ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Anatomia perfidii J. T. Gross’a 
30 styczeń 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Sikorski cenzuruje informacje o związkach Komorowskiego z WSI?  
20 marzec 2015     
Walka dwóch skorpionów?  
23 październik 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Hybrydowy stan wojenny - wojna przeciwko Narodowi Polskiemu! 
21 październik 2020      Artur Łoboda
Brednie powielane 
17 październik 2020     
Czasem lepiej milczeć 
20 czerwiec 2017      Artur Łoboda
Czy na Haiti zadziałał HARP 
15 styczeń 2010      Artur Łoboda
Dlaczego czekano aż Notre Dame spłonie? 
16 kwiecień 2019     
Playing chess in Eurasia  
3 styczeń 2012      Pepe Escobar
Torture in Iraq Continues, Unabated 
22 wrzesień 2010      przysłał ICP
Koronawirus a grupa krwi 
18 marzec 2020     
Donald Trump o Angeli Merkel 
9 lipiec 2017      Alina
Wielki rozłam 
21 grudzień 2013      Michał
Statystyka umieralności na "covid" w Polsce  
11 październik 2020     
Niespokojne mosty nad równiną 
15 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Hollywoodzkie bredzenie PiS 
25 maj 2017      Artur Łoboda
Historia holokaustu w wersji syjonistów 
1 kwiecień 2014      Artur Łoboda
Konwój wolności w USA 
14 marzec 2022      Artur Łoboda
Wokół promocji, rzekomo "pierwszego polskiego podręcznika do ekonomii kultury" 
28 styczeń 2014      Artur Łoboda
To American people 
7 styczeń 2021     

 
 

Struktura mafijna w Krakowie (3)

Palenie dowodów przestępczej działalności krakowskiej Mafii.


6 lutego 2021 podpalono Archiwum Miejskie w Krakowie i przez kolejne dni pilnowano - by zgromadzone w Archiwum dokumenty zostały wypalone.
 
W roku 2022 spotkałem Strażaków, z którymi rozmawiałem o porządkowaniu drogi po burzy, która połamała wiele drzew.
Miało to miejsce przy ulicy Ciepłowniczej, - na końcu której znajdowało się spalone wcześniej Archiwum miejskie.
Ktoś z nas napomknął przy okazji o spalonym Archiwum i wtedy Strażacy powiedzieli, że brali udział w akcji "gaszenia" Archiwum.

Gdy złośliwie zauważyłem, że nie popisali się w tej akcji - to jeden z nich powiedział coś w tym stylu:

Nigdy nie brałem udziału w takiej akcji. To było zaprzeczenie wszystkiego - czego o gaszeniu się uczyłem.
Mnie uczono o "trójkącie spalania", a tam nic takiego nie było."

Niestety, bardzo się spieszyłem i nie ciągnąłem dalej rozmowy.
A dziś tego żałuję.

Wyjaśnię jednak, że "trójkąt spalania" to cała filozofia gaszenia pożaru.

Aby zaistniał pożar - muszą wystąpić trzy elementy - opisywane w trójkącie.
Tak więc w "trójkącie spalania" mamy:
paliwo (materiał palny)
tlen
temperaturę

Wystarczy usunąć jeden z tych elementów, a pożar zostanie przerwany.

1. Jeżeli obniżymy temperaturę materiału palnego - na przykład przez polanie wodą - to pożar zostanie przerwany.
2. Jeżeli odetniemy dostęp tlenu do ognia - to pożar zostanie przerwany.
3. Jeżeli usuniemy - nie palący się jeszcze materiał palny - to pożar zostanie przerwany na tym - co się już spaliło.
 

Archiwum Miejskie w Krakowie - podobno zostało zapełnione dokumentami - aż po sufit.
Oznacza to, że nie pozostało w nim zbyt dużo tlenu i KAŻDY pożar winien ulec zduszeniu w kilkanaście minut.

Skąd więc w pomieszczeniach Archiwum było tyle tlenu - by pożar trwał przez tydzień?

Na poniższym filmie zobaczą Państwo, że szefowie "akcji gaśniczej" w Archiwum pilnowali - by nie doszło do samozaduszenia pożaru.
Do palących się pomieszczeń Archiwum wtłaczany był tlen - by podtrzymać pożar.


 
Jak już kiedyś napisałem - spalenie pliku dokumentów jest bardzo trudne i potrzeba ponad tysiąc stopni Celsjusza - by zbite dokumenty uległy degradacji.
Przede wszystkim dlatego, że wewnątrz pliku dokumentów brakuje tlenu.
I dlatego rdzeń pliku w ogóle się nie pali.
Doskonale to widać na zamieszczonym powyżej zdjęciu - gdzie z lewej strony regału leżą opalone powierzchownie pliki dokumentów.

Co więc było przyczyną ognia - jeżeli dokumenty się nie paliły, ale były zewnętrznie opalane?

Gdzie się podziały dokumenty, które winny znajdować się na dalszych półkach?
Bo - jeżeli się spaliły - to powinien po nich pozostać popiół!
A tam nie ma nic!

Jak już wcześniej napisałem:
najbardziej prawdopodobną przyczyną spalenia Archiwum Miejskiego w Krakowie- było napełnienie systemów gaśniczych - substancją palną.
Ale to nic by nie dało - gdyby równocześnie nie podawano tlenu - być może z drugiej części systemów gaśniczych.

Ale znowu ...
po kilku godzinach pożaru - cały tlen uległby zużyciu - więc CAŁY CZAS pompowano powietrze do źródła pożaru - co doskonale obrazują kadry z zamieszczonego powyżej filmu.

Ponieważ - poza życiem - niewiele mam do stracenia - to pozwalam sobie na "rozpoznanie przez atak" - wobec przestępców polityków i ich pomocników.

Drugiego stycznia 2023 roku zadałem następujące pytanie:

 
Szanowny  Pan
Piotr Filipek
Małopolski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej


Zapytanie w Trybie Prawa prasowego

 
6 lutego 2021 roku w Krakowie przy ulicy Na Załęczu wybuchły dwa pożary w Archiwum Miasta Krakowa.
Wedle informacji przekazanych przez sygnalistę - przybyłym na miejsce pożaru Strażakom - zabroniono wstępu do środka budynku argumentując to "ochroną danych osobowych".

W związku z tym mam dwa pytania:

1. Czy prawdą jest informacja przekazana przez sygnalistę, że strażakom zabroniono prowadzenia akcji gaśniczej wewnątrz budynków Archiwum?

Jeżeli nie potwierdzi Pan tej informacji to wnoszę o podanie:

2. Dlaczego Straż Pożarna nie prowadziła akcji gaśniczej wewnątrz Archiwum Miejskiego - na przykład przez usunięcie niepalących się jeszcze zbiorów archiwalnych, nie odcięcia dopływu tlenu do źródła pożaru i nie wykonywała innych standardowych procedur gaśniczych?
 
W odpowiedzi przeczytałem:
 
 
Szanowny Panie Arturze,
W odpowiedzi na Pana zapytanie z dnia 2.01.2023 r. dot. pożaru w Archiwum Miasta Krakowa pragnę poinformować, że strażakom będącym na miejscu działań nie zabroniono prowadzenia akcji gaśniczej wewnątrz budynku archiwum.
pozdrawiam serdecznie
st.asp. Hubert Ciepły
Rzecznik Prasowy
Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego
Państwowej Straży Pożarnej



I znowu zadałem pytanie:
 
W takim razie proszę  o informację dlaczego Straż Pożarna nie prowadziła akcji gaśniczej wewnątrz Archiwum Miejskiego - zgodnie z zasadami sztuki "Trójkąta Spalania" i nie usuwała niepalących się dokumentów, oraz nie odcięła dopływu tlenu w budynku?

Kilkudniowe polewanie dachu budynku nie  obniżyło temperatury palących się  dokumentów.
Nadmieniał, że tak zwana  "akcja gaśnicza" była obserwowana nie tylko przez sąsiadów, ale została zarejestrowana przez drony.
 
Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
www.zaprasza.net
 
Kolejna odpowiedź:
 
Szanowny Panie Arturze,
W odpowiedzi na Pana zapytanie pragnę poinformować, że obecnie jest prowadzone śledztwo w prokuraturze.
Do zakończenia wszelkich, szczegółowych informacji nie może udzielać.
pozdrawiam serdecznie

st.asp. Hubert Ciepły
Rzecznik Prasowy
Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego
Państwowej Straży Pożarnej


Koniec dyskusji....


Po dwóch latach rzekomego "prowadzenia śledztwa"
Prokuratura "nie wie: co było przyczyną pożaru Archiwum Miejskiego w Krakowie?".


A może śledztwo należało zacząć od sprawdzenia "kto na spaleniu Archiwum Miejskiego w Krakowie skorzystał?"

Ja w tej kwestii nie mam wątpliwości.
Tylko, że rządząca Krakowem STRUKTURA MAFIJNA jest pewna swojej bezkarności!
Tworzą ją bowiem sędziowie, prokuratorzy, prawnicy, policjanci i .....
jak widać po pożarze Archiwum miejskiego - co najmniej wysługują się jej strażacy.
4 maj 2023

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Nie mam nic mądrego do dodania więc tylko się wyżalę:

- na załączonym mini filmiku widać, że Straż Pożarna starannie podtrzymywała ogień.

Nie widać tam żadnego przeciwdziałania pożarowi, drzwi otworzono, system wentylacyjny działał, klima działała, pożar sobie hulał a druhowie w pięknych hełmach se gaworzą, bo kaska leci za godziny akcji.

Że nie wspomnę o "systemie przeciwpożarowym", który podczas odbioru technicznego obiektu Straż Pożarna chyba przetestowała starannie, prawda? Są na to papiery, czy też spłonęły?

I w ogóle jakim cudem coś tam się zapaliło?

Wg jakiegoś dziennikarza "pożar archiwum to „splot nieprawdopodobnych okoliczności, ale też błędów urzędników, ekspertów, specjalistów”.

Tiaaa... coś to przypomina... np. Smoleńsk. Nomen omen zresztą. Trzeba mocno chcieć aż tak "błądzić".

"Prokuratura prowadząc postępowanie stwierdziła, że wielu czynów nie można ukarać, bo od zaprojektowania i oddania budynku się przedawniły." (wiki). Więc spalenie archiwum się przedawnia... a np. mandat się nie przedawnia.

No i o to mafii chodziło!

A teraz nich ktoś spróbuje podpalić książki na półce bez palnika acetylenowego. Innym sposobem jest podpięcie skrajnych przęseł metalowych regałów do prądu trójfazowego bez bezpieczników. To będzie tzw. "zwarcie". Ale i tak potrzebny będzie "nieprawdopodobny splot". Bez "splotu" nie ma zabawy.

Myślę zresztą, że tzw "eksperyment śledczy" mógłby wiele wyjaśnić w tej kwestii. Zwłaszcza w obiekcie bez okien, kiedy podczas "akcji gaszenia" strażacy otwierają wszystko co można, żeby przypadkiem pożar nie zdechł.

Wiele może się okazać dopiero teraz, kiedy pojawią się dokumenty, które niby miały spłonąć, ale "na skutek nieprawdopodobnego splotu" znajdą się w innym miejscu, np. w prywatnych rękach na Ukrainie czy w Izraelu, że Stanów nie pominę. I tu jest pole do poPiSu dla prokuratorów (gdyby byli uczciwi) - nadzór nad wszelkimi próbami wykorzystania "pożaru" dla przejęcia jakiegokolwiek majątku.

A co na to wszystko "ubezpieczyciel"?

Obiekt ubezpieczony był na... 12 mln zł. I sama ta zabawna kwota może być podstawą do dochodzenia kto przy tym gmerał.

2023-05-04
hens

 

Kurcze...
przyznam, że nie pomyślałem o zwarciu prądowym.

Spalone Archiwum znajdowało się przy samej Elektrociepłowni Łęg.
Więc przydział mocy nieograniczony.
Mogli wręcz zamienić te budynki w smażalnię papieru.

2023-05-04
Artur Łoboda

 

Podpowiedziano mi, że możliwy też był sposób chemiczny, choćby z użyciem termitu, który jest nie do ugaszenia, a zainteresowanymi efektem i wykonawcami mogły być osoby tego samego pochodzenia etnicznego.

Prawdopodobnie jednak prokuratura nie zleciła ekspertyz pod tym kątem, bo gdyby, to byłyby już jakieś przypuszczenia, przecieki, itd.

Jak widać "nieprawdopodobne sploty" wciąż mają miejsce, a po reakcji Ciepłego (to żart?) na Pańskie pisma wnoszę, że jest ona typu "ojtam, ojtam". A i prokurator się nie spieszy, bo gdzie... pali się czy co!?

2023-05-04
hens

 

Proszę pamiętać, że termit spala się gwałtownie.
Mógłby być użyty do zainicjowania pożaru, ale tam było coś - co tliło się wiele dni.
Do tego raczej nie powinno pozostawiać śladu - chociaż bardzo szybkie wyburzenie tych budynków po pożarze sugeruje, że mogły tam pozostać dowody na metody spalenia Archiwum.

Ale temat chemicznego podtrzymania pożaru - jest wart przemyślenia.

2023-05-05
Artur Łoboda

  

Archiwum

Zbiórka na *Varius Manx*
lipiec 19, 2006
MirNal
Czas tłumaczenia (się)
listopad 14, 2005
Marek Olżyński
Ogłoszenie ze słupa
czerwiec 26, 2004
Pchła na nied?wiedziu
kwiecień 21, 2007
p.g.
Ratuj się Europo
lipiec 19, 2004
Zakłamany, czy głupi - Nałęcz
wrzesień 29, 2003
Demokratyczne wojny totalne
luty 11, 2005
Marek Głogoczowski
Czy RPP obniży stopy procentowe?
luty 13, 2006
Ośmieszenie pewnego doniesienia PAP
marzec 3, 2008
tłumacz
Tak się manipuluje społeczeństwem
sierpień 11, 2004
PAP
Krytyka polskiego systemu podatkowego
marzec 7, 2004
PAP
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Komentarz na komentarz
luty 4, 2005
Gregory Akko
Urzędniczyny i ich czyny
listopad 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Szczepili nieświadomych ludzi przeciw Ptasiej Grypie. Zmarło 21 pensjonariuszy
lipiec 2, 2008
tvn
Hubalczycy
maj 7, 2005
przesłała Elzbieta
Czwarta władza
SOBCZAK i SZPAK

styczeń 6, 2004
http://angora.pl
Giertych
sierpień 19, 2004
ddd
Opowieść o papieżu i oszuście
lipiec 30, 2008
Krzysztof Winnicki
UWAGA BLOKUJA!!!
listopad 4, 2007
Niepokorny
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media