ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Rzecz niemożliwa dla matołów - nacjonalistów

Polska ma sąsiada, z którego istnienia większość jej obywateli nie zdaje sobie sprawy. Sąsiad ten - do tej pory niespecjalnie zwracający na siebie uwagę - zaczął właśnie domagać się własnych praw. Mowa o Rusi Zakarpackiej.

W pa?dzierniku tego roku podczas kongresu II Europejskiego Kongresu Rusinów Podkarpackich ogłoszono powstanie Republiki Rusi Podkarpackiej.

Ma to być odtworzenie rusińskiej państwowości, opartej na statucie z listopada 1938 roku. Wystosowano także wobec władz ukraińskich ultimatum - jeśli do 1 grudnia 2008 roku Rusi Zakarpackiej nie zostanie przyznana autonomia - Rusini wezmą sprawy w swoje ręce - i ogłoszą niepodległość.

Całej sprawie dodaje powagi fakt, że - według wielu - rusiński ruch narodowy popierają rosyjskie służby specjalne. Sami Rusini nie dość, że tych powiązań specjalnie się nie wypierają, to w wypowiedziach jednego z ich liderów - popa Dymitra Sidora - pojawiają się sugestie, że niezgoda na żądania Rusinów może skończyć się dla Ukrainy tak samo, jak dla Gruzji sprawa Osetii Płd. i Abchazji.

Wiadomo już, że Ruś 1 grudnia nie ogłosi niepodległości. Potwierdził to Jewhen Żupan, przewodniczący Rady Podkarpackich Rusinów. Nie znaczy to jednak, że Rusini składają broń.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy - reagując na zagrożenie integralności państwa - wezwała na przesłuchanie przewodniczącego Rady Rusinów Podkarpackich Jewhena Żupana i prawosławnego księdza Dimitra Sidora - jednego z liderów ruchu.

Ten ostatni uważa, że Kongres podjął i tak umiarkowaną decyzję, proponując autonomię w miejsce pełnej niepodległości. Jak twierdzi, Rusini - wraz z Ukraińcami - są współtwórcami obecnej ukraińskiej państwowości. Dlatego powinni być traktowani przez Ukraińców na równych prawach.

Ks. Sidor kreuje się na umiarkowanego działacza, człowieka, który studzi gorące głowy.- Jestem człowiekiem, który powstrzymał radykalizm - powiedział portalowi "Zaxid.net".

Ksiądz Dymitr Sidor, domaga się "uznania wyników referendum z 1991 roku (w którym większość mieszkańców opowiedziała się za niezależnością, wyniki nie zostały uznane przez władze Ukrainy)", przywrócenia historycznej nazwy "Ruś Karpacka", która została "nielegalnie zmieniona na Zakarpacie". Dymitr Sidor pragnie, by Ruś była krajem federalnym, pozostającym w granicach Ukrainy. Chce zachowania hrywny jako waluty i pragnie, by kraju broniła ukraińska armia. Domaga się za to, by 60 procent dochodu pozostawało w regionie.

Właśnie. Dochód: tu pojawia się problem. Na Rusi Zakarpackiej nie ma rozwiniętej gospodarki. Potencjał turystyczny istnieje, nie jest jednak wykorzystywany. Brakuje infrastruktury. Jedyne istotne złoża, to eksploatowane od wieków złoża soli kamiennej, a inne bogactwo naturalne - lasy - zostały przetrzebione rabunkową gospodarką w czasach ZSRR i - jak twierdzą rusińscy działacze - za czasów niepodległej Ukrainy.

Poza tym - nie wiadomo nawet dokładnie, jakie społeczne poparcie miałaby rusińska idea w samym regionie. Jak twierdzą sami działacze rusińscy, z około 1 300 tys. mieszkańców regionu, około 900 tysięcy stanowią właśnie Rusini. Według ukraińskich władz, liczbę tę należałoby skrócić o co najmniej dwa zera. Ukraińcy zresztą nie uznają Rusinów za osobny naród, a język rusiński uważają za dialekt ukraińskiego. Całą "awanturę z niepodległością" mają po prostu za kolejną moskiewską bombę podłożoną pod niepodległą Ukrainę. Dla Ukrainy Zakarpacie to kolejny kamień u nogi - po coraz bardziej dryfującym w stronę Rosji Krymie i rosyjskojęzycznym wschodzie Ukrainy z Donbasem na czele.

Gdzie leży Ruś Zakarpacka? Na mapie Europy Środkowej wygląda dość niepozornie: to sam koniuszek ukraińskiego terytorium wciskającego się pomiędzy Polskę, Rumunię, Węgry i Słowację.

Ruś Podkarpacka to swoisty fenomen: słowiański region historycznie związany bardziej z Węgrami, niż z jakimkolwiek słowiańskim sąsiadem, jedyny wschodniosłowiański lud po południowej stronie Karpat i tygiel narodowościowy, w którym mieszają się elementy - prócz rusińskich - węgierskie, rumuńskie, słowackie, rosyjskie, a do II wojny światowej - również żydowskie i niemieckie.

Ruś - podobnie, jak ukraińska część Galicji - to oaza posthabsburskiej środkowoeuropejskości na ukraińskim terytorium. Architektura dwóch głównych miast - Użhorodu i Mukaczewa - przypomina bardziej architekturę miast węgierskich, niż tę, którą spotkać można w innych częściach Ukrainy. Jak wszędzie na południowych stokach Karpat, uprawia się tam winorośl. Rusini - co ciekawe - ignorują obowiązujący na całej Ukrainie czas wschodnioeuropejski (nazywany tutaj kijowskim) - przesunięty wobec obowiązującego prawie w całej Europie o 1 godzinę do tyłu - i umawiają się na spotkania wg czasu środkowoeuropejskiego, co - jak łatwo się domyślić jest dla odwiedzających ten region powodem bólu głowy (wszystkie oficjalne informacje - jak np. rozkłady pociągów - podawane są w czasie "kijowskim").

W samym XX wieku Ruś Zakarpacka należała kolejno do Węgier (w ramach dualistycznej monarchii Austro-Węgierskiej), Czechosłowacji, a następnie do ZSRR i w końcu - do niepodległej Ukrainy. Dodatkowo, w zwrotnych punktach historii podejmowała próby samodzielnego funkcjonowania: po I wojnie światowej istniała tu efemeryczna Republika Huculska, zaraz przed II - nieuznana przez nikogo republika Karpato-Ukrainy, którą następnie opanowali Węgrzy. Po II wojnie światowej kraj wcielono do Ukraińskiej SRR. Po upadku ZSRR kraina ta pozostaje przy Ukrainie.

Obecnie są na Rusi tacy, którzy mają dość tego kalejdoskopu i pragną zacząć żyć na swoim.

Wydaje się więc, że do całej gamy poważnych ruchów separatystycznych, których w ostatnich czasach obserwujemy prawdziwy wysyp - dołącza jeszcze jeden. I to u samych naszych granic.

Rusini stanowią istotną mniejszość po słowackiej stronie granicy. Żyją również w naszym kraju - znamy ich jako Łemków. To z tej właśnie grupy etnicznej wywodzili się - choćby - malarz-prymitywista Nikifor, czy zmarły z zeszłym roku młody, popularny pisarz - Mirosław Nahacz.



Ziemowit Szczerek
INTERIA.PL

Komentarz

Niedawno pisałem o niebezpieczeństwach związanych z doktryną nacjonalizmu.
Tych niebezpieczeństw nie widzą półgłówki - którzy niczym Talmud - powtarzają wyrywki z myśli Dmowskiego.

Podawałem przykłady tragicznych historycznych błędów.
Brak wyobra?ni to synonim ubóstwa umysłowego.
A tumany powinni milczeć i nie naprzykrzać się tym - którzy mając dobro Polski na sercu, powstrzymują się od pochopnych decycji i emocjonalnego braku odpowiedzialności.

Jeżeli w Polsce ruszą regionalne nacjonalizmy, podzielimy los Serbii.
I nie zmieni tego stanu wrzask nieodpowiedzialnych fanatyków.

Mamy w Polsce bardzo dużą grupę etniczną Rusinów (nie mylcie z Ukraińcami), do tego Ślązacy, Słowacy, Litwini, Niemcy i ..........
Może również Żydzi zechcą stworzyć swoją enklawę.

Więc - do dzieła nacjonaliści. Wciąż za mało spieprzyliście.
1 grudzień 2008

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Czy Kościół Katolicki stanie się dla Unii Europejskiej "użytecznym głupcem" ?
maj 31, 2003
Stanowisko środowiska ProPolonia.pl wobec sytuacji społeczno-politycznej
marzec 3, 2009
Dariusz Kosiur
"Inicjatywa Społeczna" przeciwko amerykańskiej tarczy antyrakietowej - zbiórka podpisów
lipiec 30, 2007
nop
Najpierw naprawic krzywdy
luty 13, 2007
przesłała Elżbieta
Reklama - burżuazyjna czy solidarnościowa?
listopad 28, 2004
Mirosław Naleziński
Nostra Aetate
padziernik 6, 2006
Dr Mike Jones
Uczcie się czytać między wierszami
kwiecień 19, 2003
Alina
"NATO na Balkanach"
luty 20, 2008
Piotr Bein
Unia Wolności nie ma honoru by odejść w przeszłość i przestać naprzykrzać się społeczeństwu.
grudzień 8, 2002
Dybuk niebezinteresowny
czerwiec 28, 2006
Rafał A. Ziemkiewicz
Przygotowania do wizyty GWB obnażają politykę Polski, Amerykańskiego Osła Trojańskiego w Europie
luty 21, 2007
kopista
Parę doniesień z biednej i ponurej Rosji...Wiem że polskojęzyczne publikatory oszczędzą nam tych tragedii...
wrzesień 7, 2007
tłumacz
Są jeszcze normalne narody
marzec 9, 2004
RMF
Opodatkowanie głodu
czerwiec 3, 2004
WITAM w OSTENISRAEL!
listopad 25, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
"Ejszyszki"
maj 28, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Strachy na uchlane Lachy
marzec 23, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pamięci ofiar zamachu w Madrycie.
marzec 28, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
Miejcie nadzieję
marzec 14, 2009
Adam Asnyk
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media