ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Koniec ery klimatyzatorów? 
29 marzec 2020      Artur Łoboda
Świat utkany 
11 sierpień 2017      Jolanta Michna
Poszukiwanie prawdziwych źródeł kowida: "Rezolucja wenecka" z 2008 roku 
18 marzec 2021     
131 
20 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Wielka wtopa 1 
15 listopad 2011      Artur Łoboda
Polskie bagno prawnicze 
22 listopad 2025      Artur Łoboda
Wojna na dwa fronty 
7 maj 2022      Artur Łoboda
To samo czeka służący NWO polskojęzyczny Sejm  
6 styczeń 2021     
Rządzą nami mordeczki 
19 grudzień 2009      Artur Łoboda
Rzeczpospolita NIEWOLNIKÓW  
22 luty 2021     
Wspólnik morderców popłakał się 
18 luty 2024      Artur Łoboda
Za mundurem łapówki sznurem 
23 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Czym jest terapia genetyczna? 
13 marzec 2021     
Bliźniaki 
27 październik 2017     
To się może Komisji Europejskiej udać 
20 październik 2021     
How could humanity have allowed this to happen? 
10 październik 2020      Artur Łoboda
Stare powraca w przestrzeni kulturalnej 
23 grudzień 2023     
Wiesław Sokołowski LEWACTWO Z PIANĄ NA USTACH  
14 kwiecień 2012      www.trwanie.com
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.12.2011) 
5 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
"Antysemickie czystki" 
9 luty 2018      Artur Łoboda

 
 

Obamy „Moment Prawdy” na Bliskim Wschodzie


Fakt, że zbrodnicze bombardowania i zabijanie masowe Arabów przez Izrael na terenie Gazy ustały przed objęciem władzy przez prezydenta Obamę, wywołał optymistyczne nastroje widoczne w prasie internetowej, jak na przykład 17go marca, 2009 w Salon.com, gdzie Gary Kamiya otwarcie stawia pytania, których ludzie do niedawna bali się publicznie stawiać. ”Obamy Moment Prawdy na Bliskim Wschodzie: jego posunięcia dyplomatyczne są dobrym początkiem. Ale czy ma on wolę j odwagę sprzeciwić się Izraelowi?”



Była nadzieja, że Obama zerwie z fatalną polityką Bush’a na Bliskim Wschodzie, ale jest obawa, że zmiany dokonywane przez niego są tylko pozorne. Krokiem wstecz była nominacja na sekretarza stanu, Hillary Clinton, znanej ze służalczości wobec radykalnych Żydów i zwolenniczki napadu na Irak,. Natomiast wystąpienie na telewizji arabskiej „al-Arabiya” i obietnice dialogu USA z szacunkiem wobec Islam’u, oraz obietnica rozmów z Iranem, zrobiły dobre chwilowo wrażenie, do momentu zaminowania radykalnego syjonistę Dennis’a Ross’a jako doradcę w rozmowach z Teheranem. Są to typowe zdarzenia jako początek serii kroków do przodu i do tyłu.



Źle świadczy fakt braku potępienia przez rząd Obamy, napadu lobby Izraela na ambasadora Charles’a Freeman’a, krytyka postępowania Żydów wobec Arabów, podobnie jak Niemcy postępowali w czasie wojny wobec Żydów. Polityka Obamy robi wrażenie gry na czas, z nadzieją na okazję pośredniczenia w rozwiązaniu konfliktu Żydów przeciwko Arabom w Palestynie w czasie, kiedy konieczne są szybkie i zdecydowane zmiany polityki Bush’a, zwłaszcza, że wymaga tego opinia wszystkich państw Arabskich, żądających Palestyny w granicach z 1967 roku i uznania Hamas’u i Hezbollah. Czas nie działa po stronie Izraela.



Presja rządu Obamy na rząd Izraela spowoduje kłótnie w partii Demokratycznej i zagrozi stratami donacji politycznych oraz utrudni wyjście USA z kryzysu ekonomicznego. Problemem podstawowym jest fakt, że dalsze uleganie ekstremistom z lobby Izraela, którzy parli do napadu USA na Irak, ale nie udało im się pokonać rosnącego oporu Arabów. Pozostaje główny problem czy Obama ma wolę i odwagę na gruntowną zmianę polityki Waszyngtonu, wobec konfliktu Żydów przeciwko Arabom. Nadchodzi „moment prawdy” Obamy na Bliskim Wschodzie. Jest on w podobnej sytuacji do prezydenta Kennedy’ego, w momencie jego pisemnego zakazu na posiadanie arsenału nuklearnego przez Izrael.



Chwilowe odprężenie dyplomatyczne na Bliskim Wschodzie daje Obamie tylko jedną możliwość, a mianowicie jasno powiedzieć rządzącym w Izraelu, że muszą zatrzymać budowę nielegalnych osiedli żydowskich na terenach Palestyńczyków, wrócić do granic z 1967 roku i uznać państwo palestyńskie niepodległe, ze stolicą we wschodniej Jerozolimie. Megalomani żydowscy muszą się pożegnać z marzeniami kontrolowania Palestyńczyków w gettach, tak jak to czynili zbrodniarze niemieccy z Żydami w czasie wojny.



Jeżeli Obama ośmieli się na wywołanie ataku na niego, przez skompromitowane, ale groźne lobby Izraela, to musi mobilizować po swojej stronie Amerykanów, których coraz więcej nie wierzy mediom kontrolowanym przez radykalnych syjonistów w USA. Brutalny atak Izraela i uśmiercenie ponad 1300 ludzi na terenie Gazy, z której Izrael uczynił obóz koncentracyjny, bardzo zaszkodził reputacji międzynarodowej Izraela, włącznie z umiarkowanymi Żydami.



Roger Cohen napisał „swoją spowiedź” w The New Times: „nigdy wcześniej nie byłem tak dalece zawstydzony przez Izrael.” Jest to bardzo rozpowszechnione zjawisko. Niedawne niby zwycięstwo lobby Izraela w doprowadzeniu do dymisji ambasadora i nowego szefa urzędu nadzoru nad wywiadem USA, Charles’a Freeman’a, bardzo zaszkodziło politycznie lobby Izraela. Lobby to teraz przestaje być „niewidocznym słoniem,” niewidocznym pod grozą represji przez system słabnącej poprawności politycznej narzucanej przez radykalnych Żydów.



Sytuacja zmieniła się od 2007 roku, kiedy Stephen Walt i John Mearsheimer opublikowali krytyczną książkę „The Izrael Lobby” i bez skrupułów byli ogłoszeni anty-semitami. Niestety nadal oficjalną polityką USA jest ślepe poparcie dla Izraela, które jest coraz bardziej kwestionowane przez polityków i ogół Żydów amerykańskich, którzy zdają sobie sprawę, że takie poparcie szkodzi tak USA, jak i na dłuższą metę samemu Izraelowi.



Obama już ma poparcie poważnych polityków po stronie odrzucenia służalczej polityki Bush’a wobec Izraela. Generał Brent Scowcroft i profesor Zbigniew Brzeziński zalecają dialog USA z Hamasem. Nawet w piśmie izraelskim Haaretz pojawiają się artykuły popierające uczciwy pokój z Arabami, a nie używanie „procesu pokojowego,” jako przykrywki dla nielegalnej ekspansji Żydów na ziemie Palestyńczyków. Jak dotąd prezydenci USA bali się krytykować rząd Izraela.



Paradoksalnie, w obecnej sytuacji, duża przepaść między rządem Obamy i rządem Natenyahu, w którym jest znany rasista Avigdor Lierberman, może ułatwić prezydentowi Barach’owi Hussein’owi Obamie działania na rzecz sprawiedliwego pokoju w Palestynie, w imię jego obietnic zmian, po katastrofalnej dla USA napaści na Irak „dla dobra Izraela,” której architektami byli neokonserwatyści-syjoniści, pragnący dominacji Izraela „od Nilu do Eufratu.” Faktycznie Obama ma większe poparcie elektoratu niż inni prezydenci USA, żeby dokonać prawdziwie pokojowych zmian na Bliskim Wschodzie włącznie z Palestyną i Izraelem.



Według autora tej analizy pozostaje pytanie czy Obama, który jest w pozycji siły i ma potrzebną wiedzę do zmiany pomylonej polityki USA na Bliskim Wschodzie, będzie chciał i miał odwagę narażać się tak, jak to uczynił prezydent Kennedy, kiedy zabraniał Izraelowi budowę arsenału nuklearnego i został zabity z tego powodu, według dokumentów na stronie internetowej JFKMontreal. Na tym polega Obamy „moment prawdy” na Bliskim Wschodzie.



WWW.pogonowski.com
19 marzec 2009

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Maleńka cegiełka..
kwiecień 12, 2005
Krystyna
Odwracanie uwagi od bieżących problemów
listopad 4, 2005
PAP
Dlaczego Polacy nie znają historii Świata?
maj 23, 2008
Artur Łoboda
Kościół zachowuje się roztropnie?
maj 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
21 POSTULATÓW SIERPNIOWYCH
sierpień 25, 2003
Leszek Skonka
Prymas Glemp: wyłączmy telewizor i zacznijmy rozmawiać
kwiecień 11, 2004
Protegowanie ekstremistow i gnębienie działaczy pokojowych w Izraelu
maj 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czego nie wiemy ?
lipiec 16, 2003
przesłala Elżbieta
Zobacz, jakie nieruchmości w drodze przestępstw przejął Kaczyński
listopad 15, 2006
Zbigniew Nowak
Podróż po starym lądzie (2)
maj 1, 2008
Artur Łoboda
Owoce multi-kulti: Jedna-trzecia mieszkanców Waszyngtonu to analfabeci
marzec 22, 2007
bibula- pismo niezależne
"Polska prosi USA o obronę przed Rosją"
luty 16, 2008
PAP
Prokom coraz droższy
lipiec 22, 2002
Rzeczpospolita
Sprawiedliwość i życie
październik 29, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Upokarzają mnie takie śmieci
czerwiec 9, 2008
Artur Łoboda
Jak funkcjonują największe gangi (1)
Dla kogo pracuje Marek Belka?

luty 25, 2005
nz
No i nic. No i nici z tego..
listopad 23, 2007
Borowik-Pest
Prokuratura czy agencja ochrony?
czerwiec 24, 2004
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
Pytania do zwolenników zmniejszania podatków
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media