|
Naród do takich nie należy
|
|
Zawsze twierdziłem, że nie obowiązujące prawo, ale sposób jego interpretacji decyduje o charakterze państwa.
Konstytucja PRL-u mogłaby i dzisiaj obowiązywać - gdyby rządzili ludzie honoru.
Byłem zdecydowanym przeciwnikiem połączenia funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości.
Taka funkcja daje nieograniczone możliwości działalności przestępczej.
Jednak w wydaniu Zbigniewa Ziobro - do tej pory doznaję bardzo pozytywnych odczuć.
Jak będzie w przyszłości - tego nikt nie wie, ale na dziś - Ministra Zbigniewa Ziobro oceniam najwyżej z całego Rządu Beaty Szydło.
Nie oznacza to jednak, że zgadam się ze wszystkim - co on robi.
Po pierwsze, zauważam bardzo dużą zbieżność słów Ministra - z moją publicystyką sprzed kilkunastu lat. Na przykład oświadczenie Ministra o wyższych karach dla urzędników państwowych - było moim postulatem na początku zeszłej dekady. Podkreślę, że kilkakrotnie publikowanym.
Jednak Zbigniewowi Ziobro zarzucę dokładnie to samo - co całemu Rządowi Beaty Szydło.
Odgrodzili się od Społeczeństwa i na własną rękę grzebią w polityce.
Tymczasem istnieją fundamentalne prawa matematyki, których nie zmieni żaden fanatyzm.
Potęga hitlerowskich Niemiec wynikała z oparcia się na całym - dostępnym zasobie ludzkim.
Trzeba być obiektywnym, że z początku Niemcy nie znali celu politycznego Hitlera. I tylko ich sukcesy w gospodarce umożliwiły poźniejszą realizację tej polityki.
Jednak niepodważalnym jest, że tylko wspólny wysiłek narodowy może przynieść sukces.
Tak było również w wypadku "Wielkiej wojny ojczyźnianej" - gdy udało się Stalinowi zabrać Rosjan wedle wspólnego hasła walki z "niemieckimi faszystami".
A doskonałym przykładem są wcześniejsze porażki Sowietów w 1941 roku - doznane mimo kilkakrotnej przewagi militarnej nad Niemcami.
Rząd PiS chce zebrać Polaków wokół sztandarów i proporczyków, wokół grobów i blizn przeszłości.
Nie zamierza jednak zebrać Polaków do wspólnej przebudowy Ojczyzny.
To zadanie zatrzymał dla siebie i realizuje w sposób sobie przyrodzony.
Dlatego w wielu dziedzinach życia panuje chaos.
I tu cisną się słowa piosenki Jana Pietrzaka sprzed 35 lat:
"A pan mi mówi, panie kontrolerze,
dym z papierosa puszczając beztrosko,
że ja niestety do tych nie należę,
którzy powinni zajmować się Polską."
|
|
16 sierpień 2016
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
"Rząd PiS chce zebrać Polaków wokół sztandarów i proporczyków, wokół grobów i blizn przeszłości.
Nie zamierza jednak zebrać Polaków do wspólnej przebudowy Ojczyzny.
To zadanie zatrzymał dla siebie i realizuje w sposób sobie przyrodzony."
Dokladnie tak jest. Nastepna metoda skierowania energii na wszystko tylko nie na wazne problemy.
Polskie prawo, sadownictwo, i prokratura musza byc wyczyszczone z zydoesbecji, a prawo zmienione zeby Polacy mogli sie czuc jak u siebie w domu, a nie pod pregierzem.
PiS co 1066? |
|
2016-08-16
TellTheTruth
|
 |
|
|
W odpowiedzi na wezwanie i sugestię napiszę niebawem szerszy wpis na temat sensu i założeń zmian w Wymiarze Prawa.
Postaram się to ująć w sposób zbliżony do Pańskich wpisów o ekonomii.
Co do istoty wpisu wobec sposobu rozumienia prawa - pełna zgoda.
Każde słowo posiada pewien zakres znaczeniowy, który jest możliwy do opisania innymi słowami.
Słowa budowane w zdania nabierają potencjalnie różnych możliwości interpretacji, w zależności od tego jakich słów się użyje i w jakim szyku.
Decyduje kolejność, z uwzględnieniem tzw. znaków przystankowych.
W istocie, w zależności od stopnia kondensacji konfiguracji, mamy do czynienia, albo z ciągiem arytmetycznym, albo geometrycznym.
I każdy moment ciągu ma swoją wartość równorzędną wobec innego.
To jest trochę jak np. z grą w szachy.
Z tego co pamiętam, to jest 400 wariantów pierwszego ruchu, a wraz z każdym następnym warianty te się mnożą.
Istotą jest to, że każdy z tych wariantów ma jednakowy walor istnienia. Niemniej w ramach wyboru spośród nich, jedne prowadzą do uporządkowania gry, a inne do chaosu, względnie stagnacji.
Tak samo jest z prawem.
Wybór S P O S O B U rozumienia danego zdania - przepisu (w dużym uproszczeniu) wiedzie, albo do kreacji, albo do destrukcji albo do stagnacji.
To jest, m.in. to, co niejaki prof. Wolniewicz, nazywa "lewoskrętnością" wykładni przepisów stosowanych przez tzw. "polski" Wymiar Sprawiedliwości. |
|
2016-08-16
Magellan
|
 |
|
|
Sposób rozumienia przepisów Prawa zależy od wychowania.
Dla hołoty - głównym aksjomatem oceny - jest własny zysk.
A logika następstw rozumiana jest tylko przez ludzi uczciwych.
Kanalie nie widzą, albo nie chcą widzieć zła - jakie czynią.
Najlepszym przykładem są Kwaśniewski i Miller, którzy wciągnęli Polskę do agresji na Irak i moralnie współodpowiadają za to - co się dzisiaj dzieje w tym rejonie.
Ale żaden z nich - niczego sobie nie zarzuci, bo to najgorsze K A N A L I E! |
|
2016-08-17
Artur Łoboda
|
 |
|
|
W sumie właśnie to powiedziałem.
Tylko, że w ujęciu teoretycznym.
W praktyce, problem sprowadza się do motywów wyboru takiego, a nie innego uzasadnienia swojego postępowania.
I oceny działań wdrożonych. |
|
2016-08-17
Magellan
|
 |
|
|
| Myślę, że najczęściej motywy działania wynikają z genów, a więc z pochodzenia. |
|
2016-08-17
Artur Łoboda
|
|
|
|
Nowe zasady, które zobowiązują to „cywilizacja według Kaczyńskich”.
wrzesień 3, 2007
Gregory Akko
|
Czy Żydzi stosują duszący uchwyt za gardło USA?
marzec 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polityka Oburzenia w „Wojnie Przeciwko Terrorowi”
czerwiec 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Anatomia terroru w Iraku
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ratuj się Europo
lipiec 19, 2004
|
Zgromadzenie Religijne krytykuje "Mapę drogową"
maj 24, 2003
przesłała Anetka
|
O.Mogielski: Czuję się oczerniony
marzec 16, 2008
PAP
|
LPR chce odwołać Cimoszewicza
czerwiec 28, 2002
PAP
|
Nieprzewidziane skutki w USA zmiany reżymu w Iraku
listopad 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Osłabianie Rosji kosztem Polski
kwiecień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
UWAGA BLOKUJA!!!
listopad 4, 2007
Niepokorny
|
Po wyborach
listopad 29, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Zjazd folks-europejców
luty 16, 2004
|
"Niechciane inwestycje"
sierpień 28, 2002
PAP
|
Owoce multi-kulti: Jedna-trzecia mieszkanców Waszyngtonu to analfabeci
marzec 22, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Koncepcja "Rządu Światowego"
luty 18, 2006
zygi zza morza
|
Zdrada Wartości Moralnych USA
maj 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kolejna "reforma" ochrony zdrowia
lipiec 26, 2004
Adam Sandauer
|
POlitykierzy
styczeń 13, 2008
Marek Olżyński
|
US utracili kontrolę nad prowincją Anbar
wrzesień 14, 2006
marduk
|
|
|