ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część trzecia 
30 wrzesień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Naukowcy oskarżają Światową Organizację Zdrowia o bagatelizowanie ryzyka raka wywołanego przez telefon komórkowy 
28 październik 2025      Ava Grace
Handel w niedzielę 
18 grudzień 2023      Artur Łoboda
BIEL I CZERWIEŃ 
10 maj 2019      Jolanta Michna
How Jews Killed Jews In Order To Create The State Of Israel 
21 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Anatomia perfidii J. T. Gross’a 
30 styczeń 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Kryzys konstytucji USA i Japonii 
27 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Obłuda Bożego Ciała 
24 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Zasiane ziarno 
21 marzec 2017     
Jaki miernik do pomiaru promieniowania? 
1 luty 2022     
Zygmunt Jan Prusiński WIERSZE ŚWIĄTECZNE W LUSTRZE BOGA  
22 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Pierwsza wirusowa wojna światowa 
14 lipiec 2020     
Lekarze allopatyczni zabili więcej ludzi niż DZIESIĘĆ Holokaustów 
2 grudzień 2025     
NOWE CDC będzie szukać powiązań między szczepionkami dla dzieci a autyzmem 
13 marzec 2025      Emily Mangiaracina
Problem Stwarzania/Zagłuszania Informacji - Część druga. GOLEM* czyli „zachodni”, kabalistyczny System Dezinformacji 
3 sierpień 2009      Marek Głogoczowski
Kantoryzacja polskiej kultury 
14 kwiecień 2014      Artur Łoboda
NADEJDZIE KIEDYŚ NASZ CZAS! 
20 maj 2015     
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 
31 grudzień 2024     
Pożegnalne ostrzeżenie Eisenhowera 
11 marzec 2022      ciekawehistorie
Pokojowa nagroda Nobla dla Hitlera  
5 luty 2026      Lansing Warren

 
 

Co dalej z Polską (2)

Internet rządzi się innymi prawami, niż książki i prasa.
Czytanie z monitora jest bardziej męczące, niż z tekst papierowy.
Dlatego informacje internetowe są wiele krótsze.
Wielokrotnie o to postulowałem do autorów tekstów, ale sam nie zawsze spełniałem te kryteria.
Niedawno pisałem tekst o niezbędnych aksjomatach naszej strategii społeczno politycznej, lecz gdy spostrzegłem, że rozwinął się on do sporych rozmiarów to przerwałem narrację i zmieniłem tytuł, nadając mu nowy: "Co dalej z Polską?".

Tekst ten służyć miał konfrontacji ideologii narzucanych nam przez Unię Europejską i jej usłużnych wykonawców - z rzeczywistą tradycją polskiej myśli politycznej.
Po 1989 roku polskojęzyczne rządy lansują:
"jedynie słuszną" koncepcję ekonomiczną Państwa Polskiego,
"jedynie słuszny" program polityczny, w którym cały czas mamy wybór mniejszego zła,
"jedynie słuszną" definicję patriotyzmu,
"jedynie słuszną", definicję kultury.
We wrześniu 2009 roku doszło w Krakowie do przewrotu w polskiej kulturze.
Miało to miejsce w trakcie tak zwanego "Kongresu Kultury Polskiej".
Władzę nad kulturą przejęli ludzie z kręgu tak zwanej "krytyki politycznej", którzy podobnie jak kiedyś młodzieżowe przybudówki PZPR, wspierają dziś ideologicznie unioneuropejski, mafijny liberalizm.
Bogdan Zdrojewski w zakamuflowany sposób oddał decyzje nad polityką kulturalną Platformy Obywatelskiej, w ręce ludzi z kręgu tak zwanej "krytyki politycznej".
Jakie są korzenie ideologiczne tych ludzi?
Zawiązali Stowarzyszenie imienia Stanisława Brzozowskiego i do jego ideologii się odwołują.

Stanisław Brzozowski uznawany był za lewicowego publicystę, który w młodości walczył z Caratem.
Po pobycie w więzieniu zmieniły się jego poglądy.
Zaczął krytykować w swoich publikacjach patriotyczne nurty społeczne.
Krytykował Sienkiewicza jako zaściankowego pisarza.
Krytykował polski Pozytywizm i Utylitaryzm.
Za to wysoko cenił Norwida.


Zauważyć też należy, ze został oskarżony przez Rosjanina Władimira Burcewa o to, że jest agentem Ochrany i do dziś dnia nie zakwestionowano tego oskarżenia.
Pod koniec życia zaczął odwoływać się do tak zwanej "nauki społecznej Kościoła", co już zupełnie zaprzeczało wszystkim jego wcześniejszym poglądom.
Z powyższego jasno widać, że był to człowiek zagubiony i całkowicie nieświadomy procesów społecznych.
I taki człowiek stał się patronem dla ludzi, którzy w ramach rzekomej "tolerancji" chcą zmusić wszystkich innych do przyjęcia ich modelu postrzegania świata.
Odbierają jednocześnie prawo do wyrażania i manifestowania własnych poglądów wszystkim - którzy własny Kraj traktują na równi z Rodziną.
Pojęcie patriotyzmu jest bardzo pojemne. Nie ma jednoznacznej definicji.
Wielkość i siła Polski tkwiła kiedyś w umożliwieniu rozwoju ekonomicznego i społecznego wielu przybyszom. Działo się to kilkaset lat przed proklamacją Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Nasza siła tkwiła w wielokulturowości osadzonej na fundamencie wierności interesom Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Wiele narodów żyjących w obrębie Rzeczypospolitej Szlacheckiej wiernie służyło Polsce.
Zdradzili i upokorzyli Polskę ci - którzy czerpali największe korzyści w Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Zdradziła Polskę magnateria, która dla krótkowzrocznych interesów związała się z przyszłymi Zaborcami.
Nic więc dziwnego, że w kapitalistycznej rzeczywistości drugiej polowy XIX wieku Polacy walczący o odzyskanie niepodległości, z góry definiowali politykę przeszłej - niepodległej Polski.
Byliby idiotami, gdyby walczyli po to, by władzę odzyskali magnaci.
Z dzisiejszego punktu doświadczeń historycznych kuriozalne jest, że uznawany do dnia dzisiejszego za wielkiego patriotę - Bolesław Limanowski był w XIX wieku członkiem "Gminy Narodowo-Socjalistycznej". (50 lat przed Hitlerem)
W XIX wieku nie widziano niczego złego w określeniu "narodowy socjalizm".
Zawiązany w 1980 roku ruch Solidarności nie przejmował się programem społeczno-ekonomicznym.
Polakom wydawało się, że wystarczy obalić komunistyczny totalitaryzm, by zapanował dobrobyt.
Za taką głupotę płacimy dziś bardzo wysoką cenę.
Dziś Polacy są tak bardzo zagubieni, że już sami nie wiedzą co jest dobre, a co złe.
No bo przecież w PRL-u mieliśmy podobno "socjalizm".
PRL miał tyle wspólnego z socjalizmem, co krzesło elektryczne z krzesłem kuchennym.
Wielu agentów liberalizmu bardzo skutecznie miesza Polakom w głowach identyfikując reżymy komunistyczne jako socjalizm.

Największymi wrogami społeczeństwa są ludzie, którzy zamieniają nauki społeczne w sekciarstwo. Tak jak wspomniany krąg "krytyki politycznej".
Jeżeli w jakimś państwie przez wszystkie przypadki odmienia się słowo "socjalizm" to możemy być pewni, że dzieje się tam źle.
Czy w Norwegii, Szwecji, Finlandii ktoś mówi o "państwie socjalnym"?
A przecież tam opieka socjalna jest na bardzo wysokim poziomie.
Bo każdy dobry ekonomista wie, że budując możliwości rozwoju dla ogółu społeczeństwa, dużo taniej jest finansować nielicznych nieprzystosowanych, niż ponosić straty wynikłe z rozwoju patologii społecznej, która jest następstwem braku środków do życia.

Za to w Polsce mamy oficjalny kurs polityki stymulowania patologii społecznej.
Struktury władzy Państwa Polskiego uczestniczą w rozwoju przestępczości zorganizowanej.
To Polska mafijna sygnowana przez liberalizm.

I jakby na zawołanie, pojawiają się w mediach od pewnego czasu reklamy nawołujące do poskarżenia się na Państwo Polskie do sądów unijnych.
Tylko naiwny nie dojrzy, że jest to zaplanowana polityka.
Polaków nie chroni Państwo Polskie, a polskojęzyczni politycy pokroju Radosława Sikorskiego, nawołują do oddania jeszcze większej władzy w ręce scentralizowanych struktur Unii Europejskiej.
Żadna ze współczesnych partii politycznych, nie posiada programu społeczno-politycznego. Zamiast tego chciejstwo i ogólnikowe deklaracje.
Dlatego Polacy mają wybór tylko mniejszego zła.

Kiedy zagubimy się w gęstym lesie to jedyne co nam pozostaje, postarać się wrócić na główny trakt taki - jakim go zapamiętaliśmy.
I dokładnie tak samo jest z Państwem Polskim.
Musimy wrócić do początku myśli społeczno - politycznej i przeanalizować w jakim momencie zeszliśmy z głównej drogi błądząc do dziś dnia w gąszczu nihilizmu i upadku społeczno-gospodarczego.
Na początku zawsze musi być etyka.
Bez tego nie ma sensu podejmować jakiejkolwiek dalszej dyskusji.
3 wrzesień 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zachłyśnięcie szmirą, czyli sukces po Polsku
listopad 18, 2007
Marek Olżyński
Cytat dnia
listopad 27, 2002
Artur Łoboda
Muzułmański festyn w Jerozolimie
sierpień 24, 2002
IAR
Prezydent Kwasniewski na cmentarzu w Langannerie-Urville
czerwiec 6, 2004
Szewczyk: Kosowo - fałszywe państwo
luty 22, 2008
Patrycja Szewczyk
W każdej z szesnastu izb celnych w Polsce pracować ma kapelan.
sierpień 14, 2007
Interia.pl / PAP
Katrina
sierpień 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
ORMOWCY – ZBOCZEŃCY
luty 1, 2009
Zygmunt Jan Prusiński
"Gdyby nie Balcerowicz"
marzec 1, 2004
Piotr Mączyński
Poznań 1956 - początek złotych lat socjalizmu
czerwiec 30, 2006
Olaf Swolkień
Pierwiastek kłamstwa.
czerwiec 13, 2007
bez podpisu
Życzenie śmierci
marzec 19, 2009
Dariusz Kosiur
To była kiedyś nadzieja ......... dla frajerów
listopad 24, 2008
PAP
"Pół chłopa i Europa"
grudzień 6, 2002
zaprasza.net
UA + PL Wybory 07: decydować ma Kryterium Miłości do USA
wrzesień 19, 2007
Marek Głogoczowski
Polacy zadowoleni z czlonkostwa w UE
listopad 30, 2006
PAP
Spocznie na Skałce? - ciąg dalszy
sierpień 20, 2004
Konferencja naukowa
wrzesień 12, 2006
Polonio - Ratuj Polske !
styczeń 6, 2003
Elzbieta Gawlas
Naprawdę chodzi o wolność słowa
styczeń 3, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media