ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Nie ma miejsca do ukrycia" (1,2) 
6 kwiecień 2021     
Rząd PiS dobrze przygotowany do walki z epidemią (1) 
11 kwiecień 2020     
"Człowiek ze złota" to tak naprawdę "człowiek z rynsztoku" 
16 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Zastrzyki COVID wywołały masową śmierć o sile 12 sigma 
31 marzec 2024     
Czy istnieje sekta covidowa?  
17 sierpień 2020      Artur Łoboda
Musisz to wiedzieć (381)Były szef JP Morgan kupi zakłady Ursusa za 34 mln zł...! 
5 styczeń 2019      Alina
Pseudo infekcja 
8 maj 2021      Reinhard Frankl & Tobias Weißert
Karygodny brak elementarnej wiedzy medycznej 
14 lipiec 2020     
Obraża Nas za Nasze pieniądze 
16 luty 2016      Artur Łoboda
Ludzie z takimi mordami 
13 lipiec 2015      Artur Łoboda
Największe kanalie z Rządu PiS 
12 styczeń 2016      Artur Łoboda
O tym, dlaczego Pan Świata nie zezwoli nam na odrodzenie "res socialis" 
27 lipiec 2010      GMarek Głogoczowski
Bohaterowie UPA 
20 czerwiec 2026     
Finansjera-optymalizacja kosztów 
17 luty 2015      altermedium.net
Po owocach go oceniamy 
22 luty 2016      Artur Łoboda
Co ten MOTŁOCH z ZNP sobie wyobraża? 
30 marzec 2017     
2012 Cicha rocznica 
27 lipiec 2010      Goska
Białe drzewo i erotyk 
24 kwiecień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
"W Polsce nie ma choroby"(?) 
2 marzec 2020      Artur Łoboda
KTO KOGO WYDYMAŁ? 
15 maj 2025      Claudio Rest

 
 

Bożena Gaworska-Aleksandrowicz (przez rok pracowała jako nauczyciel w Domu Polskim w Iwieńcu): List do Prezydenta RP w sprawie Białorusi


Opublikował/a Włodek Kuliński - www.wirtualnapolonia.com w dniu 2010-03-03

Zainspirowana ostatnimi wydarzeniami wokół spraw mniejszości polskiej na Białorusi, zainspirowana wypowiedzią medialną (dotyczącą powinności prezydenta wobec innej priorytetowej dla Polski sprawy) wypowiedzią człowieka z otoczenia pałacu prezydenckiego, że oto “wobec ataków rezydent nie może milczeć” uznałam, że wobec ataków nikt nie może milczeć…
—————————————————————————————————

Zwracam się uprzejmie z prośbą o upublicznienie.
z wyrazami szacunku
Bożena Gaworska-Aleksandrowicz
Tychy, 02 marca 2010

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Lech Kaczyński
Warszawa

Szanowny Panie Prezydencie!

Zainspirowana ostatnimi wydarzeniami wokół spraw mniejszości polskiej na Białorusi, zainspirowana wypowiedzią medialną (dotyczącą powinności prezydenta wobec innej priorytetowej dla Polski sprawy) wypowiedzią człowieka z otoczenia pałacu prezydenckiego, że oto “wobec ataków rezydent nie może milczeć” uznałam, że wobec ataków nikt nie może milczeć. Wobec ataków na demokrację w Polsce, wobec ataków i przejawów łamania przez mój kraj podstawowych, gwarantowanych praw człowieka milczeć nie może nikt. I choć ja o białoruskiej sprawie, to jednak pozory jedynie, bo o polskiej to sprawie.

Rekomendację do zwrócenia się do Pana by wyrazić swoje największe oburzenie, swój sprzeciw i głośne: DOŚĆ uprawiania polityki manipulacji, wrogiej propagandy, dość szkodzenia interesom Polski, tę rekomendację daje mi fakt, iż w ubiegłym roku szkolnym pracowałam w Domu Polskim w Iwieńcu, a to czego doświadczyłam, co widziałam, co monitowałam, co mam udokumentowane, a co diametralnie różne jest od medialnie rozpowszechnianych informacji, a w obronie, których to kłamliwych i oszczerczych wobec faktów informacji, Pan, niektórzy eurodeputowani, rząd mojego kraju, niektórzy parlamentarzyści stajecie.

Mówię moje zdecydowane nie wykorzystywaniu przez Andżelikę Borys i jej grupę mniejszości polskiej do rozgrywek politycznych, do walki ze swoim prezydentem. Jest ta pani obywatelką Białorusi, ma prawo nie zgadzać się z polityczną linią jej państwa, ma prawo manifestować, ma prawo prowadzić swoją walkę z tym wszystkim co jej się nie podoba. Nie ma jednak prawa czynić tego pod biało-czerwonym sztandarem, nie ma prawa posługiwać się w tym celu zakładnikami, którymi wraz z mocodawcami z Warszawy uczyniła mniejszość polską. Nie ma prawa ograniczać swobód obywatelskich jednym by, jak twierdzi, walczyć o nie dla (?) drugich. Nie ma prawa ich dzielić na tych, którym prawa obywatelskie należą się i na tych, których upokarzać należy odbierając je.

Nie mają prawa ni ona, ni szeregowi działacze odłamu w tym celu rozbitego co równa się samozwańczego związku, ni decydenci mojego kraju, ni dyplomaci, obrażać, szkalować, wzniecać niepokojów, konfliktować, uprawiać polityki (modne no adekwatne) hakowej wobec obywateli Białorusi pochodzenia polskiego, by kupczyć nimi, zasłaniać się nimi, w prowadzonej przez siebie i mocodawców walce bynajmniej nie o ich interesy.

Nie macie prawa panie i panowie politycy, z brudem, bagnem, draństwem i podłością pchać się w progi chat, domostw, mieszkań nas którzy Was utrzymujemy. Bijcie się, kopcie się, niszczcie się, opluwajcie się, zbierajcie haki, wieszajcie się na nich wzajemnie, kłamcie, oczerniajcie, kombinujcie, knujcie w cieniu swoich politycznych “salonów”. Nie macie prawa przenosić tego na nas, nie macie prawa siać nienawiści między nas, którzy chcemy żyć w przyjaźni i pokoju!

Nie ma prawa strona polska mieszać się, w wewnętrzną politykę Białorusi. Nie ma prawa strona polska podgrzewać i wymiernie wspierać awanturnictwa. Nie ma prawa strona polska odwracać się, jawnie dyskredytować i prześladować tych spośród obywateli Białorusi pochodzenia polskiego, którzy w procederze destabilizacji stosunków między naszymi krajami uczestniczyć nie chcą, tych spośród nich, którzy mają odwagę wyrazić swoje niezadowolenie z faktu iż jedynie zakładnikami w tej grze, świadomie mówię GRZE o “wolność i demokrację”, bo nie o Polskość.

Nie ma prawa strona polska odmawiać im prawa głosu, zamykać ust, granic, gdy chcą powiedzieć, że świadomi są faktu, iż nie o Polskość bój ten. To oni bowiem i tylko oni są świadkami, to oni i tylko oni mieszkańcy Białorusi mogą ukazać prawdziwość lub fałsz tez głoszonych przez grupę A. Borys. Bo to oni są odbiorcami, mają swobodny bądź nie kontakt z językiem polskim, kulturą, tradycją. To oni wreszcie nie mają prawa o tym mówić sami. Bo za nich, bez ich zgody, mówi Andżelika Borys, której uzyskanie mandatu wymuszone zostało i wyreżyserowane od A-Z, w Iwieńcu na pewno.

A ja, jako że byłam organizatorem tego życia oświatowo- kulturalnego i mimowolnym obserwatorem wydarzeń w Iwieńcu na Białorusi mam prawo zabrać głos i wyrazić swoje oburzenie faktem, że przekaz medialny jest ręcznie sterowany, że media są narzędziem fałszowania rzeczywistości, a wszystko to nakierowane na jakieś polityczne racje i rozgrywki międzynarodowe. A wszystko to na zamówienie ekip, które ster władzy dzierżą.

A ja, która pojęcie patriotyzmu rozumiem jako przede wszystkim nie szkodzić wizerunkowi swojej Ojczyzny, a wszędzie tam gdzie się jest świadczyć kulturą bycia, świadczyć swoją postawą o tym, że Ojczyzna moja to kraj w którym sprawiedliwość, prawo, tolerancja, umiłowanie pokoju są wyznacznikami życia publicznego, ja protestuję.
I ja jako świadek wydarzeń, jako mimowolny uczestnik wydarzeń, w Iwieńcu na Białorusi, ja polski nauczyciel, ja patriota mówię nie, i ja przyjaciel ludzi, których dziś mi bronić sumienie nakazuje, mówię zdecydowane nie temu wszystkiemu co procedowane, co manipulowane, co preparowane, reżyserowane i perfidnie w czyn wprowadzane dla celów, które moje wyobrażenia przerastają, ale faktów które zaprzeczają temu iż moja Ojczyzna to sprawiedliwość, prawo, tolerancja, umiłowanie pokoju.

Zaświadczam, i mam tego dowody, iż w Iwieńcu nie ma represji, nie ma szykan, nie ma prześladowania Polskości przez władze Białorusi. Zaświadczam i mam tego dowody, że władze te niejednokrotnie wyrażały swoją gotowość współpracy, gotowość pomocy Domowi Polskiemu, sprawie kultury polskiej, a spotykało się to z mocno manifestowaną odmową ze strony ludzi, którym powinno na tym zależeć aby wykorzystać możliwości jakie strona białoruska daje.

Zaświadczam iż wrogie nastawienie do władz rejonowych, miejskich, dyrektora Domu Polskiego w Iwieńcu, działania dywersyjne, wręcz sabotowanie możliwości jakie temu Domowi stwarzała tak strona polska, jak umożliwiała ich realizację strona białoruska to norma. Zaświadczam, że Dom Polski w Iwieńcu nie spełniał w czasie mojej tam obecności swojej roli jako organizatora życia kulturalnego na miarę możliwości, oświatowego, był natomiast warowną twierdzą, do której wstęp mieli jedynie prawi, wybrani, wyselekcjonowani spośród Iwieńczan, zastraszeni i szczuci wzajemnie na siebie przez dyrektora tej placówki ludzie, którzy za obietnicę wizy, karty Polaka, paczki humanitarnej z Polski mieli oddawać swoje poparcie Andżelice Borys. Którym cały czas mówiono, chcą zabrać polski dom, z którymi, a właściwie przy wykorzystaniu naiwności których obmyślano i wprowadzano w życie scenariusze, jakie miały być świadectwem prześladowania Polskości i szykan.

Zaświadczam, że pomoc w postaci darów materialnych nie docierała do potrzebujących, a służyła kupczeniu, a zapasy trzyletnie, przechowywane w bibliotece w ostatnim czasie zostały wywiezione traktorem. Zaświadczam, że dyrektor Domu Polskiego w Iwieńcu prowadziła działalność tak by doprosić się reakcji władz białoruskich.

Zaświadczam, że znała ten proceder grupa dyplomatów polskich, którzy w tym czasie piastowali konsularne stanowiska w Mińsku, co więcej ci, którzy ważyli się na nieprawidłowości zwracać uwagę popadali w niełaskę tych, którzy ważniejsi, a którzy ten proceder wspierali. Zaświadczam, że działania dyplomacji polskiej tamtego okresu z dyplomacją wspólnego nie miały nic, chyba, że ja nie rozumiem pojęcia, chyba, że błędnie je tłumaczą słowniki. Jawne, manifestowane bowiem na każdym miejscu i przy każdej sposobności, wrogiego nastawienie do władz białoruskich rejonowych i miejskich przejawiające się nawet podczas uroczystości, z ich udziałem, i pomijam fakt, że nie zapraszano, a przychodzili (widać oni protokół dyplomatyczny rozumieją i szanują), że na uroczystościach ostentacyjnie pomijano ich w powitaniach, odwracano się plecami, chowano i zamykano przed nimi na klucz ja nie potrafię skorelować z żadną definicją dyplomacji. Uważam natomiast, że nie służy taki proceder ocieplaniu stosunków, umacnianiu swobód w zakresie kultywowania języka, kultury, co więcej nie służy wizerunkowi Polski, a i świadczy o kompletnym braku kultury, polskiej kultury, której kto jak kto ale dyplomaci powinni być ambasadorami. I tu się zgadzam ze stwierdzeniami, nie z formami A. Borys, o kulturę się należy upominać. Co niniejszym czynię. I to nie Białoruś ma problem, to Polska ma problem. I to nie Białoruś jak to padało z wypowiedzi ma czas, to Polska ma czas wycofać się z awanturnictwa i polityki nienawiści.

Wyrażając swoje oburzenie, swój sprzeciw , swoje NIE takiej polityce państwa, która nie służy wizerunkowi mojego kraju na arenie międzynarodowej, która wikła to państwo w awanturnicze rozgrywki jakiegoś lobby, która z premedytacją wykorzystuje do tego niecnego procederu naiwność, prostotę, biedę i bezbronność moich rodaków zza Buga, moich białoruskich Przyjaciół oświadczam, że dziś staję w obronie praw mniejszości polskiej na Białorusi, praw do samo decydowania o sobie, o samo decydowania o swoim statusie, samo decydowania o lojalności bądź nie wobec władz państwa, którego przedstawiciele tejże mniejszości są obywatelami, w obronie nie przed reżimem białoruskim (tu szanuję ich wolę) w obronie natomiast przed reżimem polskim i nie cofnę się i uczynię wszystko by zapoznać z dokumentami, faktami, świadectwami Trybunały Międzynarodowe.

Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Do wiadomości:
Marszałek Sejmu RP
Premier RP
Minister Spraw Zagranicznych
4 marzec 2010

wstawił MG 

  

Komentarze

  

Archiwum

Czy już wkrótce międzynarodowe listy gończe za Polskim Przezydentem, Premierem, Prokuratorem Generalnym...
czerwiec 9, 2007
tłumacz
Polska ludzi uczciwych
sierpień 4, 2003
Jerzy Przystawa, Wrocław, 30 lipca 2003
Czy lichwiarze przeszli na wegetarianizm?
listopad 5, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Banki w Polsce chcą zarobić na kryzysie
styczeń 24, 2009
Paweł Ziemiński
Mienie żydowskie ?
sierpień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Cyprian Kamil Norwid - Polska i Rzym
maj 26, 2005
Stanisław Bulza
Hindenburg and Hitler
kwiecień 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kiedy przygłup próbuje coś tłumaczyć
maj 24, 2008
Artur Łoboda
Dialog Katolików z Żydami. Nie tylko w USA
listopad 28, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Organizacje żydowskie naciskają
luty 3, 2007
PAP
NATO-wski radar bez prądu :-)
październik 7, 2006
marduk
Piękny sen
czerwiec 7, 2006
...
Uświadamienie topielca
luty 6, 2004
Demokratyczny totalitaryzm
maj 13, 2006
J. Duranowski, www.pnlp.org.pl
Zgromadzenie Religijne krytykuje "Mapę drogową"
maj 24, 2003
przesłała Anetka
Lepper: w wyborach tylko porozumienia programowe
lipiec 31, 2002
PAP
Wielki mit pod nazwą Unia Europejska - padł.
listopad 27, 2002
Artur Łoboda
Atak na Bejrut jako akt terroru i jego skutki
sierpień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
Pierwszy raz polski sąd postąpił zgodnie ze swoim powołaniem.
grudzień 9, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media