ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Więcej luzu Rodacy 
13 styczeń 2016      Artur Łoboda
nie mogę zliczyć gwiazd 
10 luty 2017      Jolanta Michna
Nowa inicjatywa Glińskiego – Muzeum Getta Warszawskiego  
27 grudzień 2017      ...
Ks. Isakowicz-Zaleski: Dziwne, że prymas nie zareagował na cenzurę arcybiskupa. Poparł lewicę 
15 sierpień 2019      Alina
Gospodarka na głowie! 
12 marzec 2017     
Wielka gra o paliwo 
28 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Nie dajmy się szantażować przez żydohołotę 
21 listopad 2019      Artur Łoboda
Dlaczego katastrofa ? 
8 maj 2010      Goska
PRZECIW TYRANII – część druga – wiersze z lat młodości – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
9 marzec 2014      www.trwanie.com
Pytanie o przyszłosć ludzkosci 
25 padziernik 2011      Artur Łoboda
PiS jaki jest - każdy widzi 
3 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Nasza otwartość jest ich bronią 
8 lipiec 2013      Artur Łoboda
Kto to jest populista? 
21 lipiec 2015      Artur Łoboda
Kultura kreowana przez cieciów 
7 marzec 2010      Artur Łoboda
Totalna kontrola-Orwel miał rację 
1 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Wiadukty specjalnej troski 
31 marzec 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia
Izrael Szamir Mur 
23 marzec 2009      Izrael Szamir
Furia imperatora: Niech na świecie zapanuje chaos! 
23 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Jedyna droga wiodąca do demokracji 
31 marzec 2015      Artur Łoboda
Wypadek, zamach stanu, czy zemsta Putina? 
10 kwiecień 2010      Artur Łoboda

 
 

Forum ladacznic

Aksjomatem kultury polskiej było (podkreślam BYŁO) a nie jest - następujące zjawisko.
Wybitne jednostki - które reprezentowały wysoki poziom inteligencji - przekładały je na działalność patriotyczną

Pierwszym przykładem był Piotr Michałowski, który zaczął jako inżynier i minister fabryk broni - w czasie Powstania Listopadowego, a przez wiele lat tworzył bardzo ekspresyjne obrazy. Był też inicjatorem wielu technologii przemysłu i rolnictwa.
Podobną osobowością był Adam Chmielowski - święty Brat Albert.
Do tego doliczyć należy większość dziewiętnastowiecznych artystów: Mickiewicza, Chopina, Norwida, Matejkę, Wyspiańskiego...... i wielu, wielu innych.
W zasadzie prawie wszystkich.
To - co ich cechowało to fakt, że byli ludźmi wielkiego charakteru, wielkimi patriotami.

To właśnie dzięki tym ludziom przetrwała idea niezawisłej Polski. To im zawdzięczamy najwybitniejsze działa kultury polskiej.

Powszechność połączenia wielkiego ducha narodowego i wielkiej inteligencji, zrodziła w Polskach pewien psychologiczny aksjomat - że ludzie kultury są Polakami wielkiego ducha.
Ten patriotyczny nurt zaowocował faktem, że wielu spośród studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie zasiliło szeregi Legionów Józefa Piłsudskiego.
Bolszewicko-hitlerowscy najeźdźcy Polski - z 1939 roku rozpoczęli swoje działania od eksterminacji polskich intelektualistów - w tym ludzi kultury.
W rezultacie - wymordowali większość polskich artystów.

Dzieło niszczenia kultury polskiej dopełniła stalinowska dzicz - czyli tak zwane rządy Polski Ludowej.
Eliminując wybitnych artystów i ludzi kultury, komuniści usadowili w ich miejscu najemnych agentów, moralne prostytutki - które służyły swojemu totalitarnemu panu - tworząc socjalistyczną pseudo-kulturę.
Te "artystyczne" prostytutki czerpały niejednokrotnie z tradycji kultury polskiej. Czym bardzo łatwo zmyliły społeczeństwo. A ponieważ polska tradycja kulturowa była w prawie stu procentach patriotyczna to i PRL-owskich - najemnych artystów, kojarzono z patriotami.

Po 1989 roku - otumanione za czasów PRL - Społeczeństwo Polskie - pamiętne dziewiętnastowiecznych aksjomatów kultury polskiej, błędnie identyfikując najemnych "artystów" czasu PRL-u, wybrało wielu z nich - na swoich przedstawicieli w Sejmie, Senacie i Władzach Państwa Polskiego.
Tragiczne skutki tego wyboru odczuwamy każdego dnia. Ci najemni "artyści" doby PRL-u doprowadzili do stworzenia hydry - pożerającej niezawisłość Państwa Polskiego i czyniącej Polaków niewolnikami światowego kapitału.

Można by uznać, że po dwudziestu latach tak zwanej III RP, społeczeństwo uodporniło się na pseudoartystycznych prowokatorów..... nic bardziej złudnego.

W 2010 roku - ramach rozgrywek politycznych w Krakowie pomiędzy Platformą Obywatelską a postkomuną -- reprezentowaną przez Jacka Majchrowskiego, zorganizowano platformerską grupę inicjatywną.
Jak się niedługo okazało - jedynym jej celem była walka o synekury. Więc gotowi byli się sprzedać każdemu - kto więcej zapłaci. Tak jak zwykła prostytutka.
Po jakimś czasie założyli uzurpatorsko coś - co nazwali "Forum Kultury Krakowa" i jako osoba reprezentująca instytucję kultury zostałem do niego - bez wiedzy - dopisany.

Jak sama nazwa wskazuje - "forum" to miejsce wymiany myśli, miejsce dyskusji.
Szybko się jednak okazało, że owo "forum" miało służyć tylko celom jego inicjatorów. O żadnej dyskusji nie było mowy.
Przed wyborami lokalnymi 2010 roku, przygotowywano działania służące wplątaniu ludzi kultury w brudną politykę lokalnych kacyków.
Członkom owego "forum" pozwolono zgłosić pytania - które być może zostaną przedstawione w trakcie debaty przedwyborczej.
Z góry jednak zaznaczono, że nikt nie ma gwarancji, iż jego pytanie zostanie zadane. W trakcie planowanej "debaty" miał nastąpić tylko wywód oratorski kandydatów na Prezydenta Krakowa, bez możliwości zadawania pytań - ze strony zainteresowanych.

Zupełnie - jakbyśmy się cofnęli o haniebnych lat komuny!!!

Świat grzmi, że na Białorusi rządzi satrapa - który miażdży wszelką krytykę.
A w Krakowie mamy podobnego - któremu usłużne - moralne prostytutki torują drogę do kontynuowania władzy.

Istnieje wiele podobieństw wobec obu satrapów: Łukaszenki i Majchrowskiego....
obaj budują stadiony....
obaj budują kult własnej jednostki....
obaj pozwalają na łamanie prawa przez urzędników i sami inicjują to łamanie prawa.

Nietrudno się domyślić, że po zadaniu dwóch pytań - zostałem wykreślony z tej listy moralnych ladacznic.
Oni dalej robią polityczną karierę. Podali swoją cenę i czekają - jak polityczny klient wykorzysta.


Szarpanie się z niegodziwością, z demoralizacją społeczną, z rynsztokiem moralnym - jaki obowiązuje we współczesnej Polsce, nie należy do przyjemnych.
W pewnym momencie gubi się rozeznanie - w którym miejscu się znajdujemy.

Na szczęście zdarzają się wydarzenia - które pozwalają nam rozpoznać naszą intelektualną pozycję - w tym gąszczu demoralizacji.

Niedawno otrzymaliśmy list - dotyczący jednego z artystów - którego prezentujemy na naszych stronach.
Mam nadzieję, że autorka listu się nie obrazi za jego publikację - bo jego treść to powód do wielkiej dumy.

"Dzień dobry,

Pochodze z rodziny Filipkiewiczów.

Ostatnio Rodzina odnalazła nowe dokumenty o Stefanie Filipkiewiczu i zależy nam, aby Państwo dopisali podane niżej fakty do biografii.

Stefan Filipkiewicz (ur. 28.07.1879 roku w Tarnowie, zm. 23.08.1944 roku w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen).

Sekretarz Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Uchodźcami Polskimi na Węgrzech i Placówki W w Budapeszcie - przedstawicielstwa Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.

Aresztowany przez gestapo w roku 1944 trafił do obozu w Mauthausen-Gusen, gdzie został zamordowany w dn. 23.08.1944 roku z rozkazu Reichsfuehrera SS Heinricha Himmlera za działalność konspiracyjną na Węgrzech razem z Edmundem Fietzem Fietowiczem, Henrykiem Sławikiem oraz Andrzejem Pyszem."

A to nasze informacje zamieszczone na stronie www.sztuka.zaprasza.net

Filipkiewicz, Stefan
ur. 1879 Tarnów, zm. 1944 obóz koncentracyjny Mauthausen

Studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u J.Mehoffera, L.Wyczółkowskiego, J.Pankiewicza oraz J.Stanisławskiego, który wywarł na niego największy wpływ.
Już w czasie studiów wiele wystawiał w krakowskim TPSP, później uczestniczył w wielu wystawach krajowych i zagranicznych.
Od r. 1908 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Od 1930 r. wykładał w ASP w Krakowie, od 1937 r. był profesorem tej uczelni.
W latach 1914-1917 służył w Legionach, w czasie drugiej wojny światowej działał w konspiracji.
Był przede wszystkim pejzażystą, uznawanym za jednego z najwybitniejszych uczniów Stanisławskiego i jego szkoły pejzażu. Najchętniej malował krajobrazy tatrzańskie i podhalańskie, a w latach późniejszych także nadmorskie. Malował też dekoracyjne martwe natury z bukietami kwiatów. Zajmował się grafiką.


Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie była kiedyś ostoją kultury, patriotyzmu i zasad moralnych.
Taką ją widziałem w dzieciństwie i taką chciałem widzieć podczas studiów.
Rzeczywistość lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, niewiele miała wspólnego z historią tej uczelni.

Być może jestem jedynym - który pamięta i wiernie trwa w aksjomatach moralnych naszych poprzedników.
Czekam aż inni się obudzą.

Fundacja Promocji Kultury
11 styczeń 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wyspa rozbitkow z gatunku goiowatych
listopad 20, 2007
kruzoe2
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Uśmiercanie Izraela?"
luty 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ten kamienny opus
kwiecień 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bush pozostał sam ze swymi urojeniami
marzec 1, 2003
IAR
Wcale nie pada deszcz
grudzień 17, 2005
Artur Łoboda
Mataczenie i kretactwa w Sadzie Rejonowym w Leczycy
wrzesień 13, 2006
Irena Starczynska
Nacjonalizm,Faszyzm!
listopad 27, 2006
mik4
Josek Nikodem Lewinkopf Kosinski and two other literary profiteers of the Holocaust
lipiec 10, 2006
Analiza
styczeń 2, 2006
Marek Głogoczowski
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Szacunek dla dat
luty 22, 2003
Proste rozwiązania
padziernik 22, 2003
Polskie Jutro
LPR: w Unii Polska więcej straci niż zyska
grudzień 13, 2002
PAP
Pozycja nauczyciela w społeczeństwie
wrzesień 13, 2003
ABCnet
Jeden z tysięcy karierowiczów ...
kwiecień 30, 2004
Izrael Szamir "PaRDeS - studium kabały". Część II: Eseje. Rozdział 14
maj 1, 2006
Ile waży księżyc?
padziernik 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Izrael przyspieszy budowę nowego "muru berlińskiego"
sierpień 10, 2002
IAR
Budowanie moralności w przyszłym Państwie Polskim
czerwiec 19, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media