ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
więcej ->

 
 

LOS DEEJAYOS POLAKOS
CZYLI DEE JAYSKA NĘDZA W POLSCE !!!

UWAGA !!!
POWAŻNE OSTRZEŻENIE

To nie jest szkolna klasówka czy dyktando dla nauczycieli to jest prawdziwy i oryginalny artykuł prasowy, oparty na współczesnym, codziennym i potocznym języku - zawierający wulgaryzmy, drastyczne i ostre sformułowania oraz określenia. Jeżeli jesteś bigotem/dewotem to nie czytaj bo narazisz się na stres, zdenerwowanie i możesz dostać sraczki, co mocno zmartwiłoby - J autora.


LOS DEEJAYOS POLAKOS
CZYLI DEE JAYSKA NĘDZA W POLSCE !!!


Deejaye klubowi mieli i mają w Polsce przerypane !!!

1.) Deejaye na zachodzie dostają ZA DARMO (!) dziesiątki płyt promocyjnych tygodniowo po to , aby je grać w klubach . Tamta branża płytowa wspiera w ten sposób deejayów realizując przy okazji swoje zadania / cele testowe i promocyjne .

2.) Nikt nie prześladuje deejayów na zachodzie , urządzając haniebne łapanki po całym kraju tak jak to ma miejsce w wolnej podobno ( tyko dla kogo ? ) i demokratycznej III RP . Nawet w komunie , znanej ogólnie z różnorakich form prześladowania i trzymania za mordę wszystkiego i wszystkich co się dało , czegoś takiego nie było !?!? Nasza branża płytowa ( reprezentowana przez ZPAV ) nigdy deejayów ( tak jak ci wymienieni powyżej ) nie wspierała i nie wspiera . Nasza branża płytowa (reprezentowana przez ZPAV ) prześladuje i niszczy deejayów klubowych inspirując i organizując policyjne naloty na dyskoteki .

CZEGOŚ TAKIEGO NIGDY NIE BYŁO , NIE MA I NIGDY NIE BĘDZIE W CYWILIZOWANYM ŚWIECIE .
Ale tu jest cywilizacyjne i kulturalne zadupie Europy !

3.) Konsolety w naszych klubach są marne i zdezelowane
przez zapijaczonych pseudo deejayów szmaciarzy .

4.) Ceny profesjonalnego sprzętu dla deejayów ( którym handluje tu kilku pazernych sknerusów ) ustalono na tak wysokim i absurdalnym poziomie , że prawie żaden deejay nie może go sobie kupić do domu aby mieć na czym ćwiczyć , tak jak inni deejaye ze świata , którzy co niektórych zadziwiają potem kuglarskimi czy wręcz cyrkowymi sztuczkami na takich czy innych mistrzostwach świata .

5.) Publika w klubach jest ciemna , prymitywna , zacofana i niedouczona muzycznie . Jak im się nie gra VIVA hitów to jest się deejayem very be co kończy się smutnym wylotem z klubu i koniecznością grania w domu dla klatki zaprzyja?nionych chomików i starego , wiernie słuchającego psa .

OJ NĘDZNY JEST LOS POLSKIEGO DEE JAYA !!!


Pamiętam ( jedną z wielu ) rozmowę telefoniczną z Januszem Popławskim szefem Gazety Muzycznej , który niegdyś chętnie publikował moje artykuły , choć bez należnego ( zgodnie z Prawem Autorkim ) honorarium autorskiego . Ten paskudny obyczaj polskich pism to swoisty syndrom pirata , pozostałość z niechlubnej przeszłości kiedy to nikt nie szanował praw autorów bo nie musiał . Otóż zadzwonił do mnie Janusz Popławski { podpuszczony pewnie przez kogoś ( ? ) } i zdenerwowanym głosem jakiego nigdy wcześniej nie słyszałem zaczął mnie pouczać , " ...że nie wolno mi krytykować zaiku / zpavu ( święte krowy czy co ? ) , że w tej sytuacji nie może już publikować moich artykułów jako , że dobro pisma tego wymaga . A tak wogóle to czy zdaję sobie sprawę co robię - czy nie boję się , że mnie ktoś odstrzeli czy co ? " Zawsze można się bać bo wariatów , straceńców i gangsterów w tym kraju nie brakuje .

Nigdy się nie wie czy się nie naruszy " interesów " takiej czy innej kliki czy grupy żyjącej z przekrętów , korupcji itp. negatywnych zjawisk . Jasno chcę to napisać - NIE JEST MOIM ZAMIAREM OBNAŻANIE TAKICH ZJAWISK BO NIE MAM DOSTĘPU DO TAKICH LUDZI ANI ŻADNYCH FAKTÓW , KTÓRE BY SIĘ Z NIMI WIˇZAŁY . Piszę o " złym " w zawodzie deejaya bo chcę aby było lepiej / dobrze / poprawnie i normalnie . Piszę o sprawach , które moim zdaniem nie powinny mieć miejsca . Jeżeli zachaczy to o świat zorganizowanej przestępczości to na pewno niechcący jako , że ten świat zupełnie mnie nie interesuje .

Nie sądzę jednak aby pisanie o zaiksie , zpavie czy i ich prześladowaniach polskich dee jayów klubowych wiązało się z naruszeniem " interesów " świata przestępczego - a może się mylę !? Pan Popławski nie chciał mnie oświecić co też miał na myśli wypowiadając powyższe ostrzeżenia ( ? ) / słowa / " dobre rady " ( ? ) .

CZY O TAKˇ OCHRONĘ WASZYCH INTERESÓW CHODZI
pytanie do twórców , autorów , wykonawców - przede wszystkim zagranicznych !!! ???

Z legalnej , a niedostępnej na polskim rynku płyty ( bo tylko takie nagrania kopiują deejaye ) zagra jeden tylko deejay i tylko jeden raz zostaną zapłacone tantiemy dla twórców i producentów . Gdy deejaye przegrają te niedostępne nagrania na płyty CDR wówczas :

1/ kupią CDRy , w cenie których jest zawarta kasa dla autorów i producentów
2/ skopiują to na urządzeniach w cenie , których są tantiemy dla autorów i producentów
3/ zagrają w klubie , a wtedy właściciel / organizator ponownie , za to samo zapłaci tantiemy
dla autorów i producentów

I TERAZ PYTANIE ZA MILIARD DOLCÓW : CO JEST LEPSZE DLA TWÓRCÓW I PRODUCENTÓW - TANTIEMY JEDEN RAZ CZY 10 RAZY , 100 RAZY A MOŻE 1000 RAZY - za to samo ???

Działania zaiks i zpav prześladujących deejayów za granie muzki z CDRów odcinają ( ! ) autorów i producentów od tych 10 / 100 czy 1000 krotnych tantiemów .

CZY O TAKˇ OCHRONĘ WASZYCH INTERESÓW CHODZI
- pytanie do twórców , autorów , wykonawców ( szczególnie zagranicznych !!! ) ???

Jest tu jeszcze niezwykle ważny dla firm płytowych i wykonawców , a także dla autorów oraz producentów efekt a mianowicie , że takie granie bąd? niegranie muzyki z płyt CDR przez deejayów w klubach - to jest lub go nie ma - darmowy efekt promocyjny i reklamowy : kompozycji , nagrania oraz wykonawcy !!!

PŁYTY PROMOCYJNE a PROBLEM CDR

Wiadomo powszechnie , że profesjonalni disc jockeye najchętniej w swojej pracy korzystają z nośnika w postaci singla CD , niektórzy vinyla . Vinyle kupują jednak tylko dee jaye klubowi , którym pomieszały się epoki w tej profesji . Otóż vinylowa płyta to nośnik muzyki sprzed 30 lat i był narzędziem pracy dee jayów dawno temu , ale tych dzieciaków , które teraz panują w disco nie było wówczas na świecie . Mają zatem poważne kompleksy i starają się nadrabiać to czego nie doświadczyli - innymi słowy bawią się vinylami . Vinyl to jednakże , ponad wszelką wątpliwość , nośnik d?więku zupełnie nie liczący się na nowoczesnym rynku muzycznym . Rzecz w tym , że polskie firmy płytowe mało są zainteresowane produkcją , promocją i sprzedażą takich płyt - singli CD i vinyli . O ile niechęć firm płytowych do masowej produkcji , modnych pośród niektórych deejayów płyt vinylowych jest uzasadniona , ponieważ popyt rynku muzycznego na takie płyty jest bliski zero , o tyle w sprawie singli CD sytuacja jest co najmniej dziwna . Innymi słowy jest to sytuacja odwrotna do światowej gdzie singiel CD robi zawrotną karierę . W Polsce jednak w świadomości ludzi z tzw. " przemysłu " płytowego pokutuje syndrom pirata , charakteryzujący się wydawaniem zagranicznych przebojów na składanach , samemu niczego nie lansując . Ot taka " działalność " podobna do tej jaką uprawiają pijawki . Nasze firmy płytowe to pełna indolencja , amatorka i pasożytnictwo na cudzej pracy czyli pracy zagranicznych partnerów , którzy lansują przeboje i dostarczają przeboje , a dopiero potem nasze " giganty fonograficzne " są zainteresowane wydaniem na polski rynek . Czy słyszał ktoś kiedyś o zagranicznym nagraniu , które wylansowano na przebój najpierw w Polsce , a potem zaczęli to grać zagraniczni deejaye i wydały zagraniczne firmy płytowe ?

Połowy płyt , które może sobie kupić niemiecki , holenderski czy włoski deejay ( choć w rzeczywistości prawie nic nie kupują bo dostają darmowe płyty promocyjne z firm fonograficznych ) nie ma i nie będzie w Polsce . Najlepiej wiedzą to ludzie , którzy potrzebują dużo płyt jako , że stanowią one ich narzędzie pracy - mam na myśli deejayów . Każdy z nich chcąc normalnie funkcjonować w zawodzie musi je?dzić albo importować płyty z zachodu . Nie ma w Polsce CD singli , nie ma vinyli , a i większość albumów nigdy tu nie wychodzi .

Dlaczego ? A no dlatego , że naszą fonografią kierują ludzie mocno zarozumiali , aroganccy , którzy zapewne uważają , że wszystko wiedzą i robią najlepszą fonografię na świecie . Pewnie im się moja opinia nie spodoba , ale co mi tam. Mnie też bardzo się nie podoba jak za swoją indolencję zawodową ( ci pożal się Boże menadżerowie polskiej fonografii ) karają deejayów , ludzi w sporej mierze nowoczesnych , pragnących grać swojej publice wszystko co nowe . Ściga się mianowicie ( czynią to zpav i zaiks ) deejayów po całym kraju , urządzając na nich łapanki , kreując na piratów - podczas gdy prawdziwe piractwo ma w tym samym czasie absolutny spokój i rośnie sobie w siłę . Prześladuje się polskich deejayów za to , że przeróżnymi sposobami kombinują sobie niedostepną w Polsce muzykę / nagrania , których wymaga od nich publiczność w klubach , a które to nagrania , płyty powinni im dostarczać ( absolutnie bezpłatnie , w formie tzw. płyt demo lub promo ) ci w/w " menadżerowie " , ich tzw. " firmy fonograficzne " . Nie dostarczając tych nagrań polskim deejayom wymusza się na nich działania , za które potem z radością i rozkoszą ściga się ich po kraju !!! To tak jakby człowiekowi zabrać środki do życia , a potem go prześladować za to , że poszedł i coś ukradł by z głodu nie paść .

Walczę z tym burdelem od pewnego czasu , pisząc przeróżne polemiczne / krytyczne artykuły dla fachowej prasy deejayskiej , ale wszystko od czego cokolwiek zależy pozostaje głuche i nieme na sygnalizowane przeze mnie zło oraz krzywdę !?

Mówi się , że Bóg pomaga tym , którzy chcą coś pożytecznego zrobić . A co jak ktoś , kto chce coś pożytecznego zrobić , a w żadnego z uznawanych na planecie Ziemia Bogów i bożków nie wierzy ? Kto takiemu pomoże ?

TANTIEMY OK - tylko dla kogo i kiedy ?

Inspektorzy zaiksu , zpavu i policja skonfiskowali deejayowi płyty CDR , płyty za puszczanie , których szef klubu płacił tantiemy zaiksowi i zpavovi . Sprawę skierowano do sądu , sąd wydał wyrok na deejaya , że pirat , złodziej i bandyta . Pytanie - co z tantiemami , które za puszczane przaz deejaya pirata , złodzieja i bandytę zapłacił zaiksowi i zpavovi szef klubu , w którym ów deejay te CDRy grał ? Oddano kasę szefowi klubu ? Toż to kasa pochodząca z działalności przestępczej , a takiej kasy zaiks i zpav nie powinni trzymać - no nie ? Gdyby takiej kasy " tantiemów " nie zwrócili natychmiast szefowi klubu to by znaczyło , że są współodpowiedzialni , brali udział w przestępstwie . Może i niechcący , ale jednak - takie nieumyślne popełnienie przestępstwa . Ciekawy wariant efektów ogólnopolskich łapanek na deejayów .




Inny ciekawy temat to to , że ani prawo autorskie , ani umowy zaiksu , ani listy wypełniane dla zaiksu przez deejayów nie rozgraniczają nośników d?więku na legalne i nielegalne . Chodzi mi oto , że nie ma konkretnego spisu nośników lub wyjaśnienia , który nośnik w rękach deejaya jest legalny ,
a który nielegalny !!!

Robiłem spisy nagrań już w latach '70 I '80 , a organizator dyskoteki płacił zaiksowi tantiemy dla zagranicznych twórców . Czy te tantiemy docierały wówczas do owych twórców , mocno wątpię !
W komunie zaiks miał takie zasady działania , że jak nazbierano dla kogoś pieniędzy za jego twórczość to leżała sobie ta kasa w Polsce cichutko jak najciszej . Aby te pieniądze dostać należało tu przyjechać po odbiór kasy . Odebrać mógł sobie taki np. Michael Jackson , Madonna i setki im podobnych , ale na wymianę złotówek np. na dolary i wywóz środków płatniczych z Polski nie było najmniejszych nawet szans . No więc nikt po to nie przyjeżdżał . Jak Michael Jackson , Madonna i im podobni kasy nie odebrali to co wtedy ? Członkowie i pracownicy zaiku podzielili to między siebie jako zyski nadzwyczajne , czy może leży to do dziś , a może zrewaloryzowane tantiemy poszły wreszcie na konta tych co kasę w Polsce zarobili ? CIEKAWY PROBLEM - PRAWDA ?



KukuRyku Dee Jay Na Patyku

Z racji opublikowania sporej ilości artykułów na stronie www.djsportal.com oraz w pismach DJ WORLD
i DJ's 4 DJ's dostaję dużo różnych listów i telefonów , słyszę różne opinie . Pośród normalnych deejayów , którzy się do mnie odzywają , zdarzają się też różni tacy narzekacze , marudy , ćwoki pustaki , smutasy
i gównozjady , które chrzanią bzdury typu : " a to , że artykuły są mało inteligentne lub wulgarne
i że docierają tylko do prymitywów " itp , itd . Wynika z tego jasno , że nic , ale to nic ci analfabeci nie czytają , a na moje artykuły napatoczyli się w wyniku ciężkiego wypadku . W gazetach , książkach , radio
i telewizji , że nie wspomnę o internecie pełno ostrych czy wulgarnych określeń . Jak takiemu to przeszkadza to musi czym prędzej polecieć w kosmos bo tylko tam nie ma ludzi i tego co się wiąże z ich codziennym życiem , czyli : zawiści , zazdrości , hamstwa , prostactwa , wulgarności itp. zjawisk . Można schować durny łeb niczem głupi struś w piach i udawać , że nie ma sprawy . Nie zmieni to jednak rzeczywistości . Radzę takim burakom omijać gazety , książki , telewizję , radio , internet i wszystkie publiczne miejsca , w których znajduje się więcej niż pół człowieka , ponieważ inaczej usłyszą lub przeczytają to samo co jest w moich artykułach .

Powinniście czytać tylko książeczkę do nabożeństwa bo wszędzie indziej możecie natrafić na minę w postaci podobnej do treści i form literackich zawartych w moich artykułach i artykułach do moich podobnych .

Przeszkadza im też , że YAHUDEEJ@Y pisząc odważne artykuły i walcząc o prawa , godność i przeciwko przśladowaniom polskiego deejaya zyskuje jakowyś rozgłos , sławę ( ? ) . Sława wisi mi akurat jak kilo / 30 . Sławny to ja jestem od 30 lat i nic mi z tego . Rozgłos jaki jednak wynika z mego pisarstwa to efekt bardzo pożądany ponieważ zabieram głos / piszę w słusznych sprawach , punktując głupotę i ciemniactwo innych . Całe to moje pisarstwo wywołuje także efekt uboczny czyli reakcje ludzików , którym nikt nigdy i nijak nie dogodzi . To są takie wieczne marudy i smutasy co to w niczym nie wezmą udziału , ale chętnie ponarzekają i popsocą . Radzę takim " inteligentnym " indywiduom aby sami coś napisali i opublikowali - no i żeby to było inteligentne oraz mało prymitywne - tak jak oni - bigoty i dewoty ( ? ) .

Dość charakterystyczną cechą polskiego środowiska deejayskiego ( tak jak i narodu , z którego się ono wywodzi ) jest bezinteresowna zawiść i zazdrość . Deejaye często nawet się z kimś i czymś zgadzają , ale ta wrodzona , narodowa zawiść nie pozwala im sprawy poprzeć czy pomóc . Ciągle za przykład podaję OGÓLNOPOLSKIE ŁAPANKI I PRZEŚLADOWANIA DEEJAYÓW KLUBOWYCH czynione przez policję z inspiracji zaiks i zpav . Na podstawie ponad 30 lat doświadczenia zawodowego stwierdzam , że ślepota na wynaturzenia jakie tu mają miejsce prowadzi tylko i wyłącznie do pogłębiania się zacofania oraz przepaści pomiędzy polskimi deejayami a światem .



Na wyniszczeniu środowiska deejayów stracą również : zaiks , zpav , stoart czyli twórcy muzyki , producenci nagrań wreszcie wykonawcy , sprzedawcy i odbiorcy . ZASTANÓWCIE SIĘ CO ROBICIE - NAM i SOBIE ( ?! ) - nie przeciwstawiając się zdecydowanie prześladowcom . W latach '70 komuchy tak pokierowały sprawami , żeby podzielić i skłócić ze sobą środowisko deejayów . To była generalnie metoda sprawowania rządów przez czerwonych . Skłóconymi łatwiej się zarządza bo jeden na drugiego nadaje / podkopuje itp. Zostało to w zachowaniach polskich deejayów do dzisiaj . Brak konsolidacji i prawdziwych , mocnych przyja?ni w tym zawodzie to największa bolączka na jaką cierpi nasze środowisko deejayskie . Zasada nr. 1 polskiego deejaya to egoizm zawodowy . Trudno cokolwiek z takimi lud?mi zrobić .


Syndrom Konia

Mamy w Polsce kilka stowarzyszeń deejayów , ale wszystko to działa jakoś tak , że ciągle dola polskiego deejaya jest podobna do tej sprzed lat - jednym słowem pełna nędza i zacofanie . Najgorsze jest w tym jednak to co nazywam " syndromem konia " , a mianowicie ciągnął sobie koń pod górę ciężki wóz , ślepia miał zakryte klapkami aby nie widział jak duży ciągnie ciężar i pod jak wysoką górę . Gdy pewnego dnia jego pan odsłonił mu oczęta , to konisko zaszokowane widokiem ciężaru na wozie oraz wysokiej góry kopnęło i ugryzło swego pana . Z dużą ilością polskich deejayów jest tak jak z tym koniem - mają klapki na oczach , są zaślepieni i ciągną ten swój ciężki wóz , ciągle pod górę . Jak im ktoś chce te klapki zdjąć to go za to gryzą , kopią i opluwają . Przyzwyczaili się tak bardzo do swej nędznej doli , że ani nie chcą słyszeć o tym , iż może być inaczej , lepiej i wygodniej . Nie wiem czego to może być efektem . Być może jakiegoś złego / uszkodzonego materiału wyjściowego z którego rodzi się przeciętny Polak ( najczęściej niechciany bo dwoje takich wpadło no to go mają ) poczęty w wyniku uprawiania seksu w alkoholowym zamroczeniu co prowadzi do kolejnych pokoleń zmutowanych głupoli szerzących zacofanie , bigoterię i dewotyzm . A może są to błędy wychowania wynikające z tak licznych w kulturze katolickiej zakazów , nakazów i rygorów prowadzących prosto do zniewolenia .

Albo może jest to efekt złego systemu edukacji , który " zabija " indywidualizm podstawową cechę wolnego umysłu i wrodzonej inteligencji na rzecz tzw. " inteligencji wykutej " w pocie czoła z książek i zeszytów . Zadając takie pytania , próbuję dociec prawdy bo widzę pośród polskiego deejaystwa postawy kompletnie niezrozumiałe , chrakterystyczne dla osobników , u których cofa się rozwój mięśnia zwanego mózgiem .
Przez takie głupie i zachowawcze postępowanie , długie trzydzieści lat dyskotek i zawodu disc jockeya na ziemiach polskich nie doprowadziło do tego do czego powinno doprowadzić tak jak gdzie indziej a mianowicie do :

1/ zjednoczenia i konsolidacji środowiska polskich deejayów
2/ dostępu do bezpłatnych i płatnych płyt promocyjnych ze ?ródeł
krajowych i zagranicznych
3/ właściwych stawek / honorariów za pracę
4/ ochrony prawnej i finansowej
5/ ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych
6/ współpracy międzynarodowej
7/ dostępu do fachowych publikacji i informacji z kraju i z zagranicy
8/ szkoleń , konkursów ( uwolnionych od kaprysów i niewiedzy organizatorów )
9/ regularych zjazdów / spotkań w celu wymiany poglądów , opinii
10/ stworzenia funduszu umożliwiającego niesienie pomocy polskim deejayom ,
którzy zawsze mogą się znale?ć w trudnej sytuacji życiowej

Takie sprawy ( normalne i funkcjonujące w środowisku deejayskim w innych krajach ) dla Polaków pozostają ciągle w sferze marzeń i abstrakcji . Tutejsi deejaye to w zastraszającej większości komunistyczne mutanty , których egoizm i wredność nie pozwala na poparcie nikogo i niczego , choćby to nawet przyniosło wymierne korzyści . Cechy samobójcze , prowadzące do samounicestwienia tego środowiska są mocniejsze niż rozsądek i rozum .


Polski deejay nie poprze masowo walki z ogólnopolskimi prześladowaniami jego kolegów po fachu . Polski deejay cieszy się jak tak się dzieje bo wtedy ma szansę zająć miejsce " skasowanego " kolegi i udawać " gwiazdę " .


DJ GWIAZDA

Zachodnie deejayskie gwiazdy istnieją ( i jest ich coraz więcej ) dlatego bo tak chcą firmy fonograficzne i media . Oni po prostu lansują sobie nowy towar - a moda przyszła właśnie na deejayów . W Polsce tak samo jak wszędzie są deejaye odtwarzający tylko cudzą muzykę oraz tacy , którzy próbują coś tam współtworzyć z wykonawcami takiej czy innej muzyki . Ci drudzy jednak prawie nikogo nie obchodzą - niestety . Podam przykład , który dobrze znam . Dwaj deejaye ze Śląska zrobili / przemixowali i zmixowali bardzo ciekawą wersję przeboju Grzegorza Turnaua . Zrobili to na podkładzie hip hop / R & B oraz wykorzystali głos amerykańskiego rappera . Myślicie , że to kogoś coś obchodzi ? Nagranie zostało wysłane na promocyjnym CDR do 200 polskich radiostacji , do menagera Pana Turnaua i do niego samego jak też do firmy , która wydaje muzykę G. Turnaua , czyli do Pomatonu / EMI . Jak do dziś , a minęło już sporo czasu , nikt się nie odezwał . W Londynie , Berlinie , Nowym Jorku czy Amsterdamie ( piszą mi tamtejsi dee jaye , kolesie po fachu ) dawno zrobiono by z tego " znakomitego " nagrania hit na całą Europę i pół świata oraz ( co naturalne ) gwiazdy z takich deejayów , którzy to umieli stworzyć .
" CUDZE CHWALICIE - SWOJEGO NIE ZNACIE " .


Ani polscy deejaye ani " artyści " nie odnieśli na tzw. zachodzie sukcesu , pomimo wielokrotnie podejmowanych prób podboju . Wychodzi to dobrze Niemcom , Holendrom , Szwedom czy Włochom , ale nie Polakom . To świadczy o tym i dowód to w tej sprawie , że nie potrafi się w tym kraju ani cenić swojego , ani lansować przez co polskie ciągle jeszcze znaczy mało interesujące tych , którzy nas mocno wyprzedzają w rozwoju cywilizacyjnym , czyli muzycznym również . Z takimi faktami trudno polemizować , chyba że jest się chorym na fanatyzm i zaślepienie pseudo - patriotą .

ŚLEPOTA TEMIDY czy ŚLEPOTA SˇDÓW

Napisałem kiedyś prawdę oczywistą , że Temida jest ślepa gdy waży winę i niewinność . Ale sędziowie polskich sądów ferują często wyroki od , których włos na głowie ( i nie tylko ) staje na baczność . Media co i rusz donoszą , o różnych bardzo dziwnych wyrokach . Kojarzy się to tak , że winny idzie na wolność a niewinny do więzienia . Sądy są niezawisłe bo tak się ludzie umówili , a ja jestem wolny człowiek i jak mi się coś nie podoba to mam prawo to ogłosić publicznie , szukając w ten sposób podobnych do mnie ludzi . Z moich obserwacji wynika , że sądy polskie w sprawach pomówień o " piractwo " polskich deejayów opierają się na wytartych / wyświechtanych opiniach / interpretacjach prawa autorskiego stron , które za nadrzędny cel swej działalności postawiły sobie owych deejayów zniszczyć na zero !? " Zaślepienie " tymi interpretacjami i materiałami informacyjnymi rozprowadzanymi przez zaiks / zpav , a uwzględniającymi interes wszystkich tylko nie deejayów prowadzi właśnie do poczucia wielkiej niesprawiedliwości . Tutaj , w Polsce przemocą prawa kreuje się deejayów na przestępców . Jest to wynik ignorancji policji , prokuratorów i sądów w opisywanej sprawie . Niesprawiedliwość szerzy się tym większa , że deejaye są zbyt biedni ( warto zdać sobie sprawę dlaczego są biedni ) aby odwoływać się od wyroków i kierować sprawy do wyższych niż lokalne instacji , dzięki czemu możnaby mieć nadzieję na mądrzejsze , bardziej wyważone , ( biorące pod uwagę racje obu , a nie jednej tylko strony ) wyroki . Wyobrażam sobie na ten przykład jak sprawa polskiego deejaya trafia do Sądu Europejskiego w Strasbourgu . Europa stosuje zupełnie inne kryteria niż Polska . Tam nikt nie skazuje niewinnych deejayów tylko dlatego , że puszczają ludziom płyty / nośniki d?więku - obojętnie jakie by to były nośniki ?!!! Żaden deejay w państwie niemieckim , holenderskim , włoskim czy angielskim nie został za takie rzeczy postawiony przed Sądem i skazany .

Dlaczego tutaj , w Polsce zawsze musi być odwrotnie niż w cywilizowanym świecie ? Dlaczego tutaj musi być tak przaśnie , ponuro , smutno i prymitywnie ?


DEEJAY SKAZANY ZA NIEWINNOŚĆ

Na koniec smutna wiadomość z ostatniej chwili . Robert Szereda - jeden z wielu prześladowanych polskich deejayów ( o którym pisałem w artykule " ŁAPAJ DEE JAYA " - DJ's 4 DJ's nr. 11 / wrzesień / 2000 ) został skazany na osiem miesięcy odsiadki w zawieszeniu na trzy lata . Pisząc o nim i śląc faxy ( do wielu , których wymienię w post scriptum do tego artykułu ) proszące o pomoc łudziłem się , że ktoś poda pomocną dłoń skopanemu deejayowi . Ale gdzie tam - środowisko jest takie , że nie poda się ręki leżącemu .
Nie jeden jeszcze dodatkowo i chętnie dokopie od siebie , opluje i ucieszony poleci zająć miejsce zaszczutego i zagryzionego kolegi . Los Roberta NIKOGO ( ! ) nie obchodził ( to bardzo ale to BARDZO ?le ! ) , a czy los innych deejayów czekających w kolejce do " wykańczalni " kogoś zaciekawi - ZOBACZYMY ? Czekają ! Znam ich paru , a inni sami mogą do mnie o sobie napisać jeśli zechcą , jeśli mają ciupinkę odwagi i jaja na miejscu .


Piszę , robię co mogę aby ratować resztki wolności , swobód , praw i interesów polskiego deejaya . Obrywam za to od co niektórych . Ale co tam - twardy jestem , wytrzymam .


Jestem genetycznie uczulony , innymi słowy mam alergię na ludzką głupotę
... BĘDĘ PISAŁ OSTRO I KRYTYCZNIE DOPÓKI BĘDZIE CO I KOGO KRYTYKOWAĆ ...



post scriptum
Oto spis firm do których posłałem niegdyś apel o pomoc dla prześladowanego polskiego deejaya :


DISCOTECH - PROLIGHT , POLSOUND - Sure , pismo TECHNO PARTY , HORN - Denon , CETO / BESTON - Gemini / Numark , DSV - Pioneer , ACTRONIX , KONSBUD - Sennheiser , MODUS / STUDIO PRO - Vestax ( choć Włodek Duval okazał swą sympatię i przyja?ń - za co duże dzięki ) , GAZETA MUZYCZNA .

Tym firmom tak naprawdę wcale nie zależy aby pomóc czy wspierać prześladowanych przez zaiks i zpav deejayów . Poruszył mnie ( swego czasu ) szczególnie głęboko przypadek prześladowanego
deejaya Roberta Szeredy . W apelu prosiłem o pomoc , o kasę ( nie dla siebie rzecz jasna ) ale na prawnika i odwołania , po to aby bronić skrzywdzonego i bezbronnego deejaya . Jak już kiedyś wspomniałem dla każdej z tych firm taka pomoc to mały pryszcz !!! Pomimo tego nikt nie odpowiedział i pomocy Robertowi jak też innym ( teraz jest ich już o wiele więcej ) prześladowanym deejayom nie chce udzielić !!!

Ponad wszelką wątpliwość macie panowie pełne prawo olewać tych , z których żyjecie ! Mądre to to jednak na pewno nie jest i wcześniej czy pó?niej zemści się w jakiś tam sposób na waszych interesach .

13 grudzień 2002

Janek ‘YAHUDEEJ@Y’ Pawul 

  

Archiwum

Kolejna rocznica martyrologii
Piłsudski-Wyspiański
Wspomnienie na tle osobistych przeżyć

listopad 29, 2002
Bolesław Raczyński
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
Koło stalinowskiej historii
styczeń 14, 2006
Nowe Państwo
Setki Wię?niów w Nielegalnych Więzieniach pod Władzą USA
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bron geofizyczna
luty 9, 2005
Polan
Fundacja Sorosa dyskryminowana w Rosji
lipiec 30, 2002
PAP
Papież złożył Polakom noworoczne życzenia
grudzień 29, 2002
PAP
Rozbiór RP
sierpień 7, 2005
Bogusław
Izraelscy żołnierze odmawiają służby w Gazie
styczeń 12, 2009
hgw
Znalezisko w zamorskiej kolonii Izraela
kwiecień 21, 2004
RMF
Kupując polskie produkty
kwiecień 22, 2004
Poklepywanie złodzieji - "Zysk dla obu stron"
luty 25, 2004
www.krakow.pl
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
Plany prywatyzacyjne rządu
luty 12, 2006
Moralność a polskie media(torzy)
padziernik 5, 2005
Yad Vashem za szybki ws. napisu w Jedwabnem
lipiec 14, 2002
PAP
Awerroizm sejmowy
padziernik 8, 2006
Adam Wielomski
Zmarła profesor Dora Kacnelson
lipiec 8, 2003
przesłała Elzbieta
Dajcie Miłoszowi spocząć w spokoju
sierpień 19, 2004
Dewaulacja dolara !
luty 14, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media