Głupcy - gdy ich bieda dosięgnie - w przeciwieństwa uciekają, w swoim rozumie.
Jeden z założycieli skautingu Baden-Powell był w Afryce południowej BANDYTĄ na usługach brytyjskiej Korony.
Jego bestialskie mordy na Burach były treścią wielu internetowych publikacji, bo w oficjalnym życiorysie je przemilczano.
I przez blisko sto lat NIKT publicznie nie odniósł się tej kreatury.
Zrobiły to dopiero pisowskie media - w postaci tak zwanej "niezależnej" i "wpolityce".
Oburzyła te pisowskie dziwki informacja, że "pomnik założyciela skautingu Roberta Baden-Powella zostanie usunięty z małego portowego miasteczka Poole Quay".
To i tak za późno, bo Baden-Powella można porównać do Himmlera.
Najpierw niech te pisowskie - dziennikarskie dupki poznają życiorys tego BANDYTY, a dopiero później zabierają głos na temat oczywistego wymazania tej KREATURY z pamięci historycznej!