ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
więcej ->

 
 

Dwa grona gniewu


Ponad 200 tysięcy osób na pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Ponad 150 tys. uczestników Przystanku Woodstock. Dwa oblicza "Polski B". Dwa grona tego samego gniewu?

Powyższe zestawienie należy do tzw. kontrowersyjnych. Bo przecież „owsiakowcy” nie lubią „rydzykowców” i vice versa. Ale jeśli spojrzeć pod podszewkę zjawiska i odrzucić oklepane opinie, łatwo dostrzec, że więcej ich łączy niż dzieli. Łączą kwestie „klasowe”. Uczestnicy pielgrzymki Rodziny Radia Maryja i Przystanku Woodstock pochodzą z bardzo podobnych środowisk społecznych. To głównie reprezentanci „Polski B” – tych miejscowości, regionów, warstw i klas, które na różne sposoby są marginalizowane i lekceważone, dla których nie ma zbyt wiele miejsca w przestrzeni publicznej, o których nie troszczą się ani masowe media, ani wielki biznes, ani luminarze obecnego porządku.

Słuchacze Radia Maryja to w opinii mainstreamu zacofańcy, banda ciemniaków, tacy podludzie w Nowym Wspaniałym Świecie. Wierzą w zabobony, na które nie ma miejsca w XXI wieku. Myślą w prostych kategoriach dobra i zła, nie zaś wedle kanonów pluralizmu i tolerancji. Ich zachowania polityczne i sposoby artykulacji przekonań są „brutalne” – dalekie od atmosfery salonowych debat, gdzie grzeczni chłopcy i starsi panowie z warszawki różnią się pięknie, jedni są „lewi” a drudzy „prawi”, lecz wszyscy biorą pensję od Rapaczyńskiej, Wildsteina i Axela Springera.

Z kolei uczestnicy Przystanku Woodstock, choć milej widziani przez establishment, bo bliżsi mu na płaszczy?nie kulturowej, też nie są jego pupilkami. Nie ma z nich wielkiego pożytku, ponieważ nie dysponują wielką siłą nabywczą. To nie jest klientela stołecznych modnych klubów ani tzw. target wielkich firm odzieżowych czy muzycznych. To dzieciaki z mizernym kieszonkowym lub ich nieco starsi koledzy z miesięczną pensją między 600 a 900 zł, albo i bez jakiejkolwiek pensji.

Jedni i drudzy to „inny świat” – mieszkańcy peryferyjnych blokowisk, małych miasteczek i wiosek, często kiepsko wykształceni, bez znajomości i „pleców”, mocno osadzeni w realiach, które na salonach pojawiają się wyłącznie za pośrednictwem ckliwych reportaży w „Dużym Formacie” czy krzykliwych i sentymentalnych zarazem programów Elżbiety Jaworowicz.

Uczestnicy Przystanku Woodstock wierzą, że drużyna o. Rydzyka chciałaby wszelkich „odmieńców” palić na stosach. Słuchacze Radia Maryja są zaś przekonani, że „owsiakowcy” to banda hedonistycznych degeneratów. Oczywiście, że różnice między tymi grupami istnieją, choć na potrzeby interesów elit są mocno wyolbrzymiane i podsycane. Młodzież z Woodstocku buntuje się, bo taka jest natura młodzieży. Elity muszą jednak dbać o to, aby buntowała się „właściwie”, to znaczy tak, aby niewiele zrozumiała z dzisiejszego świata. Młodzież „owsiakowa” wierzy więc, że w Polsce głównym problemem jest urojony faszyzm, nie zaś realne pensje w wysokości 800 zł. Wierzy też, że za wszystkie nieszczęścia odpowiadają o. Rydzyk, Lepper i bracia Kaczyńscy. Co by to było, gdyby zrozumiała, że brak perspektyw i bezrobocie zafundował im Balcerowicz, nie zaś Kaczyńscy, że to nie Rydzyk, lecz Michnik jest właścicielem potężnego i bezkarnego medialnego imperium, że myślenie salonowych liberałów pokroju Witolda Gadomskiego jest dużo bardziej prostackie niż Leppera.

„Rydzykowcy” również dają się nabierać różnym hochsztaplerom, wierząc, że sedno sprawy tkwi w „obcości” wielkiego kapitału, nie zaś przede wszystkim w samych jego mechanizmach, obojętnie, czy będzie stała za nimi ponadnarodowa oligarchia, czy „układ” liberalno-postkomunistyczny, czy jakiś „prawdziwie polski” biznesmen. Dają sobie też wmawiać, że patriotyzm i przywiązanie do Polski polega na pustosłowiu, czołobitności wobec o. Rydzyka, obnoszeniu się z wizytami w kościele oraz pomstowaniu na „Gazetę Wyborczą” i SLD.

Nie trzeba wiele bystrości, aby dostrzec, iż ci, którzy wycierają sobie gębę tolerancją, są całkowicie nietolerancyjni dla swoich przeciwników. Nie trzeba być bardzo wnikliwym, aby zauważyć, że Monika Olejnik, która w tym roku odwiedziła młodzież na Woodstocku, nie jest żadną obiektywną dziennikarką, lecz pozbawioną skrupułów pracownicą liberalnej machiny propagandowej. Z drugiej strony, nie trzeba wiele bystrości, aby zauważyć, że seks nieletnich, narkotyki i alkohol nie potrzebują Woodstocku – wystarczą „porządne” dyskoteki, jakich pełno w każdym mieście. Dopóki „alternatywna młodzież” będzie widziała w Radiu Maryja złowieszczy faszyzm, a „Nasz Dziennik” w Przystanku Woodstock tylko demoralizację, dopóty liberalny establishment będzie zacierał ręce i cieszył się, że tak łatwo udaje się stosować odwieczną sztuczkę o nazwie divide et impera.

A co by było, gdyby tak oba środowiska się zreflektowały? Nie mówię, że powinny się pokochać. Ale mogłyby dostrzec, że wiele łączy je nie tylko w kwestii usytuowania w strukturze klasowej, czy – rozpatrując rzecz w kategoriach bardziej nowoczesnych – w schemacie „centrum – peryferie”. Mogłyby zauważyć, że również ich interesy grupowe są bardzo podobne. Bo jedni mogą nienawidzić „faszyzmu”, a drudzy „demoralizacji”, ale po pielgrzymce i Przystanku wrócą do tych samych bloków, miasteczek i wsi. Wrócą tam harować za 800 zł, siedzieć na bezrobociu (w tych regionach wyłącznie „strukturalnym”) lub kończyć szkoły produkujące bezrobotnych oraz pracowników 800-złotowych. Jednych i drugich czeka to, co John Steinbeck odmalował tak przejmująco w powieści o „Ameryce B” – „Gronach gniewu”: bieda, upokorzenie, wykluczenie, poniewierka za wyśnionym lepszym życiem.

Steinbeck pisał: „Ci ludzie, którzy są pewni wszystkiego i nie poczuwają się do żadnego grzechu to skurwysyny, i gdybym był Panem Bogiem, to kopniakiem w tyłek wyrzuciłbym ich z nieba. Nie ścierpiałbym takich”. Właśnie tacy ludzie napuszczają „owsiakowców” i „rydzykowców” na siebie. Może warto zrobić im psikusa i spuścić solidne manto, zamiast wyżywać się we wzajemnych atakach?

12 wrzesień 2006

Remigiusz Okraska 

  

Archiwum

Józef Beck wykonał plany Józefa Piłsudskiego i przyczynił się do klęski Hitlera
grudzień 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Komu(ch) bije w dzwon
październik 18, 2005
Marek Olżyński, Polska Północna
Marek Borowski: dobrze chronimy ziemię WP 2002-11-13 (10:46)
listopad 15, 2002
Sygnały dnia
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
PE w obronie konsumentów energii
czerwiec 20, 2008
Parlament Europejski
Afganistan i kara śmierci za odejście od Islamu
marzec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (4)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
I po szkodzie Polak głupi
październik 13, 2005
Noam Chomsky o zadłużeniu
styczeń 5, 2007
cgc@poprostu.pl
Po to się rozpoczyna wojnę aby na niej zarabiać
wrzesień 28, 2004
Montownia SB-kich pomysłów
styczeń 23, 2006
Marek Olżyński
Zmodeluj na planszy radość modliszki
listopad 8, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Spadkobiercy Trockiego
kwiecień 17, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Kretynizm po krakowsku - "opłata klimatyczna"
luty 23, 2004
PAP
Akcja X
sierpień 6, 2003
przesłała Elżbieta
UE - NIE
maj 15, 2003
przesłała Elżbieta
Przepychanki wokół mediów
luty 13, 2003
Artur Łoboda
Czy Opala opala?
lipiec 16, 2006
MirNal, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media