ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
więcej ->

 
 

Unia bez tajemnic Wielkie oszustwo (1)

Wystąpienie Carla Beddermanna, byłego unijnego urzędnika w Polsce, w audycji Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja, w czwartek, 14 listopada 2002 r.

Szczęść Boże!
Drodzy słuchacze, już po raz drugi mam zaszczyt i przyjemność mówić z Państwem o tym, co leży mi na sercu.
Ale najpierw muszę przyznać, że nie jestem już tym samym człowiekiem, którym byłem trzy tygodnie temu, gdy siedziałem na tym samym miejscu. Jestem wciąż pod wrażeniem tego, co się wydarzyło. Mam za sobą podróż przez całą Polskę. W Gdańsku, w Poznaniu, we Wrocławiu, w Lublinie, w Krakowie i w Warszawie, za każdym razem przed setkami słuchaczy powtarzałem mój apel do Polaków. Ten sam, który czytałem tu przed trzema tygodniami i który wydrukował "Nasz Dziennik".

Wielkoduszni i łatwowierni
Reakcja moich słuchaczy głęboko mnie wzruszyła. Jej rezultatem był następujący wniosek: Polacy dobrze wiedzą, co się wokół nich dzieje, jak są oszukiwani i ujarzmiani przez Zachód i jego sojuszników w kraju.
Odnoszę jednak wrażenie, że nie zrozumieli jedynie jeszcze, za pomocą jakich podstępów, z jaką podłością i wyrachowaniem się to odbywa.
Wasze dobroduszność i łatwowierność, które, według mnie, wywodzą się z Waszego idealizmu, przeszkadzają Wam spojrzeć obiektywnie na obecną sytuację w Polsce.
Nie jestem pierwszym, któremu to przypomina tragedię Indian Ameryki Północnej. Oni też byli szlachetni, mieli własne mity, swoją wiarę, która znaczyła dla nich więcej niż wartości materialne.
Mieli tylko, jak to wyraził wielki amerykański pisarz Mark Twain, jedną wadę: wierzyli, że biały człowiek mówiący "tak" naprawdę ma na myśli "tak", a jak mówi "nie", to oznacza to "nie". Innej możliwości Indianie nie brali pod uwagę, ponieważ jej po prostu nie znali. I dlatego, według Marka Twaina, albo ginęli, albo przeżyli do dziś jedynie w rezerwatach.
Przepraszam, że używam tego porównania, ale podobnie jak biali w Ameryce odnosili wrażenie, że Indianie nie są z tego świata, tak przeciętny człowiek z Zachodu często ma wrażenie, że Polacy też nie są z tego świata. I tu zaczyna się często wielkie nieporozumienie.

Wspaniała polskość
Żyjąc w Polsce, potrzebowałem pewnego czasu, żeby zrozumieć, czym jest polskość. Tak jak już mówiłem w moim apelu do Polaków, polskość to duchowa postawa, wewnętrzny dystans do materii, która u nas na Zachodzie odgrywa coraz większą rolę, a to jest powodem do zaniku wiary i kultury.
Za każdym razem przekraczając granicę Waszego kraju, od razu czuję tę wspaniałą duchową atmosferę, w której materia ma służyć, a nie być wartością samą w sobie.
Nigdy nie opuszcza mnie w Polsce uczucie, że istnieje tu coś takiego, jak panowanie ducha nad materią. To byłby wspaniały fundament do regeneracji kultury dzisiejszej dekadenckiej Europy. Niestety, wielu ludzi na Zachodzie widzi to inaczej.
Tyle razy w gronie unijnych ekspertów słyszałem głupie dowcipy o tak zwanej polskiej gospodarce, że tu chodniki nie są tak równe jak na Zachodzie, że drogi nie są tak pielęgnowane jak tam, że fasady tak nie błyszczą, że stan urządzeń państwowych pozostawia wiele do życzenia itp., itp.
Szkoda tylko, że gdy obcokrajowcy o tym mówią, często znajduje się jakiś Polak, który jeszcze do tego coś doda w tym stylu, że w rzeczywistości jest jeszcze gorzej, że Polska jest krajem Trzeciego Świata, krajem chaosu i zamętu.
Na szczęście największa tego część jest ironią, tą wspaniałą polską samoironią. Ale nie tylko. Istnieje u Was coś, co nazwałbym kompleksem niższości.

Nie naśladujcie Unii
Często czuję u Was coś jak uraz, że Zachód nie traktuje Was dostatecznie poważnie i czuję, jak bardzo z tego powodu cierpicie, czuję, że to traktowanie z góry bardzo uraża Waszą dumę.
I teraz wielu Polaków popełnia wielki błąd, zdecydowany błąd. Myślą, że najlepszym sposobem zaprezentowania Zachodowi ich równowartości jest ślepe naśladowanie standardów zachodnich.
Kto i co właściwie zmusza Was do stosowania zachodnich standardów? Dlaczego nikt nie powstanie i nie zażąda głośno: to nie my potrzebujemy waszych standardów, odwrotnie, najwyższy czas, żeby zdegenerowany Zachód dostosował się do naszych standardów wschodnioeuropejskich. Nie dajcie sobie wmówić, że wszystko jest u Was gorsze niż na Zachodzie!
To tylko sprytna sztuczka drażniąca Waszą dumę, ponieważ znany jest fakt, że nie chcecie uchodzić za zacofany naród.
Są jednak i takie siły w Europie Zachodniej, tej duchowej Europie, które oczekują na iskrę z Polski, która nie stanie się w ramach Unii Europejskiej krajem niewolników konsumpcji i jak dzisiejsze Niemcy, Francja, Anglia, Beneluks nie da się opanować tylko jednemu tematowi: walce o rozdział pieniędzy i dóbr materialnych. Wszelkie dysputy na Zachodzie sprowadzają się praktycznie tylko do pertraktacji między producentami i konsumentami, do niczego więcej, nic innego się nie liczy. Żadne ideały, żadna duchowość, tylko moralność pieniądza. Co, komu i za ile, byleby inny nie miał więcej.
W sprawie przystąpienia Polski do Unii chodzi również tylko o to. To gigantyczna walka. Jej pierwszą rundę wygrała już Unia i jej sojusznicy w Polsce tylko dlatego, że Naród Polski jeszcze śpi. Ale pomału się budzi. I to jest wspaniałe w moich spotkaniach. Wspaniałe w słowach otuchy płynących teraz ze wszystkich stron.

Wykorzystani przez Zachód
Polacy budzą się najwyra?niej i zaczynają przeglądać na oczy, co naprawdę kryje się za planowanym przystąpieniem do Unii Europejskiej. Zaczynają rozumieć, że dla krajów Piętnastki ma być to tylko wielkim żniwem tego, co zasiały w przeciągu ostatnich dwunastu lat, czyli opieką nad ich inwestycjami i ochroną ich świeżo opanowanych rynków zbytu. Coraz więcej Polaków zaczyna pojmować, o co tu właściwie chodzi, co się właściwie dzieje w Polsce.
Jeszcze raz powtórzę: w oszołomieniu unijnym początku lat 90. Polska dała się namówić do rezygnacji z ochronnej polityki względem przemysłu, handlu, rzemiosła, finansów i rolnictwa, a już na przedpolu przystąpienia do Unii zobowiązała się do przejęcia unijnych standardów dotyczących tych dziedzin.
Zachód wykorzystał bezwstydnie te przedakcesyjne ustępstwa i swoim przeważającym kapitałem zapewnił sobie kluczowe pozycje w polskiej gospodarce narodowej. Tam, gdzie się nie opłaca kupno albo budzi się opór, polska konkurencja jest po prostu likwidowana za pomocą dumpingu. Polskie rolnictwo jest praktycznie już teraz zrujnowane za sprawą otwartych granic celnych i dumpingowych cen unijnych.
To samo grozi wkrótce hutnictwu i przemysłowi stoczniowemu.
Ze względu na zobowiązanie się Polski do wprowadzenia w dużej mierze bezsensownych standardów unijnych, które bezwzględnie wymagane są przez Zachód, przeznaczane są na to resztki środków inwestycyjnych, a wolność oraz samodzielność w podejmowaniu decyzji gospodarczych staje się farsą.

Zamiast pomocy jałmużna
Miliardowa pomoc głośno zapowiadana przez Unię, która miała towarzyszyć przygotowaniom do przystąpienia do UE, okazała się śmieszną jałmużną w wysokości zaledwie kilkudziesięciu milionów euro. I nawet te skromne sumy płyną w znacznym stopniu z powrotem do zachodnich portfeli.
Polska naiwnie daje się pocieszać przyszłością i ma nadzieję, że przynajmniej po przystąpieniu do Unii rozpocznie się wreszcie miliardowe błogosławieństwo. Odpowiedzią na to jest niedawno sformułowana w Brukseli propozycja końcowa Piętnastki.
To wręcz nieprzyzwoita bezczelność: żadnych ulg dla składek członkowskich, jedynie obra?liwe 25 proc. dopłat bezpośrednich dla polskich rolników.
Do tego doszło coś nowego, coś jakby kpina, ograniczenie polskiego udziału w funduszach unijnych o 1,4 mld euro.
Teraz jest jasne to, co dotąd było tylko przypuszczeniem: Polska ma być zmuszona do wstąpienia do Unii jako płatnik netto. Biedna Polska ma więc już nie tylko poprzez wciąż rosnący dwucyfrowy miliardowy deficyt handlowy finansować bogaty Zachód. Teraz musi sama sięgnąć do swojej kieszeni i wyłożyć na stół brukselski więcej, niż stamtąd dostanie.
Bogata Anglia, która od czasów Margaret Thatcher z wielkim powodzeniem wymiguje się od wpłat unijnych, pęka ze śmiechu, widząc, że na Wschodzie znalazł się ktoś niemądry, kto pomaga zapchać miliardową dziurę w brukselskiej kasie powstałą z ich powodu.
Ale to jeszcze nie wszystko. Teraz jakby gra miała być doprowadzona do samych granic możliwości, kraje Piętnastki grożą w Brukseli Polsce odebraniem prawa głosu w gremiach unijnych, gdy, ich zdaniem, nie spełni ona ich wymogów. To jak dotąd najzuchwalsza obraza, na jaką pozwoliła sobie Piętnastka w ciągłych poniżeniach i szantażach Polski!

Kopernik a integracja z UE
Najlepszym świadectwem na to, że Naród Polski wreszcie się budzi, jest rosnące zdenerwowanie w polskim rządzie. Świetnym przykładem jest tu sam prezydent Aleksander Kwaśniewski - pomału zaczyna świtać mu w głowie, że Polacy może nie są wcale tacy głupi, jak sądzi on, Zachód i Piętnastka, i zagłosują jeszcze w referendum "nie", chociażby po to, aby rozliczyć się z tak gorąco przez prezydenta kochanym postkomunistycznym rządem i jego prounijną propagandą. A ta propaganda staje się coraz bardziej chaotyczna i nerwowa. Tydzień temu, na posiedzeniu Rady Gabinetowej pan prezydent rzucił najnowsze hasło: ratowania polskiej nauki przez Unię - tak samo absurdalne i fałszywe, jak wszystkie inne formuły unijnego błogosławieństwa, które dotąd z pompą kierował do Narodu Polskiego.
Wzywał np. partie polityczne, aby po wyborach samorządowych na poziomie 16 województw organizowały "proeuropejskie koalicje", które miałyby pomóc lepiej wykorzystać świadczenia unijne (to, na czym te świadczenia właściwie polegają, wyjaśnię pó?niej). W poniedziałek, w dniu Święta Niepodległości, przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego, gdzie normalnie prezydenci państwa w szczególny sposób przypominają tych, którzy polegli za Ojczyznę, panu prezydentowi Kwaśniewskiemu nie przyszło nic lepszego do głowy, jak znów włączyć prounijną płytę i zaklinać się na świetlaną przyszłość Polski w Unii. To opętanie unijne pana prezydenta zaczyna już pomału przybierać komiczne cechy. W udzielonym w przedostatnim numerze "Newsweek Polska" wyra?nie lansowanym wywiadzie miesza już nawet do tej sprawy Mikołaja Kopernika i próbuje wywołać wrażenie, że przyjęcie Polski do Unii Europejskiej ma być złożeniem jemu hołdu.
19 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl 

  

Archiwum

Konkurs dla przewodników
lipiec 1, 2004
Szowiniści globalni
listopad 23, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Miller odwiedził ziemię przodków
listopad 10, 2003
PAP
Nowak-Jeziorański o Unii i Radiu Maryja
grudzień 2, 2002
Artur Łoboda
Prostowanie krętaczy
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
Ladies, Gentlemen & Others
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
Anarchists Endorse Wolfowitz for World Bank President
marzec 20, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Ponad 600,000 Irakijczyków zabitych, od inwazji przez USA
październik 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zamach Kaczyńskiego na ... lustracje
styczeń 23, 2006
http://www.raportnowaka.pl/
Żydzi
grudzień 22, 2004
aaa
10 lat Stowarzyszenia Primum Non Nocere
listopad 28, 2008
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia
Powrot
październik 28, 2005
przeslala Elzbieta
Geneza...
maj 17, 2007
George Soros Gro?ba kapitalizmu
wrzesień 30, 2003
Nienawiść Żydów do Polski
luty 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Głupi Jaś
październik 6, 2003
Marek Ludwikiewicz
Jubilatka a imaż przyjaznej firmy
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Wojny o energię
kwiecień 4, 2003
Mirosław Dakowski
Jesteśmy niegospodarnym narodem!
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prawda w mikrofilmach
grudzień 1, 2007
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media