ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Niczym psa 
6 luty 2018     
Pod białą flagą PiS 
27 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Do Kogo Świat Należy Według Noama Chomskyego 
28 padziernik 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Podstepna konkurencja ? 
5 kwiecień 2010      Goska
Co teraz powiedzą zwolennicy zbliżenia z Izraelem? 
27 styczeń 2018     
Sędzia Wiesław Johann o wymiarze sprawiedliwości 
18 padziernik 2016      Blogpressportal
Józef Beck przyczynił się do klęski Hitlera  
24 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Dlaczego Magdalena Ogórek poniosła klęskę? 
12 maj 2015      Artur Łoboda
Nareszcie jakaś pozytywna wiadomość z Polski... 
      tłumacz, wynarodowiony
Wszystkiego najlepszego 
23 grudzień 2012     
Bilans Majątku Polskiego.  
19 padziernik 2014      www.polskawalczaca.com
Urban platformowej RP 
20 maj 2015      Artur Łoboda
Nadzieja 
14 maj 2015      Artur Łoboda
Kategoryczny sprzeciw spadkobierców Gintrowskiego, do wykorzystywania utworów artysty na demonstracjach KOD-u 
21 styczeń 2016      Agnieszka i Julia Gintrowskie
Mój ostatni list do Bogdana Zdrojewskiego 
27 styczeń 2012      Artur Łoboda
Gessler 
22 luty 2011      Artur Łoboda
Parki Rozrywki Zatorland: Dinozaury ożyły po 65 mln. lat! 
16 sierpień 2014      Zatorland
Miłosz według Tony Judt w New York Review  
27 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Złota Polska w przebudowie 
7 lipiec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Powojenny opór przeciwko UB 
3 marzec 2016      Artur Łoboda

 
 

PRZYZWOICI BANDYCI cz.1 Wywiad z Wiesławem Sokołowskim

- Przeglądałem dwie wydane ostatnio przez ciebie książki, a mam tu na myśli NIEPOKORNI SZLAKU KROLEWSKIEGO (2008) i PANOPTIKON (2009); na ich końcu można odnaleźć kilka stron dokumentów dotyczących losu jaki zgotowano Twojej rodzinie. Zawsze mając Twoją książkę w ręku natykałem się a może potykałem o tę końcówkę: ... Tu, w Rawce latami toczyliśmy walkę nie o to by nam się dobrze wiodło, ale o to by do jutrzejszego dnia dożyć. Byliśmy sami, można wręcz powiedzieć osamotnieni wobec komorników, wobec sądów, wobec urzędników czy elektryków, którzy w najgorsze mrozy przychodzili, by wyłączyć prąd w domu.

- Bardzo ładnie, że jesteś tak wnikliwym czytelnikiem. Bo rzeczywiście te dokumenty są zapisem naszego tutaj istnienia; jest to zapis – jak się wczytasz – bardzo ponury a ta ponurość nie jest wymyślona – ona jest wręcz kreowana przez kolejne władze. Mój problem polega na tym, że w momencie ukazania całego okropieństwa jakie nam tu zafundowano, nikt przy zdrowych zmysłach nie jest wstanie temu dać wiary. Jednak kilka kartek można przeczytać i poprzez te kartki odnaleźć inne osoby, które także przeżywały i przeżywają tego typu sytuacje.

- Skoro to rzeczywistość, która jest związana z Twoją działalnością, to czy nie powinieneś ją bez względu na odzew z większym rozmachem wyartykułować, pokazać.

Kolejni propagandziści wmawiają nam, że czas straszliwych zbrodni minął. Mało komu przychodzi do głowy, że np. specjalnie kreowana bieda może być bardzo skuteczną metodą segregacji a wszelkie programy szkolne mogą być tak skonstruowane, by już od najmłodszych lat człowieka okaleczać.

- Idąc tym tropem można powiedzieć, że dziś nadzorcą jest ten, który organizuje biedę w kraju. Czyli tymi sprawcami naszych polskich nieszczęść jest cała klasa polityczna, która nam zafundowała tą ponurość.

- Oczywiście będą mówili o kryzysie, o trudnościach obiektywnych - bo w kłamaniu w żywe oczy to się oni bardzo wyspecjalizowali. Zresztą latami pracowano na tym aby obniżyć wszelkie standardy. Aby wykluczyć z życia społecznego wszelkie normy etyczne – czyli wykluczyć z życia społecznego każdego, kto jest zdolny do autonomicznego czy suwerennego myślenia.

- Ten proces chyba dobiega do końca – a tą jak nazwałeś „ponurość” zastępuje się kolorowymi plakacikami z różną sieczką, która jest hojną ręką wspierana, dotowana przez Unię i inne tzw. międzynarodowe fundacje. Do tego dołączają takie odmóżdżone środowiska już wychowane na tych wzorcach.

- Są już przecież zorganizowane grupy, które stają się oczkiem w głowie różnych samorządów. Dniami i nocami pracują nad tym aby uważano ich za „poprawnych politycznie” - bo to jest droga do większej czy mniejszej kasy. W tych działaniach dobro kraju nie ma dla nich większego znaczenia. Budują - tak jak teraz autostrady czy stadiony - ale nie są zdolni do zastanowienia się nad tym, czy te autostrady nie są czasem po to by eksploatować nasze bogactwa szybko i sprawnie. Natomiast bieda ma ludność tubylczą ubezwłasnowolnić; zamienić w motłoch, który na ich gwizdek będzie wypełniał stadiony.

- Rzeczywiście chyba w tym co mówisz jest coś na rzeczy. Dziś każdy prezydent czy burmistrz jakiegoś zapyziałego miasteczka staje się bardzo bogatym człowiekiem. Z czego czerpie to bogactwo, oczywiście z okradania współobywateli - robi do zgodnie z prawem, ponieważ tak skonstruowano nowy system wyzysku. Im większa jest bieda tym większy jest dla nich zysk. Ale by się to tak do końca udało, trzeba spacyfikować każdego suwerennie myślącego Polaka. I temu między innymi służą wszelkie unijne programy np. w kulturze, włącznie z gigantycznymi stadionami o których mówiłeś a które będą nas w sumie wpędzały w jeszcze większą biedę.


- Pięknie i prawdziwie mówisz. Dlatego jestem tam, gdzie powinienem być. W opozycji do kłamstwa, w opozycji do tych, którzy są podobno naszymi reprezentantami a właściwie służą interesom obcym, w opozycji do fałszowania naszej historii czy wykluczania jej ze świadomości społecznej oraz oczerniania tych, którzy walczyli i walczą nadal o Polskę.

- Powiedzą, że będziesz chyba do swoich dni ostatnich w opozycji, gdyż przecież nieuchronne są procesy globalizacji, gdzie wszyscy jakby tracą by mogła całość zyskać.

- Widzę, że mówisz już językiem nowej propagandy – najlepiej całą Polskę dać w darze ludzkości... I są już przecież tacy, którzy od rana do wieczora robią np. sztukę europejską a nawet światową. Co więcej, mamy na pęczki różnych profesorów, którzy wylewają „krokodyle łzy”, że nasza mowa polska jest tak uboga, że oni nie są wstanie wyrazić siebie. Co więcej - są bardzo zatroskani czy my za światem nadążymy. A przecież państwo jest silne siłą i mądrością swoich obywateli a nie siłą sprzedajnych władz.

- Powiedzą, że przesadzasz; wszystkie kraje Unii ponoszą ofiary na rzecz wspólnoty. Jesteśmy przecież razem.

- A nie zauważasz tego, że my jako kraj, jako naród jesteśmy coraz sprawniej rabowani – że w każdym miasteczku nawet w tym zapyziałym jest coraz mniej Polski, że sprowadza się naszą wolność do kupowania pożywienia u tych, którzy zyski z naszej biedy transferują do swoich własnych macierzystych krajów. I te kraje bogacą się naszą biedą (np. Niemcy). U nas miliony młodych ludzi za chlebem wyemigrowało a mimo to rośnie w kraju bezrobocie. Ktoś konstruuje takie scenariusze i realizuje je aby np. żywność była coraz podlejsza, coraz mniej podobna do żywności. To powoduje, że coraz więcej ludzi jest chorych i zrozpaczonych. Wyszło na to, że Unia stała się instrumentem zniewalania nas – oddaliśmy jej prawie wszystko a ona jakby w zamian próbuje z nas zrobić wygłodniały motłoch, który należy przykładnie karać i to nawet za winy nie zawinione.


- Mieliśmy mówić o literaturze, a wyszło, że gadamy o wszystkim.

- Rozmawiamy o tym co jest ważne. Przecież i w ten sposób można rozmawiać o literaturze też. Problem jest taki, że te straszliwe doświadczenia jakie spotkały nas tutaj - w momencie mówienia o nich brzmią one podejrzanie choć są autentyczne i prawdziwe. Tak została już zmanipulowana nasza świadomość, że kłamstwo bierzemy za prawdę a kłamliwych sukinsynów za autorytety. Dlatego wróćmy do początku naszej rozmowy o tym, że rzeczywistość, która dotknęła np. moją rodzinę mogłaby stać się obszerną książkę. Problem jest w tym, że nikt takiej książki nie będzie chciał czytać. Cenzura jest tutaj wręcz niewyobrażalna – tylko inaczej niż za komuny działa.

- Latami kłamią, latami oszukują, latami po kryjomu realizują swoje nieludzkie plany, a my wszyscy to z cierpliwością znosimy.

- Rozmawiasz z wojewodą, a on tylko obsługuje urząd wojewody, rozmawiasz z jakimś ważnym dyrektorem, posłem, senatorem, a oni tylko obsługują owe urzędy, owe fundacje. Uśmiechają się, pytają w czym mogą pomóc – a biorąc ogromną kasę wykonują tylko to, co im się zleca. Zresztą wystarczy popatrzeć jak np. ci różni burmistrzowie czy prezydenci – jak powiedziałeś – stają się bardzo bogatymi ludźmi wraz oczywiście ze swoimi rodzinami i poplecznikami. Bo tak to jest, że on z Tobą rozmawia jakimiś frazesami jakimiś popieprzonymi sloganami – a nocy zaś kombinuje jak ciebie okraść. I to trzeba zmienić.

- Dziękuję za rozmowę. PRZYZWOICI BANDYCI są w Twojej książce PANOPTIKON na str. 245 ; opisujesz a raczej sygnalizujesz na kilku stroniczkach straszliwość losu jaki Tobie i Twojej rodzinie tutaj zgotowano; niech ten tytuł będzie także cyklem naszych rozmów. Dziś z komputerową precyzją wycina się świat nam bliski. Bo proces niszczenia NARODU POLSKIEGO przybiera na sile, jest realizowany w coraz większej skali, z coraz większym rozmachem i bezczelnością. Pozwól, że na zakończenie naszej rozmowy przytoczę kilka Twoich wierszy z tomu „Boże chroń poetów” (2004):


***

machina perswazji
nie należy do nas

dlatego bądźmy
czujni, gdy przy stole
pojawi się wysłannik
i wysiecze myśli
twoje spiralą
swoich osiągnięć

świat jest uzależniony
oznajmi ci w słowie
pierwszym i rozwinie
wachlarz
i my też jesteśmy uzależnieni
od siebie dopowie
w międzyczasie, bo samotność
jest złudzeniem
i w dowód zaufania odkryje przed
tobą coś na kształt zacisku
ty zaś włożysz to super urządzenie
na własną i rodziny szyję
by nie urazić gościa


***
o, idą w togach
a z nimi
tysiące wyroków
skazujących niewinnych
na wynaturzenie
na nieszczęście
na rozpacz

patrz
jak ściskają sobie
dłonie

i wybaczają
i zapewniają się o wzajemnej
przyzwoitości
tolerancji
i honorze



***
minęło
wczoraj
minęło
jutro

minęły
słowa
minęła
wiara

ostał
cham

poniesiony
do rangi
baranka ekranu


***
pewne myśli
są w eterze
innych nie
ma

pewne zbrodnie
są w eterze
innych nie
ma

pewni „ poeci”
są w eterze
innych nie
ma

coraz trudniej
rozróżnić kapłanów
kłamstwa od
kapłanów Boga

każdy z nich ma róże
w dłoni
kasę w kieszeni
prawo jazdy
w głowie


***
jest „wolność”
ale przede wszystkim dla tych
którzy jedną propagandę
zamienili na inną
jedno kłamstwo
na inne

więc dziś państwo polskie
grodzi teren po swojemu:

w niedziele jest święte
w dni powszechne – plugawe

bo poetę zdegradowano
jak bezpańskiemu psu
przetracono kręgosłup

jeśli rzuci mu się ochłap
przeżyje
jeśli nie - zwariuje




Rozmowę przeprowadził
WIKTOR CZARNIECKI
na Szlaku Królewskim
w Warszawa w lutym
2013 roku
24 luty 2013

www.trwanie.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Dynamicznie o Krakowie
listopad 16, 2004
Zmiany w Kodeksie Pracy po 01.01.2003
marzec 3, 2003
Odezwa do kołka w płocie
luty 10, 2006
Wiesław Sokołowski
Obud? się droga Polsko!
czerwiec 11, 2007
przysłał Marek Głogoczowski
Czytajcie dzisiejsza G.W. i Rzepe!
marzec 24, 2006
Marek Głogoczowski
Zbyteczne znaki drogowe
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część pierwsza: Pogrom Kielecki
czerwiec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dzielenie skóry na nied?wiedziu
padziernik 28, 2003
www.krakow.pl
Wpływy z Unii Europejskiej. Koszty aneksji do UE (6)
marzec 28, 2003
Włodzimierz Bojarski
Wezwanie adresowane do polskich dziennikarzy...
czerwiec 1, 2006
Artur Łoboda
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
Sprostowanie serii fałszywek PAP dotyczących rzekomego udziału Republiki Czeskiej w agresji na Irak
czerwiec 19, 2008
tłumacz
Konstytucja 3 maja
kwiecień 17, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska powinna wejść do euro w 2006 r.
sierpień 28, 2002
PAP
Europa, Europa
luty 11, 2006
PAP
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Milczenie niektórych owiec i głos pasterzy
kwiecień 15, 2008
przesłala Elżbieta Gawlas
Na marginesie procesu dr Mirosława G.
grudzień 1, 2008
Adam Sandauer
Gospodarka Watykanu w Oczach "Wall Street"
kwiecień 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
NARÓD POWSTAŁ (1)
kwiecień 25, 2003
przesłała Elżbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media