Rozmawiając w grudniu 2025 r. z byłym premierem Wielkiej Brytanii Tonym Blairem, minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Shabana Mahmood
powiedziała :
Moją ostateczną wizją dla tej części systemu wymiaru sprawiedliwości było osiągnięcie, za pomocą sztucznej inteligencji i technologii, tego, co Jeremy Bentham próbował osiągnąć w swoim Panoptikonie.
Chodzi o to, aby oczy państwa mogły być zwrócone na ciebie przez cały czas. [...]
Wdrażamy już technologię rozpoznawania twarzy na żywo, ale myślę, że jest tu ogromna przestrzeń do wykorzystania potencjału sztucznej inteligencji i technologii, aby wyprzedzić przestępców, szczerze mówiąc, i właśnie to staramy się zrobić.
Brytyjski minister spraw wewnętrznych (Home Office) odpowiada za
resort spraw wewnętrznych .
Domniemanym celem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych jest „zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom i krajowi”.
W rzeczywistości, jak ujawnił Mahmood, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jest obecnie częścią państwa publiczno-prywatnego, które atakuje nas, aby
się chronić przed obzwatelami.
Chociaż oficjalna brytyjska tożsamość cyfrowa Panopticon rzekomo będzie skierowana wyłącznie na przestępców, aby móc ich identyfikować wśród milionów obywateli Wielkiej Brytanii, państwo będzie stale szpiegować wszystkich.
Mówiąc jasno: oficjalne stanowisko rządu Wielkiej Brytanii polega na wykorzystywaniu sztucznej inteligencji jako „oczu państwa” i „nieustannym kierowaniu na ciebie wzroku”.
Jest to otwarcie deklarowany cel oficjalnej brytyjskiej tożsamości cyfrowej Panopticon.
Proponowany przez Jeremy'ego Benthama
Panoptikon był więzieniem o kształcie koła z centralnym punktem obserwacyjnym, czyli wieżą strażniczą, z której potencjalnie można było zajrzeć do każdej celi.
Teoretyczny więzień, nie mając pewności, czy jest obserwowany, był zmuszony do ciągłego wykonywania poleceń.
Przewidywana opresja w Panoptikonie wynikała w dużej mierze z samoregulacji.
Oficjalna brytyjska tożsamość cyfrowa Panoptikon sięga znacznie dalej, niż Bentham mógł sobie wyobrazić.
Jako jej więźniowie, nie będziemy mieli powodu do wątpliwości.
Możemy być pewni, że będziemy pod stałym nadzorem.
W przeciwieństwie do modelu z XVIII wieku, współczesny cyfrowy Panoptikon oparty na sztucznej inteligencji nie będzie opierał się na samoregulacji, choć ten społecznie modyfikowany stan nadal będzie się utrzymywał.
Mahmood twierdzi, że celem państwowego Panoptikonu jest identyfikacja zachowań przestępczych.
Oczywiście, to, co państwo uznaje za zachowanie przestępcze, może ulec zmianie.
Przykładowo, nowa, rozszerzona definicja
ekstremizmu w rozumieniu prawa stanowego stanowi, że nietolerancja – czyli odrzucenie samej idei – „systemu liberalnej demokracji parlamentarnej i praw demokratycznych” w Wielkiej Brytanii jest ekstremizmem.
Mimo braku
dowodów potwierdzających to stanowisko, państwo brytyjskie twierdzi ponadto:
Ekstremizm może prowadzić do radykalizacji jednostek […]
i może prowadzić do aktów terroryzmu. […]
Rząd zobowiązał się do „przeciwdziałania ekstremistycznej ideologii, która prowadzi do przemocy, ale także tej, która prowadzi do szerszych problemów w społeczeństwie”.
Spokojni, przestrzegający prawa obywatele, którzy kwestionują, czy parlament jest rzeczywiście „najwyższą władzą ustawodawczą zdolną do stanowienia lub uchylania prawa”, należą do licznej grupy reprezentującej „szersze problemy społeczne”.
Jak właśnie podkreśliliśmy, jeśli, jak twierdzi parlament, ma on prawo do stanowienia lub uchylania prawa,
państwo zastrzega sobie prawo do uznania dowolnego zachowania za przestępstwo w dowolnym momencie.
Ci z nas, którzy kwestionują państwo, nie są jedynymi, którzy mają powody do obaw.
Nawet najbardziej lojalni poddani padają ofiarą ataków.
Kiedy Mahmood ogłosiła, że rząd próbuje „wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji i technologii, aby wyprzedzić przestępców”, nawiązała do inicjatyw organów ścigania, takich jak
Projekt Nectar .
Policja przeprowadziła pilotażowe testy komercyjnego oprogramowania analitycznego – Palantir Foundry –
rzekomo przewidującego , kiedy możemy „być o krok od popełnienia przestępstwa”.
Ta deklarowana zdolność predykcyjna opiera się na ocenie przez sztuczną inteligencję sygnału ryzyka generowanego przez naszą tożsamość cyfrową .
W obliczu przepisów takich jak ustawa o zapobieganiu terroryzmowi i środkach dochodzeniowych oraz ustawa o zwalczaniu terroryzmu i bezpieczeństwie, które już weszły do kodeksu, rząd patrzy nam prosto
w twarz . Wystarczy powiedzieć coś w internecie, wyrazić niewłaściwą opinię lub zadać niewłaściwe pytanie, a korzystając z naszych cyfrowych tożsamości, każdy z nas może spotkać się z represjami narzucanymi przez sztuczną inteligencję, w tym z pozbawieniem wolności bez procesu.
W obecnej sytuacji dane biometryczne — obrazy rozpoznawania twarzy —
45 milionów posiadaczy paszportów brytyjskich, a także dodatkowych
55 milionów kierowców, mają zostać wykorzystane do utworzenia
tokenów uwierzytelniania biometrycznego , które będą rozróżniać nasze indywidualne tożsamości cyfrowe w ramach planowanych
zbiorów danych tożsamości cyfrowej .
Sztuczna inteligencja może następnie wykorzystać nasz token tożsamości do wyodrębnienia naszych indywidualnych wzorców zachowań, wykrywania anomalii i przewidywania tego, co państwo uzna za ryzyko związane z naszym zachowaniem.
Prędkość rozpoznawania wzorców przez sztuczną inteligencję
w czasie rzeczywistym umożliwia stałe monitorowanie naszej aktywności.
Państwo może następnie wdrożyć sztuczną inteligencję do wykonywania z góry określonych, warunkowych,
inteligentnych kontraktów , aby natychmiast ograniczyć lub uniemożliwić nam dostęp do towarów i usług – lub, co gorsza, do czegoś gorszego.
Państwo będzie dysponować najdoskonalszym narzędziem inżynierii społecznej naszych indywidualnych zachowań, a w konsekwencji całej populacji.
Można utworzyć
państwo agentyczne – państwo rządzone autonomicznymi, automatycznymi decyzjami sztucznej inteligencji – i narzucić w pełni rozwiniętą
technokrację .
Tożsamość to kombinacja „atrybutów” (cech) danej osoby.
Pojedyncza cecha zazwyczaj nie wystarcza, aby odróżnić jedną osobę od drugiej, ale kombinacja cech może być wystarczająca.
Państwo ustanowiło brytyjskie
ramy zaufania do tożsamości cyfrowej i atrybutów (DIATF), aby zapewnić, że ci z nas, „którzy chcą lub potrzebują tożsamości cyfrowej”, otrzymają ją.
To iluzoryczny wybór Hobsona.
Jedynym sposobem dostępu do usług rządowych będzie użycie
tożsamości cyfrowej .
Niezależnie od tego, czy „chcemy”, czy nie, będziemy „potrzebować” zatwierdzonej przez państwo tożsamości cyfrowej, aby uzyskać akt małżeństwa, złożyć zeznanie podatkowe (wymóg prawny, jeśli ma to zastosowanie), ubiegać się o prawo jazdy, wynająć lub kupić dom, zarejestrować się w systemie opieki zdrowotnej itp.
Rząd Wielkiej Brytanii nazywa tę oczywistą konieczność „opcjonalną”.
DIATF jest nadzorowany przez Government Digital Services (GDS), które jest częścią Departamentu Nauki, Innowacji i Technologii (DSIT).
Poseł Josh Simons jest parlamentarnym podsekretarzem stanu w DSIT.
Jest również czołowym rzecznikiem parlamentarnym i lobbystą
Labour Growth Group PLC .
W związku z tym celem Simonsa jest
zniesienie barier dla wzrostu gospodarczego poprzez promowanie odważnych i praktycznych reform w imieniu korporacji międzynarodowych.
Trilateralista
Keir Starmer , bliski współpracownik innego trilateralisty Larry’ego Finka – dyrektora generalnego BlackRock i współprzewodniczącego WEF – mianował Simonsa „
ministrem ds. reformy cyfrowej odpowiedzialnym za kierowanie planami rządu dotyczącymi cyfrowej identyfikacji”.
15 stycznia Simons
powiedział parlamentowi , że celem polityki tożsamości cyfrowej jest „transformacja państwa” poprzez kontrolowanie
„usług dostępu zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym”. Simons zapewnił parlament i obywateli brytyjskich:
Cyfrowe dowody osobiste zostaną udostępnione bezpłatnie każdemu, kto będzie ich chciał.
Jeśli ktoś nie chce, nie musi ich posiadać. [. . .]
Posiadanie [cyfrowego dowodu osobistego] nie będzie uzależnione od dostępu do usług publicznych.
Premier jasno to wyraził i mogę to podkreślić.
Jak zwykle, istnieje ogromna przepaść między oświadczeniami ministrów i ich ustnymi zobowiązaniami a rzeczywistością działań państwa publiczno-prywatnego.
Po pierwsze, wdrożenie oficjalnego brytyjskiego systemu tożsamości cyfrowej Panopticon nie jest „darmowe”.
Koszt cyfrowej transformacji sektora opieki zdrowotnej i społecznej dla brytyjskiego podatnika ma
przekroczyć 21 miliardów funtów.
Oznacza to bezpośredni transfer bogactwa od obywateli – sektora publicznego – do globalnych korporacji – sektora prywatnego.
Korporacje międzynarodowe, takie jak Palantir i Oracle, czerpią zyski z
kontraktów na infrastrukturę cyfrową , aby „przekształcić państwo”.
Głównym celem Labour Growth Group PLC jest wykorzystanie rządu do umożliwienia korporacjom czerpania zysków z publicznych pieniędzy.
Jeśli, jak twierdzi Simons, nie będziemy musieli korzystać z przydzielonych nam tożsamości cyfrowych, aby uzyskać dostęp do usług publicznych, należy zapewnić alternatywne, niecyfrowe ścieżki dostępu.
Obecnie nie są one planowane ani nawet proponowane, więc ten element oświadczenia parlamentarnego Simonsa również nie był prawdziwy.
Trudno zrozumieć, dlaczego ci z nas, którzy decydują się odrzucić tożsamość cyfrową, mieliby płacić podatki za usługi rządowe, z których nie możemy korzystać.
Na przykład dyrektorzy spółek w Wielkiej Brytanii są zobowiązani do weryfikacji tożsamości online, za pomocą rządowego portalu
One-Login , aby zachować rejestrację jako dyrektorzy.
Istnieją dwa sposoby skorzystania z tej usługi rządowej.
Mogą zarejestrować swój biometryczny token tożsamości cyfrowej bezpośrednio w urzędzie stanu lub „zweryfikować” się za pośrednictwem strony trzeciej – Autoryzowanego Dostawcy Usług Korporacyjnych (ACSP) lub Poczty.
Jednak
niezależnie od wybranej przez dyrektorów drogi , ich token uwierzytelniania tożsamości cyfrowej jest tworzony i trafia do oficjalnego brytyjskiego Panoptikonu tożsamości cyfrowej.
Ich jedyną realistyczną opcją jest niepodporządkowanie się.
W ramach planowanego Panoptikonu, rząd Wielkiej Brytanii szybko zmierza w kierunku zmuszenia nas do korzystania z naszych wyznaczonych tożsamości cyfrowych w celu uzyskania dostępu
do internetu .
Jeśli chodzi o ograniczenie możliwości udostępniania informacji online, rządowe media zostały wysłane, aby przekonać nas, że zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia ma coś wspólnego z
bezpieczeństwem dzieci .
Oczywiście, to kolejne kłamstwo.
Aby zweryfikować swój wiek w mediach społecznościowych, każdy z nas będzie musiał użyć tożsamości cyfrowej.
Władze brytyjskie wprowadziły już przepisy rozszerzające ten prawdopodobny wymóg poza media społecznościowe, a wkrótce obejmą one również kontrolę naszego dostępu do całego internetu.
Ustawa o korzystaniu z danych i dostępie do nich z 2025 r. (DUAA) ustanawia krajowe ramy weryfikacji tożsamości cyfrowej osób korzystających z publicznych i prywatnych usług online.
Zawiera ona szereg bardzo rozsądnych zabezpieczeń online
dla dzieci .
Gwarantuje to, że każdy, kto sprzeciwia się dyktaturze, może zostać uznany przez państwowych propagandzistów za zagrożenie dla dzieci.
Pomimo faktu, że Wielka Brytania rzekomo opuściła UE w 2016 roku, DUAA włączyła
unijną koncepcję prawną „usługi społeczeństwa informacyjnego” (ISS) do swojego dyktatu.
ISS to rodzaj amorficznej konstrukcji prawnej, którą można łatwo zinterpretować za pomocą prawa wtórnego – co właśnie proponuje DUAA – tak, aby oznaczała to, co państwo chce, aby oznaczała.
Zmagając się z tą niejednoznacznością, brytyjskie Biuro Komisarza ds. Informacji (ICO) zinterpretowało
znaczenie ISS w kontekście DUAA.
Stwierdza, że ISS „nie ogranicza się do usług skierowanych konkretnie do dzieci” i stwierdza, że ISS to:
Przy czymkolwiek usługa, która jest zwykle świadczona za wynagrodzeniem, na odległość, drogą elektroniczną i na indywidualne żądanie odbiorcy usług.
ICO dodaje:
W praktyce oznacza to, że większość usług online to ISS, w tym aplikacje, programy i wiele stron internetowych, w tym wyszukiwarki, platformy mediów społecznościowych, usługi przesyłania wiadomości online lub telefonii internetowej, internetowe sklepy, usługi przesyłania strumieniowego treści (np. usługi wideo, muzyczne lub gier), gry online, witryny informacyjne lub edukacyjne oraz wszelkie witryny oferujące inne towary lub usługi użytkownikom za pośrednictwem Internetu.
Jest oczywiste, że usługi, za które płacimy od dostawcy usług internetowych (ISP) – czyli środki dostępu do internetu – stanowią „usługę społeczeństwa informacyjnego” w rozumieniu ustawy DUAA.
Nieuchronnie będziemy potrzebować „wysoce skutecznej weryfikacji wieku” – tożsamości cyfrowej – aby korzystać z internetu w Wielkiej Brytanii.
Ramy zaufania do tożsamości cyfrowej i atrybutów (DIATF) ustanawiają „standardy techniczne i operacyjne dotyczące korzystania [z tożsamości cyfrowej] w całej gospodarce Wielkiej Brytanii”.
Celem jest osiągnięcie „międzynarodowej i krajowej interoperacyjności” wszystkich produktów i usług opartych na tożsamości cyfrowej – zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.
Władze twierdzą, że jest to konieczne, ponieważ „cyfrowa transformacja globalnej gospodarki” przyspiesza.
W związku z tym
„cyfrowa tożsamość potwierdzająca prawo do pracy w Wielkiej Brytanii” może być również wykorzystana do
„otwarcia konta bankowego”.
Wymaga to partnerstwa publiczno-prywatnego i udostępniania danych o tożsamości cyfrowej
„w całej [całej]
gospodarce Wielkiej Brytanii”.
Interoperacyjność oznacza, że nasze
wdrożone tożsamości cyfrowe będą „tworzone i obsługiwane w sposób ujednolicony”.
Oprogramowanie takie jak
Palantir Gotham — obejmujące Palantir Foundry — może pobierać dane z dowolnego źródła, na przykład z wydanego przez państwo prawa jazdy, prywatnej karty bankowej lub akt policyjnych, aby „wizualizować i analizować informacje z wielu systemów w czasie rzeczywistym […] w całym środowisku operacyjnym w celu osiągnięcia pomyślnych wyników misji”.
Brytyjski rząd nawiązał strategiczne partnerstwo
z firmą Palantir .
Dostarcza ona urządzenia
Palantir Gotham i Foundry departamentom i agencjom rządowym – najwyraźniej w tym policji – w ramach swojego obecnego programu zamówień publicznych
G-Cloud 14. Gotham i Foundry należą do „narzędzi analitycznych opartych na sztucznej inteligencji” brytyjskiego rządu.
Gdy tylko zostaniemy zmuszeni do przyjęcia naszych tożsamości cyfrowych, staną się one interoperacyjne w całej brytyjskiej gospodarce.
Oznacza to, że państwo będzie w stanie „generować użyteczne informacje wywiadowcze w oparciu o cały ekosystem dostępnych danych”.
Aby ustanowić oficjalną brytyjską tożsamość cyfrową Panoptikon, rząd i jego partnerzy nie wymagają od nas przyjęcia żadnych nowych form tożsamości cyfrowej.
Chociaż próbują nas zmanipulować, abyśmy przesłali nasz biometryczny token uwierzytelniający do swojego
portfela tożsamości cyfrowej GOV.UK , dla państwa publiczno-prywatnego jest to po prostu najwygodniejsza metoda uwięzienia nas w Panoptikonie.
Jeśli odmówimy wpuszczenia nas do więziennego portfela GOV.UK za pomocą One Login, państwo będzie musiało jedynie zapewnić
interoperacyjność systemu tożsamości cyfrowej, z którego korzystamy już niemal każdego dnia, aby osiągnąć te same cele.
Gdy interoperacyjność między
tak zwanymi „niezależnymi od dostawcy” produktami i usługami cyfrowymi zostanie ustanowiona, rząd i jego propagandziści będą musieli jedynie przekonać nas do dalszego korzystania z nich.
Wraz z rozwojem sieci technologii rozpoznawania twarzy na żywo
w Wielkiej Brytanii , w połączeniu z naszymi przydzielonymi interoperacyjnymi tożsamościami cyfrowymi, wszystko, co kupujemy, każda usługa, z której korzystamy, gdziekolwiek się udajemy, każda osoba, którą spotykamy, każdy aspekt naszego życia – nasze dane zdrowotne, ubezpieczeniowe, finansowe itp. – będzie monitorowany, śledzony i rejestrowany w czasie rzeczywistym.
Następnie, za pomocą sztucznej inteligencji, będzie można na bieżąco nakładać ograniczenia na nasze dozwolone zachowania.
Taka będzie nasza wspólna rzeczywistość, jeśli w dalszym ciągu będziemy korzystać z
systemu tożsamości cyfrowej , który został już zbudowany w Wielkiej Brytanii przez kolejne rządy i ich partnerów.
Państwo brytyjskie obecnie posługuje się oszustwem, przymusem i siłą, aby nami rządzić.
Gdy tylko ustanowi swoją technokrację państwa agentycznego, będzie miało całkowitą kontrolę nad zachowaniami swoich obywateli i nie będzie musiało tak bardzo polegać na oszustwie i zastraszaniu.
Oficjalna brytyjska tożsamość cyfrowa Panoptikon jest w trakcie budowy i będzie kontrolowana przez brytyjską dyktaturę państwową, opartą na modelu publiczno-prywatnym.
Państwo
uchwaliło już przepisy kontrolujące nasz dostęp do informacji online, cenzurujące naszą wolność słowa i wypowiedzi, odbierające nam rzekomo demokratyczne prawo do protestu, a także przyznało sobie i swoim przedstawicielom immunitet przed ściganiem za jakiekolwiek przestępstwo.
Nasze prawo do unieważniania aktów prawnych – do unieważniania ich prawnie – w drodze procesu z udziałem ławy przysięgłych jest rzadko wykorzystywanym, ale stałym elementem naszego
porządku konstytucyjnego od setek lat.
Państwo brytyjskie nie tylko poważnie ogranicza nasze prawo do procesu z udziałem ławy przysięgłych, ale jego tak zwani sędziowie twierdzą teraz, że posiadają niekonstytucyjne uprawnienia do
karania ław przysięgłych za ich unieważnienie.
Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w tej sprawie jest, w najlepszym razie, błędne i wydaje się całkowicie bezprawne.
Niestety, ci z nas, którzy wciąż kurczowo trzymają się przekonania, że brytyjska
oligarchia funkcjonalna – państwo publiczno-prywatne – i jej poplecznicy
z establishmentu mają jakikolwiek interes w przestrzeganiu konstytucyjnych
rządów prawa, są beznadziejnie zwiedzeni.
Jedyny wybór, przed którym stoimy, jest oczywisty.
Niezależnie od tego, czy podporządkujemy się nowej, rządowej infrastrukturze cyfrowej – One Login i portfelowi GOV.UK – ci z nas, którzy nadal korzystają z obecnie dostępnych produktów i usług cyfrowych, najprawdopodobniej zostaną uwięzieni w oficjalnym brytyjskim systemie tożsamości cyfrowej Panoptikon.
Naszą jedyną szansą, w krótkiej perspektywie, jest odmowa podporządkowania się praktycznie całemu systemowi cyfrowemu.
Musimy odrzucić te istniejące systemy, wyrzucić nasze smartfony, zrezygnować z rządowych portali internetowych, zrezygnować z usług sektora prywatnego, które wymagają podania naszej tożsamości cyfrowej, i aktywnie poszukiwać oraz przyjmować możliwe
alternatywne sieci .
Nie mamy innego wyboru, jak tylko wykorzystać wszelkie pokojowe i zgodne z prawem środki, jakie mamy do dyspozycji, aby bronić się przed państwem brytyjskim.
Źródło:
https://off-guardian.org/2026/01/26/the-official-uk-digital-identity-panopticon/