ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
więcej ->

 
 

List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.


Maestro manipulacji.
Panie Adamie Michnik,

jest dla mnie jasne od pierwszych lat istnienia pańskiej gazety, że uprawiany przez nią styl dziennikarstwa nawiązuje w sposób bardzo bezpośredni do geobelsowskiej szkoły propagandy , czyli :"pluj i kłam, a cos z tego i tak zawsze przylgnie..."
Taka jest naczelna, a ukryta zasada przyświecająca działalności wydawanego przez pana pisma.
Tak było kiedy to na początku lat dziewięćdziesiątych na lamach swej gazety straszył pan Polaków "widmem dekomunizacji", malując mrożące krew w żyłach sceny, jakie to niby miałyby dziać się w Polsce, gdyby doszło do rozliczenia komunistów z ich kryminalnej działalności z czasów PRL ...

Manipulacja i kłamstwo - oto główne metody stosowane przez pana i pańskich pracowników....
Pamiętam równie dobrze zamieszczony w "Gazecie Wyborczej" reportaż firmowany przez niejakiego Cichego, który oskarżał AK o mordowanie Żydów w czasie II Wojny...
Pamiętam tez udział pańskiego pisma w oszczerczej kampanii skierowanej w przeciwko Polakom i Polsce w związku ze sprawa Jedwabnego...
Pamiętam wiele innych kłamstw i manipulacji dokonywanych przez pańskich dziennikarzy zawsze w jednym i tym samym celu:
ZASZKODZIĆ INTERESOM POLSKI I NARODU POLSKIEGO !!!

Próbuje pan, panie Michnik wraz z innymi "autorytetami moralnymi" pozować do roli Katona we współczesnej Polsce...
Jakże żałosne jest to przedstawienie w pańskim wydaniu i panu podobnych...
Wprost chce się rzec" "diabeł się w ornat ubrał i ogonem na msze dzwoni"...
Pan, panie Michnik wraz z innymi "autorytetami" stworzyliście bowiem w Polsce piekło całkiem poka?nych rozmiarów...
Wstrzymywałem się do tej pory z wydawaniem publicznie opinii na pański temat i na temat pisma, którym pan kieruje .
Obserwowałem jednakże z uwaga pańskie haniebne poczynania i robię to w dalszym ciągu. Teraz zaś, po ostatnim chuzpiarskim, pełnym jadu, kłamstwa i niecnych pomówień ataku nie wytrzymałem i pisze do pana, panie Michnik, gdyż to z pana i z pańskich mocodawców polecenia niejaki redaktor Lizut udał się do Argentyny i Urugwaju, aby spreparować paszkwil perfidnie wymierzony w jedna z najwybitniejszych postaci wśród Polonii na świecie - Pana Jana Kobylańskiego z Montevideo w Urugwaju...

Reportaż , o którym mowa opublikowany został w "Gazecie Wyborczej" pt. "Sponsor Leppera i Rydzyka. Podwójne życie Don Juana" dnia 28 czerwca w nr 149 wydania tej gazety.

Myślą przewodnia owego paszkwilu, która red. Lizut stara się sprzedać czytelnikom "Gazety Wyborczej" jest kłamliwa opinia, jakoby Pan Jan Kobylański pełnił w czasie II Wojny Światowej funkcje "capo" w niemieckich obozach koncentracyjnych...
Przyznac trzeba, ze fabuła artykułu została zmontowana w sposób bardzo sprytny, z wykorzystaniem takich chociażby okoliczności historycznych , jak ta , iż w Ameryce Południowej zaraz po II Wojnie Światowej osiedlało się dużo byłych współpracowników reżimu Hitlera, jak np. Eichmann, którzy starali się uniknąć w ten sposób odpowiedzialności karnej za zbrodnie wojenne popełnione w Europie...

Redaktor Lizut jest na tyle przebiegły, że nie podsuwa czytelnikowi bezpośrednio wersji następującej: "Jan Kobylański, ex capo z hitlerowskich obozów, ucieka do Urugwaju przed wymiarem sprawiedliwości"...
Nie, tak daleko Lizut nie posuwa się w swym kłamstwie, ponieważ nie posiada żadnych dowodów, którymi mógłby się posłużyć.
Stara się natomiast Lizut posiać w czytelniku ziarno nieufności co do postaci Pana Jana Kobylańskiego...
Owija cala swoja pisaninę w mgiełkę niejasności, tajemniczości, aluzji i insynuacji w stylu " "nie wiadomo jak Jan Kobylański zrobił swa fortunę...","nie ma informacji, czy naprawdę był wię?niem Oświęcimia...", itd., itp....
Wszystko to zaś w stylu sensacji, dającej pole dla pracy wyobra?ni czytających...

"Może ten Kobylański- to faktycznie wcale nie taka kryształowa postać...???" - takie pytanie zada sobie po lekturze artykułu Lizuta czytelnik nie obznajomiony z socjo i psychotenika manipulacji profesjonalnie stosowana na co dzień przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej"...

Miecz bywa jednak przeważnie obosieczny, o czym chyba redaktorzy "Gazety Wyborczej" nie pamiętają, albo pamiętać nie chcą...
Używając bowiem zastosowanej przez red. Lizuta metody można zapytać np. o liczbę 6 milionów zagazowanych, wszak też nie ma o nich wzmianki w żadnych dokumentach...
Tak samo, jak nie istnieją żadne dokumentalne dane na temat bohaterskiego mesjasza Shoah, Elie Visel"a...
Ani nie wiadomo, w jaki to "cudowny" sposób opuścił obóz Auschwitz pan Bartoszewski, znany minister obojga państw jednego narodu...
Brakuje tez wielu dokumentów na temat okupacyjnej przeszłości Wiesenthala...
Jak to wiec jest, panie Michnik, że jednym bałagan w papierach szkodzi- jak np. p. Kobylańskiemu, a innym zaś pomaga ???

Zastanawia mnie głęboko również to, iż z taka dociekliwością próbuje pan dojść za pośrednictwem "śledztwa" prowadzonego przez red. Lizuta skąd pan Kobylański wziął pieniądze na swoje biznesy i jak je pomnożył...
A przecież to właśnie pan, panie Michnik, w roku 1989 zaczynając z kapitałem 15 złotych razem z panami Bujakiem, Wadą..., z panią H. Luczywo-Okrent et consortes owe piętnaście złotych w ciągu paru miesięcy rozmnożyliście w miliony dolarów budując Imperium "Agora"....
Pan Kobylański zaś pracował na swoje bogactwo dziesiątki lat i Polsce nie jest nic winien, gdyż nie brał razem z wami udziału w waszej "transformacji ustrojowej" i "przekształceniach własnościowych"...
Czyżby pan - świeżo przetransformowany z lewicowca "trockisty milioner-liberal nie wierzył w cuda kapitalizmu...???

Takie insynuacje , jak te podawane przez red. Lizuta w owym reportażu padają zawsze na podatny grunt, tym bardziej, ze chodzi o człowieka bardzo bogatego, jakim jest niewątpliwie pan Jan Kobylański...
Ach, jakież tu pole do popisu dla lubiących pozazdrościć Rodaków....
Oczywiście redaktor Lizut nie omieszkuje włączyć stałego motywu "Gazety Wyborczej " czyli tropienia antysemityzmu i antysemitnikow, a ponieważ Pan Jan Kobylański wielokrotnie stawał w obronie dobrego imienia i interesów Polski wobec ataków kol żydowskich na nasz Kraj, dla dziennikarza z "Gazety Wyborczej" jest wiec automatycznie antysemita...
Do tego ta "niejasna" przeszłość okupacyjna ...
Jakże to się wszystko ładnie układa red. Lizutowi w zgrabna, a spreparowana i kłamliwa całość...!!!
O samym autorze paszkwilu z "Gazet Wyborczej" i stosowanych przez niego metodach podszywania się pod obce nazwisko, wkradania i wkłamywania na gościnne pokoje pana Jana Kobylańskiego szkoda w ogóle pisać...
Powiedzieć można jedynie, ze gdyby - jak pisze Lizut - pan Jan Kobylański był aż takim antysemitą, a do tego trzymał złe psy, to byłoby złe z Lizutem...
A mimo Lizuta obaw, - ( zarówno pan Kobylański, jak i owe psy nie ślepi przecież i nie wzięli Lizuta za... ułana...) - nie tylko, że został on ugoszczony, to jeszcze dostał w kieszeń na drogę i został grzecznie odprowadzony do wyjścia...

Zostawmy jednak na boku ironie i przebieranki redaktora z gazety, bo nie o niego przecież w sumie chodzi w tej całej hutzpah...

Warto zadać sobie w tym miejscu pytanie : po co, w jakim celu został napisany ten artykuł ??? Przecież "Gazeta Wyborcza" nie wyrzuca pieniędzy ot tak sobie, w błoto, opłacając droga podróż i pobyt dziennikarza z Polski w Argentynie i Urugwaju...
Ten artykuł ma osiągnąć swój określony cel i pan, panie Michnik, dobrze go zna, gdyż jest pan współautorem a jednocześnie wykonawca tego spisku, któremu na imię "napaść na pana J. Kobylańskiego"...
Znając pana i role, jaka od roku 1989 ogrywa pan na polskiej scenie politycznej nie wierze, ze tym paszkwilanckim, a wręcz nadającym się do pozwu sadowego o zniesławienie artykułem chce pan jedynie zniszczyć samego pana Jana Kobylańskiego i jego dobre imię wśród Polonii i Rodaków w kraju...
Dla takiego gracza - jak pan, panie Michnik - byłaby to za mała partyjka ...
Pan rozgrywa przecież duże partie, pozwoli wiec pan, ze spróbuję się zastanowić, jaka to partie chce pan rozegrać tym razem przy użyciu owego artykułu...
Pozwoli pan też, że podzielę się z panem moimi domysłami...
Wiadomym jest większości Polaków, że pan Jan Kobylański finansuje własnymi pieniędzmi działalność organizacji polonijnych w Ameryce Południowej.
To dzięki niemu działa USOPAL, Dom Polski w Buenos Aires oraz wiele innych, pomniejszych polonijnych stowarzyszeń i instytucji.
To widocznie jest solą w oku dla pańskich mocodawców, panie Michnik...Przeciez ludzie, którzy maja fundusze mogą cos zrobić.
Pan Kobylański, jako bogaty prezes USOPAL, który na dodatek ośmiela się wspomagać finansowo jedyne istniejące w Ojczy?nie polskie media - Radio Maryja i Telewizje TRWAM, doprowadza was do białej gorączki.
Nie przeszkadza wam jednak wcale, ze gdzie indziej wielu autorytarnych bogaczy, właścicieli ogromnych majątków trzęsie wielkimi organizacjami żydowskimi na całym świecie, w których ich członkowie nie wiedza co to demokracja i wybory, gdzie stanowiska w organizacji ofiaruje się ludziom, których stać na ich piastowanie...
Nie wierzy mi pan ??? Niech pan zapyta pana Bronfmana...czy Nusbauma... - No tak, ale to Żydzi - im wolno...!!! Polakom nie !!!

Wiadomym jest również, że pan Jan Kobylański ma bardzo dobre, a wręcz przyjazne kontakty z Polonia w Ameryce Północnej, a szczególnie ze Związkiem Narodowym Polskim i jego Prezesem , panem Edwardem Moskalem, który ( to tez wiadomo ) zaliczany jest przez "Gazetę Wyborcza" i środowisko, które ona reprezentuje do czołowych antysemitów.
Pan Edward Moskal bowiem, identycznie - jak pan Jan Kobylański- nie pozwala co poniektórym kręgom żydowskim "je?dzić Polakom po głowach", a ZNP pod przywództwem Pana Moskala jest najsilniejsza organizacja polska w USA i zawsze broni interesów Polonii i polskiej racji stanu....Tak samo patriotycznie nastawiona jest większość Polonii południowoamerykańskiej. Taka propolska postawa bardzo jest nie w smak panu, panie Michnik, pańskim mocodawcom i kompanom z Agory oraz agentury obcego wywiadu Mossad, do którego o pomoc zwrócił się Lizut- czy tez jego pomagierzy- (chociaż wyra?nie tego nie opisał)......
Wy chcecie widzieć Polonie spolegliwa i "political correct", chodząca na waszej smyczy, ale realizacji waszych intryg przeszkadzają wam właśnie te dwie osoby " Pan Jan Kobylański , Prezes USOPAL z Urugwaju i Pan Edward Moskal , Prezes ZNP z Chicago w USA.
Postanowiliście wiec ich zniszczyć i zdyskredytować ich morale w oczach Polaków i temu właśnie ma służyć paszkwil autorstwa redaktora Lizuta, panie Michnik, zamieszczony na lamach pańskiej gazety wkrótce po ukazaniu się oświadczenia Zjazdu Organizacji Polonijnych w Ameryce Południowej - USOPAL, w którym organizacje owe deklarują wyra?ne pragnienie zjednoczenia działań całej Polonii świata dla przywrócenia w naszej Ojczy?nie właściwego porządku, czyli przywrócenia władzy Polakom, a odebrania jej wam, czyli ciągle grabiącej Polskę zydo-komunie ...

Atakując w ohydny sposób Jana Kobylańskiego atakujecie jednocześnie jego wielkiego przyjaciela , pana Edwarda Moskala, a atakując jego chcecie zniszczyć Związek Narodowy Polski, a gdy ten padnie, wtedy już cały Kongres Polonii Amerykańskiej oraz USOPAL- zrzeszenie polonijnych organizacji w Ameryce Południowej staną się łatwym łupem dla waszych agentów.
Przecież "właściwi" ludzie namaszczeni przez was na właściwe stanowiska już czekają przyczajeni na wasz sygnał do rozpoczęcia "przekształceń ,własnościowych" majątku wypracowanego przez pokolenia ciężko harującej Polonii !!!
Taki jest wasz prawdziwy cel - pana i pańskich mocodawców , panie Michnik.
Jego zrealizowanie pozwoliłoby wam na utrzymanie przez następnych kilkanaście lat waszego status quo w Polsce...
Status quo dla zliberalizowanej postkomuny, która ograbia Naród Polski od 1989 roku,
W USA zaś, wobec zbliżających się wyborów umożliwiłoby wam skierowanie głosów Polonii tam, gdzie "neokoni" i tzw. liberalna część Demokratów chce - żeby one poszły....

To jest pańska prawdziwa gra , panie Michnik...
Nie może pan się obejść, jak widać, bez intrygi.
Dopiero co, w świetle jupiterów udowodnił pan kim jest montując aferę Rywina, usiłując łapać ryby w mętnej wodzie ....
Wyszedł z niej pan " nie, jak Katon , ale ubabrany - jak świnia.....
Porażka na skalę krajową dała panu tylko bod?ce do następnej intrygi na skalę międzynarodową.....

Ho, ho panie Michnik, chutzper z pana zawołany i bez chutzpah żyć pan nie umiesz...

Jest tajemnicą poliszynela, że istnieje wśród Polonii dywersyjna grupa, która dąży do zniszczenia polskiego lobby...
Pańska gazeta publikując ów paszkwil o Janie Kobylańskim dała tym samym tej grupie sygnał do ataku, ale także, czego wcale pan nie oczekiwał, wysłała ostrzeżenie, które na pewno dotrze do tych Polaków, którzy potrafią rozsądnie i samodzielnie myśleć, a wśród Polonii taka jest przecież większość...
Teraz wiadomo już jasno o co chodzi i czego się możemy spodziewać się po "reformatorach" polonijnych organizacji.
Chcę wiec podziękować panu, panie Michnik, za to ostrzeżenie.
Nie było ono co prawda pańskim zamiarem , a wręcz pozwolę sobie na stwierdzenie, ze krzyżuje plany pańskie i pańskich mocodawców, ale tak to już jest, że każdy kij ma dwa końce i nigdy nie wiadomo, która jego strona uderzy, co niniejszym polecam przemyśleć...

Lima, 2.07.2004.

6 lipiec 2004

Marek Lubiński, Lima, Peru 

  

Archiwum

Rzymska Targowica
padziernik 29, 2004
Nasz Dziennik
Eureka
padziernik 19, 2005
Artur Łoboda
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
Krzywdy wyrządzone Czechom przez Polskę
kwiecień 17, 2005
czechofil
Narzędzie Ujarzmiania
styczeń 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
WorldCom ogłasza bankructwo
lipiec 22, 2002
PAP
Polsko !
lipiec 20, 2003
przesłała Elżbieta
Krawczyk kraje jak jej staje
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kwaśniewski jednym z najbliższych sojuszników Busha
wrzesień 15, 2002
PAP
Dalekozwroczny
styczeń 14, 2008
PAP
Nastepny Iran, Syria i Korea
kwiecień 20, 2003
przesłała Elżbieta
Terazniejsza edukacja
listopad 30, 2005
Goska
Radosław Judasz Sikorski powiesił naród Polski
luty 2, 2008
Dorota Szczepańska
PiS-owski pakt stabilizacji? - kolejny bajer? Co z tymi wcześniejszymi wyborami? - z cyklu oceniamy sytuację polityczną i rzą
styczeń 27, 2006
Zdzisław Raczkowski
Premier: Nie idę na wojnę z mediami, ale...
marzec 8, 2007
¬ródło informacji: PAP/INTERIA.PL
"Polska agresja" i "modelowanie od nowa" Bliskiego Wschodu
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
KONGRESU POLSKI SUWERENNEJ - PRAWNO-USTROJOWE PODSTAWY
marzec 6, 2004
The Pogrom of Kielce
lipiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
prezydent nie zmienia opinii o Huszczy
styczeń 7, 2004
Masowy eksodus i taka bida lekarzy w Polsce, że aż na medycenę trudno się dostać....
lipiec 14, 2006
Adam Sandauer
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media