|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Covid to operacja wojskowa |
|
| Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” |
|
| Wygadał się |
|
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." |
|
| Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu |
|
| Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. |
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom |
|
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
|
|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
|
| Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu |
|
| Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. |
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| Medialni MORDERCY! |
|
| Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków |
|
| Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. |
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
więcej -> |
|
Czy już czas ....?
|
|
Nicolaje Caucesku do ostatniej chwili był mocno zdziwiony reakcją społeczeństwa na jego osobę i skutki jego trzydziestoletnich rządów. Pierwsza seria karabinu wyjaśniła wątpliwości ...
Ratujmy "Skrawek Nieba"!
Katowicki ośrodek "Skrawek Nieba" Jacka Pikuły ma 150 tys. zł długu wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Z tego powodu 1 pa?dziernika został zamknięty. - Kiedy ponad 2 lata temu, po wyburzeniu naszej poprzedniej siedziby, otrzymaliśmy nowy budynek, formalnie nie mogliśmy prowadzić działalności. Dlatego nie dostaliśmy pieniędzy z budżetu. Jednak nie opuściliśmy dzieci. Pracowaliśmy z nimi w bezpłatnie użyczonych pomieszczeniach, ale nie było nas stać na opłacenie składek na ZUS - mówi Pikuła.
Do "Skrawka Nieba" przychodziło codziennie ponad 100 dzieci. Pochodzą z rodzin biednych i patologicznych. Tam odrabiały lekcje, jadły, bawiły się, uczyły, jak można godniej żyć. Teraz znowu trafiły na ulicę. Choć do Aleksandry Wiktorow, prezes ZUS, pisma z poparciem dla Pikuły ślą naukowcy, politycy i artyści (m.in. prof. Marian Zębala, wojewoda Lechosław Jastrzębski, prof. Jan Malicki, senator Kazimierz Kutz), Zakład nie reaguje. Aby uzyskać rozłożenie reszty długu na raty, "Skrawek Nieba" musi wpłacić 90 tys. zł.
- Zasypiam i budzę się z myślą o naszym zadłużeniu w ZUS-ie. Choćby nie wiem co, zapłacę to i otworzę w terminie nasz dom. Muszę to zrobić przed czerwcem, bo wtedy dyrektorzy oddziałów ZUS-u organizują sobie tradycyjne spotkania. Np. za ekskluzywny pobyt w Wieliczce zapłacili w tym roku 50 tys. złotych - denerwuje się Jacek Pikuła.
Kiedy w świat poszła informacja o tym, że 1 pa?dziernika zamknięto "Skrawek Nieba" (z powodu 150 tys. długu wobec ZUS-u), na ul. Graniczną w Katowicach przyjechał mieszkaniec Bielska Białej. Przywiózł reklamówkę, a w niej... 50 tys. zł. Zapłacił ośrodkowi długi za media, wywóz gruzu i zaległe pensje wychowawców. Nie przedstawił się. Chce pozostać anonimowy.
Aby rozwiązać problemy finansowe ośrodka i zwrócić go jego podopiecznym, ważny jest każdy grosz, każda złotówka. "Skrawek Nieba" to miejsce niezwykłe, w którym pomoc i miłość znajdują dzieci, pozbawione tego we własnych domach. Problemy Jacka Pikuły rozpoczęły się w momencie przekazania mu na siedzibę budynku przy ul. Granicznej 2 w Katowicach. Poprzedni, wyremontowany kosztem 300 tys. zł, wyburzono. W nowym nie było podłóg, okien, ani drzwi. Koszty przystosowania go do potrzeb dzieci były niebotyczne. Za to efekty są zaskakujące. Część pomieszczeń dla dzieci jest już wykończona. Są jasne, mienią się kolorami. Gotowy jest także miniogródek i plac zabaw. Trwają prace przy wykańczaniu boiska. Wszystko jest ładne, nowe, pomalowane na ciepłe kolory. To prawdziwy skrawek nieba, miejsce, gdzie można oderwać się od codziennych trosk i kłopotów.
Dwa lata temu placówka, jako formalnie nieistniejąca, straciła jakiekolwiek szanse na pieniądze z budżetu państwa. Mimo to działała. Najpierw w użyczonych bezpłatnie pomieszczeniach przy parafiach, potem już w częściowo odremontowanym budynku. W budowę zaangażowali się politycy, katowicki samorząd, biznesmeni, lekarze, a przede wszystkim zwykli ludzie, którzy wspierali Jacka wrzucając pieniądze do jego skarbonki na ul. Staromiejskiej w Katowicach, gdzie grą na gitarze i śpiewem, prosi o wsparcie. Słowem - wszyscy, którym choć trochę zależy na losie dzieci ulicy.
Siedziba placówki w środku została wyremontowana w ponad 70 proc. Pracowali przy niej bezrobotni, bezdomni, wolontariusze, a także same dzieci. Przenosiły cegły, metalowe pręty, porządkowały teren. Budowały swój dom. Często cieplejszy i lepszy od tego rodzinnego. Taki, w którym nikt nie podnosił na nie głosu i nie bił. Kiedy miały już piękne sale, a przede wszystkim opiekunów, których traktowały jak najbliższą rodzinę, świat się zawalił.
- Wszystko, co dostałem z pomocy społecznej i od sponsorów, poszło na dzieci i na remont. Takie było ich życzenie ofiarodawców. Nie mogłem tych pieniędzy wpłacić do ZUS-u, a żadnych innych środków po prostu nie miałem. Niedawno zaczepił mnie sąsiad. Powiedział, że głupi jestem, bo wziąłem sobie na głowę dzieci. Gdyby nie one, to nie byłoby problemów. Poprosiłem księgową, by policzyła, ile w ciągu ostatnich 2 lat wydałem na dzieci. Okazało się, że prawie 200 tys. Gdyby dzieci nie było, spokojnie zapłaciłbym ZUS i pewnie miałbym już dokończoną budowę. Ale ja tych dzieci nie opuszczę - mówi Jacek Pikuła.
W "Skrawku Nieba" od 1 pa?dziernika panuje niezwykła cisza. Nawet pies, który zwykle stróżuje przy budzie zrobionej z pomocą chłopców, przeniósł się do domu Jacka Pikuły. Nie słychać dziecięcych śmiechów i przekrzykiwań. Przychodzą tylko ci podopieczni, których obowiązkiem jest karmienie zwierząt (świnek morskich i kameleona) i te, które nie mogą się doczekać ponownego otwarcia placówki. Stoją przed tablicą i czytają komunikaty.
Pikuła chce spłacić dług ośrodka wobec ZUS-u. Potrzebuje jednak na to trochę czasu. Priorytetem jest oddanie do końca roku ośrodka. Gdy zacznie on funkcjonować oficjalnie, będzie mógł się starać o dotacje. Czy urzędnicy państwowi oderwą się od biurek zawalonych dziennikami ustaw i przemówią w tej sprawie ludzkim głosem?
Lechosław Jastrzębski, wojewoda śląski Placówka Jacka Pikuły cieszy się nienaganną opinią i jest ceniona za wielkie zaangażowanie w pomoc dzieciom w trudnej sytuacji. Formalnie nie mając odpowiedniego miejsca do prowadzenia działalności straciła możliwość uzyskiwania pieniędzy z budżetu. Mimo to cały czas zajmuje się dziećmi. Cały czas zastanawiamy się, jak pomóc Jackowi Pikule w spłacie zobowiązań wobec ZUS-u. Szukamy wyjścia, by w zgodzie z prawem przekazać mu dofinansowanie.
prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląski Nie wyobrażam sobie Katowic bez Jacka Pikuły i bez śmiechu jego dzieci. Jestem za tym, aby wspierać tę placówkę. Ja także napiszę do prezes ZUS-u w sprawie jej zadłużenia. Temu człowiekowi trzeba koniecznie pomóc. Współpracujemy z Jackiem Pikułą od długiego czasu. Pomogliśmy mu wyposażyć bibliotekę w książki i regały. Zapraszaliśmy dzieci na różne imprezy. To goście, których bardzo mile u siebie widzimy.
prof. Marian Zembala Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu włącza się do pomocy Jackowi Pikule poprzez zbiórkę pieniędzy, a wcześniej poprzez pomoc w opiece medycznej dzieci. Nie może być inaczej, nie wolno nam pozostawić bez pomocy takiego człowieka i jego dzieła życia - służby dla dzieci bezdomnych i opuszczonych. Gdyby placówka upadła, byłoby to świadectwo kompletnego znieczulenia nas wszystkich, a jednocześnie porażka idei, która cechuje ludzki humanizm i solidarność.
Kazimierz Kutz, senator Serce mnie boli, kiedy słyszę, co się dzieje. Pikuła to człowiek niezwykły, który poświęcił swoje życie idei. Taki współczesny święty. A jego "Skrawek Nieba" to miejsce wyjątkowe i bardzo ważne. W tej sprawie przecież chodzi o dzieci. Bezduszność urzędników jest porażająca. Trzeba wszcząć larum, pobudzić ludzi, aby każdy zrzucił się choćby i po grosiku. Pomóc mogą nawet ci najbiedniejsi.
Ola Kubik Słyszałam od znajomych, że to jest świetne miejsce. I rzeczywiście tak jest. Dlatego też namówiłam następne koleżanki. Przez kilka tygodni moim zadaniem jest karmienie i doglądanie zwierząt. Bardzo to lubię. Dziewczyny mi pomagają. Żeby tylko jak najszybciej znowu otworzyli "Skrawek Nieba". Za pracę dostajemy kieszonkowe. Chciałabym uzbierać sobie na odebranie telefonu z naprawy i kartę z doładowaniem.
Sylwia Pomańska W "Skrawku Nieba" bardzo dużo się dzieje. Podobała mi się akcja malowania obrazków dla dzieci z Biesłanu. Wysyłaliśmy im kwiaty i słońca, żeby mogły choć na chwilę zapomnieć o tym, co je spotkało. Lubię też zajęcia ze śpiewu. Występowaliśmy już dla członków zboru ewangelickiego. Niedługo zaśpiewamy dla premiera i biskupów. To będzie ważna chwila.
Edyta Siemińska "Siema" Zrobiło się strasznie zimno. Od czasu, jak zamknęli nam ośrodek, to tak bez sensu chodzimy po mieście. Fatalnie jest. Wolałabym pobyć w ciepełku. Bardzo lubię nasze spotkania w dużej sali. Podczas nich śpiewamy i opowiadamy sobie o tym, co nas w ciągu dnia spotkało. U pana Jacka zawsze dużo się dzieje i nasze wychowawczynie są bardzo w porządku.
Osoby, instytucje i firmy, które chciałyby wspomóc działalność Jacka Pikuły i pomóc jego dzieciom proszone są o wpłaty na konto:
Placówka ds. Humanitarno-Opiekuńczych, 40-008 Katowice, ul. Graniczna 2, tel. (032) 259-87-03, konto: PKO Bank Polski I Oddział Katowice 51102023130000310201158559.
Podopiecznym "Skrawka Nieba" trzeba pomóc. Nie pozwólmy, by o ich losie decydowała bezduszność urzędników!
Dziennik Zachodni
|
|
13 październik 2004
|
|
Aldona Minorczyk-Cichy
|
|
|
|
Siódma klasa
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
|
"Polskim rolnikom będzie lepiej niż unijnym"
lipiec 11, 2002
PAP
|
Nostra Aetate
październik 6, 2006
E. Michael Jones
|
"Europejczycy" ? Kolejne oszustwo
sierpień 13, 2003
Dariusz Hybel
|
Samohipnoza
wrzesień 23, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Cud Balcerowicza" i "dobrobyt" wg Kwaśniewskiego
październik 14, 2004
Danuta Walewska
|
Niebo błękitne nade mną ...
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
|
Uzbrojony Dom Wariatów
kwiecień 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Imperium
lipiec 2, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Sierpniowa Rocznica Hieroszimy i Nagasaki
sierpień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Apel Organizacji Vox Populi S.O.S.
sierpień 11, 2007
|
Pogarda zabija
styczeń 25, 2004
Andrzej Kumor
|
Panna DupRe zarabia na dupIe
marzec 29, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Prezent z Brukseli "
listopad 19, 2004
Ewa Łosińska
|
Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce
czerwiec 5, 2007
nadesłała Dorota
|
IV Rzeczpospolita
marzec 17, 2004
SOBCZAK i SZPAK
|
Komentarz na komentarz
luty 4, 2005
Gregory Akko
|
Ambasada-Forteca w Bagdadzie
kwiecień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
To wreszcie spisane, krążyło po Warszawie dawno
marzec 21, 2007
Świadek
|
Sąd wywoła wojnę
wrzesień 16, 2003
Konstanty Koniecpolski
|
więcej -> |
|