ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Komu na tym zależy? 
25 marzec 2018      Artur Łoboda
Wywrócić w końcu Okrągły Stół. Apel do Polaków 
27 kwiecień 2010      Artur Łoboda
PiS się boi prawdy o Jedwabnem 
5 grudzień 2016      Ewa Kurek
Kilka uwag do filmu "Zniesławienie" 
27 maj 2011      Artur Łoboda
Święto Paschalnej Ofiary i jej „upiększające świat” znaczenie… 
4 kwiecień 2010      Dr Marek Głogoczowski
Mniej słów, mniej szkód 
12 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Projekt czysto polityczny 
22 kwiecień 2014      www.polskawalczaca.com
FACTS ON COPERNICUS INCONVENIENT TO NEO-NAZI PROPAGANDA  
12 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
PiS sięgnął bruku 
13 padziernik 2017     
Stary list od dr Tadeusza Kruczkowskiego z Grodna 
18 luty 2010      MG
Sprawa DSK 
17 maj 2011      Artur Łoboda
Objawienia Sobeckiej 
24 marzec 2017     
Sztuczny Czarnobyl, sztuczna rewolucja antysocjalistyczna w Warszawie i Moskwie, sztuczna wojna w Libii i sztuczny święty w Watykanie 
1 maj 2011      opracował MG
Kto odwołał Beatę Szydło? 
10 grudzień 2017      Artur Łoboda
Zyczenia Swiateczne 
27 grudzień 2010      Goska
Nie wystarczy znać prawdę 
18 luty 2018     
Co by tu jeszcze spieprzyć... 
16 listopad 2016      Artur Łoboda
Oszustwa związane z datą 11 listopada 
11 listopad 2009      Artur Łoboda
Przepowiednia 
14 lipiec 2015      Artur Łoboda
Obama jako problem Izraela 
29 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

PRZYZWOICI BANDYCI cz.1 Wywiad z Wiesławem Sokołowskim

- Przeglądałem dwie wydane ostatnio przez ciebie książki, a mam tu na myśli NIEPOKORNI SZLAKU KROLEWSKIEGO (2008) i PANOPTIKON (2009); na ich końcu można odnaleźć kilka stron dokumentów dotyczących losu jaki zgotowano Twojej rodzinie. Zawsze mając Twoją książkę w ręku natykałem się a może potykałem o tę końcówkę: ... Tu, w Rawce latami toczyliśmy walkę nie o to by nam się dobrze wiodło, ale o to by do jutrzejszego dnia dożyć. Byliśmy sami, można wręcz powiedzieć osamotnieni wobec komorników, wobec sądów, wobec urzędników czy elektryków, którzy w najgorsze mrozy przychodzili, by wyłączyć prąd w domu.

- Bardzo ładnie, że jesteś tak wnikliwym czytelnikiem. Bo rzeczywiście te dokumenty są zapisem naszego tutaj istnienia; jest to zapis – jak się wczytasz – bardzo ponury a ta ponurość nie jest wymyślona – ona jest wręcz kreowana przez kolejne władze. Mój problem polega na tym, że w momencie ukazania całego okropieństwa jakie nam tu zafundowano, nikt przy zdrowych zmysłach nie jest wstanie temu dać wiary. Jednak kilka kartek można przeczytać i poprzez te kartki odnaleźć inne osoby, które także przeżywały i przeżywają tego typu sytuacje.

- Skoro to rzeczywistość, która jest związana z Twoją działalnością, to czy nie powinieneś ją bez względu na odzew z większym rozmachem wyartykułować, pokazać.

Kolejni propagandziści wmawiają nam, że czas straszliwych zbrodni minął. Mało komu przychodzi do głowy, że np. specjalnie kreowana bieda może być bardzo skuteczną metodą segregacji a wszelkie programy szkolne mogą być tak skonstruowane, by już od najmłodszych lat człowieka okaleczać.

- Idąc tym tropem można powiedzieć, że dziś nadzorcą jest ten, który organizuje biedę w kraju. Czyli tymi sprawcami naszych polskich nieszczęść jest cała klasa polityczna, która nam zafundowała tą ponurość.

- Oczywiście będą mówili o kryzysie, o trudnościach obiektywnych - bo w kłamaniu w żywe oczy to się oni bardzo wyspecjalizowali. Zresztą latami pracowano na tym aby obniżyć wszelkie standardy. Aby wykluczyć z życia społecznego wszelkie normy etyczne – czyli wykluczyć z życia społecznego każdego, kto jest zdolny do autonomicznego czy suwerennego myślenia.

- Ten proces chyba dobiega do końca – a tą jak nazwałeś „ponurość” zastępuje się kolorowymi plakacikami z różną sieczką, która jest hojną ręką wspierana, dotowana przez Unię i inne tzw. międzynarodowe fundacje. Do tego dołączają takie odmóżdżone środowiska już wychowane na tych wzorcach.

- Są już przecież zorganizowane grupy, które stają się oczkiem w głowie różnych samorządów. Dniami i nocami pracują nad tym aby uważano ich za „poprawnych politycznie” - bo to jest droga do większej czy mniejszej kasy. W tych działaniach dobro kraju nie ma dla nich większego znaczenia. Budują - tak jak teraz autostrady czy stadiony - ale nie są zdolni do zastanowienia się nad tym, czy te autostrady nie są czasem po to by eksploatować nasze bogactwa szybko i sprawnie. Natomiast bieda ma ludność tubylczą ubezwłasnowolnić; zamienić w motłoch, który na ich gwizdek będzie wypełniał stadiony.

- Rzeczywiście chyba w tym co mówisz jest coś na rzeczy. Dziś każdy prezydent czy burmistrz jakiegoś zapyziałego miasteczka staje się bardzo bogatym człowiekiem. Z czego czerpie to bogactwo, oczywiście z okradania współobywateli - robi do zgodnie z prawem, ponieważ tak skonstruowano nowy system wyzysku. Im większa jest bieda tym większy jest dla nich zysk. Ale by się to tak do końca udało, trzeba spacyfikować każdego suwerennie myślącego Polaka. I temu między innymi służą wszelkie unijne programy np. w kulturze, włącznie z gigantycznymi stadionami o których mówiłeś a które będą nas w sumie wpędzały w jeszcze większą biedę.


- Pięknie i prawdziwie mówisz. Dlatego jestem tam, gdzie powinienem być. W opozycji do kłamstwa, w opozycji do tych, którzy są podobno naszymi reprezentantami a właściwie służą interesom obcym, w opozycji do fałszowania naszej historii czy wykluczania jej ze świadomości społecznej oraz oczerniania tych, którzy walczyli i walczą nadal o Polskę.

- Powiedzą, że będziesz chyba do swoich dni ostatnich w opozycji, gdyż przecież nieuchronne są procesy globalizacji, gdzie wszyscy jakby tracą by mogła całość zyskać.

- Widzę, że mówisz już językiem nowej propagandy – najlepiej całą Polskę dać w darze ludzkości... I są już przecież tacy, którzy od rana do wieczora robią np. sztukę europejską a nawet światową. Co więcej, mamy na pęczki różnych profesorów, którzy wylewają „krokodyle łzy”, że nasza mowa polska jest tak uboga, że oni nie są wstanie wyrazić siebie. Co więcej - są bardzo zatroskani czy my za światem nadążymy. A przecież państwo jest silne siłą i mądrością swoich obywateli a nie siłą sprzedajnych władz.

- Powiedzą, że przesadzasz; wszystkie kraje Unii ponoszą ofiary na rzecz wspólnoty. Jesteśmy przecież razem.

- A nie zauważasz tego, że my jako kraj, jako naród jesteśmy coraz sprawniej rabowani – że w każdym miasteczku nawet w tym zapyziałym jest coraz mniej Polski, że sprowadza się naszą wolność do kupowania pożywienia u tych, którzy zyski z naszej biedy transferują do swoich własnych macierzystych krajów. I te kraje bogacą się naszą biedą (np. Niemcy). U nas miliony młodych ludzi za chlebem wyemigrowało a mimo to rośnie w kraju bezrobocie. Ktoś konstruuje takie scenariusze i realizuje je aby np. żywność była coraz podlejsza, coraz mniej podobna do żywności. To powoduje, że coraz więcej ludzi jest chorych i zrozpaczonych. Wyszło na to, że Unia stała się instrumentem zniewalania nas – oddaliśmy jej prawie wszystko a ona jakby w zamian próbuje z nas zrobić wygłodniały motłoch, który należy przykładnie karać i to nawet za winy nie zawinione.


- Mieliśmy mówić o literaturze, a wyszło, że gadamy o wszystkim.

- Rozmawiamy o tym co jest ważne. Przecież i w ten sposób można rozmawiać o literaturze też. Problem jest taki, że te straszliwe doświadczenia jakie spotkały nas tutaj - w momencie mówienia o nich brzmią one podejrzanie choć są autentyczne i prawdziwe. Tak została już zmanipulowana nasza świadomość, że kłamstwo bierzemy za prawdę a kłamliwych sukinsynów za autorytety. Dlatego wróćmy do początku naszej rozmowy o tym, że rzeczywistość, która dotknęła np. moją rodzinę mogłaby stać się obszerną książkę. Problem jest w tym, że nikt takiej książki nie będzie chciał czytać. Cenzura jest tutaj wręcz niewyobrażalna – tylko inaczej niż za komuny działa.

- Latami kłamią, latami oszukują, latami po kryjomu realizują swoje nieludzkie plany, a my wszyscy to z cierpliwością znosimy.

- Rozmawiasz z wojewodą, a on tylko obsługuje urząd wojewody, rozmawiasz z jakimś ważnym dyrektorem, posłem, senatorem, a oni tylko obsługują owe urzędy, owe fundacje. Uśmiechają się, pytają w czym mogą pomóc – a biorąc ogromną kasę wykonują tylko to, co im się zleca. Zresztą wystarczy popatrzeć jak np. ci różni burmistrzowie czy prezydenci – jak powiedziałeś – stają się bardzo bogatymi ludźmi wraz oczywiście ze swoimi rodzinami i poplecznikami. Bo tak to jest, że on z Tobą rozmawia jakimiś frazesami jakimiś popieprzonymi sloganami – a nocy zaś kombinuje jak ciebie okraść. I to trzeba zmienić.

- Dziękuję za rozmowę. PRZYZWOICI BANDYCI są w Twojej książce PANOPTIKON na str. 245 ; opisujesz a raczej sygnalizujesz na kilku stroniczkach straszliwość losu jaki Tobie i Twojej rodzinie tutaj zgotowano; niech ten tytuł będzie także cyklem naszych rozmów. Dziś z komputerową precyzją wycina się świat nam bliski. Bo proces niszczenia NARODU POLSKIEGO przybiera na sile, jest realizowany w coraz większej skali, z coraz większym rozmachem i bezczelnością. Pozwól, że na zakończenie naszej rozmowy przytoczę kilka Twoich wierszy z tomu „Boże chroń poetów” (2004):


***

machina perswazji
nie należy do nas

dlatego bądźmy
czujni, gdy przy stole
pojawi się wysłannik
i wysiecze myśli
twoje spiralą
swoich osiągnięć

świat jest uzależniony
oznajmi ci w słowie
pierwszym i rozwinie
wachlarz
i my też jesteśmy uzależnieni
od siebie dopowie
w międzyczasie, bo samotność
jest złudzeniem
i w dowód zaufania odkryje przed
tobą coś na kształt zacisku
ty zaś włożysz to super urządzenie
na własną i rodziny szyję
by nie urazić gościa


***
o, idą w togach
a z nimi
tysiące wyroków
skazujących niewinnych
na wynaturzenie
na nieszczęście
na rozpacz

patrz
jak ściskają sobie
dłonie

i wybaczają
i zapewniają się o wzajemnej
przyzwoitości
tolerancji
i honorze



***
minęło
wczoraj
minęło
jutro

minęły
słowa
minęła
wiara

ostał
cham

poniesiony
do rangi
baranka ekranu


***
pewne myśli
są w eterze
innych nie
ma

pewne zbrodnie
są w eterze
innych nie
ma

pewni „ poeci”
są w eterze
innych nie
ma

coraz trudniej
rozróżnić kapłanów
kłamstwa od
kapłanów Boga

każdy z nich ma róże
w dłoni
kasę w kieszeni
prawo jazdy
w głowie


***
jest „wolność”
ale przede wszystkim dla tych
którzy jedną propagandę
zamienili na inną
jedno kłamstwo
na inne

więc dziś państwo polskie
grodzi teren po swojemu:

w niedziele jest święte
w dni powszechne – plugawe

bo poetę zdegradowano
jak bezpańskiemu psu
przetracono kręgosłup

jeśli rzuci mu się ochłap
przeżyje
jeśli nie - zwariuje




Rozmowę przeprowadził
WIKTOR CZARNIECKI
na Szlaku Królewskim
w Warszawa w lutym
2013 roku
24 luty 2013

www.trwanie.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Przygoda po charytatywnym zebraniu
luty 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Zła wola uwola
lipiec 18, 2006
Jeremi Jedlicz
Pierwszy niedoszły żydowski prezydent USA a kryzys pożyczek
marzec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
STRACH  pomyśleć...
styczeń 24, 2008
Bolesław Szenicer
Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
Rozterki konserwatysty amerykańskiego
styczeń 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Za zwierzaka można iść do więzienia
marzec 4, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Belka pokazuje komu służy
czerwiec 22, 2004
PAP
Instytutowi Polskiemu w Paryżu grozi likwidacja !
marzec 17, 2008
Grzegorz G.Worwa
Geje pomiędzy ofiarami
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pogarda dla człowieka ...?
luty 6, 2008
cd
Do Rady Etyki Mediów
maj 18, 2006
Dariusz Kosiur
Obniżka deficytu budżetu wyhamuje tempo wzrostu - Rosati
grudzień 13, 2002
PAP
Ekonomiczne Siły Kształtujące Dzisiejszy Świat
luty 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Na Święto 11 Listopada
listopad 10, 2007
Dariusz Kosiur
Strach w samolotach i masakra w Libanie
sierpień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Merkel i niemiecka hipokryzja
sierpień 27, 2008
Jan Engelgard
Usuwanie usówania
padziernik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co takiego kryje przeszłość, że zamyka usta historykom IPN?
styczeń 31, 2008
Marek Olżyński
Zacznijmy od siebie, zacznijmy dzisiaj...
lipiec 8, 2003
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media