ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
więcej ->

 
 

Procedures - sequel of 'Medallions'

Young readers were really thrilled by series of short stories by Zofia Nalkowska entitled 'Medallions'. In the story 'Next to the railway track' a tragedy of a woman fugitive from a prisoners' transport was shown: she failed to jump out of the running train successfully. The woman was Jew, so any attempt of assistance could result in transportation to a concentration camp or even a capital punishment for every Pole who would try to help her. So, she was laying wounded next to the railway track, neither alive nor dead. She was sentenced by a nazi procedures (they were called 'guidelines' then) - she must not have survived the accident. Accidental witnesses passed her only some bread and milk. It could be shocking for a young secondary-school pupil but for people living under German occupation it was just an average day of the time life.
Over 60 years later. Gdynia, probably the most modern city in Poland. A young woman cyclist fell unluckily and she was hurt into head. 'She was laying there bleeding, with legs entangled in her bicycle, and she was groaning from pain. Next to her lots of people in white gowns were, who were coming back from shopping in the nearest small shop. And when I asked them for help, they answered, that I should have called an ambulance!' - the "Gazeta Wyborcza" has reported about a testimony of a viewer.
The woman witness was running up to the gate of hospital then, asking security agents to call a doctor, but they also said, that the ambulance should have been called. However in holiday of the 15th August the ambulance, which was driving from the city centre, could not drive through, on account of the Solidarity's Marathon route, which crossed over Gdynia (there were some traffic jams and road blockades because of the contest). According to our witness - 'In the meantime ladies in gowns were looking at the laying woman. When I run over to my car for some water, someone else was trying to protect her from the sun shining, because that day terrible swelter was'.
Nearly two quarters later the ambulance reached the victim and took her into a rescue department of the second hospital in Gdynia. On the surgery a broken temple bone was affirmed.
The hospital has procedures ISO and they are very detailed. Let's say - they are TOO detailed. It is possible that the most of the stuff even don't know them, because the regulations are so complicated and spacious. But in these all procedures something the most essential was lost - a man in need of help. The hospital and some concrete people working there (and it is told that this is not work, but a service!) were so crushed by magnitude of organizational dependence that instead of the immediate saving of the wounded person they started to analyze their ISO's procedures and they concluded the ambulance should have been called.
The fact which adds spiciness to the situation is, that this pathetic (it's really too gentle qualification) event happened on the Holiday of the Polish Army (an anniversary of the Varsovian's battle in 1920) as well as the Holiday of Assumption of Virgin (defined also as the holiday of God's Herbaceous Mother), so which humane message of the holiday's mood came to the hospital workers that day?
Perhaps 200 years ago, in that clinic (if the city Gdynia existed then) they would give signals by an optical telegraph (at good weather) to the nearest garage of carriages and a coach with the red cross would come from there. An explanation of the time post's manager would be as inhuman as absurd - he would say, that his hospital did not have a rescue profile, and the slogan "Every patient is our highest good" would be covered by an extract from the newest Napoleonic procedures, which had just started to be in duty in Varsovian Duchy, and which the office boy had just brought from Paris (via Brussels).
Both of described women found accidentally in the area of working procedures inhumanly applied. They were born and had their accidents in very unlucky times - they could not count on proper rescue because of existing guidelines. The first one almost survived, the second one almost died, both of them in presence of spectators, and both were observed by officers of proper services, who were in accordance that they were just unlucky being in those places (they wish they were not - they need not have taken any decisions then).
As the Polish Penal Code says -
Art. 162. §1 Everyone, who does not give any help a person being in a situation threatening a direct danger of loss the live or serious health damage and if he could do it without risking danger of loss the live or serious health damage for himself or anyone else, comes under punishment of depriving of freedom until 3 years.
Art. 162. §2 Everyone, who doesn't give any help, if there is necessity of any medical treatment or in conditions when an immediate help from side of institutions or persons qualified to this is possible, does not commit a crime.
If the stuff criticized above does not come under the punishment based on §1 because of lying themselves 'owing to' §2, what are ethics and the health service worth in our state of the 21st century, which is told to be so modern?
And which of the two tales is more dramatic as far as times of the event are concerned? Both of the stories happened during some historical dislocations. The first one was during Hitler's rank against Europe, the second - during the run in honour of 'Solidarity' and our trudging to 'The 4th Republic of Poland'. The first victim did not have any insurance and official fascist authorities of the time recognized her publicly as a creature unnecessary in the world, but the second one was insuranced and current governments officially regarded her as the highest good in our country...
I would like to know, which of procedures are half-baked or wrong interpreted? Will Ministry of Health be interested in assessment of this event in aspect of valid procedures? Does minister Religa really believes that he is able to change the crushed-over situation, or religion and faith are the only things that will stay for patiens?
A motto of 'Medallions' (People for people caused this fate) shows very well the atmosphere, which reigns in Polish health service - ambulances here do not arrive to calls, because they are damaged or do not have enough fuel, they are too little in comparison to the Union norms, which are observed in civilized Europe, public equipment is used in private practice, patients are referred from one place to another, introducing of fiscal cash registers and initializatig of an honest system of deductions are delayed, corruption is flourishing, doctors are working more than a full-time (their total time of work is longer than 8 hours a day - and it causes an exhaustion and cunning), worse graduated students of medical academies found job in some offices and they earn much more, than their more talented mates working in public hospitals, where stuff have scandalously low salaries.
Animals, especially domesticated ones, do not pay any insurance premium. If any pet falls ill, its owner goes to the vet, who treats his favourite taking payment according to market rates. And that's why nobody hears our 'smaller brethren' complaining to any ministry...

translated by Anna Kordalewska

Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"

Wstrząsające wrażenie na młodych czytelnikach (lektura szkolna) wywarł cykl nowel Zofii Nałkowskiej pt. "Medaliony". W opowiadaniu "Przy torze kolejowym" ukazano dramat uciekinierki z kolejowego transportu, której nie udało się pomyślnie wyskoczyć z pędzącego pociągu. Była Żydówką, zatem pomoc mogłaby się skończyć obozem albo śmiercią dla pomagającego Polaka. Leżała ranna przy torach, ni to żywa, ni to martwa. Ówczesne nazistowskie procedury (wówczas zwane wytycznymi) wydały na nią wyrok - nie mogła przeżyć tego wypadku, a mimowolni świadkowie podali jej jedynie chleb i mleko. Dla młodego licealisty nieznającego wojny to był wstrząs, ale dla ludzi żyjących pod okupacją, to był przeciętny dzień ówczesnego (prze)życia.
Ponad 60 lat pó?niej. W najnowocześniejszym bodaj polskim mieście, w Gdyni, młoda rowerzystka przewróciła się pechowo i rozbiła głowę. "Leżała zalana krwią, nogi wplątane w rower, jęczała z bólu. Koło niej stali ludzie w białych fartuchach, wracający z zakupów w sąsiednim sklepiku. Kiedy prosiłam o pomoc, powiedzieli, że mam dzwonić po pogotowie". - relację naocznego świadka przekazuje "Gazeta Wyborcza".
Pani świadek podbiegła do bramy szpitala prosząc ochroniarzy, aby wezwali lekarza, ale ci uznali, że trzeba zawiadomić pogotowie. Jednak w święto 15 sierpnia, z powodu przebiegającej przez Gdynię trasy Maratonu Solidarności, jadąca ze śródmieścia karetka miała trudności z przejazdem (blokady i korki z powodu imprezy). Według świadka - "W tym czasie panie w fartuchach przyglądały się leżącej. Ja pobiegłam do auta po wodę, ktoś osłaniał ją przed słońcem, bo był straszny skwar".
Po niemal dwóch kwadransach do rannej dotarła erka i zabrała ją oddział ratunkowy drugiego gdyńskiego szpitala. Na chirurgii stwierdzono złamaną kość skroniową.
Szpital ma procedury ISO i to bardzo szczegółowe. Zbyt szczegółowe. Zapewne większość z personelu nie zna ich z powodu zawiłości i obszerności. Ale w tych procedurach zagubiono coś najbardziej istotnego - człowieka potrzebującego pomocy. Szpital i konkretni pracujący tam ludzie (a mówią, że nie jest to praca, ale służba!) zostali przytłoczeni proceduralnym ogromem zależności organizacyjnych - zamiast natychmiast ratować ranną osobę, zaczęli analizować isowskie procedury dochodząc do wniosku, że należy wezwać karetkę pogotowia.
Pikanterii dodaje fakt, że żenujące (nazbyt delikatne określenie) wydarzenie przypadło na Święto Wojska Polskiego (rocznica bitwy warszawskiej w 1920) oraz Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (określane także jako święto Matki Bożej Zielnej), zatem jakie humanitarne przesłanie świątecznego nastroju dotarło do pracowników szpitala owego dnia?
200 lat temu, w owej lecznicy (gdyby istniało miasto Gdynia) zapewne dawano by sygnały telegrafem optycznym (przy dobrej pogodzie) do sąsiedniej powozowni, skąd nadjechałby dyliżans z czerwonym krzyżem. Wyjaśnienie ówczesnego dyrektora placówki byłoby równie nieludzkie co bezsensowne - szpital nie jest o profilu ratunkowym a slogan "Pacjent dobrem najwyższym" byłby zasłonięty wyciągiem najnowszych napoleońskich procedur obowiązujących w Księstwie Warszawskim, które właśnie umyślny przywiózł z Paryża (przez Brukselę).
Obie opisane kobiety dostały się przypadkiem w obszar nieludzko stosowanych procedur. Urodziły się i miały wypadki w pechowych czasach - nie mogły liczyć na właściwy ratunek z powodu istniejących procedur. Jedna prawie przeżyła, druga prawie umarła, obie przy gapiach, obie taksowane przez funkcjonariuszy właściwych służb, którzy jednako uznali, że mieli po prostu pecha znajdując się w tych miejscach (woleliby tam nie być - nie musieliby podejmować decyzji).
Kodeks karny -
Art. 162. §1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 162. §2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Jeśli krytykowany personel nie podlega karze na podstawie §1 z powodu wyłgania się "dzięki" §2, to ile jest warta nasza etyka i służba zdrowia rzekomo nowoczesnego państwa XXI wieku?
Która z obu opowieści jest bardziej dramatyczna biorąc pod uwagę czasy ich zaistnienia? Obie historie odbyły się podczas historycznych przemieszczeń. Pierwsza - szarża Hitlera na Europę, druga - bieg na cześć Solidarności i wleczenie się do IV RP. Pierwsza ofiara była nieubezpieczona, zaś oficjalnie ówczesne faszystowskie władze jawnie uznały ją za istotę zbędną na świecie, ale druga ofiara była ubezpieczona, zaś aktualne władze oficjalnie uważają ją za dobro najwyższe w naszym państwie...
Która to z procedur jest niedopracowana lub błędnie interpretowana? Czy Ministerstwo Zdrowia zainteresuje się oceną zaistniałego wydarzenia w aspekcie obowiązujących procedur? Czy minister Religa wierzy, że jest w stanie zmienić zaskorupiałe układy, czy pacjentom pozostanie tylko religia i wiara?
Motto "Medalionów" (Ludzie ludziom zgotowali ten los) oddaje atmosferę panującą w polskiej służbie zdrowia - karetki nie wyjeżdżają na wezwania, bo są uszkodzone albo nie mają paliwa, jest ich zbyt mało w stosunku do unijnych wska?ników obowiązujących w cywilizowanej Europie, w prywatnej praktyce wykorzystywany jest społeczny sprzęt, pacjenci odsyłani są pomiędzy placówkami, zwleka się z wprowadzeniem kas fiskalnych i z wdrożeniem uczciwego systemu odliczeń podatkowych, kwitnie korupcja, lekarze pracują na kilka etatów (dobowy czas pracy jest większy niż 8 godzin - przemęczenie i cwaniaczenie), gorsi absolwenci akademii medycznych znale?li pracę w urzędach z płacami wyższymi niż ich lepsi koledzy w szpitalach, w których personel ma skandalicznie niskie płace.
Zwierzęta, zwłaszcza udomowione, nie płacą składek. Jeśli zwierzątko zachoruje, to właściciel udaje się do weterynarza, który leczy pupila pobierając opłaty wg rynkowych tabel. I dlatego nikt nie słyszał, aby bracia mniejsi zgłaszali jakieś pretensje do jakiegokolwiek ministerstwa...

Wysłano 25 sierpnia 2007 do szeregu redakcji i Rzecznika Praw Obywatelskich

www.mirnal.neostrada.pl
12 wrzesień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Poznań 1956 - początek złotych lat socjalizmu
czerwiec 30, 2006
Olaf Swolkień
Co wszyscy powinnismy wiedziec
październik 9, 2007
....
"Polska zagrożona w przyszłości"
marzec 29, 2003
jag
WOŚP na Hali Krupowej i Luboniu Wielkim
styczeń 4, 2005
Odrzutowa latawica
luty 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak Polak z Zydem
luty 15, 2007
Jerzy Malinski
Wykład o broni i obyczajach.
luty 3, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
America's Baltic Time Bomb
maj 29, 2007
przysłał ICP
Prezes Rady Ministrów RP Pan Kazimierz Marcinkiewicz - List Otwarty
listopad 18, 2005
Leszek Skonka
Wcale nie pada deszcz
grudzień 17, 2005
Artur Łoboda
Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Słowacja: protesty "wolnych" mediów
marzec 27, 2008
marduk
ODEZWA DO WYPADAJˇCYCH ZĘBÓW 1. Solidarność wyszła z dziury i poszła w chmury.... 2. Bo sami nadajemy sobie numery.
wrzesień 3, 2005
Wiesław Sokołowski
Kto i dlaczego mordował ludność polską na Wołyniu?
lipiec 12, 2003
przełslała Elżbieta
JESZCZE DOM I JESZCZE DOM
styczeń 26, 2003
Mordechaj Gebirtig (ok 1936 r.)
Przeniesiony z Monitor Polski
październik 4, 2006
mik4
Jak funkcjonują największe gangi (3)
Jansen pogrąża Eureko

luty 25, 2005
Jarosław Supłacz
Huwbejbini XXI wieku
luty 7, 2003
zaprasza.net
Stałe błędy ortograficzne
kwiecień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Greenspan: kryzys to moja wina
październik 25, 2008
Dziennik
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media