ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Mistrz przegranych bitew 
15 październik 2013      Artur Łoboda
Czy można leczyć kowida wodą? 
3 kwiecień 2021     
Sprzedawanie marzeń 
25 listopad 2012      Artur Łoboda
Płacenie kartą 
30 wrzesień 2010      Goska
BREAKING NEWS: Coup d'etat in USA? 
20 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Szarańcza, czyli opowieść o potwornej głupocie 
4 luty 2021     
Rządowe zapotrzebowanie na mutacje kowida 
22 styczeń 2021      Artur Łoboda
Ku Pamięci księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego 
9 styczeń 2024      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (30.03.2011) 
30 wrzesień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
2009.06.19. Doniesienia z Ukrainy 
19 czerwiec 2009      tłumacz
Uwolnić Reinera! 
8 grudzień 2024     
Firma Pfizer wnosi o oddalenie pozwu w Teksasie zarzucającego fałszywy i oszukańczy marketing szczepionek przeciwko Covid-19 
13 styczeń 2024     
Znaj proporcję mocium Donatanie 
6 maj 2014      Artur Łoboda
Mamy wojnę i wszystkie inne sprawy winny zejść na plan dalszy 
30 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Edyta Geppert "Nie żałuję"  
5 lipiec 2015     
Pisowscy krętacze i spolegliwi frajerzy 
23 wrzesień 2019      Artur Łoboda
Jedno ze źródeł powstania ISIS 
29 listopad 2015      Artur Łoboda
Jedyna rozsądna przyszłość Polski 
23 grudzień 2012      Artur Łoboda
Ks. Isakowicz-Zaleski: Dziwne, że prymas nie zareagował na cenzurę arcybiskupa. Poparł lewicę 
15 sierpień 2019      Alina
Dwóch frajerów 
26 styczeń 2018     

 
 

Bożena Gaworska-Aleksandrowicz (przez rok pracowała jako nauczyciel w Domu Polskim w Iwieńcu): List do Prezydenta RP w sprawie Białorusi


Opublikował/a Włodek Kuliński - www.wirtualnapolonia.com w dniu 2010-03-03

Zainspirowana ostatnimi wydarzeniami wokół spraw mniejszości polskiej na Białorusi, zainspirowana wypowiedzią medialną (dotyczącą powinności prezydenta wobec innej priorytetowej dla Polski sprawy) wypowiedzią człowieka z otoczenia pałacu prezydenckiego, że oto “wobec ataków rezydent nie może milczeć” uznałam, że wobec ataków nikt nie może milczeć…
—————————————————————————————————

Zwracam się uprzejmie z prośbą o upublicznienie.
z wyrazami szacunku
Bożena Gaworska-Aleksandrowicz
Tychy, 02 marca 2010

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Lech Kaczyński
Warszawa

Szanowny Panie Prezydencie!

Zainspirowana ostatnimi wydarzeniami wokół spraw mniejszości polskiej na Białorusi, zainspirowana wypowiedzią medialną (dotyczącą powinności prezydenta wobec innej priorytetowej dla Polski sprawy) wypowiedzią człowieka z otoczenia pałacu prezydenckiego, że oto “wobec ataków rezydent nie może milczeć” uznałam, że wobec ataków nikt nie może milczeć. Wobec ataków na demokrację w Polsce, wobec ataków i przejawów łamania przez mój kraj podstawowych, gwarantowanych praw człowieka milczeć nie może nikt. I choć ja o białoruskiej sprawie, to jednak pozory jedynie, bo o polskiej to sprawie.

Rekomendację do zwrócenia się do Pana by wyrazić swoje największe oburzenie, swój sprzeciw i głośne: DOŚĆ uprawiania polityki manipulacji, wrogiej propagandy, dość szkodzenia interesom Polski, tę rekomendację daje mi fakt, iż w ubiegłym roku szkolnym pracowałam w Domu Polskim w Iwieńcu, a to czego doświadczyłam, co widziałam, co monitowałam, co mam udokumentowane, a co diametralnie różne jest od medialnie rozpowszechnianych informacji, a w obronie, których to kłamliwych i oszczerczych wobec faktów informacji, Pan, niektórzy eurodeputowani, rząd mojego kraju, niektórzy parlamentarzyści stajecie.

Mówię moje zdecydowane nie wykorzystywaniu przez Andżelikę Borys i jej grupę mniejszości polskiej do rozgrywek politycznych, do walki ze swoim prezydentem. Jest ta pani obywatelką Białorusi, ma prawo nie zgadzać się z polityczną linią jej państwa, ma prawo manifestować, ma prawo prowadzić swoją walkę z tym wszystkim co jej się nie podoba. Nie ma jednak prawa czynić tego pod biało-czerwonym sztandarem, nie ma prawa posługiwać się w tym celu zakładnikami, którymi wraz z mocodawcami z Warszawy uczyniła mniejszość polską. Nie ma prawa ograniczać swobód obywatelskich jednym by, jak twierdzi, walczyć o nie dla (?) drugich. Nie ma prawa ich dzielić na tych, którym prawa obywatelskie należą się i na tych, których upokarzać należy odbierając je.

Nie mają prawa ni ona, ni szeregowi działacze odłamu w tym celu rozbitego co równa się samozwańczego związku, ni decydenci mojego kraju, ni dyplomaci, obrażać, szkalować, wzniecać niepokojów, konfliktować, uprawiać polityki (modne no adekwatne) hakowej wobec obywateli Białorusi pochodzenia polskiego, by kupczyć nimi, zasłaniać się nimi, w prowadzonej przez siebie i mocodawców walce bynajmniej nie o ich interesy.

Nie macie prawa panie i panowie politycy, z brudem, bagnem, draństwem i podłością pchać się w progi chat, domostw, mieszkań nas którzy Was utrzymujemy. Bijcie się, kopcie się, niszczcie się, opluwajcie się, zbierajcie haki, wieszajcie się na nich wzajemnie, kłamcie, oczerniajcie, kombinujcie, knujcie w cieniu swoich politycznych “salonów”. Nie macie prawa przenosić tego na nas, nie macie prawa siać nienawiści między nas, którzy chcemy żyć w przyjaźni i pokoju!

Nie ma prawa strona polska mieszać się, w wewnętrzną politykę Białorusi. Nie ma prawa strona polska podgrzewać i wymiernie wspierać awanturnictwa. Nie ma prawa strona polska odwracać się, jawnie dyskredytować i prześladować tych spośród obywateli Białorusi pochodzenia polskiego, którzy w procederze destabilizacji stosunków między naszymi krajami uczestniczyć nie chcą, tych spośród nich, którzy mają odwagę wyrazić swoje niezadowolenie z faktu iż jedynie zakładnikami w tej grze, świadomie mówię GRZE o “wolność i demokrację”, bo nie o Polskość.

Nie ma prawa strona polska odmawiać im prawa głosu, zamykać ust, granic, gdy chcą powiedzieć, że świadomi są faktu, iż nie o Polskość bój ten. To oni bowiem i tylko oni są świadkami, to oni i tylko oni mieszkańcy Białorusi mogą ukazać prawdziwość lub fałsz tez głoszonych przez grupę A. Borys. Bo to oni są odbiorcami, mają swobodny bądź nie kontakt z językiem polskim, kulturą, tradycją. To oni wreszcie nie mają prawa o tym mówić sami. Bo za nich, bez ich zgody, mówi Andżelika Borys, której uzyskanie mandatu wymuszone zostało i wyreżyserowane od A-Z, w Iwieńcu na pewno.

A ja, jako że byłam organizatorem tego życia oświatowo- kulturalnego i mimowolnym obserwatorem wydarzeń w Iwieńcu na Białorusi mam prawo zabrać głos i wyrazić swoje oburzenie faktem, że przekaz medialny jest ręcznie sterowany, że media są narzędziem fałszowania rzeczywistości, a wszystko to nakierowane na jakieś polityczne racje i rozgrywki międzynarodowe. A wszystko to na zamówienie ekip, które ster władzy dzierżą.

A ja, która pojęcie patriotyzmu rozumiem jako przede wszystkim nie szkodzić wizerunkowi swojej Ojczyzny, a wszędzie tam gdzie się jest świadczyć kulturą bycia, świadczyć swoją postawą o tym, że Ojczyzna moja to kraj w którym sprawiedliwość, prawo, tolerancja, umiłowanie pokoju są wyznacznikami życia publicznego, ja protestuję.
I ja jako świadek wydarzeń, jako mimowolny uczestnik wydarzeń, w Iwieńcu na Białorusi, ja polski nauczyciel, ja patriota mówię nie, i ja przyjaciel ludzi, których dziś mi bronić sumienie nakazuje, mówię zdecydowane nie temu wszystkiemu co procedowane, co manipulowane, co preparowane, reżyserowane i perfidnie w czyn wprowadzane dla celów, które moje wyobrażenia przerastają, ale faktów które zaprzeczają temu iż moja Ojczyzna to sprawiedliwość, prawo, tolerancja, umiłowanie pokoju.

Zaświadczam, i mam tego dowody, iż w Iwieńcu nie ma represji, nie ma szykan, nie ma prześladowania Polskości przez władze Białorusi. Zaświadczam i mam tego dowody, że władze te niejednokrotnie wyrażały swoją gotowość współpracy, gotowość pomocy Domowi Polskiemu, sprawie kultury polskiej, a spotykało się to z mocno manifestowaną odmową ze strony ludzi, którym powinno na tym zależeć aby wykorzystać możliwości jakie strona białoruska daje.

Zaświadczam iż wrogie nastawienie do władz rejonowych, miejskich, dyrektora Domu Polskiego w Iwieńcu, działania dywersyjne, wręcz sabotowanie możliwości jakie temu Domowi stwarzała tak strona polska, jak umożliwiała ich realizację strona białoruska to norma. Zaświadczam, że Dom Polski w Iwieńcu nie spełniał w czasie mojej tam obecności swojej roli jako organizatora życia kulturalnego na miarę możliwości, oświatowego, był natomiast warowną twierdzą, do której wstęp mieli jedynie prawi, wybrani, wyselekcjonowani spośród Iwieńczan, zastraszeni i szczuci wzajemnie na siebie przez dyrektora tej placówki ludzie, którzy za obietnicę wizy, karty Polaka, paczki humanitarnej z Polski mieli oddawać swoje poparcie Andżelice Borys. Którym cały czas mówiono, chcą zabrać polski dom, z którymi, a właściwie przy wykorzystaniu naiwności których obmyślano i wprowadzano w życie scenariusze, jakie miały być świadectwem prześladowania Polskości i szykan.

Zaświadczam, że pomoc w postaci darów materialnych nie docierała do potrzebujących, a służyła kupczeniu, a zapasy trzyletnie, przechowywane w bibliotece w ostatnim czasie zostały wywiezione traktorem. Zaświadczam, że dyrektor Domu Polskiego w Iwieńcu prowadziła działalność tak by doprosić się reakcji władz białoruskich.

Zaświadczam, że znała ten proceder grupa dyplomatów polskich, którzy w tym czasie piastowali konsularne stanowiska w Mińsku, co więcej ci, którzy ważyli się na nieprawidłowości zwracać uwagę popadali w niełaskę tych, którzy ważniejsi, a którzy ten proceder wspierali. Zaświadczam, że działania dyplomacji polskiej tamtego okresu z dyplomacją wspólnego nie miały nic, chyba, że ja nie rozumiem pojęcia, chyba, że błędnie je tłumaczą słowniki. Jawne, manifestowane bowiem na każdym miejscu i przy każdej sposobności, wrogiego nastawienie do władz białoruskich rejonowych i miejskich przejawiające się nawet podczas uroczystości, z ich udziałem, i pomijam fakt, że nie zapraszano, a przychodzili (widać oni protokół dyplomatyczny rozumieją i szanują), że na uroczystościach ostentacyjnie pomijano ich w powitaniach, odwracano się plecami, chowano i zamykano przed nimi na klucz ja nie potrafię skorelować z żadną definicją dyplomacji. Uważam natomiast, że nie służy taki proceder ocieplaniu stosunków, umacnianiu swobód w zakresie kultywowania języka, kultury, co więcej nie służy wizerunkowi Polski, a i świadczy o kompletnym braku kultury, polskiej kultury, której kto jak kto ale dyplomaci powinni być ambasadorami. I tu się zgadzam ze stwierdzeniami, nie z formami A. Borys, o kulturę się należy upominać. Co niniejszym czynię. I to nie Białoruś ma problem, to Polska ma problem. I to nie Białoruś jak to padało z wypowiedzi ma czas, to Polska ma czas wycofać się z awanturnictwa i polityki nienawiści.

Wyrażając swoje oburzenie, swój sprzeciw , swoje NIE takiej polityce państwa, która nie służy wizerunkowi mojego kraju na arenie międzynarodowej, która wikła to państwo w awanturnicze rozgrywki jakiegoś lobby, która z premedytacją wykorzystuje do tego niecnego procederu naiwność, prostotę, biedę i bezbronność moich rodaków zza Buga, moich białoruskich Przyjaciół oświadczam, że dziś staję w obronie praw mniejszości polskiej na Białorusi, praw do samo decydowania o sobie, o samo decydowania o swoim statusie, samo decydowania o lojalności bądź nie wobec władz państwa, którego przedstawiciele tejże mniejszości są obywatelami, w obronie nie przed reżimem białoruskim (tu szanuję ich wolę) w obronie natomiast przed reżimem polskim i nie cofnę się i uczynię wszystko by zapoznać z dokumentami, faktami, świadectwami Trybunały Międzynarodowe.

Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Do wiadomości:
Marszałek Sejmu RP
Premier RP
Minister Spraw Zagranicznych
4 marzec 2010

wstawił MG 

  

Komentarze

  

Archiwum

Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Na pastwę szakali. ( Tym razem Brunono Schulz )
lipiec 10, 2002
PAP
Dać chłopu zegarek....
lipiec 16, 2002
PAP
"Wyprawki Maturzysty",
luty 3, 2003
Artur Łoboda
Odwołany koncert - zmiana terminu DELIGHT
kwiecień 4, 2005
Głupich nie sieją....
wrzesień 20, 2003
Artur Łoboda
Prawdziwe "zawracanie kijem Wisły" Proces pułkownika Ryszarda Chwastka
grudzień 6, 2002
Lech Michałowski
Energetyczne Rezerwy Azji Środkowej Rosną – uzupełnienie 1go stycznia, 2009
styczeń 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
11 września - najohydniejszy spisek w historii państwa
październik 8, 2007
Zbigniew Jankowski
"Pralnie pieniedzy"
październik 24, 2005
Goska
Do Braci Serbów
marzec 1, 2008
Dariusz Kosiur
O powszechny dostęp do leczenia
maj 13, 2004
Adam Sandauer
Piję kawę ze wszystkimi politykami
wrzesień 9, 2002
Luiza Zalewska http://www.rzeczpospolita.pl
List otwarty do Prezesa Rady Ministrów Pana Jarosława Kaczyńskiego
sierpień 28, 2006
Spotkanie NSZ-owca z Żydem w "pałacu cudów"
październik 30, 2003
Żyd ujawnia całą prawdę - wideo
luty 7, 2007
Dorota
Parada błaznów
wrzesień 2, 2003
Artur Łoboda
Słowa Papieża, zmienione chytrze przez krętaczy ...
maj 21, 2003
Na zlecenie
czerwiec 27, 2003
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media