ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wsadź głowę do mikrofalówki! 
3 wrzesień 2020     
Orwell 2014 
12 styczeń 2014      Artur Łoboda
I do przodu 
14 lipiec 2014      Artur Łoboda
Ameryka Potrzebuje Wasali a Nie Konkurencji Euro 
17 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Antysemite 
28 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Wielki spisek.
Wydaje się, że kraj potrzebuje nowych teorii spiskowych - lub takich, które wyjaśniają takie procesy
 
18 październik 2020     
Jak zdestabilizować kontynent? 
19 wrzesień 2016      www.independenttrader.pl
Kłamią gorzej - niż za komuny 
12 sierpień 2020     
Pederaści decydują o polskiej kulturze - uzupełnienie 
3 grudzień 2013      Artur Łoboda
Parę słów o ARACHNOFOBII...czyli akcja "Pająk"... jak to było z człowiekiem z ...walizką. /z teki Teatru ESSE/ 
2 luty 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Jak poznać prawdę o wypadku w Smoleńsku? 
13 listopad 2010      Artur Łoboda
Pożegnanie z nauką 
10 grudzień 2020      Gerd Reuther
Dlaczego naprawdę Komorowski "przegrał" Wybory? 
1 lipiec 2015      Artur Łoboda
Satanisci w Watykanie 
13 wrzesień 2010      Goska
Bogarodzico Dziewico 
27 lipiec 2013      Artur Łoboda
The Horse, the Wheel, and Language in the light of DNA studies 
4 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Scenariusz dla Kanady - czy dla całego świata? 
27 październik 2020     
Amerykanie to nie nasi bracia!  
26 styczeń 2017      Romuald Kałwa
Nowa Data Historii: 10.04-18.04.2010 r. 
18 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Antypolski szowinizm zgodny z "poprawnością polityczną" 
17 lipiec 2014      Artur Łoboda

 
 

"Opcja zerowa" . Apel do środowisk patriotycznych

Proszę Państwa

rozpoczynając 16 lat temu dyskusję o metodach naprawy Polski uznaliśmy za fundamentalny warunek - odzyskania suwerenności Polski i podmiotowości Obywateli: wymianę większości sędziów i prokuratorów!
Ogromna przestępczość lat dziewięćdziesiątych była bowiem skutkiem przestępczego współdziałania z bandytami Sędziów i Prokuratorów, którzy czynili ich bezkarnymi.

W tle jednak mieliśmy do czynienia z jeszcze większą zbrodnią. Polityczną zbrodnią na Narodzie Polskim, która polegała na rozgrabieniu najcenniejszych składników Majątku Narodowego, zniszczeniu polskiej gospodarki i w efekcie fizycznej eliminacji najsłabszych obywateli.
Kiedy reklamowano tak zwane "Fundusze emerytalne" nie miałam żadnej wątpliwości że to wielki przekręt i przygotowanie do dalszego grabienia milionów Obywateli!
Jak to się stało, że wtedy Trybunał Konstytucyjny nie zauważył, że obywatele , ani nikt inny - nie mają wpływu na to - co się dzieje z ich pieniędzmi?

Kiedy bandyci z Sądu Najwyższego uznali, że pieniądze ze składek emerytalnych nie są własnością obywateli, to tylko potwierdzili, że jesteśmy pod jarzmem bezprawia sądowniczego!
Ile przypadków haniebnych wyroków sądowych znają Państwo z własnego życia i mediów?

Opcja zerowa to idea postawiona 15 lat temu, aby całkowicie wyczyścić Wymiar Prawa w Polsce z poststalinowskich Sędziów i Prokuratorów.
Jest co prawda represyjna dla nielicznych - uczciwych Sędziów i Prokuratorów, ale niczym antybiotyk czyści wszystko.
Cały czas jednak istniał problem: kim zastąpić tych ludzi?

I oto wydaje mi się jasne, że doszliśmy do momentu - gdy technologia może nam przyjść w sukurs.
W związku z czym wzywam Was do publicznej dyskusji nad ideą zastąpienia Sędziów - programami informatycznymi.
Moja wiedza z informatyki pozwala mi autorytarnie stwierdzić, że jesteśmy w stanie stworzyć bardzo prosty program informatyczny, który zawierałby cała bazę aktów prawnych i wszystkie uwarunkowania obniżające, bądź podwyższające końcową karę - w procesach karnych.
W procesach cywilnych - w szczególności o spadek - procedura byłaby jeszcze prostsza.

Proszę zobaczyć: jak w ciągu kilku sekund programy nawigacyjne wskażą nam drogę na koniec świata.
Jedynym ich problemem jest to, że wśród milinów sfotografowanych przez satelitę dróg - wiele z nich nie jest weryfikowanych.
Ale w polskim ustawodawstwie mamy do czynienia z - co najmniej tysiąckroć mniejszą bazą danych i można przewidzieć kolizyjne sytuacje.

Sędzia z komputera byłby na tryle niezawisły - na ile niezawisły byłby informatyk go tworzący.
Ale można to zrobić jawnie i przejrzyście, przez szczegółowy opis wszystkich uwarunkowań i w wyroku bardzo wyraźnie byłoby wskazane: co i w jakich proporcjach przesądziłoby o ostatecznym wyniku.
I gdyby istniała bezpieczna procedura wyłowienia nielicznych - uczciwych Sędziów - to mogliby być oni powołani do sądów odwoławczych.

To dopiero idea projektu ale wiem, że większość ludzi potrzebuje czasu by go przyswoić.
A potem niezbędna jest bardzo długa i precyzyjna dyskusja nad możliwymi błędami takiego systemu. Nie po to- by z niego zrezygnować, ale ustrzec przed błędami.
Ale nie mamy na dziś innej możliwości pozbycia się poststalinowskiego terroru w Wymiarze Prawa.
I dlatego gorąco zachęcam Rodaków do podjęcia dyskusji, a potem odpowiednich kroków w informatyzacji wyroków sądowych, a tą drogą pozbycia się sądowych przestępców z przestrzeni publicznej.
4 wrzesień 2016

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Ponieważ należy rozwiewać wszelkie obawy w sprawie powyższej koncepcji, to pozwolę sobie zacytować list Mirosława Dakowskiego:

"Drogi Panie,
Zupełnie sie nie zgadzam, bo to przerzuca wiarygodnośc na jakichs programistów. A tam kurew jest i będzie dużo.

Ale oczywiście publikuje, by te gówniane PiS-iaki czuły sie poganiane.
Pozdrawiam
MD"

Na co napisałem taką odpowiedź:

"Panie Mirosławie
sam jestem programistą i wiem, że BEZ PROBLEMU można stworzyć uczciwy program sądowniczy - przez jawność algorytmu.
Proszę przyjrzeć się arkuszowi Excel. Tam widać wszystko - jak na dłoni i zawsze można zewnętrznie przeliczyć konkretne rubryki.
O takiej jawności piszę w artykule.
Ja się nie boję o informatyków, ale o ludzi zlecających zadanie!"

Pozdrawiam
Artur Łoboda

2016-09-04
Artur Łoboda

 

Namawiam więc Rodaków do krytycznej oceny projektu, a ja będę wszystko wyjaśniał, dopóki ktoś nie przedstawi PRAWDZIWEGO zagrożenia dla tej koncepcji.

2016-09-04
Artur Łoboda

 

Zagrożenie zawsze tkwi w czynniku ludzkim.
Owi "zlecający zadanie", których Pan sam powołał.

Ja widzę to szerzej.

Sami jesteśmy zmuszani do akceptacji, a nawet inicjatywy popierania koegzyzstencji ludzi z maszynami na poziomie, który dotychczas był zastrzeżony tylko dla ludzkiego umysłu i duchowości.
Ciągła cesja kompetencji na urządzenia.
W końcu ostatnim ogniwem stanie się "program", który usamodzielni się od programisty.
Według mnie, jest to N I E U N I K N I O N E.
Chyba, że przyjdą "dzicy" i prąd wyłączą.

Tragedią jest to, że nie budzi oburzenia, a nawet potrzebę akceptacji, że osoby, które z założenia miały być powołane do tego, aby powierzać im sprawy własne, jedyne co mogą, to ustąpić pola programom komputerowym.

2016-09-04
Magellan

 

Zawsze przedkładam człowieka nad maszynę.
Ale są sytuacje - gdy człowiek staje się nieporadny, a w przedmiotowej sprawie bezbronny wobec prawniczych przestępców.
Zapewniam Cię Magellanie, że w znanym nam świecie NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, BY MASZYNA SIĘ USAMODZIELNIŁA SAMA OD SIEBIE!
Jedną możliwością jest świadome i celowe stworzenie maszyn samodecyzyjnych. Ale na szalone pomysły niektórych ludzi - nie mamy wpływu.
Dodam, że samodecyzyjność maszyn jest po wielokroć trudniejsza - niż wszystko - co do tej pory stworzono w informatyce.

Jednak przyznam, że istnieje niewyobrażalna na dziś możliwość, że w wyniku uszkodzenia nośnika i wykasowani bardzo skomplikowanego ciągu bitów, maszyny mogą przejąć samokontrolę.
Tylko to może stać się tylko w wyniku działania siły stwórczej, którą ludzkość nazywa Bogiem.
Póki co Bóg nie stworzył mechanizmu regeneracji zasilania maszyn. A człowiek jeszcze tego nie potrafi.

Wchodzimy w dyskusję na poziomie science fiction i metafizyki. Pewnie jest potrzebna, ale w tej sprawie nie ma odniesienia.
Zdegenerowani prawnicy tysiące razy zniszczą Polskę - zanim maszyna zapragnie przejąć kontrolę nad człowiekiem. Bliżej tej daty powinniśmy się zacząć o to martwić.

2016-09-04
Artur Łoboda

 

Panie Arturze pańska propozycja to są jakieś nierealizowalne bzdury, Pan siebie nazywam programista? Wnioskuję że Pańska wiedzą na ten temat jest znikoma, napisanie programu pt. Sędzia wiąże się z tak potezna ilością zmiennych że jest na dzień dzisiejszy nie możliwa do zrobienia, piszę to w pełni świadomie jako programista z 15 letnim doświadczeniem. Ale żeby nie bylo że krytykuje a nie podaje rozwiązania. Sprawę sedziow trzeba rozwiążąc następująco, zamykamy z automatu połowę z największym stażem, ponieważ oni są najbardziej skorumpowani, nie spowoduje to całkowitego poralizu wymiaru sprawiedliwości i da czas na wprowadzenie nowych, pozostałej połowie mówimy otwarcie albo zaczniecie być uczciwi albo skonczycie jak wasi starsi koledzy pi fachu. Gwarantuje że większość się ogarnie

2016-09-06
Shadowless

 

Albo jeszcze inna opcja, rozwiazanie z USA z ława przysięgłych i sędzia którego rola ogranicza się do odczytania werdyktu tejże ławy, nie wiem jak to dokładnie działa bo znam to tylko z filmów amerykańskich ale może to jest jakieś tymczasowe rozwiązanie i zyskanie czasu na opcję zerowa

2016-09-06
Shadowless

 

W programowaniu drugorzędną sprawą jest pisanie kodu i przeliczanie zmiennych.
W programowaniu najważniejsze jest znalezienie metody rozwiązania, a dosadniej mówiąc metody na wycwanienie się wobec maszyny.
W najbliższym czasie opiszę ogólną koncepcję i wtedy będzie mógł Pan krytykować konkrety.
A określenia typu "nierealizowalne bzdury" już słyszałem na początku ery Balcerowicza.
Będą konkrety - to będziemy mogli przedstawić własne argumenty.

PS.
Może i Pan pisze kody, ale najpewniej nie tworzy strategii programu. A ona jest tu najważniejsza.

2016-09-06
Artur Łoboda

 

Dyskusja Panów niezmiernie ciekawa, lecz - tak myślę - pomija jeden bardzo istotny aspekt. Podstawą działania czy to sędziów czy to programu komputerowego jest tzw. Prawo.
I tej podstawie należałoby się przyjrzeć w pierwszej kolejności. A jakie "Prawo" jest ustanowione w naszym kraju, począwszy od konstytucji ? Szanowny Panie Magellan'ie - Pan to powinien wiedzieć z racji tego czym się zajmuje. Ciekawe, czy algorytm "opcji zerowej" dałoby się zastosować do "Prawa" ?

2016-09-07
7

 

Do osoby, która podpisała się "7" i wywołała mnie do tablicy.

Pisałem po wielokroć o zmianach w prawie i ich skutkach, a wobec odwrócenia wektora i celach.

Proszę sobie zadać trud i nie podpisywać wobec mnie podgryzek wobec wpisów, niejakiego dawniej piszącego tu, jako "Wroga Malkontentów", czy jakoś tam.

Rozłożyłem, w przystępnej formie, degrengoladę procedury cywilnej, której jasność, konkretność, spójność i J E D N O Z N A C Z N O Ś Ć współdecyduje o zakresie gwarancji praw procesowych.

Proszę przeczytać, a potem zarzucać.

A reszta ustawodawstwa, to po prostu, zazwyczaj zwykła, acz nadzwyczaj bardzo niebezpieczna M A K U L A T U R A.

I tyle. Na tym etapie.

2016-09-08
Magellan

 

Panie Magellanie > wyjaśniam.
Popełniłem na tym portalu zaledwie dwa wpisy, oba 07.09.2016.
Nie jestem specjalistą w zakresie prawa, lecz nawet jako laik,
dostrzegam, iż jest ono nadmiernie rozbudowane i skomplikowane
a często wewnętrznie sprzeczne. Nie wspominając, że często bywa krzywdzące,
jakkolwiek by go interpretować. Zatem zamiana czynnika ludzkiego (sędziów)
na program komputerowy niewiele zmieni, jeśli nie zostanie poprawiona baza
(prawna) na której opierane są wyroki.
Nikogo nie podgryzam. Zwrócenie się do Pana nie było ironią ani przytykiem,
raczej uznaniem dla Pana wiedzy. Czytam wpisy od niedawna i już zdążyłem zauważyć
Pana kompetencje, natomiast nie znam całości, w tym przywołanych ...
Ogólnie, bardzo cenię portal Zaprasza.net jako jeden z nielicznych,
przekazujących istotę zjawisk, które dzieją się u nas w kraju i na świecie.

2016-09-09
7

  

Archiwum

Najazd na Halembę
grudzień 4, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Elegia na Bronka Wildsteina
maj 14, 2006
tadeusz
Tybet jest b.bogaty w złoża !
marzec 18, 2008
marduk
Ziemia czy ziemia?
lipiec 30, 2005
Mirnal
"Glasnost" globalizmu pod lupą w... Kijowie
czerwiec 21, 2004
Marek Głogoczowski
"Dobre słowo"
grudzień 1, 2006
przesłał luzak
Polityka Wschodnia RP
marzec 31, 2006
Adam Wielomski
Zaglada ludzkosci
maj 8, 2006
przeslala Elzbieta
Czas mizerykordii
grudzień 14, 2006
Prof. Mirosław Dakowski
Polskie mięso armatnie
wrzesień 15, 2006
Tomasz Trzaska
Komu bru?dzi ks. T. Isakowicz – Zalewski?
styczeń 31, 2009
Dariusz Kosiur
Najważniejszy agent PRL
wrzesień 18, 2004
PAP
Rosja jako " przyjaciel" Polski
sierpień 20, 2008
Jacobsdamm Warszawa.
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
O Szampani i Orunii
lipiec 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kolejna brudna prowokacja Gazety wyborczej :
lipiec 24, 2002
Agnieszka Kublik
Pani doktor Halino Zamel, Kocham Panią! Pani doktor Halino Zamel
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Rejtan
czerwiec 7, 2003
przesłała Elżbieta
O BANANACH I OPOZYCJI... i jeszcze raz o bananach
styczeń 9, 2003
Artur Łoboda
Kosowo na zawsze serbskie!!!
luty 18, 2008
Redakcja portalu Jednodniówka Narodowa
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2021 Polskie Niezależne Media