ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prywatyzacja wojen USA 
23 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto na tym skorzystał? 
19 sierpień 2017      Artur Łoboda
Z historii choroby Lekarki w wieku średnim /z teki Teatru ESSE/ 
22 styczeń 2014      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
Bardzo złe dwa lata w polityce  
8 grudzień 2017     
Pożegnania: br. Zygmunt Prusiński OFMCap  
30 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński W KRAINIE CIENI - część czwarta 
16 marzec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Czy jesteś za podarowaniem Putinowi Braci Kaczyńskich? 
17 wrzesień 2009      tłumacz
Mdli mnie, gdy myślę o tym Papieżu 
19 marzec 2012      Artur Łoboda
List Bogusława albo bezradność . 
6 grudzień 2015      Boguslaw Biedrzynski
Jakie media - taki ekspert  
11 czerwiec 2020      Artur Łoboda
List do Pawła Kukiza 
11 listopad 2020     
Dzień Odwetu - atak na instytucje finansowe USA 
23 wrzesień 2011      ŁK
Przed 11 września 2001 roku 
11 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Pisowskie mandaty - z innego punktu widzenia 
12 styczeń 2021      Artur Łoboda
Kolejne szaleństwa Bena Bernanke 
9 wrzesień 2016      www.independenttrader.pl
Wielkie niemieckie oszustwo 
22 październik 2012      Artur Łoboda
Gdy rozum Polaków śpi 
12 kwiecień 2010      Artur Łoboda
"Przyuczka" dla Berlusconiego i Jaworowski o "Targowisku Próżności" w Kopenhadze 
14 grudzień 2009      MG
Lasy Państwowe uratowane przed szkodliwymi zmianami w konstytucji 
18 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Polsko-niemiecka współpraca 
28 listopad 2020      Ruptly

 
 

Koleiny współczesnej polskiej kultury (2). Antypolonizm zinstytucjonalizowany

Jest 2 listopada 2011 roku- dzień zaduszny - ważne święto Polaków a ja wygrzebuję temat - o którym wielu wolałoby zapomnieć.
Przyczyną tego jest mój szczególny tryb życia. Jako jedna z nielicznych osób, nie oglądam telewizji. Szanuję swój czas i nie tracę go na oglądanie śmieci.
Ale przedwczoraj trafiłem na zamieszczony na Youtube - tak zwany program telewizyjny Tomasza Lisa - o rzekomym polskim antysemityzmie.
Kim jest Lis to nie trzeba Polakom tłumaczyć. Z jakiej kategorii społecznej się wywodzi - bardzo dobrze pokazuje przy każdej możliwej okazji.

http://www.youtube.com/watch?v=Jn9uRxSqOdw



W zasadzie powinienem zignorować zarówno jego - jak też zaproszonych do studia orędowników rzekomego polskiego antysemityzmu.
Pozostawienie jednak bez komentarza takich oszczerstw oznaczałoby, że do zawartych w nich treści się przyznajemy.

W przedmiotowym wywiadzie poruszanych jest wiele kwestii i mój komentarz może być chaotyczny - za co z góry przepraszam.

Zacznę więc od najbardziej oczywistych faktów.
Zbrodnię katyńską nie dało się ukryć nawet do końca wojny. Niezależnie od tego - że bolszewicy wskazywali na Niemców - jako jej wykonawców.

Tymczasem w roku 2011 telewizyjny motłoch - pokroju Lisa i zaproszonych przez niego gości - nagle wmawia Polakom - że w czasie wojny "wymordowaliśmy kilkaset tysięcy Żydów".
Są to wielkości zaczerpnięte z książki paranoika Tomasza Grossa.
W normalnym państwie - za takie oszczerstwa winna grozić odpowiedzialność karna. Ale nie w Polsce - w której funkcjonuje sądowo-prokuratorski aparat bezprawia.
Ukryć kilkaset tysięcy zbrodni tak - by cały naród o niech nie wiedział to wyjątkowa sztuka.
Jak więc jej dokonano?

Na naszych oczach dokonuje się rozpad gospodarki świata.
Gospodarka amerykańska pogrążyła się w chaosie. Tragedie dotykają wiele milionów ludzi na świecie i coraz więcej z nich jest świadomych, że winę za tą sytuację ponoszą żydowscy bankierzy, żydowscy gangsterzy ekonomiczni, żydowscy oszuści ratingowi.

My mamy na swoim terytorium Żydów od 800. lat. Podobnych przewałek dokonywali wiele razy w przeszłości. Największe z nich doprowadziły do upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów - bo bankierzy żydowscy wyprowadzili z Polski większość skradzionego nam kapitału.

Wiedziałem o tym już w 1996 roku. Ale długo nie chciałem wierzyć we wnioski - które wysnułem z poznania historii Żydów w Polsce.
A wnioski te przepowiadały załamanie gospodarki światowej i upadek wielu państw - jak to miało miejsce wcześniej z upadkiem Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Widziałem bowiem, że w gospodarce światowej stosuje się te same narzędzia - które doprowadziły do upadku Rzeczypospolitej.
Obawiając się nawrotu antysemityzmu milczałem a jednocześnie szukałem dialogu z uczciwymi Żydami by przekazać Narodowi Żydowskiemu - z jakim niebezpieczeństwem mamy do czynienia.
Dyskusja ta musiałaby być oparta na prawdzie i uczciwości w przedstawieniu historii. Z tego względu niezbędne było też poruszenie przykrych dla nas - haniebnych zachowań szmalcowników, bandytów, folksdojczów - w czasie Drugiej Wojny Światowej.
Poczyniłem wiele przygotowań do projektu polsko-żydowskiej dyskusji o przeszłości - a przede wszystkim przyszłości świata.
Projekt miał się nazywać "Serce Europy". Z wiadomych względów - nie ujawniałem jego prawdziwego celu a tylko opisywałem, że dotyczyć ma wspólnej - polsko-żydowskiej historii.
W 1998 i 1999 roku wysłałem do Ministra Kultury i Sztuki, Ministra Spraw Zagranicznych i Premiera RP konspekt projektu z prośbą o wsparcie finansowe w jego realizacji.
Dla uporządkowania przypomnę. Premierem był wtedy Jerzy Buzek, Ministrem Kultury i Sztuki - Joanna Wnuk-Nazarowa (Unia Wolności), Ministrem Spraw Zagranicznych Bronisław Geremek (Unia Wolności).
Powiecie dziś, że byłem naiwny....
A ja odpowiem tak - na własnych błędach uczyłem się po to - by dziś Polacy lepiej rozumieli otaczającą rzeczywistość.

W imieniu Buzka nikt nie odpowiedział na oficjalne pismo. Podobnie było w przypadku Minister Kultury i Sztuki.
Dostałem zaproszenie do MSZ by przedstawić swój projekt.
W Ministerstwie przyjęła mnie córka Turowicza i dwoje młodszych osób o żydowskich twarzach.
Od samego początku moich rozmówców nie za bardzo interesowało to - co chciałem powiedzieć. Najważniejsze były dla nich pytanie - jakie między wierszami dyskusji wciąż mi zadawano: "czy ty jesteś nasz?".
Kiedy wyraźnie stwierdziłem, że jestem Polakiem i chcę napisać prawdę o wspólnej historii to rozmowa w zasadzie się skończyła.

Dziś wiem, że już wtedy przygotowywana była akcja napaści na Polaków - przez prezentację oszczerczego filmu "Sąsiedzi".
Oszczerstwo takich publikacji wynikało z manipulacji. Zmieniono fakty, wielokrotnie zawyżono liczbę ofiar i wyeksponowano - niezweryfikowane historycznie akty rzekomego sadyzmu Polaków.

Mija kilkanaście lat.
W marcu tego roku bierzemy udział w konkursie Ministerstwa Spraw Zagranicznych na "Promocję Polski na arenie międzynarodowej".
Nasz projekt - specjalnego portalu poświeconego historii polskiej tolerancji zostaje odrzucony. Znajdują się za to w budżecie konkursu pieniądze na inwigilację białoruskiej opozycji.
Nic nowego w tym kraju.
Po co świat ma sie dowiedzieć o historii polskiej tolerancji, po co młodzież ma poznać swoją historię?
Przecież jedynie słuszne dyrektywy na temat postrzegania polskiej historii przekazywane są tylko za pośrednictwem Tomasza Lisa i jemu podobnych.
O szmalcownikach i bandytach mordujących Żydów w czasie wojny pisałem jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.
Wskazałem też że ilość tych osób była znacznie niższa od obliczonego przez socjologów średniego procenta osób o skłonnościach przestępczych.
Pamiętać też należy, że w wyniku głodu - zachowania ludzkie wykraczają poza przyjęte normy. Nawet w XX wieku było wiele przypadków kanibalizmu ratującego życie. Wystarczy wpisać takie hasło w wyszukiwarkę.
Jaki procent obłąkanych i głodnych - mógł się dopuścić zbrodni na Żydach dla zdobycia środków do przetrwania?

Przejdę jednak do recenzji programu, który sprowokował mnie do napisania niniejszego tekstu.
Udział w nim wzięli: Agnieszka Holland, Robert Więckiewicz, Piotr Najsztub, Kazimiera Szczuka, posłowie PiS Janusz Wojciechowski i Zbigniew Girzyński.
To nie była dyskusja ale ciąg prowokacji.
Najbardziej agresywną była Agnieszka Holland, która na wstępie stwierdziła, że ona jest bardziej wyedukowana w temacie - niż społeczeństwo polskie bo zetknęła się z podobnymi treściami już w 1982 roku, kiedy to na emigracji tworzyła swoje filmy.
W dalszej części programu Agnieszka Holland wielokrotnie robiła z siebie idiotkę dlatego co chwilę będę odnosił się do jej "złotych myśli".

Nie uważam się za szczególnie wyedukowanego, ale wiedzę o tragedii wojny poznałem od lat dzieciństwa- a więc dwadzieścia lat przed Holland.
Mnie tą smutną prawdę przekazała rodzina.
Gdzie więc byli rodzice Agnieszki Holland, czym się zajmowali - że nie przekazali jej prawdy historycznej?
Odpowiedź na to retoryczne pytanie jest prosta.
Jej ojciec był "działaczem partyjnym" w PZPR - która to partia czyniła wiele dla zafałszowania polskiej historii.

Wyobraźmy sobie abstrakcyjnie, że po Drugiej Wojnie Światowej polską rządzą Polacy a więc również członkowie Rządu Londyńskiego i członkowie AK.
Jest oczywistym, że w takiej sytuacji zostają wyciągnięte listy kolaborantów, szmalcowników i zwykłych bandytów - bo po to były tworzone.
Ludzie ci zostaliby osądzeni w pokazowych procesach podkreślających ich hańbę.
Komuniści - wśród których był ojciec Agnieszki Holland - mieli jednak inny program.
Wciągnęli wojennych bandytów w swoje szeregi by spacyfikować społeczeństwo polskie.
Żydowscy oprawcy z UB nie mieli żadnego szacunku dla osób ratujących w czasie wojny Żydów.
Doświadczyła tego moja rodzina bo dziadek - który uznany został za "Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata" zesłany został w 1951 roku do stalinowskiego obozu koncentracyjnego - mimo zasług i podeszłego wieku.

Agnieszka Holland - wielokrotnie wypominała, iż powinniśmy się pokajać za jakieś zbrodnie a na końcu stwierdza, że "sprawiedliwi wśród narodów..." ukrywali swoje bohaterstwo w obawie przed sąsiadami.
Otóż nie przed sąsiadami, ale w obawie przed aparatem terroru, w którym pracowali zbrodniarze z lat wojny.
A ojciec Agnieszki Holland - jako działacz partyjny - w tworzeniu takiego państwa współuczestniczył.
Niechaj więc ta żałosna reżyserka bije się w pierś za dokonania własnej rodziny a nie żąda tego od innych!
Dodam przy okazji, że wiadomość o zasadzeniu drzewa oliwnego - ku czci mojego Dziadka przyszła w tajemnicy, bo w tym czasie oficjalna polityka PZPR - za wzorcem sowieckim, potępiała syjonistyczny Izrael.

Przygotowany do medialnego bicia piany - Tomasz Lis - wyciągnął na stół kilka gazet wydawanych przez narodowców, by zasugerować z jak niebezpiecznym zjawiskiem mamy do czynienia.
Nieodparcie padło nazwisko Leszka Bubla, którego wszyscy ochrzcili antysemitą.
Czytelnicy Bubla również mnie w przeszłości obrażali.
Działając samodzielnie popełnił niejeden błąd. A jak głosi łacińska maksyma "głupcy - gdy ich bieda dosięgnie - w przeciwieństwa uciekają".
Bubel nie do końca wyraźnie artykułuje, że walczy z tą częścią społeczeństwa polskiego o żydowskich korzeniach, która dopuściła się wielu zbrodni wobec Narodu Polskiego. A więc mowa o funkcjonariuszach stalinowskiego aparatu terroru i ich moralnych spadkobiercach.

W wywiadzie Lisa - w którym Janusza Wojciechowskiego i Zbigniewa Girzyńskiego. terroryzował tercet Lis-Holland-Szczuka zakładane były a priori kłamstwa mające służyć za granice rzekomej dyskusji a w praktyce terrorowi mentalnemu.

"Umówmy się - co do faktów, że pewne fakty były" - tak powiedziała Holland, nie precyzując w żaden sposób treści rzekomych warunków dyskusji.

Frustracja i ból z utraty ojczyzny wywołują różne zachowania. Psychologowie mogą o tym wiele powiedzieć.
Pewnie z tego powodu na zjeździe USOPAŁ (z którego materiały filmowe były często cytowane) padło stwierdzenie - wypowiedziane bodaj przez Kazimierza Świtonia, że śmierć Lecha Kaczyńskiego była karą za grzech zdrady Polski przez podpisanie Traktatu Lizbońskiego.
I to stwierdzenie zaszeregowane było do przejawów antysemityzmu.
Tak więc mamy już nową kategorię "antysemityzmu". Jest nią każde zdanie, które nie spodoba się jedynie słusznym siłom medialnym w PRLu-bis.
Za chwilę będziemy mieli polowania na antysemitów i do tej kategorii zaliczy się każdego, kto brzydko wyrazi się o Przewodniej Polityce wobec Narodu Polskiego.

Jeszcze jedną kwestię pozwolę sobie zasygnalizować.
Pozbawiona elementarnych podstaw bytu Młodzież Polska przeżywa frustracje i rodzi się w niej agresja. Widać to na stadionach piłkarskich.
W Krakowie istnieją dwa historyczne kluby piłkarskie: Cracovia i Wisła.
Od początku istnienia - ponad sto lat - rywalizują między sobą.
W historii klubu Cracovia działaczami byli również spolonizowani Żydzi. Fakt ten został złośliwie wykorzystany przez fanatyków Wisły - do określenia swoich przeciwników mianem "żydów".
Przy czym słowo "żyd" nie jest w tym wypadku określeniem pochodzenia, lecz obelgą mającą swoje historyczne korzenie.
W przeszłości bowiem Żydzi tak dużo złego czynili w Polsce, że słowo Żyd było powszechną obelgą. Z tego powodu środowiska żydowskie - dla odżegnania się od tego haniebnego odium, często zmieniały swoją nazwę na przykład na "gmina wyznania mojżeszowego", "gmina starotestamentowa" i tym podobne.
Tak więc, w wyniku frustracji wywołanej niszczeniem Państwa Polskiego, część młodzieży krakowskiej nazywa swoich przeciwników "żydami". W odwecie otrzymując miano "psów", albowiem klub Wisła przez cały okres PRL-u był klubem milicyjnym.
Między kibicami obu drużyn często dochodzi do walk - czasem wręcz śmiertelnych.
Nie słyszałem jednak o żadnym przypadku, by ktokolwiek w Krakowie zaatakował, lub obraził Żyda - choć wielu turystów żydowskich tu przybywa!
Wzajemne obelgi kibiców obu drużyn nie mają nic wspólnego z jakimkolwiek antysemityzmem. I to powinien wiedzieć PROSTAK Lis, który wzajemne obelgi kibiców piłkarskich podnosi do miana antysemityzmu!
Wiedzę niedouczonych, a agresywnych popleczników Lisa określić można słowami Piotra Najsztuba. Na sugestię by douczył się choć trochę historii tenże odpowiedział "ja wiem- swoje wiem".
Oni "swoje wiedzą"!
Muszą wykonać haniebne zadanie by wykazać się przed swoimi mocodawcami!

W dniu wczorajszym, po ponad dwóch miesiącach oczekiwania otrzymałem z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego informacje które - mam nadzieję - pozwolą mi przeanalizować przyczyny faktu, że tacy ludzie jak Agnieszka Holland są finansowani przez polskich podatników a możliwości wsparcia odmawia się tym - którzy ze zbrodniczym systemem komunistycznym nie mieli nic wspólnego. Których rodzice nie służyli w aparacie terroru PRL-u.
Tak - jak agresywni uczestnicy programu Tomasza Lisa.

Bardzo chciałbym by Tomasz Lis pochwalił się - co jego rodzice i dziadkowie robili w czasie wojny?
Dlaczego dopiero w 2011 roku zauważa, że w czasie II Wojny Światowej - w społeczeństwie polskim funkcjonował również jakiś element kryminalny. Choć w opinii uczciwych historyków dużo mniejszy - niż w jakimkolwiek kraju europejskim.
Wedle jego agresywnych wspólników, dla Narodu Polskiego nie ma żadnej tolerancji!
My mieliśmy obowiązek być święci bo jak nie - to zostaniemy ochrzczeni antysemitami.

Popatrz w lustro Lisie a nie żądaj tego od innych!

Po takim spektaklu antypolonizmu uważam, że każdy przyzwoity Polak powinien się trzymać daleko od tego osobnika.
Żadna uczciwa osoba nie powinna się zgodzić na udział w jego programie.

Dokonane przez żydowskich gangsterów ekonomicznych zniszczenie gospodarki amerykańskiej i gospodarek wielu krajów zbiera swoje żniwo.
Przez wiele lat będziemy mieli do czynienia z jego skutkami. Kolejne narody zaczynają buntować się przeciwko gangsterskim metodom postępowania w gospodarce świata.
Niechybnie nieraz przyjmie to formę antysemityzmu.

Tomasz Lis, Agnieszka Holland i Piotr Najsztub dali wyraźnie do zrozumienia, że wiernie będą służyć swoim mocodawcom.
3 listopad 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Historie zniewalania. Dość szeroki poglad na Michnika i Millera wraz z Olechowskim et consortes
grudzień 28, 2002
Adolf Mayer 0653
Nadzieja Kwaśniewskiego
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
O nosie i tabakierce, czyli o pomocy wszechstronnej
marzec 31, 2008
Marek Jastrząb
Walka o państwo...bezprawia
marzec 21, 2007
Marek Olżyński
Papież do bankierów
luty 5, 2005
Jasiek z Toronto
Mit Kalifatu Swiatowego Terroru?
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bez wyboru
październik 9, 2005
zaprasza.net
Chaos a wolność słowa
październik 12, 2006
Artur Łoboda
Rocznica 11 września Nie nasz cyrk, nie nasze małpy
wrzesień 11, 2007
Michał Miłosz
Inicjatywa Sorosa
listopad 24, 2003
Tygodnik Głos
WOBEC CZASU IDZIEMY Z MGŁˇ BEZ SUKCESU.
listopad 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?
sierpień 24, 2008
ZR
Bogdanka i zalotnicy. Kopalnia na sprzedaż
listopad 12, 2002
JAN DZIADUL Polityka NUMER 45/2002
Jak wymawiać polskie słowo *Śahd?ahanpur*?
maj 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pod presją
sierpień 12, 2003
Robert Popielewicz
„Artystom wolno masy robić na szaro”
maj 17, 2008
Dariusz Kosiur
Nick Berg - egzekucja
czerwiec 13, 2004
czytelnik
Polskie siły specjalne, prawdopodobnie GROM, ćwiczą w Zatoce Perskiej
wrzesień 6, 2002
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
Przerabianie stypy na wesele
maj 5, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media