ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kto jeszcze dziś pamięta Carla Bedermana 
9 marzec 2017      Artur Łoboda
Przyszłość Polski decyduje się dziś w Palestynie 
4 styczeń 2024     
Inteligentni inaczej 
14 czerwiec 2013      Artur Łoboda
W Wuhan zapomnieli już o pandemii i urządzają wielkie imprezy 
23 sierpień 2020      naTemat.pl
Do wiadomosci 
26 kwiecień 2010      Goska
Konstytucja Kwaśniewskiego nieważna sama - z siebie 
24 listopad 2025     
"Nie ma miejsca do ukrycia" (1,2) 
6 kwiecień 2021     
Listy do Ministranta - Część IX 
14 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Wanda czeka na wiersz 
28 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Obcość Żydów i straty wojenne w Polsce 1939-1945 
9 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Heiko Schöning ostrzega: Następnym atakiem będzie broń biologiczna i bakterie!  
14 grudzień 2023     
Agent mafii szczepionkowej ma kolejny pomysł 
11 październik 2017     
Permanentny zamach stanu to system europejski 
8 styczeń 2017     
15 lipca - historyczna umowa BRICS 
24 lipiec 2014      Artur Łoboda
Historii diabeł tkwi w szczegółach 
4 luty 2020      Artur Łoboda
Mniej słów, mniej szkód 
13 kwiecień 2014      Artur Łoboda
Komorowski nam wmawia, że nie jesteśmy suwerenami, ale niewolnikami podstępnie sformułowanego Prawa 
21 listopad 2014      Artur Łoboda
W Niemczech wychodzi na jaw zmowa: Rząd niemiecki opłacił naukowców, aby móc uzasadnić wprowadzenie twardego lockdownu 
8 luty 2021     
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część dziesiąta 
1 maj 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Białe drzewo i erotyk 
24 kwiecień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (24 grudnia 2016)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

24 grudnia 2016, 19:17


@Zygmunt Jan Prusiński

Panie Zygmuncie, zapewniam, że nie oczekuję ani nie namawiam Pana do pisania pornografii. Chociaż, kultura ogólnoludzka zaczęła się od rysowania na skale symboli fallusa i waginy. Historia kultury europejskiej, powstającej na półwyspie indyjskim a potem na terenach Mezopotamii również zaczynała od religii i sztuki pornograficznej. Na początku była chuć! Pierwocin religii i sztuki od pornografii rozdzielić się nie da. Kto liznął chociaż trochę starożytności, religii, obyczaju, literatury, ten wie ile spustoszeń w duchowości europejczyka, człowieka zamieszkującego basen śródziemnomorza uczyniła religia chrześcijańska z jej eunuchowatym bóstwem. Ja, ze swojej strony, nie namawiam do pornografii, bo nie jest ona właściwą poezją, chociaż poezja jako byt, jako rzecz, którą można robić i tworzyć nie istnieje. Można tylko opisać coś, rzecz, w sposób poetycki lub, która wydaje się poetycka, ale nie można uchwycić i opisać samej „poezji” bo ona nie istnieje. Jest to tylko sposób opisywania, znamionujący się większą lub mniejszą wartością artystyczną. Co do pornografii jako wartości artystycznej, to ona niewątpliwie istnieje. I na odwrót, wiele utworów pornograficznych znamionuje się wysoką wartością artystyczną. Pornografia jako opis stosunku seksualnego nie jest potrzebna tam, gdzie chodzi o udowodnienie, że najważniejszym stosunkiem w życiu człowieka jest stosunek fallusa do waginy, jak mamy to na przykład w Tristanie i Izoldzie albo w Manon Lascaux. Historia o Tristanie mówi, że miłość oficjalna jest niczym, wierność zasadom i honor jest niczym, bo w efekcie liczy się tylko fascinus (chuj) i wagina. Ich siły i presji moralnej nie sposób się przeciwstawić. A przecież Tristan nie jest powiastką pornograficzną. A utworzy markiza de Sade? Pełne opisów wkładania penisa do pochwy, a przecież nie chodzi o zwykłe ciupcianie.


Nie namawiam Pana do pisania pornografii, chociaż słowo: poetia, oznacza robotę, poezje, poróbstwo. Robota, to w języku etycznym rzymian i greków, oznacza płodzenie dzieci. Nie namawiam do pornografii, ponieważ uważam Pańską poezję za metafizyczną (miejscami). Niektóre wersy Pańskich wierszy dotyczą niecodziennych stron doświadczenia, tworząc oniryczne metafory, w których nikną ciała i jestestwa umiłowanej osoby. Sprawa jest zresztą bardziej skomplikowana, bo precyzyjnie ilości tego co jest zanurzone w aurze ponadczasowości i tego co przyjechało z Avinionu, wymierzyć się nie da. Niechby już to z Avinionu zostało w tym Avinionie i tańczyło na moście, wieszało się z tęsknoty w Avinionie, wąchało rezedy w Avinionie, ale niech nie przyjeżdża do Ustki, żeby pozdrawiać sosny na skarpach i wzburzać jędrne fale. To zaburza jedność i czas akcji, jaka by ona nie była, na którą patrzy umysł czytelnika i doznaje niepokoju, a nie ma nic gorszego niż niepokój dla kontemplującego umysłu. To Panu powie taki klasyk jak Arystoteles i Platon. Ta szczypta peregrynacji wprowadza element epopeiczny, zmiany miejsca i czasu i zaburzenia akcji, która nie służy budowie i wyrażaniu wartości artystycznej, która jest jakby odbiciem bezruchu boskiej ataraksji i zadowolenia z siebie.


Trudno że poruszam te sprawy, chociaż nie są to sprawy dla prostaków, od których jest pełna nasza ziemia Lechitów. Proszę sobie wyobrazić, że badania antropologiczne wykazują, że w śród Polaków żyje ponad 20% idiotów a 50% dzieci w wieku szkolnym nie nadaje się do ukończenia szkoły podstawowej, ponieważ nie są zdolne zrozumieć prostego czytanego tekstu. Więc, to co Pan pisze, unikając opisów obscenicznych, jest rzucaniem ziarna na ugorze, a ja jako czytelnik, który widzi, że dla większości jest to niezrozumiałe, bo odbiegające od „tematu” (dupy i portfela) musi się skrobać po łysinie pytając, czy to jest poezja dla współczesnego kulturalnego człowieka, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Lepiej by było, żeby Pan pisał pornografię, bo by ludzie wiedzieli o czym to jest, natomiast te pańskie gierki słowne, z których coś ma wynikać pozytywnego, a nie wynika, to jest za mało do postawienia kropki nad i. Proszę zauważyć, że w tradycji sonetu, ma on kończyć się jakimś stwierdzeniem, jakimś mądrym przesłaniem, a u Pana zwykle nie ma nic. Jest Pan zadowolony z niczego. Jest Pan zadowolony z wiersza, że wiersze pisze. Drogi Panie, to za mało. Dzisiejszy świat, który ma Pan gdzieś, ma pisanie wierszy w dupie i to do niczego nie prowadzi, że obydwoje macie siebie nawzajem, wiadomo gdzie. Gołodupców na planecie Ziemia jest siedem miliardów a czytelników Pańskich wierszy jest siedemdziesięciu. Czy to Pana nie wkurza i nie uwiera? Bo mnie by uwierało. Czekam aż się Pan zdenerwuje i wychlasta Pan Poezję rózgą po pupie.


Z pozdrowieniami na święta Karol Zieliński


19 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Mieli zbudować Japonię, a powstał Bangladesz
wrzesień 9, 2002
PAP
Sami Swoi
maj 7, 2008
PAP
Bush "ostrzega" przed trzecią wojną światową
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Pius X - papież polskiego pochodzenia
grudzień 14, 2002
Tajemnica misteriów (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
Terror
sierpień 22, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Budowa "trzeciego filara" siły Żydów
maj 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pogarda zabija
styczeń 25, 2004
Andrzej Kumor
Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP
listopad 18, 2003
ljubitiel
Chirurgiczne cięcie, czyli sobot(k)a w piątek
grudzień 17, 2005
Marek Olżyński
Teraz kolej na ziemię rolną
luty 18, 2008
Artur Skoneczko
I am an angry man
grudzień 15, 2003
Tragedia wojny i powojnia
kwiecień 4, 2003
Waldemar Moszkowski
Złodzieje z lepszych sfer
kwiecień 24, 2003
Konrad Markowski
Nowe podatki, które udają opłaty
luty 19, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Imperium
lipiec 2, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Szwajcaria blokuje kolejne konta w "aferze sprzętowej"
sierpień 2, 2004
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
Dzielenie skóry na nied?wiedziu
październik 28, 2003
www.krakow.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media