ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
więcej ->

 
 

Co zostało z polskiego przemysłu


Zwolnienia grupowe w największym przedsiębiorstwie południowej Wielkopolski, Fabryce "Wagon" S.A. w Ostrowie Wielkopolskim
Wynik prywatyzacji - upadłość



Blisko stu pięćdziesięciu pracowników Fabryki "Wagon" S.A. w Ostrowie Wielkopolskim, największego przedsiębiorstwa w południowej Wielkopolsce, prawdopodobnie straci pracę. Powodem tego jest wyjątkowo trudna sytuacja finansowa zadłużonego przedsiębiorstwa. Byłych słowackich udziałowców spółki kaliska prokuratura oskarżyła o celowe działania na szkodę firmy. Zarządowi spółki związkowcy zarzucają opieszałość i brak zdecydowanych działań, mogących uratować dochodowe jeszcze do niedawna przedsiębiorstwo.
Fabryka "Wagon" S.A. w niewielkim Ostrowie jeszcze do niedawna była wiodącym przedsiębiorstwem w tym rejonie zatrudniającym blisko 8 tys. osób. Dzięki "Wagonowi" pracę mieli nie tylko mieszkańcy Ostrowa, zatrudnieni bezpośrednio w przedsiębiorstwie, ale również pracownicy i właściciele małych firm kooperujących. Po kontrowersyjnej prywatyzacji firmy i przejęciu w niej udziałów przez grupę Słowaków sytuacja przedsiębiorstwa uległa diametralnej zmianie. W tej chwili zatrudnionych jest tutaj zaledwie 2,4 tys. osób. Spora grupa z nich niebawem straci pracę. Ich sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. W Ostrowie Wielkopolskim bezrobocie sięga już 20 proc., a szanse na znalezienie nowego zajęcia są znikome.
- Nie wiadomo, czy zwolnionych zostanie akurat 150 osób. Na razie nasz związek, podobnie jak i pozostałe, musi ustosunkować się do propozycji zarządu dotyczącej redukcji zatrudnienia. Sytuacja w zakładzie jest tak skomplikowana, że nie wiadomo, czy pracy nie straci więcej osób - powiedział "Naszemu Dziennikowi" Zbigniew Kowalski, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w "Wagonie".
Jak zapewnia zarząd fabryki, zwolnienia grupowe mają ochronić firmę przed upadłością. Zmniejszenie zatrudnienia ma spowodować redukcję kosztów, nie ma bowiem pieniędzy na uruchomienie produkcji.
Sytuacja fabryki wydaje się na tyle poważna, że jeżeli nie zostaną podjęte natychmiastowe działania, zmierzające do pozyskania dodatkowych środków finansowych, "Wagon" może niebawem upaść i bez wniosków wierzycieli. A wtedy pracę stracą pozostali zatrudnieni. By mogła ona przetrwać, co więcej - normalnie funkcjonować - potrzeba stosunkowo niewiele - ok. 15 mln zł.
- Prowadzone są rozmowy z potencjalnymi inwestorami, którzy mogliby ewentualnie przeprowadzić inwestycje w "Wagonie". Szczegółów teraz nie mogę oczywiście zdradzić. Cały czas prowadzimy również restrukturyzację - stwierdził Przemysław Klimek, rzecznik prasowy firmy.
Jednak zupełnie inaczej sytuację oceniają pracownicy, którzy twierdzą, że ich przedsiębiorstwo jest już skazane na upadłość, a zmieniające się jak w kalejdoskopie zarządy firmy tylko drenują resztki pieniędzy.
Opieszałość i brak zdecydowanych działań, mogących uratować nie tylko dochodowe jeszcze do niedawna przedsiębiorstwo, ale także setki miejsc pracy, zarzuca zarządowi również zakładowa "Solidarność".
- Sytuacja jest tragiczna, zdajemy sobie z tego sprawę. Problem jest tylko jeden i zarazem aż jeden - pieniądze. Gdyby w firmie pojawił się inwestor strategiczny, coś mogłoby się zmienić. Niestety, nadal jest zachowawczość właścicieli zakładu i tak naprawdę nie ma żadnych decyzji restrukturyzacyjnych. 15 lipca br. miało miejsce Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy i nie przyjechali na nie słowaccy udziałowcy, nie podjęto żadnych wiążących decyzji. Czy to nie powinno bulwersować? - powiedział nam Zbigniew Kowalski z zakładowej "Solidarności".
Obecnie ostrowskie przedsiębiorstwo zalega z należnościami prawie siedmiuset wierzycielom na kwotę ok. 75 mln zł. Do tego dochodzą nieuregulowane należności wobec takich instytucji, jak ZUS czy urząd skarbowy.
- Od końca stycznia firma jest w trakcie postępowania ugodowego z wierzycielami, prowadzone są rozmowy dotyczące spłat rat, ustalenia naszych zobowiązań i uregulowania należności. Postępowanie ugodowe ma również w pewnym sensie uchronić nas przed agresywnym działaniem wierzycieli - tłumaczy Przemysław Klimek.
Jednak nie wszyscy wierzyciele chcą czekać na spłatę rat. Już w listopadzie ub.r. niemieckie przedsiębiorstwo Thyssen Krupp AG złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości polskiego "Wagonu". Wówczas jednak sąd rejonowy żądanie strony niemieckiej odrzucił jako bezzasadne. W samym Ostrowie mówiło się wtedy, że Niemcom zależało bardziej na zniszczeniu polskiej konkurencji niż na odzyskaniu pieniędzy. - Takie wnioski to normalna praktyka różnych firm, które w ten sposób starają się odzyskać swoje wierzytelności - uspokaja rzecznik.
Problemy finansowe "Wagonu" zaczęły się od niefortunnego związania się z udziałowcami słowackimi. Przypomnijmy: trzech obywateli Słowacji - Emil S., Vladimir K. i Iwan K., w kwietniu 2001 r. poprzez kontrolowane przez siebie i zarejestrowane w Szwajcarii spółki nabyło od Skarbu Państwa i Narodowych Funduszy Inwestycyjnych udziały w Fabryce "Wagon". Jak się pó?niej okazało, grupa słowacka zapłaciła za otrzymane akcje zaledwie kilkanaście milionów złotych. Tymczasem w momencie prywatyzacji sama spółka posiadała wierzytelności kilkakrotnie przekraczające tę kwotę. Słowaccy "biznesmeni" natychmiast po przejęciu ostrowskiej fabryki odzyskali wierzytelności i w efekcie stali się właścicielami polskiego zakładu za jego własne pieniądze. Od dawna mówiło się również w Ostrowie, że przejęcie przez Słowaków zakładu i zarazem kierownictwa spółki ma doprowadzić tylko do jednego - wyprowadzenia z niego pieniędzy. Prowadzone od niedawna śledztwo wobec byłych słowackich członków zarządu przedsiębiorstwa potwierdziło te podejrzenia. Prokuratura Okręgowa w Kaliszu postawiła im zarzut celowego działania na szkodę kierowanego przez nich przedsiębiorstwa. Słowacy Emil S., Vladimir K. i Iwan K. zawierali bardzo niekorzystne umowy z niemiecką firmą o podobnie brzmiącej nazwie "Wagon" AG, w wyniku których znaczne sumy pieniędzy "wyciekały" z kasy ostrowskiego "Wagonu", by wpłynąć na konta niemieckiego przedsiębiorstwa. Jak ustaliła prokuratura, w ten sposób ze stratą dla "Wagonu" wyprowadzono ok. 6,5 mln zł. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przez pracowników polskich służb specjalnych nadal wyjaśniane są związki byłych udziałowców ze słowacką mafią. Niezależnie jednak od wyników śledztwa i przedstawienia byłym członkom zarządu zarzutów nic już najprawdopodobniej nie uchroni 150 osób przed utratą pracy.
- Jako związki na pewno będziemy starali się bronić pracowników. W pierwszej kolejności zwolnione zostaną osoby, które będą mogły skorzystać ze świadczeń. Co będzie dalej, zobaczymy - konkludują związkowcy. Ich zdaniem, szczęściem w nieszczęściu jest to, że mimo tragicznej sytuacji firmy pracownicy nadal - co prawda z opó?nieniem i w ratach - otrzymują wynagrodzenia za pracę.
22 lipiec 2003

Wojciech Wybranowski, Poznań 

  

Archiwum

To już historia - "Apel Wawelski"
lipiec 3, 2005
zn
Oszczędzajmy na paliwie i nerwach!
październik 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Handlarze, precz ze szpitali!
grudzień 12, 2003
Adrian Dudkiewicz
Włosi częściej czeszą swoje włochy
lipiec 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Eksport demokracji po amerykańsku
maj 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Glemp zna telefon do Pana Boga
kwiecień 15, 2003
prymas Józef Glemp
„Cud nad Wisłą” trzeba powtórzyć
sierpień 15, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Niebieska Akcja - Ukraina
listopad 29, 2004
opolskoma
Wszystko na niby tak
wrzesień 22, 2007
Marek Olżyński
Trzymamy się zasad(y) - Jak kraść to miliony
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
Ile dopłacimy do Unii?
grudzień 8, 2002
Małgorzata Goss http://www.naszdziennik.pl/
Kraków: Byli włodarze miasta staną przed sądem
lipiec 18, 2008
Polska Pamięć Narodowa
styczeń 2, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Jeszcze będziemy miło wspominać Busha :)
luty 9, 2008
marduk
Polska kultura i nauka w ręce brukselskich technokratów
styczeń 3, 2003
PAP
Wedle Wyborczej w Polsce sprawy sądowe o błędy lekarskie w Polsce zaczynają funkcjonować jak w USA.
sierpień 3, 2005
Adam Sandauer
Papieski dialog z Żydami
kwiecień 21, 2005
Głupich nie sieją
kwiecień 17, 2005
Urzędniczyny i ich czyny
listopad 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media