|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| The Corbett Report |
|
| Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a |
|
| Lockdown w Anglii |
|
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
|
|
| Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej |
|
| |
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala |
|
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić? |
|
| Pożary w Kaliforni - poważna analiza |
|
Jak lewacy spalili Los Angeles
|
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 |
|
| |
|
| Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? |
|
| Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu |
|
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami". |
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
więcej -> |
|
Unia bez tajemnic
Wielkie oszustwo (1)
|
|
Wystąpienie Carla Beddermanna, byłego unijnego urzędnika w Polsce, w audycji Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja, w czwartek, 14 listopada 2002 r.
Szczęść Boże!
Drodzy słuchacze, już po raz drugi mam zaszczyt i przyjemność mówić z Państwem o tym, co leży mi na sercu.
Ale najpierw muszę przyznać, że nie jestem już tym samym człowiekiem, którym byłem trzy tygodnie temu, gdy siedziałem na tym samym miejscu. Jestem wciąż pod wrażeniem tego, co się wydarzyło. Mam za sobą podróż przez całą Polskę. W Gdańsku, w Poznaniu, we Wrocławiu, w Lublinie, w Krakowie i w Warszawie, za każdym razem przed setkami słuchaczy powtarzałem mój apel do Polaków. Ten sam, który czytałem tu przed trzema tygodniami i który wydrukował "Nasz Dziennik".
Wielkoduszni i łatwowierni
Reakcja moich słuchaczy głęboko mnie wzruszyła. Jej rezultatem był następujący wniosek: Polacy dobrze wiedzą, co się wokół nich dzieje, jak są oszukiwani i ujarzmiani przez Zachód i jego sojuszników w kraju.
Odnoszę jednak wrażenie, że nie zrozumieli jedynie jeszcze, za pomocą jakich podstępów, z jaką podłością i wyrachowaniem się to odbywa.
Wasze dobroduszność i łatwowierność, które, według mnie, wywodzą się z Waszego idealizmu, przeszkadzają Wam spojrzeć obiektywnie na obecną sytuację w Polsce.
Nie jestem pierwszym, któremu to przypomina tragedię Indian Ameryki Północnej. Oni też byli szlachetni, mieli własne mity, swoją wiarę, która znaczyła dla nich więcej niż wartości materialne.
Mieli tylko, jak to wyraził wielki amerykański pisarz Mark Twain, jedną wadę: wierzyli, że biały człowiek mówiący "tak" naprawdę ma na myśli "tak", a jak mówi "nie", to oznacza to "nie". Innej możliwości Indianie nie brali pod uwagę, ponieważ jej po prostu nie znali. I dlatego, według Marka Twaina, albo ginęli, albo przeżyli do dziś jedynie w rezerwatach.
Przepraszam, że używam tego porównania, ale podobnie jak biali w Ameryce odnosili wrażenie, że Indianie nie są z tego świata, tak przeciętny człowiek z Zachodu często ma wrażenie, że Polacy też nie są z tego świata. I tu zaczyna się często wielkie nieporozumienie.
Wspaniała polskość
Żyjąc w Polsce, potrzebowałem pewnego czasu, żeby zrozumieć, czym jest polskość. Tak jak już mówiłem w moim apelu do Polaków, polskość to duchowa postawa, wewnętrzny dystans do materii, która u nas na Zachodzie odgrywa coraz większą rolę, a to jest powodem do zaniku wiary i kultury.
Za każdym razem przekraczając granicę Waszego kraju, od razu czuję tę wspaniałą duchową atmosferę, w której materia ma służyć, a nie być wartością samą w sobie.
Nigdy nie opuszcza mnie w Polsce uczucie, że istnieje tu coś takiego, jak panowanie ducha nad materią. To byłby wspaniały fundament do regeneracji kultury dzisiejszej dekadenckiej Europy. Niestety, wielu ludzi na Zachodzie widzi to inaczej.
Tyle razy w gronie unijnych ekspertów słyszałem głupie dowcipy o tak zwanej polskiej gospodarce, że tu chodniki nie są tak równe jak na Zachodzie, że drogi nie są tak pielęgnowane jak tam, że fasady tak nie błyszczą, że stan urządzeń państwowych pozostawia wiele do życzenia itp., itp.
Szkoda tylko, że gdy obcokrajowcy o tym mówią, często znajduje się jakiś Polak, który jeszcze do tego coś doda w tym stylu, że w rzeczywistości jest jeszcze gorzej, że Polska jest krajem Trzeciego Świata, krajem chaosu i zamętu.
Na szczęście największa tego część jest ironią, tą wspaniałą polską samoironią. Ale nie tylko. Istnieje u Was coś, co nazwałbym kompleksem niższości.
Nie naśladujcie Unii
Często czuję u Was coś jak uraz, że Zachód nie traktuje Was dostatecznie poważnie i czuję, jak bardzo z tego powodu cierpicie, czuję, że to traktowanie z góry bardzo uraża Waszą dumę.
I teraz wielu Polaków popełnia wielki błąd, zdecydowany błąd. Myślą, że najlepszym sposobem zaprezentowania Zachodowi ich równowartości jest ślepe naśladowanie standardów zachodnich.
Kto i co właściwie zmusza Was do stosowania zachodnich standardów? Dlaczego nikt nie powstanie i nie zażąda głośno: to nie my potrzebujemy waszych standardów, odwrotnie, najwyższy czas, żeby zdegenerowany Zachód dostosował się do naszych standardów wschodnioeuropejskich. Nie dajcie sobie wmówić, że wszystko jest u Was gorsze niż na Zachodzie!
To tylko sprytna sztuczka drażniąca Waszą dumę, ponieważ znany jest fakt, że nie chcecie uchodzić za zacofany naród.
Są jednak i takie siły w Europie Zachodniej, tej duchowej Europie, które oczekują na iskrę z Polski, która nie stanie się w ramach Unii Europejskiej krajem niewolników konsumpcji i jak dzisiejsze Niemcy, Francja, Anglia, Beneluks nie da się opanować tylko jednemu tematowi: walce o rozdział pieniędzy i dóbr materialnych. Wszelkie dysputy na Zachodzie sprowadzają się praktycznie tylko do pertraktacji między producentami i konsumentami, do niczego więcej, nic innego się nie liczy. Żadne ideały, żadna duchowość, tylko moralność pieniądza. Co, komu i za ile, byleby inny nie miał więcej.
W sprawie przystąpienia Polski do Unii chodzi również tylko o to. To gigantyczna walka. Jej pierwszą rundę wygrała już Unia i jej sojusznicy w Polsce tylko dlatego, że Naród Polski jeszcze śpi. Ale pomału się budzi. I to jest wspaniałe w moich spotkaniach. Wspaniałe w słowach otuchy płynących teraz ze wszystkich stron.
Wykorzystani przez Zachód
Polacy budzą się najwyra?niej i zaczynają przeglądać na oczy, co naprawdę kryje się za planowanym przystąpieniem do Unii Europejskiej. Zaczynają rozumieć, że dla krajów Piętnastki ma być to tylko wielkim żniwem tego, co zasiały w przeciągu ostatnich dwunastu lat, czyli opieką nad ich inwestycjami i ochroną ich świeżo opanowanych rynków zbytu. Coraz więcej Polaków zaczyna pojmować, o co tu właściwie chodzi, co się właściwie dzieje w Polsce.
Jeszcze raz powtórzę: w oszołomieniu unijnym początku lat 90. Polska dała się namówić do rezygnacji z ochronnej polityki względem przemysłu, handlu, rzemiosła, finansów i rolnictwa, a już na przedpolu przystąpienia do Unii zobowiązała się do przejęcia unijnych standardów dotyczących tych dziedzin.
Zachód wykorzystał bezwstydnie te przedakcesyjne ustępstwa i swoim przeważającym kapitałem zapewnił sobie kluczowe pozycje w polskiej gospodarce narodowej. Tam, gdzie się nie opłaca kupno albo budzi się opór, polska konkurencja jest po prostu likwidowana za pomocą dumpingu. Polskie rolnictwo jest praktycznie już teraz zrujnowane za sprawą otwartych granic celnych i dumpingowych cen unijnych.
To samo grozi wkrótce hutnictwu i przemysłowi stoczniowemu.
Ze względu na zobowiązanie się Polski do wprowadzenia w dużej mierze bezsensownych standardów unijnych, które bezwzględnie wymagane są przez Zachód, przeznaczane są na to resztki środków inwestycyjnych, a wolność oraz samodzielność w podejmowaniu decyzji gospodarczych staje się farsą.
Zamiast pomocy jałmużna
Miliardowa pomoc głośno zapowiadana przez Unię, która miała towarzyszyć przygotowaniom do przystąpienia do UE, okazała się śmieszną jałmużną w wysokości zaledwie kilkudziesięciu milionów euro. I nawet te skromne sumy płyną w znacznym stopniu z powrotem do zachodnich portfeli.
Polska naiwnie daje się pocieszać przyszłością i ma nadzieję, że przynajmniej po przystąpieniu do Unii rozpocznie się wreszcie miliardowe błogosławieństwo. Odpowiedzią na to jest niedawno sformułowana w Brukseli propozycja końcowa Piętnastki.
To wręcz nieprzyzwoita bezczelność: żadnych ulg dla składek członkowskich, jedynie obra?liwe 25 proc. dopłat bezpośrednich dla polskich rolników.
Do tego doszło coś nowego, coś jakby kpina, ograniczenie polskiego udziału w funduszach unijnych o 1,4 mld euro.
Teraz jest jasne to, co dotąd było tylko przypuszczeniem: Polska ma być zmuszona do wstąpienia do Unii jako płatnik netto. Biedna Polska ma więc już nie tylko poprzez wciąż rosnący dwucyfrowy miliardowy deficyt handlowy finansować bogaty Zachód. Teraz musi sama sięgnąć do swojej kieszeni i wyłożyć na stół brukselski więcej, niż stamtąd dostanie.
Bogata Anglia, która od czasów Margaret Thatcher z wielkim powodzeniem wymiguje się od wpłat unijnych, pęka ze śmiechu, widząc, że na Wschodzie znalazł się ktoś niemądry, kto pomaga zapchać miliardową dziurę w brukselskiej kasie powstałą z ich powodu.
Ale to jeszcze nie wszystko. Teraz jakby gra miała być doprowadzona do samych granic możliwości, kraje Piętnastki grożą w Brukseli Polsce odebraniem prawa głosu w gremiach unijnych, gdy, ich zdaniem, nie spełni ona ich wymogów. To jak dotąd najzuchwalsza obraza, na jaką pozwoliła sobie Piętnastka w ciągłych poniżeniach i szantażach Polski!
Kopernik a integracja z UE
Najlepszym świadectwem na to, że Naród Polski wreszcie się budzi, jest rosnące zdenerwowanie w polskim rządzie. Świetnym przykładem jest tu sam prezydent Aleksander Kwaśniewski - pomału zaczyna świtać mu w głowie, że Polacy może nie są wcale tacy głupi, jak sądzi on, Zachód i Piętnastka, i zagłosują jeszcze w referendum "nie", chociażby po to, aby rozliczyć się z tak gorąco przez prezydenta kochanym postkomunistycznym rządem i jego prounijną propagandą. A ta propaganda staje się coraz bardziej chaotyczna i nerwowa. Tydzień temu, na posiedzeniu Rady Gabinetowej pan prezydent rzucił najnowsze hasło: ratowania polskiej nauki przez Unię - tak samo absurdalne i fałszywe, jak wszystkie inne formuły unijnego błogosławieństwa, które dotąd z pompą kierował do Narodu Polskiego.
Wzywał np. partie polityczne, aby po wyborach samorządowych na poziomie 16 województw organizowały "proeuropejskie koalicje", które miałyby pomóc lepiej wykorzystać świadczenia unijne (to, na czym te świadczenia właściwie polegają, wyjaśnię pó?niej). W poniedziałek, w dniu Święta Niepodległości, przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego, gdzie normalnie prezydenci państwa w szczególny sposób przypominają tych, którzy polegli za Ojczyznę, panu prezydentowi Kwaśniewskiemu nie przyszło nic lepszego do głowy, jak znów włączyć prounijną płytę i zaklinać się na świetlaną przyszłość Polski w Unii. To opętanie unijne pana prezydenta zaczyna już pomału przybierać komiczne cechy. W udzielonym w przedostatnim numerze "Newsweek Polska" wyra?nie lansowanym wywiadzie miesza już nawet do tej sprawy Mikołaja Kopernika i próbuje wywołać wrażenie, że przyjęcie Polski do Unii Europejskiej ma być złożeniem jemu hołdu.
|
|
19 listopad 2002
|
|
http://www.naszdziennik.pl
|
|
|
|
Czas na kompromisy
wrzesień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Korporacyjna maszyna wojenna w akcji
sierpień 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czym wypełnić pustkę po Papieżu?
kwiecień 11, 2005
Gregory Akko
|
Tragedia Polski bezrobotnej
listopad 22, 2003
Nasz Dziennik
|
Pasożyty
styczeń 5, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Rada Powiernicza
grudzień 29, 2008
interia.pl/Życie Warszawy
|
Marszałek Sejmu Marek Jurek , HANUKA społeczności żydowskiej w Polsce
grudzień 26, 2005
Krzysztof Cierpisz
|
Kretyn Hausner
luty 28, 2004
Artur Łoboda
|
Podszewka demokratycznej kapoty
grudzień 19, 2006
luzak
|
Prognoza
styczeń 10, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Słowa krętacza
kwiecień 28, 2003
eva
|
Marshall McLuhan
ORAZ 30 LAT ISTNIENIA AUTORSKIEJ GALERII „ZA”
IM. MARIANA BOGUSZA
luty 16, 2006
Agnieszka (Jaga) Sokołowska
|
Balcerowicz musi zostać
kwiecień 6, 2006
|
Przygotowac sie do referendum
maj 27, 2003
Zenon Baranowski
|
Prywatyzacja na lewych torach
Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
|
Skandaliczna blokada informacyjna w polskojęzycznych publikatorach.
wrzesień 15, 2008
tłumacz
|
Więzienie dla pedofilki
luty 29, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP
listopad 18, 2003
ljubitiel
|
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen
czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
|
Jedyna rzecz jaką Amerykanie budują w Iraku - gargantuiczna ambasada - fragment książki Doroty Szczepańskiej "Duch Apokalipsy
wrzesień 23, 2006
Dorota Szczepańska
|
więcej -> |
|