ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Tak - jak w powojennej Polsce 
29 sierpień 2016      Artur Łoboda
Doniesienie o próbie dokonania przestępstwa przez polskojęzyczną prokuraturę 
25 listopad 2009      Artur Łoboda
PAMIĘTAMY - 13 grudzień - WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
13 grudzień 2014      www.trwanie.com
Jerzy Zięba do Jarosława Kaczyńskiego 
11 marzec 2017      Jerzy Zięba
Odwrotna strona medalu wojny w Afganistanie 
28 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Przełom 2015 
12 listopad 2015      Artur Łoboda
Polscy szkodliwi idioci - dziennikarze i prawnicy 
31 marzec 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia
Moje nadzieje na najbliższą przyszłość  
18 grudzień 2015      Artur Łoboda
Dziś już nikt nie powie, że czarne jest czarne a białe jest białe 
13 listopad 2011      Artur Łoboda
USA Jako Państwo Policyjne 
10 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Dla urzędów skarbowych SUWEREN jest ZEREM 
21 lipiec 2016      Alina
Death of Prussia  
27 maj 2013      Iwo Cyprian Pogonowski
Kilka uwag przed Świętem Niepodległości 
10 listopad 2013      Artur Łoboda
Polsce potrzebna grupa specjalsitow a nie nowe partyjki 
17 maj 2015      Bars
PiS na własne życzenie 
8 marzec 2016      Artur Łoboda
Rosja chciała pójść na kompromis... 
16 czerwiec 2009      tłumacz
Mundial 2010 
11 czerwiec 2010      Goska
Podróż 13 sierpnia 2011 
15 sierpień 2011      Artur Łoboda
"Jak nie urok to sraczka" 
10 styczeń 2018     
Deutsche Bank – zbyt duży, by upaść? 
10 padziernik 2016      www.independenttrader.pl

 
 

Odwetowa Salva Rakiet Iranu Zagraża Izraelowi

Meir Dagan, emerytowany szef izraelskiego Mossad’u wyraził opinię w czasie wywiadu na kanale CBS „60 minut,” że izraelski atak na Iran spowodowałby regionalną wojnę na Bliskim Wschodzie i niszczące Izrael salwy odwetowe rakiet Iranu.

„Wiadomo jest jak zaczynają się takie wojny. Nigdy nie jest wiadomo jak się skończą.”

Dagan był bardzo sceptyczny co do skuteczności ataku Izraela na program nuklearny Iranu z zamiarem nie dopuszczenia do produkcji broni nuklearnej przez Iran. W przeciwieństwie do wcześniejszych raportów, Dagan uważa, że w Iranie jest dużo więcej urządzeń do produkcji wzbogaconego Uranu – prawdopodobnie kila tuzinów takich ukrytych, tajnych instalacji.

Według Dagana praktycznie biorąc nie ma możliwości likwidacji irańskiego projektu nuklearnego. Atak mógłby jedynie taki projekt opóźnić.

Jako ekspert wywiadu izraelskiego z długim doświadczeniem Dagan powiedział w wywiadzie na telewizji amerykańskiej, że według niego nie ma sensu realizowanie w obecnej chwili ataku na nuklearny program Iranu.

Dagan wyraził opinię, że rząd Iranu postępuje trzeźwo i rozsądnie włącznie z prezydentem Iranu Mahmoud’em Ahmadinedżad’em. Nie postępuje on według kryteriów USA, ale jest trzeźwym człowiekiem.

Dagan dodał, że pod wielu względami logika Teheranu różni się od sposobu myślenia na Zachodzie, ale mimo tego, Irańczycy trzeźwo analizują skutki swoich posunięć, które mogą ich bardzo dużo kosztować i z tego powodu Irańczycy w obecnej chwili działają bardzo ostrożnie w ich programie nuklearnym. Nie śpieszą się.

Dagan uważa, że zamiast ataku wojskowego na Iran Zachód powinien koncentrować się na akcjach wywrotowych i spowodować zmianę reżymu w Teheranie. Chyba Dagan nawiązuje do roku 1953, kiedy służby USA i W. Brytanii obaliły rząd demokratycznie wybranego premiera Mosaddekh’a który upaństwowił irańskie pola naftowe i wówczas zainstalowały reżym Shaha wraz z jego aparatem terroru zorganizowanym i nadzorowanym przez Mossad.

Dagan powiedział: „Jest naszym obowiązkiem pomóc każdemu, kto gotów jest otwarcie oponować polityce obecnego reżymu w Teheranie. Dagan odmówił na pytanie czy Izrael popiera młodzieżowe grupy opozycyjne w Teheranie Teheranie natomiast oświadczył, „że ma kompletne zaufanie do polityki prezydenta Obamy przeciwko posiadaniu przez Iran broni nuklearnej. Dagan dodał że zwykle ma zaufanie do prezydenta USA... ponieważ sprawa arsenału nuklearnego Iranu nie jest problemem Izraela ale jest problemem międzynarodowym.”

W czasie wywiadu telewizyjnego na pytanie czy Dagan uważa, że Izraela powinien wstrzymać się i spowodować USA do dokonania ataku na ośrodki nuklearne Iranu. Dagan odpowiedział twierdząco.


Iran 1953 – Jak CIA obaliła Mosaddeka

Odkąd w 1979 r. obalono w Iranie monarchię, tamtejsza władza jest wrogo nastawiona do Stanów Zjednoczonych, a między obu państwami toczy się nieprzerwanie zimna wojna. Jeśli nie wiemy dlaczego, to się dowiemy od Marka Gasiorowskiego, profesora nauk politycznych na Uniwersytecie Stanowym Luizjany w Baton Rouge (USA). To bardzo pouczająca i świetnie opowiedziana historia. Opublikowano 12.02.2009.
Wiosną ub.r. „New York Times” uzyskał urzędowy raport o zamachu stanu, przeprowadzonym w 1953 r. przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA) przeciwko premierowi Iranu Mohammadowi Mosaddekowi. 16 czerwca ub.r. dziennik opublikował ten raport na swojej stronie internetowej (1). Nazwiska kilku zamieszanych w tę aferę osobistości irańskich zamazano, ale większość z nich figuruje na innej stronie internetowej (2). Ten pasjonujący dokument zawiera ważne rewelacje o sposobie przeprowadzenia wspomnianej operacji i każdy, kogo interesuje czy to polityka wewnętrzna Iranu, czy amerykańska polityka zagraniczna, powinien go przeczytać.

NACJONALIZACJA PRZEMYSŁU NAFTOWEGO

Zamach stanu miał miejsce w okresie wielkich wydarzeń historycznych w Iranie i gdy zimna wojna doszła do zenitu. Mohamed Mosaddek jest wtedy przywódcą Frontu Narodowego, organizacji politycznej założonej w 1949 r. i walczącej o nacjonalizację przemysłu naftowego, znajdującego się w rękach brytyjskich, jak również o demokratyzację ustroju politycznego państwa.
Te dwie sprawy pasjonują społeczeństwo i Front Narodowy szybko staje się głównym aktorem na irańskiej scenie politycznej. W 1951 r. szah Mohammad Reza Pahlawi jest zmuszony mianować Mosaddeka premierem i znacjonalizować przemysł naftowy, co wywołuje otwartą konfrontację z rządem brytyjskim. Wielka Brytania reaguje organizując generalne embargo na irańską ropę naftową i podejmuje długofalowe manewry mające na celu obalenie Mosaddeka.
Początkowo Stany Zjednoczone postanawiają pozostać neutralne i zachęcają Brytyjczyków do pogodzenia się z nacjonalizacją, a jednocześnie starają się wynegocjować ugodę; we wrześniu 1951 r. przekonują nawet Londyn, aby nie dokonywał inwazji na Iran. Neutralność amerykańska trwa do końca administracji Harry’ego Trumana, tj. do stycznia 1953 r., choć liczni przywódcy amerykańscy uważają już, że upór Mosaddeka destabilizuje sytuację polityczną i stwarza „realne niebezpieczeństwo”, iż Iran „przejdzie za żelazną kurtynę” (str. III raportu).

W listopadzie 1952 r., wkrótce po wyborze gen. Dwighta Eisenhowera na urząd prezydenta USA, wysoko postawione osobistości brytyjskie proponują swoim partnerom amerykańskim wspólne przeprowadzenie zamachu stanu przeciwko Mosaddekowi. Ci ostatni odpowiadają, że odchodząca administracja nigdy nie podejmie się takiej operacji, ale administracja Eisenhowera, która zacznie urzędowanie w styczniu, prawdopodobnie będzie do tego skłonna, ponieważ jest zdecydowana zintensyfikować zimną wojnę.

PLAN ZAMACHU STANU

Raport CIA dobrze zdaje sprawę ze sposobu, w jaki przygotowano operację. Po uzyskaniu w marcu 1953 r. zgody prezydenta Eisenhowera funkcjonariusze CIA zabierają się do studiów nad sposobem, w jaki można by dokonać przewrotu i zastanawiają się, kim zastąpić obalonego premiera. Wybór pada szybko na Fazlollaha Zahediego, generała w stanie spoczynku, który spiskował już z Brytyjczykami.
W maju agent CIA i specjalista do spraw irańskich, pracujący dla brytyjskiej Tajnej Służby Wywiadowczej (SIS), spędzają dwa tygodnie w Nikozji na Cyprze, gdzie sporządzają pierwszą wersję planu. Wyżsi urzędnicy CIA i SIS rozpatrują go i ostateczna wersja powstaje w Londynie w połowie czerwca.
Plan dzieli się na sześć głównych etapów. W pierwszym irańska placówka CIA i najważniejsza brytyjska siatka wywiadowcza w Iranie, kierowana przez braci Raszidianów, ma zdestabilizować rząd Mosaddeka za pośrednictwem propagandy i innych podziemnych działań politycznych. Na drugim Zahedi ma zorganizować siatkę złożoną z oficerów gotowych do dokonania przewrotu. Na trzecim CIA ma na drodze przekupstwa nakłonić odpowiednia liczbę parlamentarzystów irańskich do współpracy – tak, aby było pewne, że ciało ustawodawcze przeciwstawi się Mosaddekowi. Na czwartym mają zostać podjęte poważne wysiłki, które pozwolą przekonać szacha do poparcia przewrotu, choć ustalono, że operacja zostanie przeprowadzona niezależnie od tego, czy monarcha wyrazi na nią zgodę, czy nie. Na piątym CIA ma podjąć „niby legalną” (str. A3) próbę obalenia Mosaddeka poprzez wywołanie kryzysu politycznego, w toku którego parlament (Madżles – Narodowe Zgromadzenie Doradcze) pozbawi go urzędu. Kryzys ten ma zostać wywołany przez demonstracje protestacyjne, zorganizowane przez przywódców religijnych, którzy mają nakłonić szacha do opuszczenia kraju lub stworzyć sytuację, w której Mosaddek byłby zmuszony podać się do dymisji. Wreszcie na szóstym etapie, gdyby próba zamachu stanu się nie powiodła, zmontowana przez CIA siatka wojskowa ma przechwycić władzę przy pomocy CIA.

PRZEKUPYWANIE PARLAMENTARZYSTÓW

Faktycznie trzy pierwsze etapy były już w trakcie realizacji, gdy sporządzono „plan londyński”. 4 kwietnia placówka CIA w Teheranie otrzymuje milion dolarów na „obalenie Mosaddeka w jakikolwiek sposób” (str. 3). W maju wznieca ona wraz z braćmi Raszidianami wymierzoną w Mosaddeka kampanię propagandową i – jak można sobie wyobrazić – prowadzi przeciwko niemu inne działania podziemne. Działania te potęgują się ogromnie w ciągu tygodni poprzedzających przewrót (str. 92).
W kwietniu CIA nawiązuje kontakt z Zahedim przekazując mu 60 tys. dolarów (a może nawet więcej) z zadaniem „znalezienia nowych sojuszników i wywarcia wpływu na kluczowe osobistości” (str. B15). W urzędowym raporcie zaprzecza się przekupieniu pewnych oficerów irańskich (str. E22), trudno jednak sobie wyobrazić, aby Zahedi mógł wydać te pieniądze na inne cele. CIA szybko jednak uświadamia sobie, że temu „brak determinacji, energii i konkretnej strategii” i że nie jest on zdolny do zmontowania siatki wojskowej, gotowej do dokonania zamachu stanu. Zadanie to powierza się więc pewnemu pracującemu dla CIA pułkownikowi irańskiemu.
W końcu maja placówka CIA otrzymuje zgodę na wydatkowanie tygodniowo 11 tys. dolarów na przekupienie parlamentarzystów, co poważnie zaostrza opozycję polityczną wobec Mosaddeka. Ten reaguje na to wezwaniem do wiernych mu posłów, aby złożyli swoje mandaty i nie dopuścili w ten sposób do kworum, a więc uniemożliwili parlamentowi prowadzenie obrad, co pociągnęłoby za sobą jego rozwiązanie. CIA przeciwdziała temu starając się przekonać niektórych posłów, aby nie składali mandatów.

MOSADDEK KONTRATAKUJE

W połowie sierpnia Mosaddek przeprowadza referendum, w którym Irańczycy opowiadają się masowo za rozwiązaniem parlamentu i rozpisaniem nowych wyborów. Uniemożliwia to CIA dalsze prowadzenie „niby legalnych” działań, choć nadal posługuje się ona środkami propagandowymi, imputując Mosaddekowi sfałszowanie wyników referendum.
25 lipca CIA podejmuje długotrwałe działania, polegające na „presji” i „manipulacji”, które ma przekonać szacha do poparcia zamachu stanu i zaakceptowania Zahediego na stanowisko premiera. W ciągu trzech następnych tygodni czterej emisariusze spotykają się niemal codziennie z szachem, aby przekonać go do współpracy. Choć szach się opiera, 12 lub 13 sierpnia wyraża w końcu zgodę i podpisuje dekrety królewskie (firmany), w których odwołuje Mosaddeka i powołuje na jego miejsce Zahediego. Miała go do tego przekonać cearzowa Soraja (str. 38).
13 sierpnia CIA każe płk. Nematollahowi Nasiriemu przekazać firmany Zahediemu i Mosaddekowi. Z powodu przewlekłości rokowań z szachem trudno jednak dochować tajemnicy i spisek zostaje ujawniony przez jednego z zamieszanych weń oficerów. Mosaddek doprowadza wówczas do aresztowania Nasiriego – dzieje się to nocą z 15 na 16 sierpnia, w chwili, gdy Nasiri szykuje się do przekazania pierwszego firmanu; zaraz aresztuje się również wielu innych spiskowców. CIA zabezpieczyła się na taką ewentualność – przygotowała opowiadające się za Zahedim jednostki wojskowe do zajęcia newralgicznych punktów w Teheranie. Oficerowie, którzy mieli nimi dowodzić, znikają jednak, gdy dochodzi do aresztowania Nasiriego, co sprawia, że ta pierwsza próba kończy się fiaskiem.

WIELKA PROWOKACJA

Zahedi i inne zamieszane w spisek osoby szukają schronienia w melinach CIA. Szach ucieka za granicę – najpierw do Bagdadu, a następnie do Rzymu, zaś Kermit Roosevelt, dyrektor miejscowej placówki CIA, zawiadamia Waszyngton, że zamach stanu się nie powiódł. Wkrótce otrzymuje rozkaz zaprzestania operacji i powrotu do USA.
Roosevelt i jego ekipa postanawiają jednak zaimprowizować kolejną próbę. Zaczynają rozdawać mediom dekrety szacha celem zmobilizowania opinii publicznej przeciwko Mosaddekowi. W ciągu następnych dni dwaj główni agenci irańscy CIA przeprowadzają serię „czarnych” operacji, które zmierzają do tego samego. Celem podburzenia wierzących Irańczyków przeciwko Mosaddekowi dzwonią oni do przywódców religijnych i grożą im podając się za członków potężnej partii komunistycznej Tudeh. oraz „pozorują zamach” na dom jednego z duchownych (str. 37).
18 sierpnia organizują również manifestacje, których uczestnicy podają się za członków Tudehu. Podburzeni przez wspomnianych dwóch agentów demonstranci plądrują biura jednej z partii politycznych, obalają pomniki szacha i jego ojca i sieją w Teheranie chaos. Partia Tudeh, widząc, co się dzieje, poleca swoim członkom pozostać w domach (str. 59, 63 i 64), co uniemożliwia stawienie czoła demonstrantom antymosaddekowskim, którzy następnego dnia wylegają na ulice.

UPADEK MOSADEEKA

Rankiem 19 sierpnia zaczynają zbierać się w pobliżu bazaru teherańskiego. W raporcie CIA opisuje się te demonstracje jako „częściowo żywiołowe”, ale dodaje się, że „stworzone przez akcję polityczną [CIA] okoliczności sprzyjające też przyczyniły się do ich wywołania” (str. XII). Rzeczywiście – kolportaż dekretów szacha, „lipne” manifestacje Tudehu i inne prowadzone w poprzednich dniach „czarne” operacje popchnęły wielu Irańczyków do udziału w tych demonstracjach.
Kilku irańskich członków ekipy CIA prowadzi demonstrantów do centrum Teheranu i przekonuje jednostki wojskowe, aby ich poparły, a po drodze zachęca tłum do ataku na siedzibę jednej ze sprzyjających Mosaddekowi partii oraz podpalenia kina i redakcji kilku gazet (str. 65, 67 i 70). Antymosaddekowskie jednostki wojskowe zaczynają teraz przejmować kontrolę nad Teheranem, zajmując radiostacje i inne „wrażliwe” punkty w mieście. Dochodzi do zaciętych bojów, w końcu jednak wojska sprzyjające premierowi Mosaddekowi zostają pokonane. Sam Mosaddek się ukrywa, ale następnego dnia się poddaje.
W raporcie CIA nie wyjaśniono dwóch spraw. Po pierwsze, jak doszło do zdrady, która spowodowała fiasko pierwszej próby zamachu stanu; stwierdza się jedynie, że „pewien zamieszany w sprawę oficer armii irańskiej dopuścił się niedyskrecji” (str. 39). Po drugie, jak akcja polityczna CIA wywarła korzystny wpływ na organizację demonstracji z 19 sierpnia ani jakie znaczenie akcja ta miała dla ich wywołania.

KTO JEST SPRAWCĄ PRZECIEKU

Inne raporty, sporządzone na podstawie rozmów z pierwszoplanowymi uczestnikami, sugerują, że ekipa CIA przekazała pieniądze przywódcom religijnym, którzy prawdopodobnie nie wiedzieli o pochodzeniu tych funduszy. W raporcie CIA nie potwierdza się tej wersji. Ponieważ niemal wszystkie zamieszane w tę operację osoby dziś już nie żyją, a CIA twierdzi, że zniszczyła większość dotyczących jej archiwów, być może pytania te pozostaną bez odpowiedzi.
Trudno też ustalić, kto jest sprawcą przecieku, który pozwolił ujawnić ten urzędowy raport i co było naprawdę celem tego przecieku. W artykule opublikowanym 16 kwietnia ub.r. w „New York Times” wyjaśniono jedynie, że dokument ten dostarczył „były funkcjonariusz, który zachował egzemplarz raportu”.
Dziwnym zbiegiem okoliczności w miesiąc później w ważnym przemówieniu, mającym sprzyjać zbliżeniu między USA a Iranem, sekretarz stanu Madeleine Albright po raz pierwszy przyznała, że rząd amerykański był zamieszany w zamach stanu, za co przeprosiła. Wiele osób uważa, że przeciek został celowo zorganizowany przez rząd lub osobę zdecydowaną wesprzeć inicjatywę Albright. Jeśli tak jest rzeczywiście, to trudno uwierzyć, że raport ujawniono w całości, choć takiej możliwości nie można wykluczyć.

Autor: Mark Gasiorowski
Tłumaczenie: Zbigniew Marcin Kowalewski
Źródło: Internacjonalista
Opublikowano 12.02.2009

www.pogonowski.com
17 marzec 2012

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

PUBLIC RELATIONS – kształcenie ogłupiałego motłochu
sierpień 10, 2006
meditus
Wrazenia z Polski
czerwiec 4, 2003
przesłała Elżbieta
Dwie listy
maj 22, 2008
PAP
Przeciwko UE
styczeń 25, 2003
RadioZet
Import guzików ze swastyką...
styczeń 11, 2007
tezlav von roya
"Uniwersalny" Wróg USA i Izraela
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Urban...?
kwiecień 6, 2004
Warmuz
Russian-Jewish Mafia Revealed
styczeń 4, 2007
Przesłał ICP
Dbajmy o edukację
marzec 9, 2008
Dariusz Kosiur
Prezydencka troska, czy gra pozorów
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
PROTEST
maj 29, 2003
przesłała Elżbieta
Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
Łamanie Praw Człowieka Pod Okupacją Izraela
wrzesień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dobijali rannych
czerwiec 30, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
Polowanie Na Zyski Z Nieruchomosci
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
Z deszczu pod rynnę. Stany Zjednoczone mogą wywołać wojnę handlową
styczeń 29, 2009
Artur Łoboda
Jawności ułaskawień!
styczeń 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Belka wiedział o mafii
lipiec 9, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media