ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Petycja do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w Sprawie Wznowienia Ekshumacji w Jedwabnem 
7 luty 2018     
Polska w ruinie 
5 padziernik 2016     
Grecja: Będą nowe wybory 
30 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Amerykańskie marzenia Trumpa nigdy się nie ziszczą  
10 listopad 2016      Artur Łoboda
Agenci wpływu górą 
11 styczeń 2013      Artur Łoboda
Rabunek Ropy Naftowej w Ekwadorze 
1 marzec 2011      Iwo Cyprian Popgonowski
Tango, bolszewizm, modlitwa 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Polskie rocznice pobudzają do myślenia 
1 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Goście nie dojechali nawet końmi ! 
22 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Jak poznać prawdę o wypadku w Smoleńsku? 
13 listopad 2010      Artur Łoboda
Znikają kolejne polskie lektury szkolne 
15 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
"Dyktatura proletariatu" w Trzeciej RP 
20 grudzień 2016      Artur Łoboda
Ruskie pierogi w gębie długodystansowca posła 
24 marzec 2009      Zygmunt Jan Prusiński
Zaledwie jedną nogą w wodzie 
21 maj 2015      Artur Łoboda
Zmiana pokoleniowa 
28 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? 
26 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Rosja oskarża USA o działalność wywrotową.  
21 wrzesień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Uchwała Konferencji Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW 
4 sierpień 2015      Ruch JOW
Uchodźcy 
30 maj 2017      Artur Łoboda
Źródła antypolonizmu 2016 
5 luty 2016      Artur Łoboda

 
 

Lewacka nagonka na dr Ewę Kurek. To jest po prostu przykre

Przykre to. Po raz kolejny okazuje się, że wystarczy chwila wrzasku ze strony kilkorga Żydów i lewackich gadzinówek, by przedstawiciele polskiego państwa schowali się ze strachu we własne buty. Koresponduje to zresztą z doświadczeniami badaczki, która wprost napisała, że „na prawników, urzędników i polityków PiS na dźwięk słowa JEDWABNE pada blady strach”. Jak widać, teraz ów strach się rozszerzył i obejmuje również samą dr Ewę Kurek, którą nasi oficjele postanowili omijać szerokim łukiem, by przypadkiem się nie „strefić”.

I. Historyk niepokorny

Sam nie wiem, co w tej historii jest bardziej haniebne – kolejna lewacka nagonka na dr Ewę Kurek czy paniczna rejterada naszej dyplomacji. Ale po kolei. Doktor Ewy Kurek czytelnikom „Warszawskiej Gazety” przedstawiać w zasadzie nie trzeba – niemniej dla porządku przypomnijmy, że chodzi o znaną ze swego nonkonformizmu badaczkę stosunków polsko-żydowskich, autorkę takich prac, jak: Dzieci żydowskie w klasztorach; Żydzi, Polacy czy po prostu ludzie; Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939–1945; Polacy i Żydzi – problemy z historią czy wreszcie Jedwabne – anatomia kłamstwa. Dodajmy, że dr Kurek jest również pionierką badań nad żołnierzami wyklętymi – i to zanim zaczęto używać tego terminu. By pisać w połowie lat 90. o „zaporczykach”, wydobywając oddział mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” z mroków zapomnienia, trzeba było wykazać się mocnym kręgosłupem.

Ten niepokorny duch unosi się nad całą twórczością pani doktor – wbrew utartym środowiskowym poglądom i modom niestrudzenie zabiega o historyczną prawdę, nawet (a może – zwłaszcza wtedy) gdy jest ona niewygodna. Taka postawa nie przysparza badaczce przyjaciół – nie tylko wśród lewicy, która rytualnie wyklęła autorkę jako antysemitkę, lecz również po prawej stronie, gdzie nader często w odniesieniu do tematyki żydowskiej panuje osobliwy kult świętego spokoju. Sama dr Kurek zresztą odżegnuje się od politycznych afiliacji i w swoich publicznych wypowiedziach odcina się stanowczo od uprawiania „polityki historycznej”. Historia bowiem nie może pozostawać na usługach polityków – historia ma odkrywać przed nami prawdę o przeszłości. Tylko tyle i aż tyle.

Dr Ewę Kurek natomiast kochają czytelnicy – właśnie za to, za co odsądzają ją od czci i wiary różne salony. Nic więc dziwnego, że jej dorobek postanowiła (we współpracy z Konsulatem Polskim w Nowym Jorku) uhonorować polonijna organizacja The Polish-Jewish Dialogue Committee (Komitet Dialogu Polsko-Żydowskiego), przyznając autorce tegoroczną Humanitarną Nagrodę im. Jana Karskiego (Jan Karski Humanitarian Award – nominowani byli również publicysta Matthew Tyrmand i konsul RP w Nowym Jorku Maciej Gołubiewski). Wyróżnienie wręczane jest osobom, które „okazują odwagę oraz łaskę mimo rosnącej presji, biurokratycznej inercji, totalitarnych ograniczeń lub powszechnej obojętności wobec osób, które są ofiarami przemocy fizycznej lub dyskryminacji na tle kulturowym”, a w przeszłości laureatką była m.in. Irena Sendlerowa.



II. Kto się boi dr Kurek?

Reakcją lewactwa, tradycyjnie w takich przypadkach, był wrzask i zorganizowana medialna nagonka. Do ataku ruszyła oczywiście „Gazeta Wyborcza”, a w ślad za nią pozostałe „pasy transmisyjne”. Padły oczywiście zarzuty o antysemityzm, przytaczano wyrwany z kontekstu cytat o tym, że w getcie „Żydzi bawili się w żydowskich teatrach i kawiarniach”, piętnowano na najwyższym diapazonie moralnego oburzenia stwierdzenia o „żydowskich autonomiach”, jakimi były getta i udokumentowane fakty współudziału Żydów w zagładzie własnego narodu. Do zabrania głosu poczuła się zobowiązana Kaja Mirecka-Ploss – spadkobierczyni dóbr intelektualnych Jana Karskiego i wykonawczyni jego testamentu. W oświadczeniu cytowanym przez portal WP.pl pisze: „Ja Kaja Mirecka-Ploss wyrażam swoje ogromne oburzenie, ale przede wszystkim niezgodę na przyznawanie Humanitarnej Nagrody im. Jana Karskiego dla Pani Ewy Kurek”.

To dość szczególne, zważywszy, że Jan Karski przez lata współpracował z Ewą Kurek i opatrzył wstępem jej książkę Dzieci żydowskie w klasztorach, ale o tym żadne ze „słusznych” mediów nie pofatygowało się poinformować czytelników – podobnie jak o tym, iż dr Kurek była uczennicą Władysława Bartoszewskiego (za jego najlepszych czasów, zanim wiek zrobił z tym zasłużonym skądinąd człowiekiem swoje) i to z jego ust, co wielokrotnie podkreślała w publicznych wystąpieniach, usłyszała kluczową poradę, że z Żydami należy rozmawiać twardo, bo inaczej ją „zjedzą”. Ta sama Wirtualna Polska zamieszcza wpis redaktora naczelnego psychologicznego periodyku „Charaktery”, Bogdana Białka: „Nazwać fakt użycia imienia Jana Karskiego do nagrodzenia osoby o tak podłych, kłamliwych i nienawistnych przekonaniach skandalem, to nic nie powiedzieć. Na dodatek nagroda za dokonania na polu dialogu polsko-żydowskiego takiej osobie jak Ewa Kurek jest szyderstwem z wysiłku osób od lat starających się o pojednanie między Polakami i Żydami”.

Cóż, panu Białkowi zapewne umknęło, że badaczka utrzymywała i utrzymuje liczne kontakty z żydowskimi historykami z Polski, USA i Izraela, którzy najwyraźniej nie widzą w jej twórczości niczego zdrożnego. Słowem, parafrazując powyższą wypowiedź – „powiedzieć, że lewactwo na wieść o nagrodzie dla dr Ewy Kurek dostało nienawistnego amoku i białej gorączki, to nic nie powiedzieć”.

Pisząc o tym, nie sposób nie nawiązać do kwestii ekshumacji w Jedwabnem, o którą dr Kurek od lat apeluje – i podejrzewam, że właśnie ta społeczna aktywność jest głównym kamieniem obrazy dla różnych „zawodowych Żydów” i ich akolitów. Inicjatywa, pod którą zebrano (również przy pomocy „Warszawskiej Gazety”) ok. 47 tys. podpisów, potencjalnie podważa bowiem ponurą hagadę ukutą przez Jana Tomasza Grossa – ów kamień węgielny współczesnego antypolonizmu, z którego nieźle żyje i na którym robi kariery cała rzesza specjalistów od obłudnego bicia się w cudze piersi. Dla nich dr Kurek jest dziś wrogiem publicznym nr 1.



III. Atak paniki

Na powyższe nałożyła się tchórzliwa reakcja polskich władz. Nasi wybrańcy dostali ataku paniki i na wyprzódki rzucili się do „odkręcania” nagrody, pilnie monitorowani przez „Gazetę Wyborczą”. Niestety, wiele wskazuje na to, że za sprawą stoi sam premier Morawiecki – bowiem to jego sekretarz, Andrzej Pawluszek, naciskał na Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku. W efekcie konsulat odmówił użyczenia sali na galę wręczenia nagród, wskutek czego Komitet Dialogu Polsko-Żydowskiego zmuszony był ogłosić przełożenie imprezy na inny termin – najprawdopodobniej z innym zestawem laureatów, o czym nie omieszkała donieść triumfalnie „Wyborcza”. Trzeba powiedzieć, że władze komitetu w osobach Jeffreya Gottlieba i Zygmunta Staszewskiego przynajmniej broniły swej decyzji, komentując kwaśno, że „Wyraźnie jednak te kandydatury nie spodobały się w pewnych kręgach w Polsce i w USA”, i podkreślając, że ustąpiły pod presją jedynie z uwagi na dobro komitetu, gdyż wręczenie nagrody „ściągnęłoby falę krytyki na komitet i jego przyjaciół”.

Zgoła inaczej – i co tu dużo mówić, wręcz podle – zachował się inny laureat, Matthew Tyrmand, z uporem promowany na polskiej prawicy. W wypowiedzi dla „Associated Press” stwierdził: „Nikt nie chciał przebywać z nią [Ewą Kurek – przyp. P.L.] w jednym pokoju, włączając w to mnie” („Nobody wanted to be in a room with her, including me”). Nadmieńmy, że panu Tyrmandowi wcześniej dr Kurek jakoś nie przeszkadzała – zaczęła dopiero wtedy, gdy wybuchła awantura… Tym samym Tyrmand stanął obok innego „przyjaciela” Polski – Jonny’ego Danielsa, który zasłynął wypowiedzią odnośnie do ekshumacji w Jedwabnem: „Nawet jeśli pod tą inicjatywą podpisze się 40 mln osób, ekshumacja w Jedwabnem się nie odbędzie”.

Przykre to. Po raz kolejny okazuje się, że wystarczy chwila wrzasku ze strony kilkorga Żydów i lewackich gadzinówek, by przedstawiciele polskiego państwa schowali się ze strachu we własne buty. Koresponduje to zresztą z doświadczeniami badaczki, która wprost napisała, że „na prawników, urzędników i polityków PiS na dźwięk słowa JEDWABNE pada blady strach”. Jak widać, teraz ów strach się rozszerzył i obejmuje również samą dr Ewę Kurek, którą nasi oficjele postanowili omijać szerokim łukiem, by przypadkiem się nie „strefić”.

Na zakończenie oddajmy głos samej zainteresowanej (cyt. za „wPrawo.pl”): „Największą nagrodą dla mnie jest fakt, że ludzie czytają moje książki i rozumieją historię Polaków i Żydów”.

Autor publikuje w sieci pod nickiem Gadający Grzyb
21 maj 2018

Piotr Lewandowski 

  

Komentarze

 

O KTORYM DANIELSIE JEST MOWA ..CZY O TYM Z DUPOWATA TWARZA ??

2018-06-03
wues

 

Na razie media nie mówią o tym przypadku. O tej wystawie pewnie wcale nie mówiły.

Jeden z komentarzy pod artykułem w Interii:
Ta wystawa jest bezcenna - pod względem artystycznym, dokumentalnym i etycznym. Podkreślam to ostatnie. Każdy powinien to obejrzeć. Niesamowite prace i niesamowity artysta. To nie jest przyjemne i łatwe, ale potrzebne każdemu. Niestety, jak wiemy, władze Oświęcimia mają w głębokim poważaniu i tę wystawę i tego artystę, jak i w ogóle polskich bohaterów. Pan Kołodziej był Polakiem, nie Żydem. I to jest tajemnica, dlaczego cały trud utrzymania wystawy spoczywa na franciszkanach i siostrach franciszkankach, Włoszkach, które tam służą Bogu i ludziom.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-podczas-burzy-woda-zalala-prace-polskiego-wieznia-auschwitz,nId,2589446#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

2018-06-03
Alina

  

Archiwum

Wojciech Papis apeluje o pomoc dla Matek pokrzywdzonych przez ZUS
luty 21, 2009
Wojciech Papis
Izrael Adam Szamir o "solidarności" Polskich Magnatów z Żydami
luty 6, 2006
Izrael Adam Szamir
Inicjatywa Sorosa
listopad 24, 2003
Tygodnik Głos
20 mld euro na inwestycje ekologiczne
sierpień 24, 2002
IAR
Za mordę niepokornych
styczeń 14, 2008
interia.pl
Kolowrotek
padziernik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Ksieza Polacy!
styczeń 11, 2007
nie kleryk ale z wiara
Ukraine got the most pro-western Government it ever had
luty 19, 2005
Marek Głogoczowski
Czas usunąć się w cień?
listopad 3, 2007
Marek Olżyński
Dziś paserzy zakładają partie polityczne
kwiecień 12, 2003
Prom Columbia spadł na Palestine
luty 2, 2003
zaprasza.net
Polonijna Wioska
sierpień 23, 2008
...
Polska - początek czy koniec drogi
styczeń 11, 2005
Artur Łoboda
Is Poland America's donkey or could it become NATO's horse?
maj 12, 2003
przesłała Elżbieta
Apel Zarządu USOPAŁ do Polaków w Ameryce Łacińskiej
marzec 4, 2005
Prezes USOPAL, Jan Kobylański
Pomóżmy Komedzie Głównej Policji!
kwiecień 8, 2008
tłumacz
Integracja czy podbój?
kwiecień 19, 2003
przysłał Piotr Letowt-Vorbek
Czas tłumaczenia (się)
listopad 14, 2005
Marek Olżyński
Wojny o energię
kwiecień 4, 2003
Mirosław Dakowski
Tzn, momencik, momencik...
maj 9, 2005
JurekS
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media