ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Historia nauczycielką życia 
21 październik 2009      Artur Łoboda
"Boża zaćma", białoruski uran i rocznica ważniejsza od grunwaldzkiej 
3 lipiec 2010      dr Marek Głogoczowski
żydowski bajzel 
21 luty 2022      Artur Łoboda
Ekonomiczna wojna prowadzona z własnym narodem 
15 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
W co nas ciągnie PiS? 
25 marzec 2019      Artur Łoboda
Nacjonalizacja wód płynących w Polsce - PRL wiecznie żywy!!! 
11 październik 2012      Radosław Judycki - Stowarzyszenia Nasze Jeziora
Idą w ślady hitlerowców 
14 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Wróciły bociany i szepty 
6 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Moja święta matka 
30 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Czy to Chiny nagrały filmy o upadkach ludzi w Wuhan? 
28 kwiecień 2021     
„Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy” Janusz Szewczak  
5 marzec 2016     
Skupiają w oknie wzrok a latawiec przeleci rozproszy powietrze 
1 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
„Zmniejsz populację świata”: Tajne spotkanie miliarderów z 2009 r. „Dobry klub” 
26 wrzesień 2021     
Prezydent nie jest już w szkole.
Prezydent wie i już!
 
30 marzec 2021     
Masoni w Brukseli 
16 październik 2010      Źródło: Gazeta Wyborcza
W co zagrywa PiS? 
18 grudzień 2015      Artur Łoboda
Miłość z poetą 
12 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Milion funtów i wojna bez końca 
20 październik 2025      J. RICARDO MARTINS
Emerytowany profesor farmacji wrzucony do szpitala psychiatrycznego po przesłuchaniu oficjalnej narracji COVID 
18 grudzień 2020     
Plan zniszczenia Europy 
25 marzec 2025      Artur Łoboda

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (24 grudnia 2016)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

24 grudnia 2016, 19:17


@Zygmunt Jan Prusiński

Panie Zygmuncie, zapewniam, że nie oczekuję ani nie namawiam Pana do pisania pornografii. Chociaż, kultura ogólnoludzka zaczęła się od rysowania na skale symboli fallusa i waginy. Historia kultury europejskiej, powstającej na półwyspie indyjskim a potem na terenach Mezopotamii również zaczynała od religii i sztuki pornograficznej. Na początku była chuć! Pierwocin religii i sztuki od pornografii rozdzielić się nie da. Kto liznął chociaż trochę starożytności, religii, obyczaju, literatury, ten wie ile spustoszeń w duchowości europejczyka, człowieka zamieszkującego basen śródziemnomorza uczyniła religia chrześcijańska z jej eunuchowatym bóstwem. Ja, ze swojej strony, nie namawiam do pornografii, bo nie jest ona właściwą poezją, chociaż poezja jako byt, jako rzecz, którą można robić i tworzyć nie istnieje. Można tylko opisać coś, rzecz, w sposób poetycki lub, która wydaje się poetycka, ale nie można uchwycić i opisać samej „poezji” bo ona nie istnieje. Jest to tylko sposób opisywania, znamionujący się większą lub mniejszą wartością artystyczną. Co do pornografii jako wartości artystycznej, to ona niewątpliwie istnieje. I na odwrót, wiele utworów pornograficznych znamionuje się wysoką wartością artystyczną. Pornografia jako opis stosunku seksualnego nie jest potrzebna tam, gdzie chodzi o udowodnienie, że najważniejszym stosunkiem w życiu człowieka jest stosunek fallusa do waginy, jak mamy to na przykład w Tristanie i Izoldzie albo w Manon Lascaux. Historia o Tristanie mówi, że miłość oficjalna jest niczym, wierność zasadom i honor jest niczym, bo w efekcie liczy się tylko fascinus (chuj) i wagina. Ich siły i presji moralnej nie sposób się przeciwstawić. A przecież Tristan nie jest powiastką pornograficzną. A utworzy markiza de Sade? Pełne opisów wkładania penisa do pochwy, a przecież nie chodzi o zwykłe ciupcianie.


Nie namawiam Pana do pisania pornografii, chociaż słowo: poetia, oznacza robotę, poezje, poróbstwo. Robota, to w języku etycznym rzymian i greków, oznacza płodzenie dzieci. Nie namawiam do pornografii, ponieważ uważam Pańską poezję za metafizyczną (miejscami). Niektóre wersy Pańskich wierszy dotyczą niecodziennych stron doświadczenia, tworząc oniryczne metafory, w których nikną ciała i jestestwa umiłowanej osoby. Sprawa jest zresztą bardziej skomplikowana, bo precyzyjnie ilości tego co jest zanurzone w aurze ponadczasowości i tego co przyjechało z Avinionu, wymierzyć się nie da. Niechby już to z Avinionu zostało w tym Avinionie i tańczyło na moście, wieszało się z tęsknoty w Avinionie, wąchało rezedy w Avinionie, ale niech nie przyjeżdża do Ustki, żeby pozdrawiać sosny na skarpach i wzburzać jędrne fale. To zaburza jedność i czas akcji, jaka by ona nie była, na którą patrzy umysł czytelnika i doznaje niepokoju, a nie ma nic gorszego niż niepokój dla kontemplującego umysłu. To Panu powie taki klasyk jak Arystoteles i Platon. Ta szczypta peregrynacji wprowadza element epopeiczny, zmiany miejsca i czasu i zaburzenia akcji, która nie służy budowie i wyrażaniu wartości artystycznej, która jest jakby odbiciem bezruchu boskiej ataraksji i zadowolenia z siebie.


Trudno że poruszam te sprawy, chociaż nie są to sprawy dla prostaków, od których jest pełna nasza ziemia Lechitów. Proszę sobie wyobrazić, że badania antropologiczne wykazują, że w śród Polaków żyje ponad 20% idiotów a 50% dzieci w wieku szkolnym nie nadaje się do ukończenia szkoły podstawowej, ponieważ nie są zdolne zrozumieć prostego czytanego tekstu. Więc, to co Pan pisze, unikając opisów obscenicznych, jest rzucaniem ziarna na ugorze, a ja jako czytelnik, który widzi, że dla większości jest to niezrozumiałe, bo odbiegające od „tematu” (dupy i portfela) musi się skrobać po łysinie pytając, czy to jest poezja dla współczesnego kulturalnego człowieka, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Lepiej by było, żeby Pan pisał pornografię, bo by ludzie wiedzieli o czym to jest, natomiast te pańskie gierki słowne, z których coś ma wynikać pozytywnego, a nie wynika, to jest za mało do postawienia kropki nad i. Proszę zauważyć, że w tradycji sonetu, ma on kończyć się jakimś stwierdzeniem, jakimś mądrym przesłaniem, a u Pana zwykle nie ma nic. Jest Pan zadowolony z niczego. Jest Pan zadowolony z wiersza, że wiersze pisze. Drogi Panie, to za mało. Dzisiejszy świat, który ma Pan gdzieś, ma pisanie wierszy w dupie i to do niczego nie prowadzi, że obydwoje macie siebie nawzajem, wiadomo gdzie. Gołodupców na planecie Ziemia jest siedem miliardów a czytelników Pańskich wierszy jest siedemdziesięciu. Czy to Pana nie wkurza i nie uwiera? Bo mnie by uwierało. Czekam aż się Pan zdenerwuje i wychlasta Pan Poezję rózgą po pupie.


Z pozdrowieniami na święta Karol Zieliński


19 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Akt wojny
styczeń 3, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
"Sondaż" czy kpiny ze społeczeństwa?
styczeń 24, 2003
PAP
National Alliance Review of A People That Shall Dwell Alone (Praeger, 1994)
kwiecień 13, 2005
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Zamyślenie
listopad 30, 2002
Artur Łoboda
Ostatnie dni Jaruzelskiego
luty 19, 2008
Dziennik
Okrucieństwo Izraela w Palestynie
lipiec 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Licytacja?
sierpień 3, 2002
Andrzej Kozioł
EBOR zainteresowany BGŻ, ale pod warunkami
maj 17, 2002
PAP
Reymont i Kociubińska
październik 25, 2006
Nowe państwo w Europie - Prussia?
listopad 2, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
Polityczna schizofrenia
wrzesień 22, 2003
Nasz Dziennik
Rosja ma nową ideę
listopad 30, 2007
Igor Panarin
Argentyński cud ekonomiczny
październik 27, 2005
Prof. dr Ronald Clement
Polsko !
lipiec 20, 2003
przesłała Elżbieta
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
Wirtualny i realny ruch narodowy
lipiec 4, 2008
Paweł Ziemiński
Quasi-religijność przekazu telewizyjnego
kwiecień 7, 2003
Ewa Borowik-Dąbrowska
Polski sen Prezydenta Rosji, Władimira P.
styczeń 4, 2007
W.P.
Państwa bandyckie i ich pokojowe wojny
lipiec 18, 2006
Germar Rudolf skazany na 30 miesięcy więzienia za "negowanie Holokaustu"
marzec 19, 2007
bibula- pismo niezależne
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media