ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pewnego dnia o świcie...  
11 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Może by to było śmieszne, ale nie w tym Kraju 
16 lipiec 2020      Artur Łoboda
Szczepionki przeciw Covid częścią większego planu WYELIMINOWANIA wolnej woli człowieka 
21 luty 2022      Ramon Tomey
Zygmunt Jan Prusiński NAGIE PACIERZE - część szósta 
16 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Spotkanie zwolenników JOW - Lubin 27.06.2015 
29 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Ważne zadanie dla Polaków na całym Świecie 
8 grudzień 2015      Artur Łoboda
Czym jest pieniądz - prolog 
5 grudzień 2012      Artur Łoboda
Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 479: Buczenie w obronie Demokracji!  
8 sierpień 2015      Słoneczny Grób
"Zmieleni" idą do przodu 
31 marzec 2013      Patryk Hałaczkiewicz
Barcelona 2019 
16 październik 2019      Artur Łoboda
Przygoda z wierszem Andrzeja Bursy 
20 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Morderca 
3 styczeń 2021      Artur Łoboda
Ponieważ Minister Zdrowia milczy 
28 wrzesień 2020     
Projekt czysto polityczny 
22 kwiecień 2014      www.polskawalczaca.com
Dlaczego nic nie rozumiecie z sytuacji w Polsce? 
19 grudzień 2011      Artur Łoboda
Teraz na Polskę można pluć bezkarnie 
28 czerwiec 2018      Artur Łoboda
Dyrektoriat Unii Europejskiej 
9 październik 2018     
Polska w hierarchii wpływów 
22 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Polacy to najstarszy lud Europy? 
17 styczeń 2019      Alina
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część jedenasta  
16 listopad 2021      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

JAK NISZCZONO GÓRNICTWO WĘGLA KAMIENNEGO W III RZECZPOSPOLITEJ - CZĘŚĆ V


Rozstrzygająca faza restrukturyzacji
1. POLITYCZNY KONTEKST PROTESTÓW GÓRNICZEJ „SOLIDARNOŚCI”
Protesty górnicze w następnych latach były organizowane przez górnicze związki zawodowe, których było kilkanaście. Jednak tylko dwa z nich, WZZ „Sierpień ‘80” i NSZZ „Solidarność”, były zdolne do skutecznych i stałych akcji protestacyjnych. „Solidarność”, mimo utraty zdolności do masowej mobilizacji załóg górniczych po klęsce politycznej strajku generalnego przełomu 1992/1993, organizowała w następnych latach duże i często burzliwe demonstracje przede wszystkim w Warszawie, szczególnie w okresie rządów partii postkomunistycznej lat 1993-1997 oraz lat 2001-2005.
Był to związek powiązany politycznie z częścią polskiej postsolidarnościowej prawicy i większość antyrządowych akcji protestacyjnych tego związku miało faktyczne motywy polityczne. W latach 1994-1997 protesty przybrały formę pikiet i masówek w kopalniach, pogotowia strajkowego, krótkich strajków i manifestacji. Największym strajkiem tego okresu był strajk w ośmiu kopalniach spółki węglowej Rybnickiego Okręgu Węglowego na tle płacowym.
Były to faktycznie protesty głównie działaczy i aktywistów związkowych. Ich przedmiotem były najczęściej płace, bezrobocie i degradacja regionu. Kontekstem były też nieformalne informacje o kolejnym rządowym planie likwidacji kilkunastu kopalń, zmniejszenie wydobycia o 20 mln ton i likwidacji 80 tys. miejsc pracy w górnictwie.
Dodajmy wszakże, iż w ramach tzw. „planu Markowskiego” z 1995 r., mimo ograniczania zatrudnienia i likwidacji części kopalń w okresie 1994-1997, wydobycie węgla wzrosło z 130,2 mln ton do 137,1 mln ton - i był to jedyny okres wzrostu wydobycia po 1989 r. Dodam, iż sam wiceminister gospodarki Jerzy Markowski, tak scharakteryzował w 1997 r. stałe stanowisko Banku Światowego w sprawie restrukturyzacji polskiego górnictwa. (A podstawą tego stanowiska od 1991 r. był niezmiennie ten sam program Banku Światowego zawarty w: Restructuring Program - Polish Hard Coal Subsector, January 1991 r., Artur Andersen & CO. Wardell Armstrong, National Economic Reasearch Associates):
„Żeby w jakiś sposób wzmocnić argumenty na rzecz restrukturyzacji sektora polskiego górnictwa, zwróciłem się ostatnio do uznanego autorytetu, jakim jest Bank Światowy w kwestiach dotyczących restrukturyzacji gospodarki, zresztą czynnie uczestniczący w restrukturyzacji przemysłów wydobywczych na świecie. Uzyskałem na piśmie jednoznaczną opinię: polskie górnictwo (...) można naprawić zamykając natychmiast 17 kopalń, zwalniając 110 tysięcy ludzi w ciągu jednego roku, likwidując eksport (...). Tak można zrobić. Ale tylko wtedy, jeśli się nie mieszka w Polsce”.
(„112 posiedzenie Sejmu w dniu 31 lipca 1997 r.”, „Stenogram”, Kancelaria Sejmu).
Ale już kilka miesięcy później okazało się, że tak można zrobić i mieszkać w Polsce. Dodam, że sam J. Markowski nie zdecydował się na wprowadzenie cen parytetowych węgla, kontynuując proces zadłużania górnictwa.
Protesty z udziałem górniczej „Solidarności” były w większości częścią ogólnopolskich akcji protestacyjnych. Szczególnie spektakularny i burzliwy przebieg miały górnicze demonstracje antyrządowe w Warszawie o politycznym podłożu. Ich uczestnikami byli działacze i aktywiści przywożeni autokarami do Warszawy. 26 maja 1995 r. doszło do jednej z największych tego typu demonstracji, w której to wzięło udział blisko 20 tys. uczestników, w większości górników, którzy starli się z policją, używającą pałek i armatek wodnych z czego ok. 40 osób zostało poturbowanych i pobitych.
19 marca 1997 r. kilka tysięcy działaczy i aktywistów związkowych - głównie górniczej „Solidarności” - weszło rano do gmachów kilku ministerstw w ramach akcji protestacyjnych, doprowadzając do starć z policją trwających aż do godzin popołudniowych. W budynku ministerstwa skarbu doszło do kilkugodzinnej walki wręcz pomiędzy związkowcami a policją, która usunęła ich stamtąd siłą.
2. ROZSTRZYGAJĄCY „PLAN KARBOWNIKA-STEINHOFFA”
W latach 1997-2001 Solidarność była główną siłą tworzącą rządzące ugrupowanie polityczne Akcji Wyborczej „Solidarność”. Związkowi działacze „Solidarności” - stanowili trzon posłów i senatorów rządzącego ugrupowania politycznego AWS. W tym też okresie związek jawnie legitymizował i osłaniał politycznie, najbardziej drastyczny i wyniszczający program restrukturyzacji górnictwa węglowego czyli tzw. program Andrzeja Karbownika i Janusza Steinhoffa. „I kolejny program, na lata 1998-2002, opracowany przez rząd AWS-UW (autorzy Janusz Steinhoff, Andrzej Karbownik). Nastąpiło obniżenie zatrudnienia o 97 tys. i obniżenie zdolności produkcyjnych o 31 mln ton”. (Barbara Cieszewska, Prawie bez efektów ekonomicznych, „Rzeczpospolita”, 14-15.08.2002).
Dodajmy, iż paradoksalnie kluczową rolę polityczną i menedżerską w tej decydującej fazie niszczenia górnictwa węglowego w III Rzeczpospolitej, odegrali pracownicy naukowi Politechniki Śląskiej w Gliwicach; profesor chemii i premier rządu Jerzy Buzek, doktor nauk technicznych i przewodniczący AWS Marian Krzaklewski, prof. nauk technicznych, a obecnie rektor tej Politechniki i wiceminister gospodarki Andrzej Karbownik oraz doktor nauk technicznych i wicepremier oraz minister gospodarki Janusz Steinhoff. Charakteryzując rolę poszczególnych osób w polityce destrukcji górnictwa, były wiceminister gospodarki J. Markowski, tak je opisał w 2001 roku:
„Jest to właściwie grupa trzech osób, które przez cały ten okres za wyjątkiem lat 1995-97 realizowała własną politykę w górnictwie. Osoby te, to Janusz Steinhoff, Andrzej Karbownik i Michał Kwiatkowski. Wszyscy pozostali wiceministrowie, odpowiedzialni w kolejnych rządach, byli biernymi realizatorami ich polityki. Strategiem intelektualnym jest bez wątpienia Andrzej Karbownik. Realizuje tę wizję już od 1991 roku z przerwą na lata 1995-97. Menedżerem grupy, dbającym o to „co najważniejsze”, jest Michał Kwiatkowski. Narzędziem, dziś oddelegowanym do sektora gazowniczego, którym to najłatwiej niszczyć węgiel, jest Andrzej Lipko (były szef sekcji węgla kamiennego „Solidarności”)”. (Dwutygodnik Związku Zawodowego Górników „Górnik”, nr 18, 15-30 września, 2001 rok)
W ramach tego planu zlikwidowano 24 kopalnie węgla i zmniejszono wydobycie o 32 mln ton. Mimo tego, zadłużenie górnictwa wzrosło w międzyczasie [od 1997 do 2001 r.] blisko dwukrotnie, osiągając na koniec 2000 roku 22,9 mld zł. Z górnictwa odeszło blisko 100 tys. pracowników, w tym około 37 tys. zwolniło się w zamian za odprawy w wysokości 44 tys. zł w 1998 r. i 50 tys. zł w 1999 r. Były to pieniądze pochodzące ze specjalnej pożyczki w wysokości 600 mln dolarów udzielonej przez Bank Światowy. Odprawy te otrzymywali odchodzący górnicy w zamian za zgodę na zakaz ponownego zatrudnienia w górnictwie węglowym. Zakaz został zniesiony w 2006 r. z powodu drastycznego braku wykwalifikowanej siły roboczej w kopalniach, a górnicy którzy otrzymali odprawy mogli powrócić ponownie do pracy w górnictwie.
Doszło do sytuacji, gdy demonstracje protestacyjne górniczej „Solidarności” w Warszawie w październiku 1998 r. (oraz blokowanie torów kolejowych) i czerwcu 1999 faktycznie legitymizowały program Banku Światowego i zamykanie kopalń oraz redukcję zatrudnienia - stawiając żądanie podwyżek płac i lepszych osłon socjalnych dla zwalnianych górników. W zamykanych zaś częściowo i całkowicie kopalniach „Solidarność” wspierała ten proces lub biernie przyzwalała na ich likwidacje i zwolnienia górników.
Dopiero w kolejnym okresie rządów partii postkomunistycznej w latach 2001-2005 górnicza „Solidarność” przeprowadzała duże akcje protestacyjne na Górnym Śląsku przeciwko bezrobociu [lipiec 2002] i likwidacji kopalń [kwiecień, maj, czerwiec, sierpień oraz wrzesień 2003] w formie strajków ostrzegawczych, okupacji budynków, protestów pod ziemią, i blokady dróg. Jej akcje protestacyjne, były prowadzone z reguły oddzielnie w stosunku do pozostałych związków zawodowych. Dużym sukcesem politycznym górniczej „Solidarności” było wymuszenie na postkomunistycznym rządzie wycofania się z projektu likwidacji wcześniejszych emerytur górniczych, pod presją wielotysięcznej i burzliwej demonstracji ulicznej w Warszawie w lipcu 2005 roku, a w obliczu zbliżających się we wrześniu nowych wyborów parlamentarnych.
3. DELEGITYMIZACYJNE PROTESTY ZWIĄZKOWCÓW WZZ „SIERPIEŃ 80’”
Głównym animatorem protestów w górnictwie był po 1993 roku „Sierpień ‘80”, który w największych akcjach protestacyjnych grupował wokół siebie, choć w różnym zakresie, 12 pozostałych poza „Solidarnością” górniczych central związkowych. W czerwcu 1998 r. odrzuciły one rządowy program reformy górnictwa na lata 1998-2001, przedstawiając swój własny program, zakładający m.in. pełne oddłużenie kopalń i stworzenie narodowego koncernu węglowego.
„Sierpień ‘80” prowadził akcje protestacyjne zarówno samodzielnie, szczególnie w 1998 i 1999 r. w formie strajków ostrzegawczych, okupacji budynków spółek węglowych, demonstracji i pikiet, jak i wspólnie z pozostałymi centralami związkowymi poza „Solidarnością” w formie demonstracji, pikiet oraz strajków ostrzegawczych. 16 grudnia 1998 r. doszło do spektakularnego starcia pod pomnikiem górników zastrzelonych w 1981 r. pod kopalnią „Wujek” w Katowicach przez policję komunistyczną, gdy związkowcy „Sierpnia ‘80” nie dopuścili pod pomnik związkowców górniczej „Solidarności” za popieranie programu zamykania kopalń.
Oprócz protestów przeciwko programowi restrukturyzacji „Sierpień ‘80” prowadził też akcje protestacyjne przede wszystkim w związku z łamaniem na kopalniach zasad bezpieczeństwa pracy. Akcje protestacyjne przeprowadzili też wspólnie związkowcy likwidowanej kopalni „Siersza” w Trzebini. Także w przypadku likwidowanej kopalni „Niwka-Modrzejów” w Sosnowcu doszło do protestu wszystkich związków zawodowych w postaci okupacji siedziby spółki węglowej, zamurowania wejścia i głodówki kilkudziesięciu związkowców. Przy legitymizującej i osłaniającej rządowy program postawie „Solidarności” oraz demobilizacji społeczności górniczych, w tym również dzięki relatywnie wysokim finansowo odprawom pieniężnym dla odchodzących z kopalń górników, wszystkie te protesty były zbyt słabe by zablokować realizacje rządowego programu.
4. Masowe protesty społeczne w latach 2002-2003
Skuteczna okazała się wszakże kolejna fala protestów lat 2002-2003, gdy tym razem postkomunistyczny rząd zapowiedział w 2002 r. likwidację 14 kopalń i zwolnienie 35 tys. górników. Doszło do fali protestów w postaci demonstracji, pikiet i zapowiedzi strajków. Miały on nade wszystko spontaniczne podłoże społeczne, przy ograniczonym animowaniu przez związki zawodowe. Społeczności górnicze i miejskie zbiorowości regionu, odczuły bowiem boleśnie skutki realizacji „planu Karbownika-Steinhoffa” w postaci skokowego wzrostu bezrobocia i degradacji materialnej w miastach, w których likwidowano kopalnie. Stopa bezrobocia w Sosnowcu w 2002 r. osiągnęła 24,4%, w Czeladzi 22,8, w Żorach 24,3, w Zabrzu 23,6, a w Siemianowicach Śląskich 30,1.
W wyniku silnych protestów rząd wycofał się z zapowiedzi i podpisał odpowiednie porozumienie ze związkami górniczymi w grudniu 2002 r. W sierpniu 2003 r. rząd złamał porozumienie zapowiadając likwidację 4 kopalń. Sytuację ekonomiczną jednej z nich, tak przedstawił jeden z niezależnych ekspertów: „likwidacja kopalni „Polska-Wirek” w Rudzie Śląskiej to sabotaż ... to wzorcowa od dziesiątków lat kopalnia, obecnie doskonale zarządzana, o pracowitej 2700-osobowej załodze, posiadająca złoża węgla o wysokiej jakości opałowej. To kopalnia o wysokiej, dodatniej akumulacji na sprzedaży węgla w latach 2000-2002, wynoszącej 22-25 zł/t oraz osiągająca kwotę sprzedaży ok. 200 mln zł rocznie”. Jak wynika z dalszej obszernej wypowiedzi pretekstem do zamknięcia, dodajmy - że po kolejnej „misji węglowej” Banku Światowego - stała się kilkumiesięczna strata finansowa, po tym jak spółka górnicza zmusiła kopalnię do eksportu większości wydobywanego węgla ze stratą, a drastycznego ograniczenia opłacalnej sprzedaży na rynek krajowy.
[„Eutanazja kopalni. Rozmowa z mgr inż. Zbigniewem Szymałą, „Trybuna Śląska”, 3.09.2003.]
Wywołało to w 2003 r. największą od 1992 r. falę protestów. Utworzony przez 12 związków zawodowych Sztab Protestacyjno-Strajkowy, poza „Solidarnością”, która prowadziła samodzielnie akcje protestacyjne, przez 65 dni do 31 października okupował budynek Kompanii Węglowej. 3 tysiące górników przeprowadziło w sierpniu i we wrześniu akcje blokady dróg, a w październiku doszło do 2-godzinnego strajku ostrzegawczego we wszystkich kopalniach. 2 września 2003 r. doszło do największej po 1989 r. demonstracji na Górnym Śląsku.
Kilkanaście tysięcy górników z wszystkich związków zawodowych i członków ich rodzin oraz mieszkańców miast, w których miały być zamykane kopalnie, protestowało przed siedzibą Kompanii Węglowej. 11 września kilka tysięcy górników z 12 związków górniczych z kopalń zagrożonych likwidacją protestowało w Warszawie. Doszło do ostrych starć z policją. W październiku przeprowadzono w prawie wszystkich kopalniach 2-godzinny strajk ostrzegawczy z żądaniem odstąpienia od likwidacji 4 kopalń. Mimo stałej manipulacji najważniejszych massmediów, zmieniło się również nastawienie opinii publicznej wobec programu restrukturyzacji i protestów górniczych, i w październiku aż 73% badanych Polaków popierało protesty górników.
Do mediacji włączyli się parlamentarzyści, a regionalne władze rządzącej partii postkomunistycznej potępiły zamiary likwidacyjne swego własnego rządu. Ostatecznie po zapowiedzi strony rządowej o modyfikacji programu, 31 listopada 2003 r. związki zawodowe zawiesiły protesty. Kopalnie, które miały być zlikwidowane połączono organizacyjnie z pobliskimi kopalniami.
W okresie lat następnych dominowały już pojedyncze protesty, również w formie strajkowej, lecz dotyczących z reguły spraw podwyżek płac, udziału w podziale zysków, emerytur i łamania praw pracowniczych, a szczególnie łamania zasad bezpieczeństwa pracy w kopalniach w obliczu zagrożenia wybuchami metanu i pyłu węglowego. Tylko w ciągu ostatnich lat zginęło z tego powodu 10 górników w 2002 roku w kopalni „Jas-Mos” w Jastrzębiu Zdroju, 23 górników w 2006 roku w kopalni „Halemba” w Rudzie Śląskiej, 6 górników w 2008 roku kopalni „Borynia” w Jastrzębiu, i 20 górników w 2009 roku w kopalni „Wujek-Ruch Śląsk” w Rudzie Śląskiej.
Szczególnie długotrwale powtarzane protesty w formie marszów, demonstracji i pikiet przeciw bezkarności sprawców wypadku w kopalni „Halemba”, w którym zginęło 23 górników z powodu wybuchu metanu, a następnie pyłu węglowego, przeprowadzał „Sierpień 80”. Najdłuższy konflikt miał miejsce na kopalni „Budryk”, gdzie na tle sporu o płace doszło w styczniu 2008 r. do dwutygodniowego strajku okupacyjnego. Nowa sytuacja grożąca kolejną falą konfliktów pojawiła się we wrześniu 2010 r. w związku z zapowiedzią zamknięcia kopalni „Halemba”. Związki zawodowe obawiały się, że może to być początek kolejnych likwidacji. Doszło jednak ostatecznie do podpisania porozumienia z władzami Kompanii Węglowej. CDN
16 sierpień 2011

dr Wojciech Błasiak 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wybór bieżącej prasy izraelskiej
luty 18, 2007
tłumacz
Kwaśniewski nie chce zmieniać konstytucji... wie jak ominąć konstytucję
styczeń 17, 2003
PAP
"Złodzieje, nie donatorzy"
październik 25, 2003
Podchody twórców wirusów
czerwiec 5, 2004
Lepiej wyjechać, niż zakładać firmę
sierpień 8, 2006
Spalona pozycja spalona?
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jacak Kuroń - Icek Kordblum
wrzesień 25, 2006
Bogusław Maśliński/Janusz Górzyński - Inicjatywa
Zabić ze strachu
sierpień 6, 2004
Zygmunt Haduch Meksyk
Wykolejenie Konserwatyzmu Amerykańskiego
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kontynuatorzy z SLD (6)
W kulturze - jak za Bieruta

czerwiec 25, 2003
Paweł Siergiejczyk
"PO chce przywrócić wolność mediom" - tak twierdzi Wirtualna Polska
kwiecień 11, 2003
Niewidzialna Unijna pomoc
grudzień 8, 2002
zaprasza.net
Dwa tematy - SOBCZAK i SZPAK
grudzień 17, 2002
http://angora.pl/
Millerjugend
maj 24, 2003
Artur Łoboda
Odkryto zbiorową czeczeńską mogiłę
wrzesień 9, 2002
PAP
Ceniony prawdómowny i sprawiedliwy Żyd amerykański a sprawa Iranu
listopad 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Budżet Krakowa 2004
styczeń 5, 2004
Dziennik Polski
Ciekawostka
wrzesień 20, 2004
ccc
Polskie durnie
luty 21, 2009
Artur Łoboda
Wiedza aprioryczna
sierpień 31, 2006
Stanisław Michalkiewicz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2022 Polskie Niezależne Media