ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
więcej ->

 
 

Procedures - sequel of 'Medallions'

Young readers were really thrilled by series of short stories by Zofia Nalkowska entitled 'Medallions'. In the story 'Next to the railway track' a tragedy of a woman fugitive from a prisoners' transport was shown: she failed to jump out of the running train successfully. The woman was Jew, so any attempt of assistance could result in transportation to a concentration camp or even a capital punishment for every Pole who would try to help her. So, she was laying wounded next to the railway track, neither alive nor dead. She was sentenced by a nazi procedures (they were called 'guidelines' then) - she must not have survived the accident. Accidental witnesses passed her only some bread and milk. It could be shocking for a young secondary-school pupil but for people living under German occupation it was just an average day of the time life.
Over 60 years later. Gdynia, probably the most modern city in Poland. A young woman cyclist fell unluckily and she was hurt into head. 'She was laying there bleeding, with legs entangled in her bicycle, and she was groaning from pain. Next to her lots of people in white gowns were, who were coming back from shopping in the nearest small shop. And when I asked them for help, they answered, that I should have called an ambulance!' - the "Gazeta Wyborcza" has reported about a testimony of a viewer.
The woman witness was running up to the gate of hospital then, asking security agents to call a doctor, but they also said, that the ambulance should have been called. However in holiday of the 15th August the ambulance, which was driving from the city centre, could not drive through, on account of the Solidarity's Marathon route, which crossed over Gdynia (there were some traffic jams and road blockades because of the contest). According to our witness - 'In the meantime ladies in gowns were looking at the laying woman. When I run over to my car for some water, someone else was trying to protect her from the sun shining, because that day terrible swelter was'.
Nearly two quarters later the ambulance reached the victim and took her into a rescue department of the second hospital in Gdynia. On the surgery a broken temple bone was affirmed.
The hospital has procedures ISO and they are very detailed. Let's say - they are TOO detailed. It is possible that the most of the stuff even don't know them, because the regulations are so complicated and spacious. But in these all procedures something the most essential was lost - a man in need of help. The hospital and some concrete people working there (and it is told that this is not work, but a service!) were so crushed by magnitude of organizational dependence that instead of the immediate saving of the wounded person they started to analyze their ISO's procedures and they concluded the ambulance should have been called.
The fact which adds spiciness to the situation is, that this pathetic (it's really too gentle qualification) event happened on the Holiday of the Polish Army (an anniversary of the Varsovian's battle in 1920) as well as the Holiday of Assumption of Virgin (defined also as the holiday of God's Herbaceous Mother), so which humane message of the holiday's mood came to the hospital workers that day?
Perhaps 200 years ago, in that clinic (if the city Gdynia existed then) they would give signals by an optical telegraph (at good weather) to the nearest garage of carriages and a coach with the red cross would come from there. An explanation of the time post's manager would be as inhuman as absurd - he would say, that his hospital did not have a rescue profile, and the slogan "Every patient is our highest good" would be covered by an extract from the newest Napoleonic procedures, which had just started to be in duty in Varsovian Duchy, and which the office boy had just brought from Paris (via Brussels).
Both of described women found accidentally in the area of working procedures inhumanly applied. They were born and had their accidents in very unlucky times - they could not count on proper rescue because of existing guidelines. The first one almost survived, the second one almost died, both of them in presence of spectators, and both were observed by officers of proper services, who were in accordance that they were just unlucky being in those places (they wish they were not - they need not have taken any decisions then).
As the Polish Penal Code says -
Art. 162. §1 Everyone, who does not give any help a person being in a situation threatening a direct danger of loss the live or serious health damage and if he could do it without risking danger of loss the live or serious health damage for himself or anyone else, comes under punishment of depriving of freedom until 3 years.
Art. 162. §2 Everyone, who doesn't give any help, if there is necessity of any medical treatment or in conditions when an immediate help from side of institutions or persons qualified to this is possible, does not commit a crime.
If the stuff criticized above does not come under the punishment based on §1 because of lying themselves 'owing to' §2, what are ethics and the health service worth in our state of the 21st century, which is told to be so modern?
And which of the two tales is more dramatic as far as times of the event are concerned? Both of the stories happened during some historical dislocations. The first one was during Hitler's rank against Europe, the second - during the run in honour of 'Solidarity' and our trudging to 'The 4th Republic of Poland'. The first victim did not have any insurance and official fascist authorities of the time recognized her publicly as a creature unnecessary in the world, but the second one was insuranced and current governments officially regarded her as the highest good in our country...
I would like to know, which of procedures are half-baked or wrong interpreted? Will Ministry of Health be interested in assessment of this event in aspect of valid procedures? Does minister Religa really believes that he is able to change the crushed-over situation, or religion and faith are the only things that will stay for patiens?
A motto of 'Medallions' (People for people caused this fate) shows very well the atmosphere, which reigns in Polish health service - ambulances here do not arrive to calls, because they are damaged or do not have enough fuel, they are too little in comparison to the Union norms, which are observed in civilized Europe, public equipment is used in private practice, patients are referred from one place to another, introducing of fiscal cash registers and initializatig of an honest system of deductions are delayed, corruption is flourishing, doctors are working more than a full-time (their total time of work is longer than 8 hours a day - and it causes an exhaustion and cunning), worse graduated students of medical academies found job in some offices and they earn much more, than their more talented mates working in public hospitals, where stuff have scandalously low salaries.
Animals, especially domesticated ones, do not pay any insurance premium. If any pet falls ill, its owner goes to the vet, who treats his favourite taking payment according to market rates. And that's why nobody hears our 'smaller brethren' complaining to any ministry...

translated by Anna Kordalewska

Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"

Wstrząsające wrażenie na młodych czytelnikach (lektura szkolna) wywarł cykl nowel Zofii Nałkowskiej pt. "Medaliony". W opowiadaniu "Przy torze kolejowym" ukazano dramat uciekinierki z kolejowego transportu, której nie udało się pomyślnie wyskoczyć z pędzącego pociągu. Była Żydówką, zatem pomoc mogłaby się skończyć obozem albo śmiercią dla pomagającego Polaka. Leżała ranna przy torach, ni to żywa, ni to martwa. Ówczesne nazistowskie procedury (wówczas zwane wytycznymi) wydały na nią wyrok - nie mogła przeżyć tego wypadku, a mimowolni świadkowie podali jej jedynie chleb i mleko. Dla młodego licealisty nieznającego wojny to był wstrząs, ale dla ludzi żyjących pod okupacją, to był przeciętny dzień ówczesnego (prze)życia.
Ponad 60 lat pó?niej. W najnowocześniejszym bodaj polskim mieście, w Gdyni, młoda rowerzystka przewróciła się pechowo i rozbiła głowę. "Leżała zalana krwią, nogi wplątane w rower, jęczała z bólu. Koło niej stali ludzie w białych fartuchach, wracający z zakupów w sąsiednim sklepiku. Kiedy prosiłam o pomoc, powiedzieli, że mam dzwonić po pogotowie". - relację naocznego świadka przekazuje "Gazeta Wyborcza".
Pani świadek podbiegła do bramy szpitala prosząc ochroniarzy, aby wezwali lekarza, ale ci uznali, że trzeba zawiadomić pogotowie. Jednak w święto 15 sierpnia, z powodu przebiegającej przez Gdynię trasy Maratonu Solidarności, jadąca ze śródmieścia karetka miała trudności z przejazdem (blokady i korki z powodu imprezy). Według świadka - "W tym czasie panie w fartuchach przyglądały się leżącej. Ja pobiegłam do auta po wodę, ktoś osłaniał ją przed słońcem, bo był straszny skwar".
Po niemal dwóch kwadransach do rannej dotarła erka i zabrała ją oddział ratunkowy drugiego gdyńskiego szpitala. Na chirurgii stwierdzono złamaną kość skroniową.
Szpital ma procedury ISO i to bardzo szczegółowe. Zbyt szczegółowe. Zapewne większość z personelu nie zna ich z powodu zawiłości i obszerności. Ale w tych procedurach zagubiono coś najbardziej istotnego - człowieka potrzebującego pomocy. Szpital i konkretni pracujący tam ludzie (a mówią, że nie jest to praca, ale służba!) zostali przytłoczeni proceduralnym ogromem zależności organizacyjnych - zamiast natychmiast ratować ranną osobę, zaczęli analizować isowskie procedury dochodząc do wniosku, że należy wezwać karetkę pogotowia.
Pikanterii dodaje fakt, że żenujące (nazbyt delikatne określenie) wydarzenie przypadło na Święto Wojska Polskiego (rocznica bitwy warszawskiej w 1920) oraz Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (określane także jako święto Matki Bożej Zielnej), zatem jakie humanitarne przesłanie świątecznego nastroju dotarło do pracowników szpitala owego dnia?
200 lat temu, w owej lecznicy (gdyby istniało miasto Gdynia) zapewne dawano by sygnały telegrafem optycznym (przy dobrej pogodzie) do sąsiedniej powozowni, skąd nadjechałby dyliżans z czerwonym krzyżem. Wyjaśnienie ówczesnego dyrektora placówki byłoby równie nieludzkie co bezsensowne - szpital nie jest o profilu ratunkowym a slogan "Pacjent dobrem najwyższym" byłby zasłonięty wyciągiem najnowszych napoleońskich procedur obowiązujących w Księstwie Warszawskim, które właśnie umyślny przywiózł z Paryża (przez Brukselę).
Obie opisane kobiety dostały się przypadkiem w obszar nieludzko stosowanych procedur. Urodziły się i miały wypadki w pechowych czasach - nie mogły liczyć na właściwy ratunek z powodu istniejących procedur. Jedna prawie przeżyła, druga prawie umarła, obie przy gapiach, obie taksowane przez funkcjonariuszy właściwych służb, którzy jednako uznali, że mieli po prostu pecha znajdując się w tych miejscach (woleliby tam nie być - nie musieliby podejmować decyzji).
Kodeks karny -
Art. 162. §1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 162. §2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Jeśli krytykowany personel nie podlega karze na podstawie §1 z powodu wyłgania się "dzięki" §2, to ile jest warta nasza etyka i służba zdrowia rzekomo nowoczesnego państwa XXI wieku?
Która z obu opowieści jest bardziej dramatyczna biorąc pod uwagę czasy ich zaistnienia? Obie historie odbyły się podczas historycznych przemieszczeń. Pierwsza - szarża Hitlera na Europę, druga - bieg na cześć Solidarności i wleczenie się do IV RP. Pierwsza ofiara była nieubezpieczona, zaś oficjalnie ówczesne faszystowskie władze jawnie uznały ją za istotę zbędną na świecie, ale druga ofiara była ubezpieczona, zaś aktualne władze oficjalnie uważają ją za dobro najwyższe w naszym państwie...
Która to z procedur jest niedopracowana lub błędnie interpretowana? Czy Ministerstwo Zdrowia zainteresuje się oceną zaistniałego wydarzenia w aspekcie obowiązujących procedur? Czy minister Religa wierzy, że jest w stanie zmienić zaskorupiałe układy, czy pacjentom pozostanie tylko religia i wiara?
Motto "Medalionów" (Ludzie ludziom zgotowali ten los) oddaje atmosferę panującą w polskiej służbie zdrowia - karetki nie wyjeżdżają na wezwania, bo są uszkodzone albo nie mają paliwa, jest ich zbyt mało w stosunku do unijnych wska?ników obowiązujących w cywilizowanej Europie, w prywatnej praktyce wykorzystywany jest społeczny sprzęt, pacjenci odsyłani są pomiędzy placówkami, zwleka się z wprowadzeniem kas fiskalnych i z wdrożeniem uczciwego systemu odliczeń podatkowych, kwitnie korupcja, lekarze pracują na kilka etatów (dobowy czas pracy jest większy niż 8 godzin - przemęczenie i cwaniaczenie), gorsi absolwenci akademii medycznych znale?li pracę w urzędach z płacami wyższymi niż ich lepsi koledzy w szpitalach, w których personel ma skandalicznie niskie płace.
Zwierzęta, zwłaszcza udomowione, nie płacą składek. Jeśli zwierzątko zachoruje, to właściciel udaje się do weterynarza, który leczy pupila pobierając opłaty wg rynkowych tabel. I dlatego nikt nie słyszał, aby bracia mniejsi zgłaszali jakieś pretensje do jakiegokolwiek ministerstwa...

Wysłano 25 sierpnia 2007 do szeregu redakcji i Rzecznika Praw Obywatelskich

www.mirnal.neostrada.pl
12 wrzesień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Esbecka gwardia w Agencji
styczeń 24, 2003
http://www.naszdziennik.pl/
Wojsko można użyć bez stanu nadzwyczajnego
październik 22, 2004
Sowińska chce zabronić seksu 17-latkom
marzec 25, 2008
Artur Łoboda
Kto obroni Izrael przed Izraelem. Who will save Israel from itself?
styczeń 16, 2009
amen
Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie - wahanie się i boja?ń........
wrzesień 9, 2002
Zygmunt Krasiński Nie-boska komedia
Iran zaprzecza holocaustowi :)))
styczeń 29, 2007
Tom tłum. t.v.r.
Igrzyska lustracyjne - Polska 2007
styczeń 26, 2007
przeslala Elzbieta
Final Letter from President Saddam Hussein to the People of Iraq
styczeń 23, 2007
marduk
Lewizna na wydziale prawa (ideały sięgają bruku)
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
Czy głupota już wpisuje się w genetykę Polaków?
sierpień 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Żegnaj mój świecie
marzec 5, 2008
Artur Łoboda
Siemens Łód?
wrzesień 14, 2004
Były naciski, by zatuszować zbrodnię Katyńską
sierpień 7, 2004
Chytry traci podwójnie
lipiec 27, 2005
Artur Łoboda
Wyjść z pułapki zadłużeniowej
luty 21, 2003
Dariusz Zalega
"...rządowe BMW zahaczyło o przyczepę nieprawidłowo ustawionego prywatnego auta..."
marzec 16, 2004
wynarodowiony
Prawda o powstaniu w Getcie Warszawskim. Czy Edelman kłamie?
kwiecień 22, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Sąd francuski skazał Roberta Faurissona za "kłamstwo oświęcimskie"
październik 9, 2006
(bibula.com/Wyroi)
Ziemianie
sierpień 21, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
2009.02.15. Serwis wiadomosci ze świata bez cenzury
luty 15, 2009
tłumacz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2022 Polskie Niezależne Media