ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pierwotna przyczyna tragedii nad Donbasem 
21 lipiec 2014      Artur Łoboda
Antypolonizm niemiecki (1) 
16 maj 2013      Artur Łoboda
Satelitarna technologia 
15 maj 2010      Goska
KOLABORANCI 2015 - wiersz - WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
20 lipiec 2015      www.trwanie.com
Katyń 1940 - Smoleńsk 2010 - ta sama retoryka 
15 marzec 2013      Artur Łoboda
"Chcemy prawdy o Wołyniu" - pikieta pod siedzibą PiS  
14 lipiec 2016     
Korwin to nie człowiek, ale stan degeneracji umysłu  
22 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Czekają nas czarne dni 
4 padziernik 2014      Artur Łoboda
Za co Michnik siedział w więzieniu za PRL-u? 
21 lipiec 2011      Artur Łoboda
Przełom 2015 
12 listopad 2015      Artur Łoboda
Szwedzkie pomówienia wobec Polaków 
4 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Wiesław Sokołowski - WIATR - wiersz 2013 
13 padziernik 2013      www.trwanie.com
Przypomnienie ku przestrodze 
3 styczeń 2016      Artur Łoboda
Hipokryzja islamizacji 
27 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Doniesienia filmowe z Kopenhagi 
18 grudzień 2009      tłumacz
Korekta do dyskusji na temat wypadku w Smoleńsku 
4 styczeń 2011      Artur Łoboda
Historia pokalanego poczęcia. Bojownikom walki o życie nienarodzonych - ku przemyśleniu 
7 padziernik 2014      Artur Łoboda
Placebo intelektu 
20 styczeń 2017     
Pytania do Radia Erewań na rok 2013 
10 maj 2013      Radio Erewań
Bogusław Wolniewicz wstępuje do PZPR  
1 luty 2016      Artur Łoboda

 
 

Stanęliśmy w obronie Państwa Polskiego

W sobotę w Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście odbywały się kolejne rozprawy osób, zatrzymanych przez policję w nocy z czwartku na piątek w siedzibie PKW. Po długim oczekiwaniu i odbyła się w trybie przyspieszonym rozprawa Grzegorza Brauna. – Nasze działanie nie było daremne, a z całą pewnością nie było bezzasadne – mówił dziennikarzom po zwolnieniu przez sąd.
Na jednej sali sędzia Iwona Konopka sądziła Grzegorza Brauna i Hannę Dobrowolską, redaktor naczelną portalu solidarni2010.pl. Oboje zostali zwolnieni, sprawę odroczono do 25 listopada.
Po wprowadzeniu na salę zatrzymanych, którzy odpowiadają z art. 193 kk za naruszenie miru domowego, rozległy się gromkie brawa i wyrazy wsparcia dla reżysera i niezależnej dziennikarski.
– Przyprowadzano mnie tu w kajdankach, bez paska, bez sznurowadeł, nieogolonego. Bardzo przepraszam Wysoki Sąd za mój nieestetyczny wygląd – zaczął swoje wyjaśnienia Grzegorz Braun, podkreślając, że przetrzymywanie zawdzięcza prokuraturze i policji, a sądzenie zatrzymanych, w tym dziennikarzy określił jako groteskę. – Działanie prokuratury ma charakter ewidentnej szykany i represji, karanie nas należy do Wysokiego Sądu, a nie do prokuratorów – mówił Braun, podkreślając że rozpatrywanie jego sprawy i Hanny Dobrowolskiej w trybie przyspieszonym nie ma żadnego uzasadnienia. Reżyser tłumaczył, że Państwo Polskie zniechęca do siebie swoich rodaków, przedstawiając się  jako struktura niewydolna, impotentna i wadliwa. Ci, którzy przedstawiali swoje postulaty w PKW, nie mogli zostać obojętni wobec podejrzenia o możliwości popełnienia przestępstwa, jakim byłoby fałszowanie wyników wyborów.
– Przedstawiony został postulat podania się do dymisji wszystkich członków PKW tej przedłużającej się autokompromitacji dla państwa – mówił Braun. Jego zeznania o pokojowych rozmowach przedstawicieli różnych grup społecznych (m.in. Krucjaty Różańcowej, Solidarnych2010), potwierdziła Hanna Dobrowolska-Wasilewska. Wśród zatrzymanych nie było przedstawicieli partii politycznych, mimo że posłowie próbowali dostać się do budynku. Jednak mimo pokazania legitymacji poselskiej, nie zostali wpuszczeni.
Szefowa portalu solidarni2010.pl zeznawała: – W momencie zatrzymania przez policjantkę,  przedłożyłam legitymację prasową, zanim okazałam dowód tożsamości. Prawo do wolności słowa jest równie ważne, jak prawo do wolnych wyborów. Uważam, że obydwa te prawa zostały złamane – wyjaśniała sędzi Iwonie Konopce.
– Ta sprawa nie ogranicza się do woli administratora budynku, którą ja i szereg innych osób mieliśmy zanegować, co jest kłamstwem. Ta sprawa dotyczy Państwa Polskiego i działania jego organów, w tym organów jego sprawiedliwości . Chciałbym aby dla Wysokiego Sądu było jasne, że nie ma do czynienia z przestępcami kryminalnymi – zaznaczył Grzegorz Braun, podkreślając że zatrzymanie dwunastu osób ma charakter polityczny, a celem osób, które weszły do siedziby PKW nie był anarchizm.
Zwrócił uwagę, że w tzw. sali białej, w pomieszczeniu konferencyjnym PKW, wraz z innymi osobami znalazł się na zaproszenie PKW, o czym w aktach sprawy zeznają również inne osoby. Demonstranci nie wtargnęli do PKW, jak relacjonowały to media, ale zamierzali odbyć spokojną rozmowę z PKW. Na pierwsze piętro szli w towarzystwie PKW i Konrada Komornickiego, pracownika Kancelarii Prezydenta.
– Pustą ławę którą przeznaczono dla oskarżyciela traktuję jako akt bezczelnej nonszalancji – zaznaczył Braun, podkreślając że jego obrońcy uniemożliwiono dostępu do swojego klienta, zaraz po tym jak wyraził taką gotowość. Pomieszczenia PKW należą do Kancelarii Prezydenta, które wynajmuje je PKW.
Grzegorz Braun relacjonował: – W towarzystwie wielu innych osób zostałem poprowadzony przez pracowników komisji  na piętro do sali, o której z akt sprawy wiem, że nazywana jest salą białą, olbrzymia sala konferencyjna, znana mi wcześniej z widzenia jako odbiorcy mediów.
(…) Przedstawiciele PKW usiłowali klarowność tej sytuacji sprowadzić do jakiś rozmów kuluarowych. Tego zaproszenia, ani ja ani inni nie podjęli, ponieważ jest to stary numer ponieważ pięć osób jest zapraszanych, a od frontu jest prowadzona jakaś manipulacja albo pacyfikacja.
Grzegorz Braun razem z Hanną Dobrowolską, i innymi osobami, które były dziś sądzone, zostały zwolnione. – Dowiedzieliśmy się ważnych rzeczy o Państwie Polskim. Dowiedzieliśmy się, że PKW jest urzędem o tak dalece posuniętym stanie wewnętrznej dezorganizacji i dekompozycji, że ludzie pracujący w tym miejscu nie potrafią odpowiedzieć na wszystkie pytania sądu. Dowiedzieliśmy się, że w takich miejscach, jak PKW i Kancelaria Prezydenta, głos nawet nie doradczy, a przywódczy, mogą mieć jacyś znajdujący się tam funkcjonariusze policji. Są to bardzo ważne świadectwa upadku państwa – mówił podczas krótkiego briefingu Braun. Podkreślił, że niepokojące jest, aby świadek, pracownik Kancelarii Prezydenta (Konrad Komornicki – przyp. red.), podpisywał protokół, nie mając świadomości, jakiego charakteru składa zeznania. Komornicki podczas zeznań mówił, że zastrzegł policji, że nie chciał żadnej kary i zatrzymania dla osób, przebywających w sali PKW. Tymczasem to właśnie on jest oskarżycielem w sprawie. Wydawał również, po konsultacjach z przełożonym Jackiem Michałowskimi i – jak zeznawał – luźnych rozmowach z policją, komunikat przez megafon zza drzwi, wzywający do opuszczenia pomieszczenia, prawdopodobnie nie do końca słyszalny przez obecnych w sali.
Grzegorz Braun wyraził zadowolenie z zapowiedzi dymisji członków PKW. – Nasze zaniepokojenie stanem prac komisji w tym składzie było zasadne. Okazaliśmy się polskimi państwowcami, nie byliśmy anarchistami, nie wystąpiliśmy jako czarne charaktery w chuligańskim wybryku, stanęliśmy w obronie Państwa Polskiego, które jest dezorganizowane przez ludzi pełniących najwyższe funkcje.
Od godz.10.00 pod budynkiem sądu zgromadziły się licznie organizacje solidaryzujące z zatrzymanymi. Przez długi czas do środka nie wpuszczano zarówno prasy, jak i publiczności.
Pod siedzibą sądu przemawiali liderzy Ruchu Narodowego, zaznaczając że 16 listopada 2014 roku skończyła się demokracja. Skandowano „Rząd pod sąd” oraz wyrażono owacje dla protestujących w siedzibie PKW, którzy pokojowo przedstawiali swoje postulaty. Protest Grzegorza Brauna i Ewy Stankiewicz, z którymi kilka osób weszło do siedziby PKW, narodowcy określili mianem symbolicznego protestu, którzy zasługują na solidarność.
Ewa Stankiewicz w rozmowie pch24.pl oceniła jej zatrzymanie i innych osób (w tym dziennikarzy wykonujących swoje obowiązki zawodowe) jako „kolejny krok w kierunku reżimu”. Zapowiedź dymisji członków PKW oceniła jako dobry sygnał, jednocześnie powiedziała że „osobą odpowiedzialną za chaos w Polsce, która zatwierdza kandydatury członków Państwowej Komisji Wyborczej, jest prezydent Bronisław Komorowski”.
– Istota problemu tkwi w nim. To człowiek odpowiedzialny za rozkład demokracji w Polsce, nominalnie i prawnie. To on powinien odpowiedzieć za ten gigantyczny chaos, który mamy w kraju. Dymisja wszystkich członków PKW jest nieunikniona i konieczna do tego, żeby zrobić krok w kierunku demokracji. Ale jest to tylko pierwszy krok, ponieważ źródło problemu tkwi gdzie indziej. Ryba psuje się od głowy. Polska psuje się od głowy prezydenta Komorowskiego. Wszyscy mamy procesy w sprawie karnej, zobaczymy co dalej. Nie jest to przyjemne być zakutym w kajdanki, siedzieć w celi i być ubezwłasnowolnionym. Nie będę mówić o szczegółach oględzin i przeszukaniach – wyznała Stankiewicz.

Źródło: http://grzegorzbraun.pl/stanelismy-w-obronie-panstwa-polskiego
23 listopad 2014

(MK) 

  

Komentarze

  

Archiwum

Narody zaczynają rozumieć - Szewardnadze oskarża Sorosa o wspieranie przewrotu
listopad 29, 2003
Wiersze to jak ptaki, wyfruwają z moich rąk
wrzesień 12, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Vox populi, vox Dei
lipiec 18, 2005
Witold Filipowicz
Francja przoduje w budowie elektrowni nuklearnych
marzec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto z miasta uczynił zadupie?
luty 6, 2006
31 pa?dziernika 2005 godz 19. - gdzieś w Polsce
listopad 1, 2005
zaprasza.net
Jak przegrać „wojnę przeciwko terrorowi?”
kwiecień 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ślązacy
luty 1, 2003
Artur Łoboda
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
Zadowoleni z budżetu
luty 10, 2004
www.krakow.pl
"Głupia historia" - list czytelnika pisma Culture Wars w sprawie artykułu prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego
luty 23, 2007
bibula- pismo niezależne
Obcokrajowcy popełniają samobójstwa w aresztach deportacyjnych!
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Nowy Dzień", stare zwyczaje
grudzień 14, 2005
PAP
Szachy
maj 26, 2008
Marek Jastrząb
Kłamstwo sto razy sprzedawane
Podcinanie gałęzi na której się siedzi
marzec 31, 2004
www.krakow.pl
Hubalczycy
maj 7, 2005
przesłała Elzbieta
Nie lubimy odmienności
grudzień 15, 2003
Polityczny kabaret
Ostatnie dni ex prezydenta Krakowa

grudzień 8, 2002
Artur Łoboda
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media