ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
więcej ->

 
 

Mediokracja.


"Coś takiego jak wolna prasa nie istnieje. Wy o tym wiecie, i ja to wiem. Zaden z was nie odważy się swoje prawdziwe zdanie wypowiedzieć. To jedyne zadanie dziennikarzy polega na tym by prawdę zniczczyć, potężne kłamstwa rozpowszechniać, te sprawy tak przekręcić i siebie samego, swój kraj i swoją rasę dla codziennego chleba sprzedać. Jesteśmy narzędziem i marionetkami w rękach bogaczy (bankierów, t.v.r.) którzy za kulisami te sznurki, którymi według upodobania pociągają, trzymają w swoich rękach. Oni grają tą melodię, według której my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie znajduje się w rękach tych ludzi. Nie jesteśmy niczym innym jak intelektualnymi prostytutkami" ( John Swaiton, długoletni wydawca "New York Times" w latach 60-70 19 wieku, w swojej mowie pożegnalnej na uroczystym bankiecie)

To wydarzenie miało miejsce około 140 lat temu i NIC się do dzisiaj nie zmieniło! Niesamowite!!

________



Szczególnym paradoksem, a właściwie fenomenem czasu w którym żyjemy, jest odrzucanie przez tak zwanych "obywateli z ulicy" rzetelnych i logicznie uzasadnionych dowodów NAUKOWYCH dostarczanych przez niezależnych historyków i publicystów, i bezgraniczna wiara w spływające masowo w ich kierunku,- kłamstwa z "niezależnych" mediów! Wychodzi, że wolą żyć w ułudzie, pozornej - skonstruowanej przez polityków i media - rzeczywistości w której czują się "szczęśliwi" bo..... tak się składa, że szczęśliwi niewolnicy są najzacieklejszymi wrogami wolności i nowych rozpoznań. Do tego pojawia się atawizm, kierują się instynktem stada, "owczym pędęm", co oczywiście eliminuje automatycznie rozsądek i elementarną logikę. Wystarczy na kogoś wskazać palcem i powiedzieć- to jest ten "zły" !,- i natychmiast są gotowi rozerwać go na strzępy. Moi adwesarze sami usuwają (nie tutaj :)) z pola widzenia dowody i fakty, przechodząc ponad nimi, kompletnie je ignorując, jeżeli naruszają wprasowany im ich punkt widzenia, światopogląd czy przyzwyczajenia lub wierzenia ukształtowane w dużej mierze przez propagandę. Dyskusja albo wymiana poglądów nie wykracza poza ustaloną/obowiązującą wiedzę i czasami ograniczona jest przez samocenzurę : "bo tak naprawdę niewiadomo jak było!" Tymczasem DZISIAJ już wiadomo JAK BYŁO !

Ale co to zmienia? Nic!,- lub serdecznie mało! Propaganda nie zajmuje się tłem, zakulisowym krętactwem i destrukcyjnymi działaniami, odwrotnie, poprzez celową dezinformację chroni je i nadaje im pozory prawdopodobieństwa.

W oficjalnie dostępnej literaturze i OFICJALNYCH "pracach naukowych" zajmujących się n.p.historią II W.S. i jej wydarzeniami, głównym argumentem powtarzanym do znudzenia to : "Ten fakt iż nie istnieją żadne dowody, dowodzi,- że te dowody bez śladu usunięto." Podobne argumenty są teoretycznie nie do obalenia i dlatego gówno warte (PSEUDONAUKOWE !).

________



Inny, z tych który wiedział dokładnie o wszystkim, to Winston Churchill :

"Istnieją kłamstwa, istnieją cholerne kłamstwa, prócz tego istnieją jeszcze te statystyki." (.....)

"Podczas wojny prawda jest tak kosztowna, że nigdy nie powinna pojawiać się inaczej jak w otoczeniu straży przybocznej z kłamstw" (Robert Vansittart, "Black Record", London 1941, S.75).

Sens tych wypowiedzi jest jednoznaczny ! Dlaczego, wobec tego, dla wielu "niezrozumiały" ?



Spiegel-Online z 08. września 2006 donosi:



Orzeczenie USowskiego Senatu.

Eksterminacyjne orzeczenie o Busha uzasadnieniu dla wojny w Iraku

(REAL SECURITY ACT OF 2006, Learning from the Lessons of 9/11).



Orzeczenie USowskiego Senatu jest 400 stron grube. Jego zawartość jest siarczystym policzkiem dla prezydenta Bush'a: Dla głównego powodu wojny w Iraku-powiązanie (współpraca, p.m.) między dyktatorem Saddamem i terrorystyczną siatką al-Qaida- nie ma zatem żadnej wskazówki.

Washington : Saddam Hussein i jego oprawcy w Bagdadzie "nie mieli żadnego powiązania, nie proponowali żadnego schronienia i nie przymykali oczy na Sarkawi'ego i jego zwolenników", twierdzi orzeczenie komisji do spraw wywiadu USowskiego senatu. Saddam był raczej nieufny w stosunku do al-Qaidy i uznawał tych islamskich ekxtremistów, za niebezpieczeństwo dla swojego reżymu. Prośbie, o spotkanie z komendantami al-Qaid'y, odmówił.

Jeden z najważniejszych argumentów, który jastrzębie w rządzie Bush'a sprzed więcej jak cztery lata przeciwko Irakowi wysunęli, mianowicie, że dyktator Saddam Hussein tą terrorystyczną siatkę Osama Bin Ladena wspierał, jest tym samym przez najwyższą (usowską) legislatywę obalony.

Nie można było nawet twierdzić, że ówczesny rząd Iraku tego przywódcę al-Qaidy, Abu Mussab al Sarkawi,- to rzekome powiązanie z Bin Laden'em- chronił, stoi w dzisiejszym, w Washington'ie opublikowanym, oficjalnym orzeczeniu. W prawdzie Sarkawi od maja do listopada 2002 w Bagdadzie przebywał, ale Saddam w tym czasie próbował go złapać.

Tym samym, według będących w opozycji demokratów, kwalifikacja prawna US-prezydenta George W. Busha dla inwazji na Irak w tym (właśnie) czasie została zakwestionowana, bo Bush ciągle kładł duże znaczenie na to, że ta wojna przeciwko terrorowi w Iraku musi zostać wygrana (prowadzona,p.m.).

Jordańczyk Sarkawi został w czerwcu tego roku podczas USowskiego nalotu zabity.

Senatorowie stwierdzili do tego jednoznacznie, że irakijski rząd nie był w posiadaniu aktywnego PROGRAMU ATOMOWEGO i nie posiadał żadnego mobilnego LABORATORIUM w którym produkowano broń chemiczną. (podkr.moje)

Rząd (usowski oczywiście, p.m.) nie wykorzystał tajnych informacji, tak jak powinien zrobić, mianowicie "by decydentów informować", jak osądził numer dwa tej komisji, demokrata John Rockefeller. Ci odpowiedzialni te wskazówki raczej "wybierali, przejaskrawiali albo przemilczeli", by swoją decyzję do wojny przeciw Irakowi uzasadnić, którą i tak podjęli już WCZEŚNIEJ (podkr.moje).

To długo oczekiwane, 400 stron grube orzeczenie wystawia temu rządowi (temu usowskiemu naturalnie,p.m.) druzgocące świadectwo, mówi należący do tej komisji Senator Carl Levin. Bush i vice prezydent Dick Cheney próbowali na siłę (i wbrew prawdzie o której wiedzieli, p.m.) Saddama i al-Qaid'ę powiązać. To orzeczenie opracowane po przeszło dwóch latach, zajmuje się też tą problematyczną rolą Narodowego Irakijskiego Kongresu na uchod?stwie podczas owego rostrzygającego procesu przed wojną.



asc/AP/AFP/dpa

______________



Z analizy tekstu orzeczenia Senackiej Komisji wynika jasno, że wywiad USA nie miał żadnego wpływu na podjęte przez Bush'a & Co. decyzje, co usiłowała wmówić jego administracja swoim nierozgarniętym obywatelom czy nawróconym przez "demokrację" Europejczykom, ponieważ podjęte zostały już... "wcześniej"!

Ten "policzek", a raczej kopa w dupsko, nie otrzymał jeno Bush ale całe to załgane towarzystwo, na czele z "dziennikarzami", które kłamstwa amerykańskiej administracji z całych sił w swej głupocie, idioty?mie i zachłanności za należącymi do Irakijczyków "petrodolarami ", na łamach "gazetów" wspierali. Wśród tego tałatajstwa byli, a jakże, liczni inni "demokraci" i "politycy" jak n.p. nieoceniony Rumsfeld który posłużył się cytatem Churchill'a w formie przyzwalającego "alibi" i z obleśnym uśmiechem na gębie wymamrotał w udzielonym interview dla ABC 30. marca 2003, pewny siebie na 100%: "My wiemy, gdzie ona jest (BMR). Znajduje się trochę na wschód, zachód, południe i północ od Bagdadu". I ludziska na te i inne prymitywy się nabrali - niepojęte !

Operowanie pojęciami w rodzaju ; "dyktator, "reżym" "oprawcy" przez "niezależne" media czy ukształtowanego po 1945 "nowego człowieka", w sensie zdyskredytowania innego systemu politycznego niż nieustannie gloryfikowanej i permanentnie wojującej usowskiej "demokracji", obracającej kolejne kraje w perzynę,- jest żałosne, a która swoim postępowaniem już dawno udowodniła, że to co na ogół wiąże się ze stalinizmem czy hitleryzmem,- w swej grozie i bandytyzmie pozostawiła daleko za sobą.

Każdy który oczekuje w mediach wyważonej i obiektywnej informacji jest czystej wody fantastą ! Ten medialny pluralizm jest totalną farsą, a tym samym jest nią również wciskana z każdej i z coraz liczniejszych propagandowych tub...."demokracja"! System w którym żyjemy jest do szczętu skorumpowany i stał się w tej formie przeżytkiem. O ideologicznej równowadze nie może być już mowy, ogół, czyli naród, został wyprowadzony na manowce i ulega degeneracji. Socjolodzy mówią dzisiaj o "Demokracji Mediów" a powinni mówić o "Mediokracji". W rzeczy samej, przy pomocy mediów w t.zw. "otwartym społeczeństwie" jest wszystko możliwe, bez nich, względnie przeciw nim, nie można dzisiaj nic zdziałać. Gdyby władza i postępowanie mediów prowadziły do większej demokracji, względnie występowały w jej obronie, dałoby się jeszcze żyć. Tego jednak nie robią. Twórcy programów publicystycznych i dzienników jak i dziennikarze gazet nie są niezależni, a szczególnie nie są nimi w demokracji. Muszą chodzić na smyczy koncernów medialnych za którymi stoi dużo pieniędzy, pracują na zasadzie "kto dużo płaci den decyduje". To co piszą i przekazują (TV) nie jest wyrazem ich niezależnego myślenia tylko wypocinami zniewolonego(forsą) umysłu, pospolitego tchórzostwa, braku charakteru i moralnego upadku. Co w tej materii mówią fakty ? W USA w 1981 r. 20 przedsiębiorstw kontrolowało 11.000 Magazynów, siedem lat pó?niej tylko trzy przedsiębiorstwa. 15 przedsiębiorstw kontrolują cały rynek medialny w tym rynek gazet, Magazynów, TV, wydawnictw książek i filmów. Szef Telecommunications Inc. (TCI) John Malone twierdzi, że w przyszłości tylko dwa-trzy przedsiębiorstwa będą dostarczać przy pomocy super- informacyjnych –autostrad, wyselekcjonowane wiadomości w formie usług telekomunikacyjnych. Rupert Murdoch osobiście stwierdził : „Monopol jest straszną rzeczą – do znienawidzenia".W tym medialnym krajobrazie nie potrzeba cenzury, do której musiał uciekać się judeo-komunizm, dzisiaj spadkobiercy tego kierunku drukują we własnych wydawnictwach, a w redakcjach pracuje pod dyktando, za sutym wynagrodzeniem, armia zdeprawowanych pisarczyków. To prawo do swobodnej wypowiedzi i obowiązujące prawo do wolnej prasy jest w Europie i w "wolnej demokracji" kolejną farsą, ta realna władza siedzi za kulisami, ci na arenie (politycznej) to czystej wody marionetki. Coraz więcej ludzi zaczyna to dostrzegać. I chwała za to bogom.

22 styczeń 2007

tezlav von roya 

  

Archiwum

200. rocznica urodzin Józefa Dietla
padziernik 15, 2004
Przez Globalizację do Globalnego Imperium
grudzień 17, 2004
Bardzo niepolskie myślenie o prawie....
wrzesień 7, 2008
Artur Łoboda
Odebrać dzieci
styczeń 5, 2009
Bogusław
Kto dopuścił się ludobójstwa na Polakach ?
luty 11, 2008
Aleksander Szycht
Rola rodzin ziemianskich
kwiecień 2, 2006
przeslala Elzbieta
Bliżej koryta
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
utworzenie Polskich Ośrodków Informacji Turystycznej w Izraelu
styczeń 16, 2007
INTERIA.PL/PAP
Notatka z 3 maja 2005
maj 23, 2005
Eugeniusz Sendecki
Układ Lokalny – „Business - Businessmana!”
maj 28, 2006
Dariusz Adamczewski
"się"
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
LIST OTWARTY
lipiec 22, 2003
mars
THE GLOBAL ELITE IS DIVIDING ITS MINIONS INTO TWO "HOUSE TEAMS"...AGAIN!
marzec 27, 2003
WCHODZIC PIERUNEM
styczeń 9, 2003
Kazimierz Z. Poznański
100 tysięcy zł czeka na Ciebie
listopad 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bp Głódź: Potrzebna nadzieja
sierpień 20, 2002
PAP
Energetyczny rozbior i kolonizacja Polski
maj 4, 2007
przeslala Elzbieta
Strach w samolotach i masakra w Libanie
sierpień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
The Pogrom of Kielce
padziernik 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Dziś paserzy zakładają partie polityczne
kwiecień 12, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media