ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wybraliście głupców, a oni okazali się niebezpieczni dla Narodu 
28 luty 2020      Artur Łoboda
Smog w umysłach urzędników 
28 styczeń 2017      Artur Łoboda
Durnia na Wawel, szubrawca na Urząd Prezydenta! 
28 kwiecień 2010      Marek Głogoczowski
Powinniśmy dyskutować, ale... 
4 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Realia polskiej sztuki współczesnej 
5 marzec 2011      Artur Łoboda
Wezwanie do zakończenia przestępczej działalności Ministerstwa Zdrowia 
31 sierpień 2020     
Zmarł Albin Siwak.  
6 kwiecień 2019      Alina
Chrystus Pan zmartwychwstał-anonim, kancjonał staniątecki, 1586  
25 marzec 2016     
Opium dla mas zwietrzało 
2 październik 2011      Artur Łoboda
Wykupują Polskę 
12 luty 2018     
Stalinowskie państwo podatkowe 
16 luty 2020     
Dr Krajski: Masoneria będzie chciała uderzyć w polskie finanse i wykorzystać przeciwko nam islam 
9 styczeń 2018      Radio WNET
"Holokaust piknik" też już był 
4 lipiec 2014      Artur Łoboda
Jaki system gospodarczy panował w Drugiej Rzeczypospolitej? 
27 grudzień 2013      Artur Łoboda
Polscy kierowcy ciężarówek oddają hołd zamordowanemu w Berlinie koledze  
21 grudzień 2016     
Sprawiedliwy wśród bankierów świata 
28 kwiecień 2020     
Wie hätte die Menschheit dies zulassen können? 
10 październik 2020      Artur Łoboda
Urabialni jak glina 
8 luty 2016      Artur Łoboda
Zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia 
24 grudzień 2017     
Ku czemu zmierzają politycy? 
15 listopad 2012      Artur Łoboda

 
 

Phantom Virus: W poszukiwaniu Sars-CoV-2

Nawet Instytut Roberta Kocha i inne autorytety zdrowotne nie mogą przedstawić niepodważalnego dowodu na to, że nawiedza nas nowy wirus o nazwie SARS-CoV-2.
Już samo to sprawia, że ​​mówienie o niebezpiecznych mutacjach wirusów staje się nieodpowiedzialnym podsycaniem strachu, a tak zwane testy SARS-CoV-2 PCR zdecydowanie stają się bezwartościowym przedsięwzięciem.


 
We wniosku o wskazanie badania, które wykazało całkowitą izolację i oczyszczenie cząstek uważanych za SARS-CoV-2, Michael Laue - z jednego z najważniejszych przedstawicieli „panikdemii” COVID-19 na świecie, niemiecki Instytut Roberta Kocha (RKI ) odpowiedział, że [ 1 ]:


    Nie znamy opracowania, o tym kto oczyszczał izolowany SARS-CoV-2.


To więcej niż niezwykłe stwierdzenie, to przyznanie się do całkowitej porażki.
To ustępstwo jest zgodne ze stwierdzeniami, które przedstawiliśmy w naszym artykule „Testy PCR COVID-19 są bez znaczenia naukowego”, który OffGuardian opublikował 27 czerwca 2020 r. - artykuł, który jako pierwszy na świecie szczegółowo opisuje, dlaczego testy PCR dla SARS-CoV-2 są bezwartościowe w diagnostyce infekcji wirusowej.
 
Jednym z kluczowych punktów tej analizy było to, że badania, które udowodniły, że SARS-CoV-2 jest nowym i potencjalnie śmiertelnym wirusem, nie mają prawa tego twierdzić, zwłaszcza że badania stwierdzające „izolację” tak zwanego SARS- CoV-2 w rzeczywistości nie istniały i nikt na potrafił wyizolować (oczyścić) cząstek, o których mówi się, że są nowym wirusem.
 
Potwierdzają to odpowiedzi naukowców z odpowiednich badań na nasze zapytanie, które przedstawiono w tabeli w naszym artykule - wśród nich najważniejszy artykuł na świecie, jeśli chodzi o stwierdzenie o wykryciu SARS-CoV-2 (autor: Zhu et al.), opublikowany w New England Journal of Medicine 20 lutego 2020 r. , a teraz nawet RKI.
 
Nawiasem mówiąc, posiadamy kolejną odpowiedź potwierdzającą od autorów [ 2 ] australijskiego badania.
 
 
Poszukiwany nnieskutecznie: wirus SARS-CoV-2
 

Ponadto Christine Massey - kanadyjka - była biostatystyk zajmująca się badaniami nad rakiem i jej kolega z Nowej Zelandii, Michael Speth, a także kilka osób z całego świata (z których większość woli zachować anonimowość) przesłali Freedom of Information prośby do dziesiątek instytucji medycznych i naukowych oraz kilku biur politycznych na całym świecie.
 
Poszukują wszelkich dokumentów opisujących izolację wirusa SARS-COV-2 z dowolnej niezafałszowanej próbki pobranej od chorego pacjenta.
 
Jednak wszystkie 46 instytucji / urzędów, które udzieliły odpowiedzi, nie dostarczyło ani nie zacytowało żadnego zapisu opisującego izolację „SARS-COV-2”; a niemieckie Ministerstwo Zdrowia całkowicie zignorowało ich prośbę o informację .
 
Niemiecki przedsiębiorca Samuel Eckert zwrócił się do władz zdrowotnych z różnych miast, takich jak Monachium (Monachium), Dusseldorf i Zurych, o przeprowadzenie badań potwierdzających całkowitą izolację i oczyszczenie tak zwanego SARS-CoV-2. Jeszcze go nie uzyskał .
 
Nagrody za dowód izolacji i przyczynowości

 
Samuel Eckert zaoferował nawet 230 000 euro Christianowi Drostenowi, jeśli uda mu się przedstawić fragmenty tekstu z publikacji, które naukowo potwierdzą proces izolacji SARS-CoV-2 i jego substancji genetycznej.
Termin (31 grudnia 2020 r.) minął, a Drosten nie odpowiedział Eckertowi .
 
Kolejny termin minął 31 grudnia bez złożenia żądanej dokumentacji.
W tym przypadku niemiecki dziennikarz Hans Tolzin zaoferował nagrodę w wysokości 100 000 euro za publikację naukową opisującą udaną próbę zakażenia specyficznym SARS-CoV-2, która w sposób wiarygodny prowadzi do chorób układu oddechowego u badanych.
 
Wahania wielkości cząstek również redukują hipotezę wirusa do absurdu

 
Ostatnio boimy się rzekomych nowych szczepów „SARS-CoV-2”, ale twierdzenie to nie jest oparte na solidnych podstawach naukowych.
 
Przede wszystkim nie możesz określić wariantu wirusa, jeśli nie wyodrębniłeś całkowicie oryginalnego.
 
Po drugie, istnieją już dziesiątki tysięcy rzekomych nowych szczepów , „znalezionych” od ostatniej zimy na całym świecie.
W rzeczywistości bank danych wirusów GISAID ma obecnie ponad  452 000 różnych sekwencji genetycznych, które rzekomo reprezentują wariant SARS-Cov2 .
 
Zatem twierdzenie, że teraz nagle pojawiają się „nowe szczepy”, jest bzdurą, nawet z ortodoksyjnej perspektywy, ponieważ z tej perspektywy wirusy nieustannie mutują.
W ten sposób mogą stale ogłaszać, że znaleźli nowe szczepy, utrwalając strach.
 
Takie podsycanie strachu jest tym bardziej absurdalne, gdy rzuca się okiem na mikrografy elektronowe wydrukowane w odpowiednich badaniach, które pokazują cząstki, które mają reprezentować SARS-CoV-2.
Obrazy te pokazują, że te cząstki różnią się niezwykle rozmiarami.
W rzeczywistości szerokość pasma wynosi od 60 do 140 nanometrów (nm) .
Wirus, który ma tak duże zróżnicowanie wielkości, nie może w rzeczywistości istnieć.
 
Na przykład o ludziach można powiedzieć, że różnią się wzrostem w granicach od około 1,50 metra do 2,10 metra - ponieważ istnieje kilka osobników o różnym wzroście.
Teraz stwierdzenie, że wirusy jako całość mają zakres od 60 do 140 nm - podobnie jak Zhu i wsp. - może w końcu mieć sens; ale powiedzieć, że poszczególne wiriony SARS-Cov2 różnią się tak bardzo, to jakby powiedzieć, że Jasiek zmienia swój wzrost od 1,60 do 2 metrów w zależności od okoliczności!
 
Można by odpowiedzieć, że wirusy nie są ludźmi, ale prawdą jest również, że zgodnie z wirusologią każdy wirus ma dość stabilną strukturę.
Tak więc dzięki SARS-Cov2 zyskują swobodę definiowania, co dodatkowo potwierdza, że ​​wszystko w tym konkretnym wirusie jest jeszcze bardziej losowe niż zwykle.
A ta licencja o nieograniczonej definicji doprowadziła do tego, że wpis w Wikipedii dotyczący koronawirusa został zmieniony i teraz podaje, że „Każdy wirion SARS-CoV-2 ma średnicę około 50 do 200 nm” .
 
To tak jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1 do 4 metrów w zależności od okoliczności!
 
To, co jest przedstawiane jako SARS-Cov2, to w rzeczywistości wszelkiego rodzaju cząstki, co można również zobaczyć na zdjęciach przedstawionych we wspomnianej pracy Zhu i in.
Poniżej znajduje się zdjęcie, które Zhu i wsp. wskazuje jako zdjęcie SARS-Cov2:
 

 
Za pomocą miernika rozmiaru ekranu (FreeRuler) można zmierzyć cząstki przypisane przez autorów do SARS-CoV-2.
Powiększone cząstki zdjęcia po lewej stronie mierzą około 100 nm każdy (w skali 100 nm).
Ale na zdjęciu po prawej stronie wszystkie małe cząstki oznaczone strzałkami jako SARS-CoV-2, mierzone w skali 1 mikroM (1000 nm), mają zupełnie inne rozmiary.
 
Czarne strzałki w rzeczywistości wskazują pęcherzyki.
Mierząc niektóre z tych cząstek linijką, wynik jest taki, że w środkowym pęcherzyku najwyższa cząstka w środku mierzy prawie 52 nm, a więc poniżej zakresu zaproponowanego przez Zhu i wsp. (60 do 140 nm); cząstka zaraz po jej prawej stronie mierzy trochę więcej, około 57,5 ​​nm, ale wciąż poniżej granicy; podczas gdy prawie w środku najniższego pęcherzyka największa cząstka (żółta strzałka) mierzy około 73,7 nm, mieszcząc się w szerokich granicach Zhu i in .; wreszcie, w lewym dolnym pęcherzyku, największa cząstka mierzy dobre 155,6 nm, tj. znacznie powyżej maksymalnego limitu określonego przez Zhu i in. (140 nm).
 
Prawdopodobnie korekta wprowadzona ostatnio na Wikipedii miała właśnie na celu zaradzenie temu problemowi.
 
Istnieją inne mocne wskazania, że ​​cząstki określane jako SARS-CoV-2 mogą w rzeczywistości być tymi nieszkodliwymi, lub nawet użytecznymi cząstkami, zwanymi „pęcherzykami zewnątrzkomórkowymi” (EV), które mają skrajnie zmienne wymiary (od 20 do 10 000 nm), ale które mieszczą się przeważnie w zakresie od 20 do 200 nm, a które obejmują jako podkategorię „egzosomy”.
 
Egzosomy to cząsteczki produkowane przez nasze komórki, zawierające kwasy nukleinowe, lipidy i białka, które biorą udział w różnych czynnościach pożytecznych dla naszego organizmu, takich jak transport cząsteczek odpornościowych i komórek macierzystych, a także eliminacja resztek katabolicznych komórki .
 
Prawdopodobnie największy udział cząsteczek elektronów stanowią egzosomy, które są przedmiotem licznych badań od ponad 50 lat.
Chociaż niewielu słyszało o tych korzystnych cząstkach, literatura naukowa na ich temat jest ogromna i tylko w PubMed, na jeden typ „egzosomu”, dostępnych jest ponad 14 000 badań!
Nie możemy tutaj szczegółowo omawiać elektronów i egzosomów, ale ważne jest, aby wskazać, dlaczego są one nie do odróżnienia od wirusów, a kilku naukowców uważa, że ​​w rzeczywistości to, co określa się jako niebezpieczny wirus, jest niczym innym jak korzystnym egzosomem.
 
Jest to natychmiast widoczne pod mikroskopem elektronowym [ 3 ]:

Jak widać, największy z egzosomów ma taką samą wielkość i strukturę jak rzekomy SARS-CoV-2, a zatem można przypuszczać, że w dużym morzu cząstek zawartych w supernatancie COVID-19 płyn oskrzelowo-pęcherzykowy pacjenta, uważany za SARS-CoV-2, jest tylko egzosomem.
 
Dlaczego Oczyszczanie jest niezbędne do udowodnienia istnienia Sars-Cov-2
 
Tak więc, logicznie rzecz biorąc, jeśli mamy kulturę z niezliczoną liczbą niezwykle podobnych cząstek, oczyszczanie cząstek musi być pierwszym krokiem, aby móc naprawdę zdefiniować cząstki, które uważa się za wirusy - jako wirusy (oprócz oczywiście oczyszczania cząstek , należy następnie bezbłędnie ustalić, na przykład, że cząstki mogą powodować określone choroby w rzeczywistych, a nie tylko laboratoryjnych warunkach).
 
Dlatego też, jeśli nigdzie nie dokonano „oczyszczania” cząstek - jak można twierdzić, że otrzymane RNA jest genomem wirusa?
I w jaki sposób takie RNA może być następnie szeroko stosowane do diagnozowania infekcji nowym wirusem, czy to poprzez testy PCR, czy w inny sposób?
Zadaliśmy te dwa pytania licznym przedstawicielom oficjalnej propagandy koronowej na całym świecie, ale nikt nie chciał na nie odpowiedzieć.
 
Stąd, jak stwierdziliśmy w naszym poprzednim artykule, fakt, że sekwencje genów RNA - które naukowcy wyekstrahowali z próbek tkanek przygotowanych w swoich badaniach in vitro i do których ostatecznie trafiły tzw. testy SARS-CoV-2 RT-PCR ” skalibrowane ”- należą do nowego patogennego wirusa zwanego SARS-CoV-2, dlatego opierają się wyłącznie na wierze, a nie na faktach.
 
W konsekwencji nie można stwierdzić: czy sekwencje genów RNA „wyciągnięte” z próbek tkanek przygotowanych w tych badaniach, do których „skalibrowano” testy PCR, należą do konkretnego wirusa, w tym przypadku SARS-CoV-2?
 
Zamiast tego we wszystkich badaniach, w których twierdzono, że wyizolowano, a nawet przetestowano wirusa, zrobiono coś zupełnie innego: naukowcy pobrali próbki z gardła lub płuc pacjentów, poddali je ultrawirowaniu (rzucili z dużą prędkością), aby oddzielić większe / ciężkie cząstki od mniejszych. / lżejszych cząsteczek, a następnie pobrano supernatant - górną część odwirowanego materiału.
 
To jest to, co nazywają „izolatem”, do którego następnie stosują PCR.
Ale ten supernatant zawiera wszelkiego rodzaju cząsteczki, miliardy różnych mikro- i nanocząsteczek - w tym wyżej wymienione pęcherzyki zewnątrzkomórkowe (EV) i egzosomy, które są wytwarzane przez nasz organizm i często są po prostu nie do odróżnienia od wirusów:


    W dzisiejszych czasach oddzielenie EV i wirusów za pomocą metod kanonicznej izolacji pęcherzyków, takich jak ultrawirowanie różnicowe, jest prawie niemożliwym zadaniem, ponieważ często są one wymieszane ze względu na podobny rozmiar,


… Jak stwierdzono w badaniu The Role of Extracellular Vesicles as Allies of HIV, HCV i SARS Viruses  opublikowanym w maju 2020 r. W czasopiśmie Viruses.
 
Zatem naukowcy „tworzą” wirusa metodą PCR: bierzesz startery, tj. wcześniej istniejące sekwencje genetyczne dostępne w bankach genetycznych, modyfikujesz je na podstawie czysto hipotetycznego rozumowania i łączysz je z bulionem supernatantu, aż połączą się (połączą) z jakimś RNA w bulionie; następnie, za pomocą enzymu Odwrotnej Transkryptazy, przekształcasz tak „wyłowiony” RNA w sztuczne lub komplementarne DNA (cDNA), które następnie i tylko wtedy może zostać przetworzone przez PCR i pomnożone przez określoną liczbę cykli PCR.
 
(Każdy cykl podwaja ilość DNA, ale im większa liczba cykli potrzebnych do wytworzenia wykrywalnego materiału „wirusowego”, tym niższa niezawodność PCR - co oznacza jego zdolność do „uzyskania” z supernatantu wszystkiego, co ma znaczenie.
Powyżej 25 cykli wynik wydaje się być bez znaczenia, a wszystkie bieżące testy lub protokoły PCR zawsze wykorzystują znacznie więcej niż 25 cykli, w rzeczywistości zwykle od 35 do 45).
 
Co gorsza, startery składają się z 18 do 24 zasad (nukleotydów) każda; wirus SARS-Cov2 ma rzekomo składać się z 30 000 zasad; więc starter reprezentuje tylko 0,08 procent genomu rzekomego wirusa .
To sprawia, że ​​jeszcze trudniej jest wybrać konkretny wirus, którego szukasz na tak niewielkim gruncie, a ponadto w morzu miliardów bardzo podobnych cząstek.
 
Ale to nie wszystko.
Ponieważ wirus, którego szukasz, jest nowy, najwyraźniej nie ma gotowych starterów genetycznych pasujących do określonej frakcji nowego wirusa; więc bierzesz startery, które Twoim zdaniem mogą być bliższe hipotetycznej strukturze wirusa , ale to przypuszczenie, a kiedy zastosujesz startery do bulionu supernatantu, twoje startery mogą przyczepić się do dowolnej z miliardów obecnych w nim cząsteczek, a ty nie masz pojęcia, że ​​to, co w ten sposób wygenerowałeś, jest wirusem, którego szukasz . W rzeczywistości jest to nowa kreacja stworzona przez naukowców, którzy następnie nazywają ją SARS-CoV-2, ale nie ma żadnego związku z domniemanym „prawdziwym” wirusem odpowiedzialnym za chorobę.
 
„Genom wirusa” SARS CoV-2 to nic innego jak model komputerowy
 
Cały genom wirusa SARS-CoV-2 nigdy nie został zsekwencjonowany, a zamiast tego został „złożony” (wygenerowany) na komputerze.
Kalifornijski lekarz Thomas Cowan nazwał to „naukowym oszustwem”.
I jak dotąd nie jest jedyny!
Cowan napisał 15 października 2020 r. [Podkreślenie nasze]:

W tym tygodniu moja koleżanka i przyjaciółka Sally Fallon Morell zwróciła moją uwagę na niesamowity artykuł opublikowany przez CDC, opublikowany w czerwcu 2020 roku.
Celem tego artykułu było przedstawienie przez grupę około 20 wirusologów stanu wiedzy naukowej: izolacja, oczyszczanie i cechy biologiczne nowego wirusa SARS-CoV-2, oraz udostępnianie tych informacji innym naukowcom do własnych badań.
 
Dokładna i uważna lektura tego ważnego artykułu ujawnia szokujące ustalenia.
Część artykułu z podtytułem „Sekwencjonowanie całego genomu” wykazała, że „zamiast wyizolowania wirusa i zsekwencjonowania genomu od końca do końca” , CDC „zaprojektowało 37 par zagnieżdżonych PCR obejmujących genom na podstawie odniesienia do sekwencji koronawirusa  (nr dostępu GenBank NC045512).
 
Można więc zapytać, w jaki sposób sekwencjonowali wirusa, tj. przeanalizowali to genetycznie?

Cóż, nie przeanalizowali całego genomu, ale zamiast tego pobrali kilka sekwencji znalezionych w kulturach, twierdząc bez dowodu, że należą do nowego konkretnego wirusa, a następnie stworzyli jakąś genetyczną łamigłówkę komputerową, aby wypełnić resztę. „ Korzystają z modelowania komputerowego, aby po prostu stworzyć genom od zera ” - mówi biolog molekularny Andrew Kaufman .
 
Może więc nie jest zaskoczeniem, że jeden ze starterów testu opracowanego przez Instytut Pasteura odpowiada dokładnie sekwencji chromosomu 8 ludzkiego genomu .
 
Brak dowodu, że SARS-CoV-2 może latać
 
Podobno, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się rzekomego nowego wirusa, jesteśmy zmuszeni praktykować różne formy dystansowania się i nosić maski.
Za tym podejściem stoi idea, że ​​wirusy, a w szczególności SARS-CoV-2, uważane za odpowiedzialne - za chorobę układu oddechowego Covid-19, są przenoszone drogą powietrzną - lub, jak twierdzono częściej, przez rozpylone kropelki w powietrzu od tych, którzy kaszlą, kichają lub, według niektórych, po prostu mówią.
 
Ale prawda jest taka, że ​​wszystkie te teorie dotyczące przenoszenia wirusa to tylko hipotezy, których nigdy nie udowodniono.
 
Dowodów na to brakowało od początku.
Jak donosi Nature w artykule z kwietnia 2020 roku , eksperci nie zgadzają się, że SARS-CoV-2 jest w powietrzu, a według samej WHO „dowody nie są przekonujące”.
 
Nawet z ortodoksyjnego punktu widzenia, jedyne badania, w których przenoszenie koronawirusa (nie SARS-Cov2) drogą powietrzną zostało wstępnie „udowodnione”, przeprowadzono w szpitalach i domach opieki , w miejscach, o których mówi się, że produkują wszystkie rodzaje infekcji ze względu na warunki higieniczne.
 
Jednak żadne badanie nigdy nie dowiodło, że wirusy przenoszą się w środowisku otwartym lub zamkniętym, ale dobrze wentylowanym.
Nawet zakładając, że jest to przenoszenie drogą powietrzną, podkreślono, że aby doszło do „zarażenia”, konieczne jest, aby osoby, między którymi dochodzi do rzekomego przeniesienia, pozostawały w bliskim kontakcie przez co najmniej 45 minut .
 
Krótko mówiąc, wszystkie radykalne środki dystansujące nie mają podstaw naukowych.

 
Brak bezobjawowej „infekcji”

 
Ponieważ oczyszczanie cząstek jest niezbędnym warunkiem wstępnym dalszych kroków, tj. udowodnienia przyczynowości i „kalibracji” testów, mamy test nieistotny diagnostycznie, a zatem mantrę „test, test, test” autorstwa Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa z WHO, o której mowa w naszym artykuł z 27 czerwca należy nazwać wezwania do testowania nienaukowym i wprowadzającym w błąd.
 
Dotyczy to zwłaszcza badania osób bez objawów.
W tym kontekście nawet chińskie badanie z Wuhan opublikowane w Nature 20 listopada 2020 r., w którym przebadano prawie 10 milionów ludzi i wszystkie bezobjawowe przypadki pozytywne, przypadki ponownie pozytywne i ich bliskie kontakty były izolowane przez co najmniej 2 tygodnie do PCR. wynik testu był negatywny, stwierdzono, że:


    Wszystkie bliskie kontakty bezobjawowych pozytywnych przypadków (PCR) dały wynik negatywny (objawów chorobowych), co wskazuje, że bezobjawowe pozytywne przypadki wykryte w tym badaniu były mało prawdopodobne, aby były zakaźne.


Nawet ortodoksyjny British Medical Journal dołączył ostatnio do krytyki.
 
Na krótko przed Bożym Narodzeniem magazyn naukowy opublikował artykuł „COVID-19: masowe testy są niedokładne i dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, przyznaje minister ”, wyjaśniając, że testy przeprowadzane w niektórych częściach Wielkiej Brytanii są po prostu w ogóle niedokładne - dla osób bez objawów i argumentując, że nie można dokładnie określić: czy ktoś jest pozytywny, czy negatywny, jak napisała Collective Evolution . (Od tego czasu sama WHO przyznała się do tej tego dwa razy . - red.)
 
Już kilka tygodni wcześniej w The BMJ można było przeczytać, że :


    Masowe testy na obecność COVID-19 to niedoceniany, niedopracowany i kosztowny bałagan,


i:

    Badania przesiewowe zdrowej populacji pod kątem COVID-19 mają nieznaną wartość, ale są wprowadzane w całym kraju



I że [nasz nacisk]:


    „Brytyjska reakcja na pandemię w zbyt dużym stopniu zależy od naukowców i innych pracowników rządowych o niepokojących, konkurencyjnych interesach, w tym udziałach w firmach produkujących testy diagnostyczne COVID-19, terapie i szczepionki,


Poza tym prawnik Reiner Füllmich, członek niemieckiej pozaparlamentarnej komisji śledczej „Stiftung Corona Ausschuss”, powiedział, że Stefan Hockertz, profesor farmakologii i toksykologii, powiedział mu, że dotychczas nie znaleziono naukowych dowodów na bezobjawowe zakażenie.

Na zadane pytanie, Instytut Roberta Kocha nie był w stanie przesłać nam ani jednego badania wykazującego,
że (a) osoby „pozytywne” bez objawów choroby wywoływały u kogoś innego chorobę (nie tylko „pozytywne”),
że (b) osoby „pozytywne” z objawami choroby spowodowały by ktoś inny był chory (nie tylko „pozytywny”),
 i że (c) każda osoba, u której w ogóle wynik testu na SARS-CoV-2 jest „pozytywny”, wywołała u innej osoby wynik „pozytywny”. [ 4 ]

 
„Jeśli nie będziesz już testować, Corona zniknie”

 
Jeszcze w maju w dużej publikacji, takiej jak Journal of the American Medical Association, stwierdzono, że „pozytywny” wynik PCR niekoniecznie wskazuje na obecność żywego wirusa ”, podczas gdy ostatnie badanie w The Lancet mówi, że „nie można użyć wykrywania RNA do wnioskowania o zakaźności."
 
Na tym tle można się tylko zgodzić z Franzem Kniepsem, szefem zrzeszenia zakładowych kas chorych w Niemczech i od wielu lat w bliskim kontakcie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, który stwierdził w połowie stycznia, że „jeśli nie będziesz już badać , Corona zniknie”.
 
Co ciekawe, nawet hiperortodoksyjny niemiecki car-car i główny doradca rządu ds. Blokad i innych środków, Christian Drosten, zaprzeczył sobie - co do wiarygodności testów PCR.
W wywiadzie z 2014 roku dotyczącym testów PCR dla tak zwanego około połowa osób „zarażonych koroną” jest zaraźliwa .

Jest to więcej niż niezwykłe, ponieważ Landt jest nie tylko jednym ze współautorów Drostena w Corman et al. artykuł - pierwszego protokołu testu PCR, który został zaakceptowany przez WHO, opublikowany 23 stycznia 2020 w Eurosurveillance -ale także CEO TIB Molbiol, firmy produkującej testy zgodnie z tym protokołem .
 
Niestety, ten konflikt interesów nie jest wspomniany w pracy Corman / Drosten i in. artykuł, jak 22 naukowców - w tym jeden z autorów tego artykułu, Stefano Scoglio - skrytykowało w niedawnej dogłębnej analizie .
 
W sumie Scoglio i jego koledzy odkryli „poważne konflikty interesów co najmniej czterech autorów”, w tym Christiana Drostena, a także różne fundamentalne błędy naukowe.
Dlatego doszli do wniosku, że „redakcja Eurosurveillance nie ma innego wyjścia, jak wycofać publikację”.
 
11 stycznia 2021 r. Redakcja Eurosurveillance odpowiedziała na e-mail Torstena Engelbrechta z prośbą o komentarz do tej analizy:


    Jesteśmy świadomi takiej prośby [o wycofanie sprawy Corman / Drosten i in. papier], ale mamy nadzieję, że zrozumiesz, że obecnie tego nie komentujemy.
    Pracujemy jednak nad decyzją do końca stycznia 2021 roku.


27 stycznia Engelbrecht ponownie zwrócił się do dziennika z pytaniem: „Teraz jest koniec stycznia. Pozwólcie więc, że zapytam jeszcze raz: Jaki jest Państwa komentarz na temat wspomnianej analizy Pana Cormana / Drostena i in. papier?
Czy zamierzacie wycofać Corman et al. papier - czy co zamierzacie zrobić? ”

Dwa dni później redakcja Eurosurveillance odpowiedziała w następujący sposób:


    Może to zająć trochę czasu, ponieważ zaangażowanych jest wiele stron.
    O naszej decyzji poinformujemy w jednym z kolejnych regularnych numerów czasopisma.


Miliardy zmarnowane na testy, które nie znaczą nic

Biorąc pod uwagę brak faktów dotyczących wykrycia domniemanego nowego wirusa i fakt, że testy SARS-CoV-2 PCR nie mają jakiegokolwiek znaczenia, tym bardziej skandaliczne jest, że koszty testów nie są publicznie dyskutowane , ponieważ są one ogromne!
Często słyszymy polityków i gadające głowy twierdzące, że spełniając określone kryteria, testy są bezpłatne, ale jest to jawne kłamstwo.
W rzeczywistości mają na myśli to, że nie płacisz na miejscu, ale podatkami .
 
Ale niezależnie od tego, jak za to zapłacisz, na przykład w Szwajcarii koszt testu PCR wynosi od 140 do 200 CHF (od 117 do 167 GBP).
Więc zróbmy matematykę.
W chwili pisania tego tekstu malutka Szwajcaria, licząca 8,5 miliona, przeprowadziła około 3 730 000 testów SARS-CoV-2 PCR, oprócz około 500 000 testów antygenowych, które są nieco tańsze .
 
Biorąc pod uwagę średnią cenę 170 CHF za test PCR, jest to oszałamiająca kwota 634 mln CHF, czyli 521 mln GBP.
I pomimo absurdu testowania osób bez objawów, w zeszłym tygodniu, 27 stycznia, Szwajcarska Rada Federalna ponownie wezwała ludzi do poddania się testom.
Zapowiadając, że od następnego dnia Szwajcarzy będą musieli płacić również podatki za masowe badania osób bezobjawowych.
Szwajcarska Rada Federalna szacuje, że będzie to kosztować około 1 miliarda franków szwajcarskich .
 
Epidemiolog dr Tom Jefferson powiedział w wywiadzie dla Daily Mail :


    Na przykład większość zestawów do PCR nadal kosztuje ponad 100 funtów, aby uzyskać je prywatnie, a rząd [Wielkiej Brytanii] twierdzi, że obecnie dostarcza 500 000 dziennie.
    Ale nawet te liczby są przyćmione kwotą 100 miliardów funtów, które premier jest gotów wydać na marzenie o „księżycowym strzale” dostarczenia ludności testów [PCR i innych rodzajów - przyp. Red.], mniej więcej na żądanie - tylko 29 miliardów funtów mniej. niż cały roczny budżet NHS (cała Służba Zdrowia UK).


W Niemczech cena jest bardzo zróżnicowana, w zależności również od tego, czy test jest opłacany prywatnie, czy nie, ale średnio jest podobny do tych w Wielkiej Brytanii i do tej pory wykonali około 37,5 miliona testów PCR .
Oznacza to, że miliardy i miliardy są wydawane - lub wręcz „spalane” - na testy, które nie mogą znaczyć mniej niż nic i napędzają na całym świecie molekularne i cyfrowe „polowanie na jelenie” w poszukiwaniu wirusa, którego nigdy nie wykryto.
 
 
Torsten Engelbrecht jest dziennikarzem śledczym z Hamburga w Niemczech. Znacząco poszerzone nowe wydanie jego książki „Virus Mania” (której współautorem jest dr. Claus Köhnlein, dr Samantha Bailey i dr Stefano Scolgio BSc) będzie dostępne na początku lutego. W 2009 roku zdobył German Alternate Media Award . Był członkiem zespołu Financial Times Deutschland, a także pisał dla OffGuardian, The Ecologist, Rubikon, Süddeutsche Zeitung i wielu innych. Jego strona internetowa to www.torstenengelbrecht.com .
 
 
Dr Stefano Scoglio, BSc, jest ekspertem w dziedzinie mikrobiologii i naturopatii oraz koordynuje badania naukowe i kliniczne nad ekstraktami z alg Klamath oraz probiotykami na bazie mikroalg we współpracy z Włoskim Narodowym Centrum Badawczym i różnymi uniwersytetami. Od 2004 roku opublikował wiele artykułów w międzynarodowych czasopismach naukowych. W 2018 roku Scoglio był nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.
 
Konstantin Demeter jest niezależnym fotografem i niezależnym badaczem. Wraz z dziennikarzem Torstenem Engelbrechtem publikował artykuły o kryzysie „COVID-19” w internetowym magazynie Rubikon, a także artykuły na temat systemu monetarnego, geopolityki i mediów w szwajcarskich włoskich gazetach.


UWAGI: -
[1] E-mail z 4 września 2020 r. [WSTECZ]
[2] E-mail z 5 października 2020 r. [WSTECZ]
[3] Zdjęcia pochodzą z prezentacji dr Andrew Kaufmana z Ohio, jednego z głównych zwolenników teorii, że wirusy są w rzeczywistości egzosomami. [WSTECZ]
[4] E-mail z 3 grudnia 2020 r. [WSTECZ] 

Torsten Engelbrecht, Dr Stefano Scoglio & Konstantin Demeter


Źródło:

https://off-guardian.org/2021/01/31/phantom-virus-in-search-of-sars-cov-2/

 
10 luty 2021

Engelbrecht, Scoglio & Demeter 

  

Komentarze

  

Archiwum

Why Hitler set fire to the Reichstag
lipiec 13, 2005
D.I.
Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
Miłuj geja swego
lipiec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mieli zbudować Japonię, a powstał Bangladesz
wrzesień 9, 2002
PAP
Euroentuzjaści czyli strach przed wolnoscią
kwiecień 30, 2003
przesłała Elżbieta
Kto dopuścił się ludobójstwa na Polakach ?
luty 11, 2008
Aleksander Szycht
Prawa pacjenta - kierunek zmian Mylić się jest rzeczą ludzką, ale ukrywanie błędów jest okrucieństwem
kwiecień 18, 2005
Adam Sandauer
Czy powinien powstać informacyjny serwis rządowy?
grudzień 9, 2006
b.p.
Czy Traktat UE jest zdradą Polski?
kwiecień 23, 2003
Sharim
Unia Europejska bez Budzetu i bez Konstytutcji
czerwiec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Łukaszewicz: Papież zostawił kapitał wiary, że będzie lepiej
sierpień 20, 2002
PAP
8 MARCA
marzec 8, 2006
zaprasza.net
Udział Polonii w referendum
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
To Państwo odpowiada za przestępstwa ciągłe popełnione przez swoich funkcjonariuszy!
wrzesień 15, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co robić?
październik 8, 2005
Stanisław Bulza
Bunt społeczny
listopad 8, 2003
Adrian Dudkiewicz
RECENZJA KSIAZKI W.BOJARSKIEGO pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku
kwiecień 3, 2006
Zbigniew Dmochowski
W pogoni za pewnym zyskiem, czyli "gospodarka" spekulacji
lipiec 5, 2002
Zbigniew Żukowski
NARÓD POWSTAŁ (1)
kwiecień 25, 2003
przesłała Elżbieta
Medycyna jako przemysł i rola reklam koncernów farmaceutycznych w mediach dla nakręcania koniunktury
maj 8, 2005
Adam Sandauer
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2021 Polskie Niezależne Media