ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Moje trzesienie ziemi 
27 luty 2010      Goska
Urojone wojny. World War E. 
26 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Wyniki wyborów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 2015 
11 maj 2015     
PAMIĘTAMY - 13 grudzień - WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
13 grudzień 2014      www.trwanie.com
Co w tym czasie robił IPN? 
28 styczeń 2018      Artur Łoboda
Kolejne zawiadomienie do Prokuratury - na "platformowe" Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego 
20 maj 2015      Artur Łoboda
Marian Hemar - Katyń 
23 sierpień 2011     
Wielkie norweskie zaproszenie dla psychopatycznych morderców  
24 sierpień 2012      Artur Łoboda
Ewolucja przyspieszyła 
28 marzec 2017      Artur Łoboda
Kilka refleksji z okazji 10. rocznicy przyłączenia Polski do UE 
2 maj 2014      Artur Łoboda
Urzędników coraz więcej, pensje coraz wyższe 
12 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Polska bananowa 
12 styczeń 2017     
Logo stulecia 
14 listopad 2016      Artur Łoboda
Orwell 2014 
12 styczeń 2014      Artur Łoboda
Obawy w USA z Powodu Długów Europejskich  
7 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Sądy bronią zbrodniarzy,a"wsadzają" patriotów!  
12 sierpień 2016      Stefan Budziaszek
Odgadywanie motywów Williama Styrona przez jego córkę 
25 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pgonowski
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? Część II 
26 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Krótka piłka . Jak długo użyteczni głupcy - bądź agenci będą mieli coś do powiedzenia 
12 kwiecień 2009      Artur Łoboda
Chrystus Pan zmartwychwstał-anonim, kancjonał staniątecki, 1586  
25 marzec 2016     

 
 

"Opcja zerowa" . Apel do środowisk patriotycznych

Proszę Państwa

rozpoczynając 16 lat temu dyskusję o metodach naprawy Polski uznaliśmy za fundamentalny warunek - odzyskania suwerenności Polski i podmiotowości Obywateli: wymianę większości sędziów i prokuratorów!
Ogromna przestępczość lat dziewięćdziesiątych była bowiem skutkiem przestępczego współdziałania z bandytami Sędziów i Prokuratorów, którzy czynili ich bezkarnymi.

W tle jednak mieliśmy do czynienia z jeszcze większą zbrodnią. Polityczną zbrodnią na Narodzie Polskim, która polegała na rozgrabieniu najcenniejszych składników Majątku Narodowego, zniszczeniu polskiej gospodarki i w efekcie fizycznej eliminacji najsłabszych obywateli.
Kiedy reklamowano tak zwane "Fundusze emerytalne" nie miałam żadnej wątpliwości że to wielki przekręt i przygotowanie do dalszego grabienia milionów Obywateli!
Jak to się stało, że wtedy Trybunał Konstytucyjny nie zauważył, że obywatele , ani nikt inny - nie mają wpływu na to - co się dzieje z ich pieniędzmi?

Kiedy bandyci z Sądu Najwyższego uznali, że pieniądze ze składek emerytalnych nie są własnością obywateli, to tylko potwierdzili, że jesteśmy pod jarzmem bezprawia sądowniczego!
Ile przypadków haniebnych wyroków sądowych znają Państwo z własnego życia i mediów?

Opcja zerowa to idea postawiona 15 lat temu, aby całkowicie wyczyścić Wymiar Prawa w Polsce z poststalinowskich Sędziów i Prokuratorów.
Jest co prawda represyjna dla nielicznych - uczciwych Sędziów i Prokuratorów, ale niczym antybiotyk czyści wszystko.
Cały czas jednak istniał problem: kim zastąpić tych ludzi?

I oto wydaje mi się jasne, że doszliśmy do momentu - gdy technologia może nam przyjść w sukurs.
W związku z czym wzywam Was do publicznej dyskusji nad ideą zastąpienia Sędziów - programami informatycznymi.
Moja wiedza z informatyki pozwala mi autorytarnie stwierdzić, że jesteśmy w stanie stworzyć bardzo prosty program informatyczny, który zawierałby cała bazę aktów prawnych i wszystkie uwarunkowania obniżające, bądź podwyższające końcową karę - w procesach karnych.
W procesach cywilnych - w szczególności o spadek - procedura byłaby jeszcze prostsza.

Proszę zobaczyć: jak w ciągu kilku sekund programy nawigacyjne wskażą nam drogę na koniec świata.
Jedynym ich problemem jest to, że wśród milinów sfotografowanych przez satelitę dróg - wiele z nich nie jest weryfikowanych.
Ale w polskim ustawodawstwie mamy do czynienia z - co najmniej tysiąckroć mniejszą bazą danych i można przewidzieć kolizyjne sytuacje.

Sędzia z komputera byłby na tryle niezawisły - na ile niezawisły byłby informatyk go tworzący.
Ale można to zrobić jawnie i przejrzyście, przez szczegółowy opis wszystkich uwarunkowań i w wyroku bardzo wyraźnie byłoby wskazane: co i w jakich proporcjach przesądziłoby o ostatecznym wyniku.
I gdyby istniała bezpieczna procedura wyłowienia nielicznych - uczciwych Sędziów - to mogliby być oni powołani do sądów odwoławczych.

To dopiero idea projektu ale wiem, że większość ludzi potrzebuje czasu by go przyswoić.
A potem niezbędna jest bardzo długa i precyzyjna dyskusja nad możliwymi błędami takiego systemu. Nie po to- by z niego zrezygnować, ale ustrzec przed błędami.
Ale nie mamy na dziś innej możliwości pozbycia się poststalinowskiego terroru w Wymiarze Prawa.
I dlatego gorąco zachęcam Rodaków do podjęcia dyskusji, a potem odpowiednich kroków w informatyzacji wyroków sądowych, a tą drogą pozbycia się sądowych przestępców z przestrzeni publicznej.
4 wrzesień 2016

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Ponieważ należy rozwiewać wszelkie obawy w sprawie powyższej koncepcji, to pozwolę sobie zacytować list Mirosława Dakowskiego:

"Drogi Panie,
Zupełnie sie nie zgadzam, bo to przerzuca wiarygodnośc na jakichs programistów. A tam kurew jest i będzie dużo.

Ale oczywiście publikuje, by te gówniane PiS-iaki czuły sie poganiane.
Pozdrawiam
MD"

Na co napisałem taką odpowiedź:

"Panie Mirosławie
sam jestem programistą i wiem, że BEZ PROBLEMU można stworzyć uczciwy program sądowniczy - przez jawność algorytmu.
Proszę przyjrzeć się arkuszowi Excel. Tam widać wszystko - jak na dłoni i zawsze można zewnętrznie przeliczyć konkretne rubryki.
O takiej jawności piszę w artykule.
Ja się nie boję o informatyków, ale o ludzi zlecających zadanie!"

Pozdrawiam
Artur Łoboda

2016-09-04
Artur Łoboda

 

Namawiam więc Rodaków do krytycznej oceny projektu, a ja będę wszystko wyjaśniał, dopóki ktoś nie przedstawi PRAWDZIWEGO zagrożenia dla tej koncepcji.

2016-09-04
Artur Łoboda

 

Zagrożenie zawsze tkwi w czynniku ludzkim.
Owi "zlecający zadanie", których Pan sam powołał.

Ja widzę to szerzej.

Sami jesteśmy zmuszani do akceptacji, a nawet inicjatywy popierania koegzyzstencji ludzi z maszynami na poziomie, który dotychczas był zastrzeżony tylko dla ludzkiego umysłu i duchowości.
Ciągła cesja kompetencji na urządzenia.
W końcu ostatnim ogniwem stanie się "program", który usamodzielni się od programisty.
Według mnie, jest to N I E U N I K N I O N E.
Chyba, że przyjdą "dzicy" i prąd wyłączą.

Tragedią jest to, że nie budzi oburzenia, a nawet potrzebę akceptacji, że osoby, które z założenia miały być powołane do tego, aby powierzać im sprawy własne, jedyne co mogą, to ustąpić pola programom komputerowym.

2016-09-04
Magellan

 

Zawsze przedkładam człowieka nad maszynę.
Ale są sytuacje - gdy człowiek staje się nieporadny, a w przedmiotowej sprawie bezbronny wobec prawniczych przestępców.
Zapewniam Cię Magellanie, że w znanym nam świecie NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, BY MASZYNA SIĘ USAMODZIELNIŁA SAMA OD SIEBIE!
Jedną możliwością jest świadome i celowe stworzenie maszyn samodecyzyjnych. Ale na szalone pomysły niektórych ludzi - nie mamy wpływu.
Dodam, że samodecyzyjność maszyn jest po wielokroć trudniejsza - niż wszystko - co do tej pory stworzono w informatyce.

Jednak przyznam, że istnieje niewyobrażalna na dziś możliwość, że w wyniku uszkodzenia nośnika i wykasowani bardzo skomplikowanego ciągu bitów, maszyny mogą przejąć samokontrolę.
Tylko to może stać się tylko w wyniku działania siły stwórczej, którą ludzkość nazywa Bogiem.
Póki co Bóg nie stworzył mechanizmu regeneracji zasilania maszyn. A człowiek jeszcze tego nie potrafi.

Wchodzimy w dyskusję na poziomie science fiction i metafizyki. Pewnie jest potrzebna, ale w tej sprawie nie ma odniesienia.
Zdegenerowani prawnicy tysiące razy zniszczą Polskę - zanim maszyna zapragnie przejąć kontrolę nad człowiekiem. Bliżej tej daty powinniśmy się zacząć o to martwić.

2016-09-04
Artur Łoboda

 

Panie Arturze pańska propozycja to są jakieś nierealizowalne bzdury, Pan siebie nazywam programista? Wnioskuję że Pańska wiedzą na ten temat jest znikoma, napisanie programu pt. Sędzia wiąże się z tak potezna ilością zmiennych że jest na dzień dzisiejszy nie możliwa do zrobienia, piszę to w pełni świadomie jako programista z 15 letnim doświadczeniem. Ale żeby nie bylo że krytykuje a nie podaje rozwiązania. Sprawę sedziow trzeba rozwiążąc następująco, zamykamy z automatu połowę z największym stażem, ponieważ oni są najbardziej skorumpowani, nie spowoduje to całkowitego poralizu wymiaru sprawiedliwości i da czas na wprowadzenie nowych, pozostałej połowie mówimy otwarcie albo zaczniecie być uczciwi albo skonczycie jak wasi starsi koledzy pi fachu. Gwarantuje że większość się ogarnie

2016-09-06
Shadowless

 

Albo jeszcze inna opcja, rozwiazanie z USA z ława przysięgłych i sędzia którego rola ogranicza się do odczytania werdyktu tejże ławy, nie wiem jak to dokładnie działa bo znam to tylko z filmów amerykańskich ale może to jest jakieś tymczasowe rozwiązanie i zyskanie czasu na opcję zerowa

2016-09-06
Shadowless

 

W programowaniu drugorzędną sprawą jest pisanie kodu i przeliczanie zmiennych.
W programowaniu najważniejsze jest znalezienie metody rozwiązania, a dosadniej mówiąc metody na wycwanienie się wobec maszyny.
W najbliższym czasie opiszę ogólną koncepcję i wtedy będzie mógł Pan krytykować konkrety.
A określenia typu "nierealizowalne bzdury" już słyszałem na początku ery Balcerowicza.
Będą konkrety - to będziemy mogli przedstawić własne argumenty.

PS.
Może i Pan pisze kody, ale najpewniej nie tworzy strategii programu. A ona jest tu najważniejsza.

2016-09-06
Artur Łoboda

 

Dyskusja Panów niezmiernie ciekawa, lecz - tak myślę - pomija jeden bardzo istotny aspekt. Podstawą działania czy to sędziów czy to programu komputerowego jest tzw. Prawo.
I tej podstawie należałoby się przyjrzeć w pierwszej kolejności. A jakie "Prawo" jest ustanowione w naszym kraju, począwszy od konstytucji ? Szanowny Panie Magellan'ie - Pan to powinien wiedzieć z racji tego czym się zajmuje. Ciekawe, czy algorytm "opcji zerowej" dałoby się zastosować do "Prawa" ?

2016-09-07
7

 

Do osoby, która podpisała się "7" i wywołała mnie do tablicy.

Pisałem po wielokroć o zmianach w prawie i ich skutkach, a wobec odwrócenia wektora i celach.

Proszę sobie zadać trud i nie podpisywać wobec mnie podgryzek wobec wpisów, niejakiego dawniej piszącego tu, jako "Wroga Malkontentów", czy jakoś tam.

Rozłożyłem, w przystępnej formie, degrengoladę procedury cywilnej, której jasność, konkretność, spójność i J E D N O Z N A C Z N O Ś Ć współdecyduje o zakresie gwarancji praw procesowych.

Proszę przeczytać, a potem zarzucać.

A reszta ustawodawstwa, to po prostu, zazwyczaj zwykła, acz nadzwyczaj bardzo niebezpieczna M A K U L A T U R A.

I tyle. Na tym etapie.

2016-09-08
Magellan

 

Panie Magellanie > wyjaśniam.
Popełniłem na tym portalu zaledwie dwa wpisy, oba 07.09.2016.
Nie jestem specjalistą w zakresie prawa, lecz nawet jako laik,
dostrzegam, iż jest ono nadmiernie rozbudowane i skomplikowane
a często wewnętrznie sprzeczne. Nie wspominając, że często bywa krzywdzące,
jakkolwiek by go interpretować. Zatem zamiana czynnika ludzkiego (sędziów)
na program komputerowy niewiele zmieni, jeśli nie zostanie poprawiona baza
(prawna) na której opierane są wyroki.
Nikogo nie podgryzam. Zwrócenie się do Pana nie było ironią ani przytykiem,
raczej uznaniem dla Pana wiedzy. Czytam wpisy od niedawna i już zdążyłem zauważyć
Pana kompetencje, natomiast nie znam całości, w tym przywołanych ...
Ogólnie, bardzo cenię portal Zaprasza.net jako jeden z nielicznych,
przekazujących istotę zjawisk, które dzieją się u nas w kraju i na świecie.

2016-09-09
7

  

Archiwum

Jak nie białe, to brunatne
lipiec 7, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Pomóżcie znale?ć pieniądze
czerwiec 13, 2008
PAP
Stwórca wiecznych praw przyrody?
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
Który to chodzi do synagogi?
padziernik 15, 2005
Artur Łoboda
Kto naprawdę rozdaje karty
styczeń 6, 2006
Artur Łoboda
Czy spółdzielnie mieszkaniowe zwrócą znacjonalizowane wkłady?
sierpień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kanadyjskie przypadki wojenne w Afganistanie
padziernik 5, 2006
Wiesław Kwaśniewski
Pouczająca lekcja
sierpień 28, 2003
Nasz Dziennik
Kontynuatorzy z SLD (3)
"Sami swoi" w MSZ

czerwiec 21, 2003
Paweł Siergiejczyk
"Czarny dowcip"
wrzesień 15, 2004
Głos z Australii
kwiecień 6, 2003
przysłała Elzbieta
Sąd aresztował szefa łódzkiej Izby Skarbowej
sierpień 29, 2002
PAP
Marszałek Piłsudski widziany z bliska
grudzień 5, 2002
zaprasza.net
Otwieranie puszki Pandory
wrzesień 9, 2003
Sądowa farsa?
luty 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak ślicznie!!!
padziernik 14, 2006
jon2
Konstytucja USA traci znaczenie?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Plama na imażu i na stole – hipokryzja w mediach
luty 20, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gesty - niby nic wielkiego, a jednak...
maj 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Walka o hegemonię Izraela na Bliskim Wschodzie
marzec 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media