Otumanianie społeczeństwa realizowane jest na wiele sposobów.
Jednym z nich jest odwracanie uwagi od meritum sprawy.
I w tym wątku również mamy do czynienia z wieloma przejawami agresji wobec społeczeństwa.
Najczęściej jednak realizowana jest przez nachalne przerywniki reklamowe - w trakcie ważnych społecznie dyskusji.
Po ciągu reklam KAŻDY normalny człowiek ma problem z powrotem do głównego wątku dyskusji.
I właśnie o to im chodzi!
Chcą udawać poruszanie ważnych społecznie tematów - ale w taki sposób, by odbiorca NICZEGO po rzekomej dyskusji nie rozumiał!
Ponieważ wyłączyłem wszelkie możliwe reklamy - to zamiast materiałów wideo - widzę na wszystkich polskojęzycznych witrynach komendę: "Nie ma wolności mediów bez oglądalności reklam".
Jest dokładnie na odwrót. Wolność mediów istnieje TYKO WTEDY - gdy nie jest uzależniona od sponsorów!
Ale hucpa ścieków głównego nurtu posuwa się do tego, że wmawia odbiorom konieczność poddania się manipulacji i praniu mózgów.