ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
więcej ->

 
 

SYSTEM

Nie uważam, by rozum służył do wbijania gwo?dzi , choć niekiedy mam wrażenie, iż działania naszych polityków na to wskazują.

Obserwuję ten przygnębiający proces wbijania ideologicznych gwo?dzi w narodowy mózg i upierdliwy sposób zakładania zepsutych drzwi do naszego lasu; śledzę nie od dziś i nie od dziś zalewam mnie krew, gdy biorę niechciany udział w laniu krokodylich łez, łez obłudnych, nieaktualnych, spó?nionych, jak dzisiejszy, przejmujący lament nad nieboszczykiem sprzed pięciuset lat (płacz oczyszcza nie tylko kanaliki łzowe, ale jest też doskonałym środkiem na przeczyszczenie naszych sfrustrowanych sumień. Na oczyszczenie ich z naszych sparciałych fobii, obsesji, ksenofobicznych farfocli. Ale działanie takie ma jeno płacz na czasie: PŁACZ, JEST BEZZWŁOCZNˇ REAKCJˇ: ODPOWIEDZIˇ NA JEGO PRZYCZYNĘ).

Zwłaszcza teraz, zwłaszcza obecnie mam nieprzyjemność widzieć to, gdy przylepia mi się do czaszki coś w rodzaju brudnej szmaty o nazwie NIEZBITA PEWNOŚĆ, OCZYWISTA RACJA STANU, DˇŻENIE DO EUROPY, NOWOCZESNOŚĆ, PRAWA RYNKU, gdy uczestniczę w paranoidalnej szopce, we wspólnej rewii, w zacietrzewionym eksponowaniu nieszczęść i utrapień, falstartów i zaniechań, poślizgów i wypaczeń, w tej tromtadrackiej paradzie nierówności określonej mianem TRAKTAT LIZBOŃSKI.

I podczas tych obserwacji dopada mnie refleksja z przeszłości, kiedym to, jako nieopierzone pacholę, namiętnie czytywał dramaty Gabrieli Zapolskiej, w zmurszałej pamięci plącze mi się Dulska.

Sceneria: jako właścicielka kamienicy siedzi przy stole i oblicza, komu z lokatorów PODNIEŚĆ KOMORNE. Oblicza i w końcu decyduje się na Bogu ducha winną kobiecinę, ponieważ kobiecina ta OŚMIELIŁA SIĘ WYWOŁAĆ SKANDAL. Skandal zaś polegał na tym, że owa nieszczęśnica PRÓBOWAŁA POPEŁNIC SAMOBÓJSTWO I KARETKA POGOTOWIA ZAJECHAŁA PRZED FRONTOWˇ BRAMĘ.

Rezultat? Dulska podnosi jej komorne, lecz, jako swoiście MORALNY babon, cierpi na chorobę uczciwych inaczej, horobę zwaną swędzeniem sumienia.

Wyrzuty te są spowodowane uczuciem migawkowej niesprawiedliwości: mieszkanie niedoszłej samobójczyni jest nikczemnej urody, a na dodatek w ciemnym korytarzu Dulska trzyma posępnie kanciasty magiel, jak więc podnosić czynsz, skoro sprawiedliwość nakazuje go OBNIŻYĆ?
Lecz sumienie Dulskiej jest niewielkie, a poczucie sprawiedliwości - żadne, więc zacna mieszczka pociesza się szybko: to i co, że stoi tam MAGIEL? Ja tamtędy nie chodzę!

II

Przepraszam, że przytoczyłem Wam historyjkę o Dulskiej, ale znudziła mi się przypowiastka o moralności Kalego i zamiast pojechać Sienkiewiczem, pojechałem - Zapolską, a

Jej sztuka teatralna została tu wykorzystana jako ilustracja postępowania rządu. Dla uściślenia zapodam: dla zobrazowania polityki KAŻDEGO rządu. A dla jeszcze większego uściślenia, dla każdego ośrodka decyzyjnego. Śmiem twierdzić nawet, że powyżej zaprezentowane, wygodne myślenie ludzi kategorii zbiurokratyzowanej (My tamtędy nie chodzimy, Nas to nie dotyczy), jest warunkiem pracy, np. w rządzie.

III

O umiejętnościach w podejmowaniu dalekosiężnych i długofalowych decyzji, świadczy wizerunek naszej chropawej rzeczywistości. Bo gdzie się nie obrócimy, tam coś nas uwiera, drażni, wpędza we wrzaskliwą wściekłość. Gdzie nie spojrzeć i czego by nie dotknąć, jest koślawo i nie tak, jak obiecywano, że będzie. Ze będzie mądrzej, lepiej, sprawiedliwiej.

Ekipa sprawiedliwych, odpoczywa na ławce rezerwowych, a do gry ruszyła dziarska ekipa miłośników cudów (co prawda jeszcze bryluje w sondażach, ale już dołuje w efektach).

Lecz problem nie w wymianie ekip, a w braku ich ciągłości: co która znajdzie się na szczytach władzy, zaczyna od dewastacji planów swoich poprzedników. Zmienia nie tylko wystrój swoich gabinetów, ale przed wszystkim KONCEPCJĘ zarządzania nimi.

Choćby te koncepcje słuszne były, i choćby miały przynieść wymierne efekty, traktowane są jak śmierdzące jaja i wyrzucane do kosza. Sęk w tym, że nowa ekipa nie ma niczego lepszego do zaoferowania.

Zjawisko to datuje się od czasu obalenia czerwonej gangreny i zastąpienia jej gangreną koloru post (o tym, że występowało też za kaprawych lat świetlanego P.R.L. - u, nie wspominam, bo nie lubię młócić słomy).

Jak nie myśleliśmy PRZED obaleniem, tak nie myślimy PO. Jak byliśmy krótkowzroczni PRZED, tak jesteśmy nimi NADAL.

IV

A przecież tyle jest do zrobienia, tyle do naprawienia, nadgonienia, do biurokratycznego doturlania się do wymogów unijnych, tyle dalszego spieprzania spraw, opętanego wymyślania prochu, dowodzenia uczonym, że ziemia jest płaska jak Kopernik, że oświata, to wymysł niedorozwiniętych intelektualistów, tak jak kultura, nauka, czy wspaniale dogorywająca Służba Zdrowia, tyle bezpłciowego debatowania, tokowania, mędrkowania o pionowych autostradach, o nieuchronnej kompromitacji z Euro 2012 i teletubisiowych konusach, o spiskowym politykowaniu i chrześcijańskich wojażach z odczytami o antysemityzmie!

I tak dookoła Wojtek. Gimnastykujemy się, zaciskamy pasa, emigrujemy. Niczego nie można zaplanować, niczego przewidzieć, wszystko jest chwiejne i balansuje na krawędzi rozsądku. Było bezrobocie, były żarty z prezydenta, były śmichy-chichy o tanim państwie tanich drani, o wszechobecnych przeciekach, sprzysiężeniach i układach.

Nikogo nie oszczędzono. Pod oszczerczy młotek młotków trafiły i AUTORYTETY, i wykształciuchy i inne kpy; krótko mówiąc, każdy, kto ma dupie dziurę, został przykładnie opluty, wyszydzony, wdeptany w błoto (w koryto).

O tym wie rozmarzony śpioch o ksywie premier. Aż serce rośnie i nóż sam się otwiera na widok przemocy, agresji, znieczulicy ogarniającej niestrudzenie pączkujące rzesze administracyjnych patałachów. Premier o tym wie, nic z tym jednak nie robi.

A my? My na razie jesteśmy w duchowym rozkroku, na razie czekamy. Na cud, na Irlandię bis, a w konsekwencji - na kolejne wybory.
18 kwiecień 2008

Marek Jastrząb 

  

Archiwum

Ameryko, obud? się!
październik 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Błędy RJP - *Sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego za lata 2003-2004*
lipiec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
POLSKA GIERKA - BILANS "ZŁOTEJ DEKADY"
luty 28, 2003
Andrzej Krajewski
Czas miniony, niezapomniany. 365 dni 2006 roku.
styczeń 9, 2007
Marek Olżyński
Wystawa w 100-lecie urodzina Jana Szancera.
listopad 22, 2002
PAP
Zbliża się kres bezkarności...
listopad 26, 2003
Polski tylko z nazwy
sierpień 27, 2002
Nasz Dziennik
Tresowanie społeczenstwa, czyli o powoływaniu lekarzy do wojska
styczeń 8, 2006
Adam Sandauer
Duch zstąpił ...
kwiecień 5, 2005
Artur Łoboda
Po Jagarze (1)
maj 14, 2005
Antiglobalist
Największy polski prozaik (wedle "tłumacza")
marzec 30, 2008
tłumacz
Seksskandal: List metropolity do wiernych Niedziela, 16 marca (10:14)
marzec 16, 2008
PAP
Polak potrafi
sierpień 15, 2003
Stanisław Krajski
Post modernizm? – Aleksander Dugin
marzec 15, 2007
marduk
Towarzystwo ochrony ormowców
styczeń 7, 2003
Artur Łoboda
Komunikat Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce
styczeń 1, 2005
dr Leszek Skonka
Puzle w skrablach
sierpień 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lekcja, która niczego nie uczy
sierpień 27, 2004
Polskie mięso armatnie
wrzesień 15, 2006
Tomasz Trzaska
Balcerowicz: Dość robienia ludziom wody z mózgu
grudzień 27, 2006
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media