ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Ostatni lot do Katynia 
10 kwiecień 2011      Elzbieta Gawlas
Zorganizowana grupa przestępcza - sędziowie 
22 grudzień 2016     
Azytromycyna 
31 maj 2020     
Ja do bajek jestem już za poważny... 
22 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
"Obrońcy demokracji" 
14 sierpień 2017     
Witold Gadowski Komentarz Tygodnia: Warszawski Wezuwiusz 
9 lipiec 2020      Alina
Petryfikacja 
30 marzec 2015      Artur Łoboda
Brońmy Polaków przed Rydzykiem 
25 luty 2010      Artur Łoboda
Dlaczego nikt nie broni Hartmana? 
2 październik 2014      Artur Łoboda
Dźwięki z ust twoich 
27 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Święty Żyd 
20 listopad 2018     
Dlaczego rząd globalny jest celem miliarderów. „Celem jest, byś nie posiadał niczego” 
23 luty 2024     
Stróż praworządności czy książę bezprawia? 
11 lipiec 2017      wiescigor
Doniesienie o przestępstwie przeciwko firmie Pfizer za ludobójstwo - przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym 
10 kwiecień 2025      www.kla.tv
Tym razem o kulturze. Teatr telewizji z 17.02.2020 „Duet, czyli recepta na miłość” Polecam jako telewizyjną odtrutkę! 
20 luty 2020      Alina
Bezobjawowy Stan wyjątkowy 
7 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Z cłami czy bez, dolar amerykański jest piramidą finansową 
2 grudzień 2024     
Naród Mutantów... 
7 lipiec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Unia Europejska dziarsko walczy z problemami, które sama stwarza 
26 wrzesień 2019     
Kiedy prostak zostaje ministrem 
17 maj 2016      Artur Łoboda

 
 

Odwracanie naszej uwagi - za pośrednictwem wiary

Istnieją ludzie, którzy mają podzielną uwagę. Mogą zajmować się dwoma sprawami jednocześnie.
Ale nie spotkałem takiego, który potrafiłby koncentrować się na trzech sprawach jednocześnie.
A co się stanie, gdy zasypie się człowieka kilkudziesięcioma sprawami naraz?
Najpewniej "zawiesi się" - tak jak komputer.

Od dwudziestu lat Społeczeństwo Polskie trwa w stanie zawieszenia intelektualnego.
Dwadzieścia kilka lat temu ponownie utraciliśmy swoją suwerenność, którą była naszą szansą - przez krótki okres po 1989 roku.
I od tego czasu dokonywany jest na Polakach proces prania mózgów, a w przypadku osób odpornych na manipulację - zmęczenia otaczającą rzeczywistością.

Patriotyczne witryny - winny zawierać uporządkowany zestaw najważniejszych informacji i w żadnym wypadku nie wciągać Polaków w walki nam niepotrzebne.
Tymczasem, rzekomo - patriotyczne witryny usiłują nas wciągnąć w rozgrywki wewnątrz Kościoła Katolickiego, namawiają do buntu przeciwko reformom w Kościele.
Od wielu lat akcentowany jest w tych mediach wątek żądań o powrót do trydenckiego obrządku liturgicznego, który - rzekomo odzwierciedla "prawdziwy Kościół".
A co nas to obchodzi?
Co to ma wspólnego z problemami Polaków?

Dla osób nieznających tematu wyjaśniam, że chodzi o kilka drobnych gestów - w postaci ustawienia celebrującego mszę względem ołtarza i nawrót do niezrozumiałej dla współczesnego człowieka liturgii w języku łacińskim.
To z pewnością brzmi bardziej mistycznie i pobudza wyobraźnię ludzi ograniczonych, ale nie ma nic wspólnego ze źródłami Wiary.
Bardzo ostre są również w mediach katolickich ataki - na zachowania papieża Franciszka, które przywołują pierwotne Chrześcijaństwo.
Dodam tylko, że w Kościele Wschodnim nie ma takich problemów. Dzięki przekładowi Biblii na języki słowiańskie: Rusini, Czesi, Słowacy, Serbowie i Bułgarzy - posiadali własne piśmiennictwo sześć wieków przed nami(!)

Innym przykładem angażowania Polaków w medialne spory - jest kwestia zapłodnienia in vitro.
Gdyby metoda ta była znana tylko medykom kościelnym - to wykonywaliby ją potajemnie, a wiernym wmawiali, że to "cud boski".
Jednak wykonywanie takich operacji - przez ludzi nieautoryzowanych przez Kościół, podważa fundament wiary, a więc boskie sprawstwo dla życia.

Każda czynność życiowa - winna mieścić się w granicach etyki, i pomoc dla ludzi pragnących potomstwa mieście się w jej granicach.
Jeżeli w Polsce zabroni się zapłodnienia in vitro - to małżeństwa udadzą sie za granicę.
Brutalny atak na sztuczne zapłodnienie - niczego nie wniesie - poza zaangażowaniem Społeczeństwa drugorzędne problemy.

Pozostanę przy tych dwóch przykładach, ale mógłbym podać całą litanię.
Pozwolę sobie jednak powrócić do bardzo haniebnego rozdziału z najnowszej historii Papiestwa i to dotyczącego Naszego Papieża.

Do swojej śmierci - Jan Paweł II, ani razu nie skrytykował antypolskich działań - kolejnych Rządów Trzeciej RP.
Służył wręcz za "strażaka", który przy okazji kolejnych pielgrzymek do Polski - studził bunt Polaków - przeciwko zdradzieckim rządom.
Szczytem wszystkiego - było autoryzowanie przez Papieża - alkoholika Kwaśniewskiego.

Wszystko wskazuje na to, że Papież "sprzedał nas" - za infantylną nadzieję skatolicyzowania Rosji.
To była współczesna wersja krucjaty krzyżowej. Zakładnikami tej obłąkanej idei - stali się potomkowie zesłańców z lat stalinowskich, którym nie pozwolono przyjechać do kraju przodków, bo potrzebni byli do tworzenia polskich parafii na wschodzie.
Co z Polską zrobiło " pokolenie JPII" - do którego sam się zaliczam?
Broniąc własnych nadziei z tamtych lat - wmawiam sobie, że w latach dziewięćdziesiątych - Jan Paweł II był już mocno zmęczony i osłabiony przez chorobę - która w końcu odebrała Mu życie.
Ale: gdzie wtedy była hierarchia Polskiego Kościoła, by nie ostrzec Papieża przed tym - co się w Polsce wyprawia?
Czy milczała dlatego, że nie ma polskich biskupów - a jedynie wielką postkomunistyczną agenturę w obrębie Kościoła?


Idealny biznes to taki - który na zawsze uzależnia konsumenta od towaru i przysparza nieprzerwanego źródła dochodów.
Tak robią od lat - niektórzy producenci żywności i napojów, którzy dodają so swoich produktów środku uzależniające.

Czy tak samo zrobił Bóg - uzależniając ludzi od prolongowania własnej wiary? i nakazał nieustannie ją wyznawać - by dać zatrudnienie rzeszy
A - jeżeli taka jest istota wiary - to czy życie na ziemi nie jest wielkim - boskim geszeftem?


W ciągu 1600 lat - Kościół stał się wielkim, kulturowym "centrum handlowym" - w którym każdy może znaleźć coś dla siebie.
W tym również środki znieczulające i uspokajające, a także zapowiedzi pięknych widoków.
Dla wielu osób wiara - jest stanem wyciszenia i zjednoczenia z naturą - co uważam za bardzo ważne w życiu człowieka.
Dlatego bardzo ostro atakuję te wszystkie ataki, które skierowane są w największą wartość wiary i z wielkim szacunkiem pochylam swoją głowę wobec tych wszystkich zakonnic i księży, którzy postępują zgodnie z zasadami wiary i służą człowiekowi.
Nie przesłania mi to jednak szerokiego spojrzenia - na udział hierarchii kościelnej - w strategii Nowego Porządku Świata.

Nie dajmy się dalej wciągać - w sprzeczne z istotą wiary i kultury osobistej - rozgrywki pomiędzy różnymi odłamami hierarchii kościelnej.
Nasza prawdziwa wiara - przetrwała w niektórych - pogańskich obrządkach Polskiego Kościoła.
To jedność z naturą.
18 luty 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Problem poruszony we wpisie, jak zawsze, ważny.
Po kolei, jakkolwiek by nie nazwał stanu (ducha, materii, jaźni, uniwersum, poza naszym ogarnialnym jestestwem, czy to alternatywnie, czy komplementarnie, etc.) B Ó G jest w naszych sercach. I jedyną drogą i metodą jego wyprowadzenia stamtąd, jest samoograniczenie, Z własnej, czy to oszukanej, czy kupionej, czy niewykrystalizowanej woli - tu kwintesencja manipulacji. Ludzie dokonują takiego wyboru, a wraz za nim następuje początek procesu wypłukiwania intuicji, bo to ona, jako dar pierwotny, stanowi busolę kierunku postępowania z B O G I E M.
Inaczej, im prędzej "wypędzamy" BOGA, tym szybciej "wygaszamy" intuicję.
Co do konkretów, odnośnie papieża, należy skonfrontować daty zamachu na papieża i czasu odejścia prymasa Wyszyńskiego. Korelacja zadziwiająca. Być może tu należy szukać źródła takich, a nie innych postaw, co oczywiście nie przesądza o ich ocenie.
Na marginesie, wciąż nie mogę zrozumieć skuteczności reguł, stosownie, do których można wręcz bezwysiłkowo zakłócić fundamenty percepcji, czyli: wnioskowanie logiczne, zdrowy rozsądek i zwykły nakaz filtrowania napływających danych przez pryzmat naturalnej, wrodzonej, ludzkiej przyzwoitości.
O - "wypłukiwaniu" intuicji nie wspomnę.

2015-02-18
Magellan

 

Magellanie.
Przedstawiłem zaledwie kilka szkicowych tez, by sprowokować czytelnika do połączenia ze sobą i ponownej analizy - znanych nam wszystkim faktów.
Ty natomiast odniosłeś się do sedna sensu naszego życia.
Aksjomaty - o których wspominasz - dawno temu znalazłem w sztuce i dlatego nie godzę się na plugawienie tej - najważniejszej cechy człowieczeństwa.
Czemu poświęcam wiele energii.
Każdy człowiek znajduje w sobie Boga - pod wybraną przez siebie postacią.
Ale - czy wszyscy są ludźmi?, czy nie otaczają nas bestie?

2015-02-19
Artur Łoboda

 

Dziękuję za odpowiedź.
W sprawy Kościoła nie wnikam, bo według mnie, każdy człowiek ma suwerenność mentalną i stać go samemu na to, aby być drogowskazem dla samego siebie.
W poprzednim wpisie podałem dlaczego tak wielu z nas, prędzej czy później zaczyna korzystać z usług wszelkiej maści pośredników w sprawach sumienia, czy kontaktu z siłami wyższymi. Oczywiście nie każdy ma tę świadomość rozwiniętą, więc wiele kwestii jawić się może jako niejasne i niewykrystalizowane. Niemniej nikt nie zwalnia nas z samodoskonalenia.
Co do in vitro, nie zajmuję stanowiska, bo sprawa jest wieloaspektowa. Według mnie należałoby, o ile to technicznie możliwe, zbadać, czy w przypadku in vitro - w odniesieniu do "tradycyjnego" aktu poczęcia - ta pierwsza forma nie jest w jakimś stopniu "uboższa" energetycznie w stosunku do tej "tradycyjnej". Czy nie następuje "orabienie" człowieka poczętego z jakiejś sfery człowieczeństwa, zakresu duszy, czy głębi potencjału świadomości. Innymi słowy, czy człowiek tak poczęty nie jest w jakimś aspekcie "uboższy" we właściwości tudzież cechy, wobec człowieka "tradycyjnego".
Zdaję sobie sprawę z kontrowersyjności, czy ortodoksyjności tego poglądu, ale dzielę się tu swoimi wątpliwościami, które - oby były bezpodstawne.

2015-02-19
Magellan

  

Archiwum

Wizyta i tak z opó?nioną tarczą
marzec 12, 2008
Gregory Akko
DOMOWA HODOWLA MĘŻCZYZN
maj 15, 2003
red. Krzysztof
Paliwo
kwiecień 29, 2002
Baca ze Szczyrku
LIST OTWARTY DO BIURA LECHA WAŁĘSY
listopad 22, 2005
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (4)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Fiasko Podbojów Pól Ropy Naftowej
czerwiec 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Na krawędzi wojny ostatecznej
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczciwość pod prąd
październik 19, 2005
Artur Łoboda
Powieszony paralizatorem
sierpień 24, 2002
IAR
Boja?ń czy łamanie prawa?
luty 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wszystkowiedzący znają odpowiedzi na wszystkie pytana
listopad 9, 2008
Artur Łoboda
Trudna Droga do Dobrobytu i Pokoju w Azji
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dobre imię Ameryki w stanie zagrożenia
wrzesień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Tabu polityczne
sierpień 8, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Oszwabić Polaków (1)
lipiec 17, 2004
IAP
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nauczyciel to nie zawod!
listopad 25, 2006
mik4
Kurdupel zholiutu CHLUBA UJOTU???
czerwiec 10, 2008
Trzaskalski Loco z Pernambuco
Apel do Prezydenta RP
luty 24, 2007
Bogusław
List Otwarty do Prezydenta George W. Busha
sierpień 17, 2004
Przesłał Marek Rowicki
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media