ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
więcej ->

 
 

Najpierw naprawic krzywdy

NAJPIERW NAPRAWIĆ KRZYWDY A PÓ¬NIEJ DEKOMUNIZOWAĆ I KARAĆ!


Ludzie pokrzywdzeni przez poprzednie reżimy, wbrew pozorom i wmawianiu przez propagandę, nie pałają nienawiścią i odwetem do swych krzywdzicieli. Faktyczne ofiary nie domagają sie zemsty lecz oczekują przede wszystkim naprawy wyrządzonych im krzywd, choćby w formie satysfakcji moralnej. Natomiast, rzekomo sprawiedliwa i moralna władza od 18 lat nie zrobila nic w tym kierunku i uparcie wmawia społeczeństwu, że pokrzywdzonym chodzi głównie o zemstę i odwet. W zasadzie wiele krzywd można i trzeba było naprawić już 27 lat temu, tuż po zakończeniu sierpniowych strajków np. żądać od rządzących przywrócenia do pracy działaczy opozycji przedsierpniowej, a nie prowadzić wyścigu do koryta. To naprawdę było realne i ówczesna ekipa władzy nie stawiałaby zbyt ostrego sprzeciwu ani utrudnień nie do pokonania. Ludzie zwalniani, a właściwie wyrzuceni z pracy, wyeliminowani z zawodu, zdegradowani społecznie, socjalnie spodziewali się, że ich postawa będzie doceniona po sierpniu 1980 roku, ale zawiedli się. Urząd Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił im praw kombatanckich. A przecież wiele działaczy opozycji przedsierpniowej świadomie narażało się na prześladowania i represje, Dla niektórych było to wielkie poświecenie, np. musieli zrezygnować z kierowniczych stanowisk, ulubionej pracy i umiłowanego zawodu; kierownicy , dziennikarze, nauczyciele, naukowcy, wojskowi. urzędnicy różnych instytucji i szczebli... Oni po sierpniowych porozumieniach z Rządem nie pchali się do władzy, lecz oczekiwali przywrócenia do pracy i zawodu. Było to w tym czasie bardziej możliwe, bo Umowa Sierpniowa z Rządem pozwalała na to. Jedynym człowiekiem w okresie powojennym, który to uczynił po pa?dzierniku 1956 r.; choć w ograniczonym zakresie, był Władysław Gomułka. Ogłosił szeroką amnestię i rehabilitację represjonowanych, zwolnił z wiezień tysiące niewinnych obywateli, przywrócił do pracy, na te same, albo na wyższe stanowiska wielu represjonowanych w okresie stalinizmu. Ale ludzie, którzy opanowali kierownictwo NSZZ , przekształcili ten związek zawodowy w partię polityczną dążyli wyłącznie do zdobycia władzy, a związek potraktowali instrumentalnie. Po osiągnięciu celu, zdobyciu władzy w kraju ustawili sie przeciw Związkowi i ludziom pracy. Nie mieli, i nadal nie mają zamiaru naprawić czegokolwiek, a zwłaszcza krzywd, działaczom opozycji przed sierpniowej i posierpniowej.


Ostatnio ekipa PiS spotęgowała dyskusję na temat tzw. lustracji, rozliczeń i dekomunizacji. Inspiratorzy tej wrzawy są skrajnie obłudni i nieuczciwi preferują rozliczenie aparatu rządzącego w PRL, a świadome przemilczanie win obciążających ekipy rządzące pod szyldem "Solidarności". Uczciwość i sprawiedliwość wymagają, by obiektywnie ocenić błędy i nieprawości obu obozów i okresów . Największą jednak obłudą i hańbą jest świadome pomijanie problemu naprawienia krzywd wyrządzonych w PRL i po sierpniu 1980 roku i oceniania win ludzi w zależności od obecnie zajmowanego stanowiska, sympatii , przynależności do partii, obozów. Łagodnie traktuje się sprawców zła w sutannach, związanych z obozem rządzącym, a surowiej przeciwników innego obozu. Pomija się świadomie i ostentacyjnie zadanie naprawienia krzywd ofiarom kolejnych reżimów. W ogóle potrzeby naprawienia krzywd inspiratorzy rozliczeń nie dostrzegają lub obłudnie spychają na drugi plan, uzasadniając, to tym, że najpierw trzeba ukarać winnych; dodajmy tylko niektórych. Chodzi raczej o propagandę i odsuniecie od jakichkolwiek wpływów społecznych i politycznych, faktycznych lub potencjalnych przeciwników. Zakrawa to wyra?nie na dziką prymitywną zemstę. Ofiary reżimów mniej interesuje to, czy generałowie Jaruzelski, Kiszczak, Siwicki zostaną zdegradowano do stopni szeregowca, czy odbierze się wysokie emerytury byłym dygnitarzom PRL, ale czy i kiedy faktycznym ofiarom zostaną naprawione krzywdy; bo większości pokrzywdzonym życia zostało już niewiele. Natomiast inicjowane procesy winnych trwać mogą latami. Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu od 27 lat domaga się ustawicznie, lecz dotychczas bezskutecznie. naprawienia tych zaległych bolesnych krzywd. Zwracał się do Wałęsy, Kwaśniewskiego, a ostatnio do Lecha Kaczyńskiego. Tylko Aleksander Kwaśniewski na apel odpowiedział, ale skończyło się na słowach. Premier Mazowiecki w ogle nie odpowiedział, mimo, że pod apelem podpisało sie ponad 10 rodaków z kraju i z Polonii. W 2005 roku, w czasie kampanii wyborczej, Komitet zwrócił się do kandydatów na Prezydenta RP z apelem o naprawienie zaległych krzywd wyrządzonych przed o po sierpniu 1980. Komitet m.in. pisał o oczekiwaniach od przyszłego Prezydenta RP swego rodzaju autoweryfikacji już w czasie kampanii wyborczej.

"Jedną z takich form weryfikacji powinno być bardzo konsekwentne egzekwowanie zdeklarowania się kandydata w czasie kampanii wyborczej do naprawienia krzywd wyrządzonych w odległej i niedawnej przeszłości najbardziej aktywnym i wartościowym obywatelom. Ma to znaczenie nie tylko moralne, polityczne, społeczne, ale także ważne cele wychowawcze. Ludzie, którzy w przeszłości spełniali uczciwie swoje powinności obywatelskie nie muszą być za to wynagradzani, ale nie powinni być karani i gorzej traktowani od biernych obywateli, jak ma to miejsce do tej pory. W dotychczasowej praktyce bowiem, właśnie ci najaktywniejsi obywatele, są przez kolejne ekipy władzy poniżani, ignorowani, skazywani na nędzną wegetację, na emigrację zewnętrzną lub wewnętrzną, natomiast nagradzane są z reguły jednostki „mierne, bierne ale wierne”. Nieoficjalnie wciąż funkcjonuje zalecana praktyczna i wygodna dla obywateli biernych, proweniencji z PRL, rada – „nie rozrabiaj, nie podskakuj, sied? cicho i przytakuj”. Nawet nie chodzi o nagradzanie, przyznawanie przywilejów, wyrażanie publicznego uznania za aktywność obywatelską, ale o zaprzestanie szykanowania, karania, poniżania, za uczciwe spełnianie obywatelskich powinności, gdyż to, choć nie zawsze intencjonalnie, odstręcza i zniechęca do działalności publicznej na rzecz społeczeństwa.

Kandydujący na Urząd Prezydenta RP powinni już przed elekcją wyrazić publicznie swoją postawę wobec skrzywdzonych obywateli, uwiarygodnić się poprzez działanie, a nie tylko zapewnienia werbalnie. Powinni np. zadeklarować powołanie Komitetu Naprawy Krzywd Obywatelskich, pod przewodnictwem kandydujących na Urząd Prezydenta oraz przedstawić skład osobowy desygnowanego przez niego Komitetu, jego program, metody i formy realizacji...

Komitet proponował nawet program i formy załatwienia tego bolesnego i wstydliwego problemu narodowego pisząc m.in. :

'Mogą być różne formy i sposoby naprawienia zaległych krzywd, bez angażowania etatowego personelu i publicznych środków finansowych np. zindywidualizowane wyrażenie uznania doznanych krzywd, współczucia, ubolewania, zapowiedzi poparcia starań o przywrócenie dotyczące utraconych funkcji, stanowisk, stopni wojskowych, naukowych, odznaczeń, uhonorowanie przez desygnowanie do różnych gremiów publicznych, społecznych itd.. Większość pokrzywdzonych jest już w wieku tuż przed, lub emerytalnym i awansowanie ich lub przywrócenie im stopni wojskowych, nadanie tytułów naukowych, wyróżnień honorowych, obywatelskich, nie spowoduje skutków finansowych, zawodowych, ale będzie miało znaczenie symboliczne, będzie formą satysfakcji moralnej i może działać wychowawczo i aktywizująca na społeczeństwo. Należy bowiem pamiętać, że w przeszłości, zarówno w okresie PRL, jak i w Polsce „pookrągłostołowej” wielu obywateli o postawach niekonformistycznych nie mogło awansować społecznie, zawodowo, naukowo, ze względów politycznych i ideologicznych (nomenklatura PZPR, „Solidarności”). O możliwości awansów, kariery zawodowej, wojskowej, naukowej powyżej np. doktora w PRL decydowała partia; wstępnie sekretarz komórki POP, a w następnej fazie Komitet Zakładowy/ Uczelniany, Wydział Nauki KW PZPR, Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego; a nie kwalifikacje merytoryczne i wartości intelektualne , (vide kierowanie na staże i stypendia zagraniczne ). Niektórzy bezpartyjni najwyżej mogli dobić się do podrzędnego stanowiska, i to tylko jeśli mieli dobre kontakty towarzyskie, koleżeńskie, układy rodzinne z członkami władz partyjnych oraz jednostki serwilistyczne, powiązane z SB, ludzie nijacy, „mierni, bierni ale wierni”. Stąd w marcu 1968 roku pojawiła się tendencja upartyjnienia nauki poprzez masowe mianowanie na stanowiska docentów i samodzielnych pracowników naukowych, partyjnych nieudaczników, nawet bez stopnia doktora, ale za to z legitymacjami PZPR (tzw. marcowi docenci).

Jest także pewna praktyczna, sprawiedliwa forma umożliwiająca naprawienia lub złagodzenie najbardziej wstydliwych i drastycznych krzywd materialnych wyrządzonych tym ludziom. Otóż Prezes Rady Ministrów ma uprawnienia, by w wyjątkowych i uzasadnionych społecznie przypadkach, przyznawać rentę lub emeryturę specjalną z funduszu ZUS; może ona wynosić do 1800 zł. miesięcznie. (art. 82, ust.1 ustawy z dnia 17.12.1998, o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych + tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz. 353+).

Ponieważ w przeszłości niektórzy pokrzywdzeni w PRL i III RP przechodzili na rentę lub emeryturę pobierając najniższe uposażenie, ( mieli wieloletnie przerwy w zatrudnieniu i wilcze bilety - Berufverbote), zatrudniani byli na zleceniach, nie mają ciągłości pracy, to ich świadczenia rentowe lub emerytalne, niezależnie od kwalifikacji i stażu, są bardzo niskie ( od 300 do 800 zł). Forma renty lub Emerytury Specjalnej pozwoliłby im względnie godnie żyć, przynajmniej zaopatrywać się systematycznie w podstawowe lekarstwa, niezbędne do przedłużenia życia, ulżenia w cierpieniach, opłacenia czynszu mieszkaniowego, podstawowych świadczeń socjalnych, skromnego wyżywienia.

Z funduszu tego oficjalnie skorzystało już wiele osób, choć często nie te, które na to szczególnie zasługują np. Jacek Kuroń, Janusz Pałubicki, Alicja Grześkowiak, Andrzej Stelmachowski, red. Bolesław Sulik... Jeśli przyznanie takiej formy pomocy Kuroniowi i Pałubickiemu nie wzbudza wątpliwości, to zdziwienie może i powinno wywołać wspomaganie finansowe Alicji Grześkowiak i Andrzeja Stelmachowskiego. Oboje są profesorami i nadal zarabiają nie?le. Jest to więc jawne nadużycie. Podobno dużo osób bezpodstawnie korzysta z tego przywileju ( krewni członków rządu, wyższych urzędników, byłych parlamentarzystów, działaczy partyjnych, różni kolesie, znajomi, przyjaciele). Jednocześnie wielu zasłużonym osobom starającym się o taką formę pomocy, ukaranych za aktywność obywatelską, odmawia się jej. Toteż Kandydaci na Prezydenta powinni w trybie pilnym zwrócić się do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z żądaniem ujawnienia nazwisk osób i podstawę na jakiej w czasie ostatnich 4 lat przyznano taką pomoc oraz nazwiska i rzeczowe motywy odmowy innym. Jeśli to nie przyniesie oczekiwanych skutków, to należałoby zwrócić się o pomoc i pośrednictwo do NIK, Sejmu, Senatu, Rzecznika Praw Obywatelskich, środków masowego przekazu oraz rozpocząć starania o upublicznienie tych żądań w Internecie, zamieszczając także pełną listę nazwisk beneficjentów i osób, którym odmówiono tej formy pomocy.

Podjęcie tego rodzaju działań może uwiarygodnić Kandydatów i przysporzyć im głosów poparcia w wyborach.

dr Leszek Skonka

tel. 0691 830350, fax 071 7809081



PS. Od pół roku Komitet nie może zebrać potrzebnej sumy pieniędzy na zawieszenie ponowne skradzionego Krzyża z Pomnika Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu. Jedynie znacząco wsparł Komitet Jan Kobylański z Urugwaju – Przewodniczący Polonii Ameryki Południowo-amerykańskiej.

Konto: Bank Pocztowy S.A O/Wrocław

Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu

Nr 31 1320 1999 2311 6535 2000 0001
13 luty 2007

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia - R.I.P.
lipiec 2, 2006
Jim Lobe
Pytanie retoryczne
sierpień 9, 2006
Jan Kaniewski z Warszawy
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
wrzesień 5, 2007
Albanian Organ Market
kwiecień 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Wiek dwudziesty “wiekiem śmierci” w historii ludzkości
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pan z Wami, Pan z nami
styczeń 13, 2005
Artur Łoboda
Izrael szykuje się na Irak ?
sierpień 10, 2002
PAP
Dwustudolarowy Bush
wrzesień 15, 2003
PAP
Nie stać nas
październik 20, 2003
Angora
Eksperymentalna broń laserowa w Iraku - video
listopad 9, 2006
Dorota
Petycja na rzecz pozbawienia sędziów i prokuratorów immunitetu.
wrzesień 1, 2008
ZR
Jesteśmy niegospodarnym narodem!
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Do Rady Etyki Mediów
maj 18, 2006
Dariusz Kosiur
Papka medialna
Raport specjalny

kwiecień 28, 2003
Alina
Przyjaciel czy nieprzyjaciel?
październik 4, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
Światowy kryzys – geszeft wszechczasów
marzec 6, 2009
Dariusz Kosiur
Choć kiedyś niemieckie, teraz jednak polskie!
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
Brudna Przeszłość KGB Putina i Kwaśniewskiego
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Szara strefa"
marzec 18, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media