ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
więcej ->

 
 

Czy tarcza nas uszczęśliwi?

Na podstawie danych opublikowanych przez "Rzeczpospolitą" ponad połowa Polaków (58 proc.) uważa, że nasz kraj prowadzi zbyt ugodową politykę wobec Stanów Zjednoczonych. Ja również przyłączam się do tej większości, jako mieszkaniec USA z podwójnym obywatelstwem.
Natomiast z dwóch różnych miejsc ta sytuacja inaczej wygląda, ale zdecydowanie nie jest korzystna dla Polski. Polska od 2002 roku dała się uwikłać w realizację wojskowej strategii U.S. budowy nowego światowego porządku tzw. New Word Order i manifestowaniu amerykańskiego "unilateralism" w Europie.
Administracja Prezydenta George W. Bush prowadzi od 2002 roku z przedstawicielami polskiego i czeskiego rządu negocjacje w sprawie umieszczenia urządzeń rakiet obronnych na ich terenie. Bardziej konkretne rozmowy w sprawie lokalizacji rozmieszczenia X-Band radaru na terenie Czech i wyrzutni rakietowych na razie w ilości 10-ciu na terenie Polski nabrały intensywności w 2006 roku. W dniu 12 lipca ub.r. została przegłosowana w Senacie U.S. poprawka tzw. Senate Amendment 2024 http://iranlegislation.wikispaces.com/space/showimage/Sessions_Amdt.pdf stosunkiem głosów 90-u za, 5-u przeciwnych i 5-u senatorów nie brało udziału w głosowaniu, która umożliwiła włączenie elementu Ground-based Midcourse Defense (GMD) do planu amerykańskiego Ballistic Missile Defense System (BMDS) w Europie.
Przełomowym momentem zatwierdzającym realizację tego projektu kontrowersyjnego dla najważniejszych europejskich członków N.A.T.O. była wizyta prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego w Washington D.C. 16 lipca ub.r. Sprawa umieszczenia w Polsce bazy amerykańskiej tarczy antyrakietowej jest już praktycznie przesądzona, ale problemów do omówienia jest bardzo dużo - powiedział prezydent Lech Kaczyński, (który zgodził się na tarczę) na konferencji prasowej w Washington D.C. po spotkaniu w Oval Office z prezydentem George W. Bush.
Dzisiaj mówienie o tarczy, że jeszcze nie zapadły decyzje, to raczej bajka dla małych dzieci na dobranoc. Problem, jaki ma dzisiaj Polska i USA to (zapewne Amerykanie nie przewidzieli, że bracia Kaczyńscy nie będą rządzić dożywotnio) jak najszybsza aprobata projektu jeszcze w marcu i wszystkich z tym przedsięwzięciem związanych niespodzianek przed i po przez polski parlament. Zapoznaj się z CRS Report for Congress Long-Range Ballistic Missile Defense in Europe (updated z 9 stycznia 2008 roku). http://fas.org/sgp/crs/weapons/RL34051.pdf
Polska i Czechy nie są w stanie wycofać się z wcześniej podjętych decyzji, bowiem wydatki na ten projekt szczegółowo rozpisane zostały już w budżetach wojskowych do 2013 roku. Amerykańska Missile Defense Agency (MDA) na Ballistic Missile Defense System (BMDS) wydała już ponad $100 mld. W roku budżetowym 2008 do 2013 roku agencja przeznaczy następne $50 mld. Wydatki w latach 2009-15 na część europejską systemu Ballistic Missile Defense System (BMDS) przekroczą $4 mld. Zapoznaj się z harmonogramem prac i kosztami instalacji tarczy Department of Defense Fiscal Year (FY) 2009 Budget Estimates February 2008 http://www.cdi.org/pdfs/DOD09MissileDefense.pdf (Block 3, 4, MILCON dotyczą Czech i Polski). Jak Polska może przedłużać i renegocjować dawno zatwierdzony za "friko" projekt?
Poprzez negowanie systemu Ground-based Interceptors (GBI) w silosach instalowanych w Polsce system przeciwrakiet będzie w wersji dwustopniowej, który jeszcze nigdy nie był testowany i jaka może być skuteczność obronna tej dziurawej tarczy, jeżeli obecny trzystopniowy tylko w ok. 80% jest skuteczny. Czy tarcza jest potrzebna dla bezpieczeństwa Polski i zapewni jej mieszkańcom bezpieczeństwo?
Tarcza dla Polski jest do niczego nie potrzebna, ani Polska nie będzie na nikogo napadać ani też inni na Polskę w XXI wieku i to w Europie. Polska jest członkiem N.A.T.O. i Unii Europejskiej w ramach tych układów powinna dbać o swoje bezpieczeństwo. Amerykanie nie kwapią się do bilateralnych wojskowych umów z Polską, a tylko do zwrotu poniesionych kosztów nowej wojskowej technologii, zapewne czekając na wypróbowanie tarczy. Naprodukowany arsenał rakiet trzeba będzie gdzieś zezłomować, ostatnie złomowisko odbyło się na terenie dawnej Jugosławii. Polski rząd powinien też ustalić koszta, jakie będzie ponosił w ramach bezpieczeństwa, bo bezpieczeństwo w wydaniu amerykańskim zawsze kosztuje (kilkaset żołnierzy do obsługi 10 silosów z rakietami), tylko trzeba się upewnić ile mld dolarów rocznie.
Wymiana gospodarcza Polski z USA przypomina tę byłą z ZSRR to tylko w zawrotnym tempie zadłużanie się, a gdzie te mld dolarów po tak hucznym „offset" za F-16. Polski rząd miota się w swoich oczekiwaniach i żądaniach wobec USA w celu zmodernizowania swojej armii. Czy w ogóle współpraca wojskowa jest możliwa, bo i jaka inna?
Na terenie Polski w ramach N.A.T.O. (30% kosztów pokrywa USA) zostało zrealizowanych lub jest wiele wojskowych projektów, w których uczestniczą amerykańskie firmy i ta współpraca układa się ?le lub bardzo ?le. To na pewno będzie miało odd?więk w rozmowach na temat wojskowego zaangażowania w modernizację.
Jakie amerykańskie duże firmy pracujące dla sektora wojskowego odważą się na duże międzynarodowe kontrakty, jeżeli na terenie Polski nie ma przedstawicielstw firm lobbyingowych z USA. Polska również nie prowadzi działalności lobbystycznej w USA. Robiąc w Ameryce milionowe interesy trzeba też i te miliony inwestować w lobbying?
Duże amerykańskie kompanie muszą mieć gwarancję, że za ich uczciwie zarobionymi pieniędzmi i zainwestowanym kapitałem stoi wpływowa grupa lobbyingowa, w każdej chwili chroniącą ich dobra. Dla każdej amerykańskiej firmy gdzie udziałowcami są prywatni ludzie, rząd, prezydent, dyplomacja nie są gwarantami ich bezpiecznie zainwestowanego kapitału, bo dzisiaj przedstawiciel rządu jest a jutro, pojutrze i na zawsze już go może nie być (przykład premiera Jarka)?
Nad bezpieczeństwem i przestrzeganiem umów oraz gwarancją zainwestowanego kapitału nie na rok czy dwa lata, tylko na lata czuwają firmy lobbyingowe i ich przedstawicielstwa w różnych krajach. Osiem lat sprzyjających i dobrych stosunków z administracją prezydenta George W. Bush zmieniające się rządy zaprzepaściły ten okres przez „nie kumatą" dyplomację i brak wiedzy od kuchni na temat amerykańskiej polityki. Czy tylko firmy lobbyingowe są tym lekarstwem na sukces i współpracę?
Polska w mniemaniu U.S. nie jest krajem Burkina Faso, ale blisko i o takim samym wzroście GDP, lecz największym atutem naszego kraju jest duża Polonia. Sukces gospodarczy i polityczny Polski z U.S. przełożyć się może tylko na dobrze zorganizowaną Polonię mającą wpływ na życie polityczne w tym kraju i cieszącą się szacunkiem innych. A jak jest naprawdę. Kongres Polonii Amerykańskiej największa organizacja i zasłużona skupiająca największą ilość polonusów, to organizacja o statucie organizacji charytatywnej. Na terenie USA działalność polityczną mogą prowadzić tylko odpowiednio zarejestrowane organizacje. Pamiętam jak indywidualnie rozpoczynałem działalność politycznie lobbyingową od 2002 roku to pracownicy Kongresu Polonii Amerykańskiej mieli zakaz wstępu do White House w Washington D.C. i myślę, że ten zakaz obowiązuje do dzisiaj. Dlaczego ważnym czynnikiem w poprawnej współpracy Polski z USA jest zorganizowana politycznie Polonia?
W organizacjach politycznych i lobbyingowych na terenie U.S. nie mogą uczestniczyć osoby, które nie mają obywatelstwa Stanów Zjednoczonych i nie mogą być finansowane przez nie obywateli i firmy zagraniczne. Wydawać by się mogło, że ten przepis zamyka drogę do lobbyingu dyplomatom obcych krajów, które jednak na potęgę prowadzą działalność lobbyingową, a strumień dolarów płynie w obie strony. W postaci różnych dotacji i finansowania zagranicznych projektów, a dolary w legalny sposób wracają do USA i pokrywają koszta działalności politycznej kontrolowanej przez swoją diasporę. To tylko jeden z licznych przykładów finansowania działalności lobbyingowej na terenie U.S. a korzyści, jakie odnosi się to stosunek 5 do 1 co do wydanych kosztów i załatwione sprawy w zaciszu gabinetów i bez rozgłosu.
W Washington D.C. wiele państw wykorzystuje silny lobbying do załatwiania swoich spraw inwestując setki milionów dolarów. Dla Egiptu np. pracuje 100 profesjonalnych lobbystów, podobnie dla Turcji i Izraela. Zapewne dziwimy się, dlaczego te państwa dostają pomoc idącą, w miliardy dolarów, a jednak ogromna cześć tych pieniędzy wraca ponownie finansując polityków.
W Polsce słowo lobbysta nie najlepiej kojarzy się, bowiem politycy bez sprecyzowanych zasad i praw niefartownie rozpoczęli swój sejmowy lobbying, ale USA też ma swojego bohatera lobbystę. Pamiętacie aferę związaną z Jack Abramoff, jeden z najskuteczniejszych w historii USA lobbystów, w samym 2006 roku średnio $7 mln dziennie wydawał na lobbying z federalnym rządem. Ameryka rządzi się swoimi prawami i należy o tym pamiętać. Zdjęcie i uśmiech Prezydenta USA czy też klepanie po ramieniu to nie wszystko we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Lobbysta to tutaj uznany zawód oraz uregulowany odpowiednimi przepisami.
Patrząc wstecz na historie Polski to dyplomacja nigdy nie była mocną stroną Polaków i może, dlatego kraj ten tracił niepodległość i był niewiele znaczącym tak, jaki i dzisiaj, a górę zawsze brały tylko swary i celowo prowokowane wewnętrzne kłótnie, a nie dbano o interes kraju.
Od początku swojej indywidualnej politycznej działalności na rzecz partii republikańskiej, dostrzegam ogromny postęp w działalności Federacji Rosyjskiej na rzecz lobbyingu. Rosja to utalentowany uczeń, który już przerasta swoich nauczycieli w globalnym wyścigu. Dzisiaj największe i najskuteczniejsze firmy lobbyingowe z Washington D.C. mają swoje przedstawicielstwa w Moskwie (1) i St. Petersburg (12), to taka tutaj nastała moda, że prestiżu dodaje obecność w Moskwie najdroższym mieście świata. Badanie objęło 143 miasta położone na 6 kontynentach świata. Tuż za Moskwą w rankingu uplasował się Londyn, a pierwszą piątkę zamykają Seul, Tokio i Hong Kong. Według Nathalie Constantin-Metral z Mercer na „sukces" Moskwy wpłynął wzrost wartości rubla w stosunku do dolara amerykańskiego, a co za tym idzie wzrost cen nieruchomości.
Tak to już bywa na świecie, że bogaty z bogatym zawsze się dogadają, a biedny płaci frycowe. Na terenie Rosji w ostatnim czasie powstało wiele biznesowych prywatnych projektów w sektorze paliwowym i nie tylko, których właścicielami są Amerykanie, stąd bierze się taki boom lobbyingowy. Pamiętać należy o tym, że politykę finansują ogromne korporacje i politycy tylko od nich są zależni a nie od wyborców. Polska powinna wykorzystywać sprzyjającą sytuacje polityczną do jak największych zysków gospodarczych a nie tylko poprawnej politycznie usłużności za dziękuję. Rosjanie wykorzystują amerykański lobbying i przejmą następne kluczowe dla polskiej gospodarki firmy, bo dolary nie mają sentymentu dla biednych. Bierzcie przykład ze współpracy w sektorze paliwowym z Bułgarii, Węgrów, Włoch, Grecji, Turcji, Niemiec im współpraca z Rosją nie wadzi ani też nie przeszkadza a polska polityka energetyczna zmierza do krzesania łuczywa. Apetyty na polską republikę naftową prysły w Iraku, bo USA nie ma zwyczaju dzielić się łupami, a dzienne obecne wydobycie surowców w Iraku zapewnia Pentagonowi popyt na paliwa dla całej US Army.
W tym roku świat wkracza w tzw. „The Peak of Word Oil Production" lub jak kto woli „global Peak Oil" więcej już ropy naftowej nie da się wyprodukować (bez ogromnych nakładów i nowych głębinowych wydobywczych technologii) a popyt na surowce rośnie niewspółmiernie do wydobycia. Przewiduje się, że już w trzecim kwartale tego roku cena za baryłkę ropy naftowej może dojść do $200.00. Wysoka cena ropy naftowej nie jest tylko odzwierciedleniem braku surowców, ale też i spadającą wartością dolara (porównaj cenę złota).
Spowolnienie gospodarczego rozwoju świata, a drobne w tym roku a duże w następnym perturbacje amerykańskiej ekonomii nie oznaczają już końca Ameryki lub też dolara, to tylko przejściowy okres do następnego sztucznego gospodarczego boomu. Od wielu lat ekonomia USA już nie funkcjonuje, a gospodarczy boom narzucają „bubble cycle", które zastępują biznesowe cykle.
Pamiętamy wczesny 2000 rok i kryzys dot.com. Boom internetowy kreował biliony dolarów fałszywego bogactwa w dniu 10 marca 2000 roku NASDAQ traded osiągnął 5,132.52 a zamknął się wartością 5,048.62. Dow Jones Industrial Average 14 stycznia 2000 roku wynosił 11,722.98, a dzisiaj 8 lat pó?niej dane z piątku 7 marca br. wynosi 11,893.69, NADAQ 2,212.49 a cały czas ekonomia ma się dobrze w USA. Wyznacznikiem sprawnej ekonomii kraju jest wzrost na giełdzie, ale amerykańską ekonomią rządzą inne prawa a GDP oczywiście naliczany inaczej niż w innych krajach też ciągle rośnie. Wykreowano $7 bilionów (trillion U.S.) fikcyjnego bogactwa na dot.com, aż w końcu nastąpił krach fikcyjnego majątku i tak jeden „bubble" cykl wspomaga drugi. Od 2001 roku do 2002 pobudzając ekonomie po krachu internetowym, Federal Reserve Funds Rate zredukował stopy procentowe z 6% do 1.24%, a także London Interbank oferował taką samą stopę na adjustable-rate mortgage (ARM). W Stanach Zjednoczonych koszt hipoteki na nieruchomości o wartości $500,000.00 spadł do płatności hipoteki o wartości $250,000.00 domu kupionego dwa lata wcześniej. Sytuację szybko wykorzystały budowlane kompanie deweloperskie. Następny budowlany boom „housing bubble" startujący ok. 2003 roku to problem z tzw. „securitize" lub „subprime mortgage crisis". Tym razem to tylko $12 bilionów (trillion US) fikcyjnego bogactwa, a płaci za to cały świat, natomiast pazerność i głupota bankowców z całego świata nie zna granic. Żyjąc tutaj to wiem, że zaplanowany „housing bubble" sfinansował wojnę w Iraku, a także jest zaliczką na następny „bubble" tym razem na alternatywne ?ródła energii i infrastrukturę.
Udział w życiu politycznym USA jest bardzo ważny, bo potrafi pomóc w podejmowaniu decyzji na przyszłość i prawidłowo inwestować, dlatego też i kosztuje. W każdym biznesie jak nie wydasz to i nie zarobisz, ale ten pierwszy krok do szczęścia to jest wydatek.
Odniosę się też do wypowiedzi wytrawnego amerykańskiego polityka profesora Zbigniewa Brzezińskiego, sugerującego że wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych wygra kandydat Partii Demokratycznej, a wtedy Waszyngton może odstąpić od rozmieszczenia elementów swojej tarczy antyrakietowej w Europie. Zapomniał dodać, że na myśli miał Barack Obama, a nie byłą pierwszą damę Hillary Clinton. Doradztwo w polityce zagranicznej w kampanii wyborczej Barack Obama to wyłącznie strategia profesora, który odkrył talent i popiera swojego protegowanego i nie jest to tajemnicą w USA.
Kandydat na prezydenta w swoim Obama - Caucus4Priorities deklaruje, że: po pierwsze - zatrzyma comiesięczne wydatkowanie $9 mld na wojnę w Iraku, po drugie - obetnie miliardowe nieekonomiczne wydatki rządu, zatrzyma niepewne inwestycje w „missile defense systems", powstrzyma militaryzację kosmosu, ograniczy wydatki na budowę nowych systemów bojowych, stworzy specjalną niezależną komisje „Defense Priorities Board" która doradzać będzie i usprawiedliwiać odrzucone zbędne wydatki, po trzecie - będzie dążył do ustanowienia świata bez broni atomowej, a z Rosją rozpocznie rozmowy o ICBM's w celu dokonania głębokich cięć w arsenale nuklearnym obu wojskowych potęg, po czwarte zadba o etykę i odpowiedzialność rządu, obiecuje też ukrócenie działalności federalnych lobbystów w sektorze wojskowym.
W tym roku pierwszy raz w życiu wybrałem „voting ballot" demokratyczny żeby oddać głos na senatora z Illinois kandydującego na stanowisko prezydenta USA, ale dzisiaj jednak straciłem tą pewność na jego wygraną po prawyborach w stanie Ohio i Texas (w Texas maszynowe liczenie wygrała Clinton 51%-47%, ręczne liczenie (paper ballot, caucus results) wygrał Obama 56%-44%). Delikatnie mówiąc znowu maszyny do głosowania Diebold były łaskawsze dla Hillary Clinton.
Jednak ciśnie się na usta powiedzonko Józefa Stalina "It's not the people who vote that count. It's the people who count the votes." Mogę się mylić, bo jestem tylko człowiekiem, ale Ameryka to kraj odporny na cuda a poprawność polityczna musi być zachowana.
Rok ten może być bardzo przełomowy w Stanach Zjednoczonych i obfitować w niespodzianki, ale wiele narastających problemów nie da się szybko rozwiązać.
11 marzec 2008

Gregory Akko 

  

Archiwum

Pod prąd
padziernik 19, 2007
Artur Łoboda
Nastepca F-16
grudzień 6, 2006
Goska
Taka sama spekulacyjna droga prowadziła do II wojny światowej
maj 22, 2008
PAP
Panosząca się Postępowa Ideologia
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Pieniądze nie śmierdzą
lipiec 18, 2002
PAP
Putin dla Time Magazin
grudzień 20, 2007
.
Zakochany w naszym kraju - wspomnienie pośmiertne Filipa Adwenta
lipiec 4, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Czy oni wiedzieli o przekręcie?
listopad 19, 2002
http://www.superexpress.pl
Dług publiczny 2007
kwiecień 16, 2007
interia.pl
Jak bogacił się były prezes Stoczni
lipiec 18, 2002
PAP
Kto wygrał, kto przegrał?
czerwiec 14, 2003
Andrzej Kumor
Apel Zarządu USOPAŁ do Polaków w Ameryce Łacińskiej
marzec 4, 2005
Prezes USOPAL, Jan Kobylański
Polska ludzi uczciwych
sierpień 4, 2003
Jerzy Przystawa, Wrocław, 30 lipca 2003
Czyja wojna?
marzec 23, 2003
Kumor
Dziesięć razy pomyśl - zanim raz coś zrobisz
listopad 22, 2008
Artur Łoboda
Michalkiewicz: Poronienia na Dzień Życia
kwiecień 1, 2006
S. Michalkiewicz
Pisuje tez na witrynie PiSu
luty 7, 2008
przyjaciel
OLIGARCHIA - RODOWÓD
czerwiec 8, 2008
Klaudiusz Wesołek
Gdzie są te standarty? - pyta Ryszart Kaliż
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Walka trwa
listopad 4, 2003
Andrzej Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media