GRZE o “wolność i demokrację”, bo nie o Polskość.

Nie ma prawa strona polska odmawiać im prawa głosu, zamykać ust, granic, gdy chcą powiedzieć, że świadomi są faktu, iż nie o Polskość bój ten. To oni bowiem i tylko oni są świadkami, to oni i tylko oni mieszkańcy Białorusi mogą ukazać prawdziwość lub fałsz tez głoszonych przez grupę A. Borys. Bo to oni są odbiorcami, mają swobodny bądź nie kontakt z językiem polskim, kulturą, tradycją. To oni wreszcie nie mają prawa o tym mówić sami. Bo za nich, bez ich zgody, mówi Andżelika Borys, której uzyskanie mandatu wymuszone zostało i wyreżyserowane od A-Z, w Iwieńcu na pewno.

A ja, jako że byłam organizatorem tego życia oświatowo- kulturalnego i mimowolnym obserwatorem wydarzeń w Iwieńcu na Białorusi mam prawo zabrać głos i wyrazić swoje oburzenie faktem, że przekaz medialny jest ręcznie sterowany, że media są narzędziem fałszowania rzeczywistości, a wszystko to nakierowane na jakieś polityczne racje i rozgrywki międzynarodowe. A wszystko to na zamówienie ekip, które ster władzy dzierżą.

A ja, która pojęcie patriotyzmu rozumiem jako przede wszystkim nie szkodzić wizerunkowi swojej Ojczyzny, a wszędzie tam gdzie się jest świadczyć kulturą bycia, świadczyć swoją postawą o tym, że Ojczyzna moja to kraj w którym sprawiedliwość, prawo, tolerancja, umiłowanie pokoju są wyznacznikami życia publicznego, ja protestuję.
I ja jako świadek wydarzeń, jako mimowolny uczestnik wydarzeń, w Iwieńcu na Białorusi, ja polski nauczyciel, ja patriota mówię nie, i ja przyjaciel ludzi, których dziś mi bronić sumienie nakazuje, mówię zdecydowane nie temu wszystkiemu co procedowane, co manipulowane, co preparowane, reżyserowane i perfidnie w czyn wprowadzane dla celów, które moje wyobrażenia przerastają, ale faktów które zaprzeczają temu iż moja Ojczyzna to sprawiedliwość, prawo, tolerancja, umiłowanie pokoju.

Zaświadczam, i mam tego dowody, iż w Iwieńcu nie ma represji, nie ma szykan, nie ma prześladowania Polskości przez władze Białorusi. Zaświadczam i mam tego dowody, że władze te niejednokrotnie wyrażały swoją gotowość współpracy, gotowość pomocy Domowi Polskiemu, sprawie kultury polskiej, a spotykało się to z mocno manifestowaną odmową ze strony ludzi, którym powinno na tym zależeć aby wykorzystać możliwości jakie strona białoruska daje.

Zaświadczam iż wrogie nastawienie do władz rejonowych, miejskich, dyrektora Domu Polskiego w Iwieńcu, działania dywersyjne, wręcz sabotowanie możliwości jakie temu Domowi stwarzała tak strona polska, jak umożliwiała ich realizację strona białoruska to norma. Zaświadczam, że Dom Polski w Iwieńcu nie spełniał w czasie mojej tam obecności swojej roli jako organizatora życia kulturalnego na miarę możliwości, oświatowego, był natomiast warowną twierdzą, do której wstęp mieli jedynie prawi, wybrani, wyselekcjonowani spośród Iwieńczan, zastraszeni i szczuci wzajemnie na siebie przez dyrektora tej placówki ludzie, którzy za obietnicę wizy, karty Polaka, paczki humanitarnej z Polski mieli oddawać swoje poparcie Andżelice Borys. Którym cały czas mówiono, chcą zabrać polski dom, z którymi, a właściwie przy wykorzystaniu naiwności których obmyślano i wprowadzano w życie scenariusze, jakie miały być świadectwem prześladowania Polskości i szykan.

Zaświadczam, że pomoc w postaci darów materialnych nie docierała do potrzebujących, a służyła kupczeniu, a zapasy trzyletnie, przechowywane w bibliotece w ostatnim czasie zostały wywiezione traktorem. Zaświadczam, że dyrektor Domu Polskiego w Iwieńcu prowadziła działalność tak by doprosić się reakcji władz białoruskich.

Zaświadczam, że znała ten proceder grupa dyplomatów polskich, którzy w tym czasie piastowali konsularne stanowiska w Mińsku, co więcej ci, którzy ważyli się na nieprawidłowości zwracać uwagę popadali w niełaskę tych, którzy ważniejsi, a którzy ten proceder wspierali. Zaświadczam, że działania dyplomacji polskiej tamtego okresu z dyplomacją wspólnego nie miały nic, chyba, że ja nie rozumiem pojęcia, chyba, że błędnie je tłumaczą słowniki. Jawne, manifestowane bowiem na każdym miejscu i przy każdej sposobności, wrogiego nastawienie do władz białoruskich rejonowych i miejskich przejawiające się nawet podczas uroczystości, z ich udziałem, i pomijam fakt, że nie zapraszano, a przychodzili (widać oni protokół dyplomatyczny rozumieją i szanują), że na uroczystościach ostentacyjnie pomijano ich w powitaniach, odwracano się plecami, chowano i zamykano przed nimi na klucz ja nie potrafię skorelować z żadną definicją dyplomacji. Uważam natomiast, że nie służy taki proceder ocieplaniu stosunków, umacnianiu swobód w zakresie kultywowania języka, kultury, co więcej nie służy wizerunkowi Polski, a i świadczy o kompletnym braku kultury, polskiej kultury, której kto jak kto ale dyplomaci powinni być ambasadorami. I tu się zgadzam ze stwierdzeniami, nie z formami A. Borys, o kulturę się należy upominać. Co niniejszym czynię. I to nie Białoruś ma problem, to Polska ma problem. I to nie Białoruś jak to padało z wypowiedzi ma czas, to Polska ma czas wycofać się z awanturnictwa i polityki nienawiści.

Wyrażając swoje oburzenie, swój sprzeciw , swoje NIE takiej polityce państwa, która nie służy wizerunkowi mojego kraju na arenie międzynarodowej, która wikła to państwo w awanturnicze rozgrywki jakiegoś lobby, która z premedytacją wykorzystuje do tego niecnego procederu naiwność, prostotę, biedę i bezbronność moich rodaków zza Buga, moich białoruskich Przyjaciół oświadczam, że dziś staję w obronie praw mniejszości polskiej na Białorusi, praw do samo decydowania o sobie, o samo decydowania o swoim statusie, samo decydowania o lojalności bądź nie wobec władz państwa, którego przedstawiciele tejże mniejszości są obywatelami, w obronie nie przed reżimem białoruskim (tu szanuję ich wolę) w obronie natomiast przed reżimem polskim i nie cofnę się i uczynię wszystko by zapoznać z dokumentami, faktami, świadectwami Trybunały Międzynarodowe.

Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Do wiadomości:
Marszałek Sejmu RP
Premier RP
Minister Spraw Zagranicznych
4 marzec 2010

wstawił MG 

  

Komentarze

  

Archiwum

Rozmawiałem z Małgorzatą Majewską
wrzesień 19, 2006
Artur Łoboda
W obronie demokracji i praworzadności. Reportaż z udanej operacji przeprowadzonej dla ukrócenia samowoli policji.
luty 26, 2008
tłumacz
Kolaboracja Syjonistów z Nazistami
lipiec 28, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Chemia miłosna
luty 26, 2007
Tadeusz Oszubski
The Strategy of Disintegration: False flags, dirty tricks and the dismemberment of Iraq
grudzień 26, 2006
David Montoute
UE w Wąchocku
grudzień 27, 2003
przesłała Elżbieta
Nowy kierunek strategiczny?
sierpień 26, 2008
Ignacy Nowopolski
KRYZYS GLOBALNY I ROSJA
styczeń 18, 2008
Michaił Chazin
Prodi: Polacy zmęczeni
czerwiec 16, 2004
13 XII 2007
grudzień 10, 2007
przesłał .
Wstyd za Instytut Pamięci Narodowej
luty 26, 2003
Dr Leszek Skonka
Pobieżne myśli w gumiakach i z widłami
luty 15, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Tarcza antyrakietowa
czerwiec 9, 2007
przesłała Elzbieta
Gotowa salwa odwetowa Iranu, 11,000 rakiet
październik 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
4:1 dla Unii
listopad 21, 2002
Mateusz Machaj http://www.kapitalizm.republika.pl/
Gulf War 1991:
Prefiguration and prelude to the 2003 Iraq debacle
Part one

luty 19, 2005
Stefan J. Śniegoski
Ja mam tego dość, a Wy?
lipiec 21, 2003
Artur Łoboda
Izrael Szamir "PaRDeS - studium kabały". Część II: Eseje. Rozdział 14
maj 1, 2006
Mieszkam prawie 27 lat w Australii prowdze wlasny biznes
grudzień 13, 2006
les
Monitor Polski i przeniesiony list z odpowiedzia
listopad 24, 2006
mik4
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media