Umiejętność wyciągania wniosków z historii jest trudną sztuką - niedostępną dla większości ludzi.
Już Rewolucja Francuska udowodniła przepaść między teorią a praktyką dnia codziennego.
W latach 70. powstał masoński plan rozkładu systemu sowieckiego.
Udał się doskonale - bo destrukcja jest stosunkowo łatwa do spełnienia.
Gorzej stało się w wypadku budowania nowego świata.
Bo jak to zwykle było - każdy z "budowniczych" chciał zrobić na tym własny geszeft.
Jednym z "budowniczych nowego porządku" był Kościół Katolicki, który miał nadzieję że na barkach Polaków odzyska utracone w przeszłości przyczółki w Europie. Że za pośrednictwem Brukseli wróci do krajów z których został mieczem przegnany.
Dla realizacji tego celu był Kościół gotów na każdą perfidię i niczym judasz sprzedał Polaków.
Dlatego prowadził prounijną propagandę. I nawet Radio Maryja - które cały czas głosiło rzekomo antyunijną doktrynę, w najważniejszym momencie wezwało słuchaczy do głosowania za podporządkowaniem się unijnej dominacji.
Dzisiaj Unia Europejska pokazuje Kościołowi duży palec zwrócony do góry - gdy żąda by ze szkół znikły krzyże.
Nie będzie więc kościelnego podboju.....
Czekają nas kolejne lata marginalizacji roli Kościoła, co dobrze jest widoczne w postawie Społeczeństwa - którego zdrowa gałąź przestała tolerować demoralizację wewnątrz Kościoła i przestępczą działalność wokółkościelnych biznesów.