Czy jesteśmy świadkami początku końca syjonizmu?
Jak dojdzie do upadku Izraela?
Jednym z najczęstszych stereotypów jest to, że Izrael ma „prawo do istnienia”.
To tak, jakby każde państwo miało prawo do istnienia.
Tylko ludzie mają to prawo.
To, co Izrael naprawdę mówi, jest zupełnie inne.
Izrael jest państwem nielegalnym i dlatego obawia się tych, którzy kwestionują jego legalność.
Od 2009 roku Instytut Reuta, „wiodąca izraelska
grupa ds. polityki strategicznej” , poświęcił się temu, co nazwał „delegitymizacją” Izraela.
Instytut Reuta
zdefiniował „delegitymizację” jako
„zbieżność pozornie niezwiązanych ze sobą ruchów i stowarzyszeń ”, które delegitymizowały żydowski charakter państwa izraelskiego.
Mit założycielski Izraela (żydowski „powrót”) nie wytrzymuje krytyki.
Izrael powstał w wyniku wywłaszczenia innego ludu, który, jak na ironię,
jest prawdziwym potomkiem starożytnych Hebrajczyków.
Jak Żydzi z Judei stali się Arabami Palestyny
Choć Izrael przedstawia się jako kolejne zaawansowane technologicznie państwo zachodnie, to jednak jest to państwo inne.
To „żydowskie” państwo etniczno-nacjonalistyczne.
Co to oznacza?
Czy Izrael jest podobny na przykład do Wielkiej Brytanii, która nominalnie jest państwem chrześcijańskim?
Absolutnie nie.
W 1858 roku parlament uchwalił
ustawę o pomocy dla Żydów , która zniosła ograniczenia uniemożliwiające Żydom wstęp do parlamentu. To był początek emancypacji Żydów .
Prawa obywateli brytyjskich nie zależały już od ich religii.
Stanowiło to odrzucenie średniowiecznego modelu, w którym tożsamość państwa opierała się na konkretnej religii, a osoby wyznające inną religię były dyskryminowane.
Oznaczało to przejście od państwa, które przyznawało prawa w zależności od wyznania, do państwa świeckiego.
Z wyjątkiem faktu, że żaden Żyd nie może zostać monarchą, Żydzi w Wielkiej Brytanii nie są narażeni na niepełnosprawność.
Izrael to nie tylko państwo, w którym judaizm jest oficjalną religią państwową.
W Izraelu prawa i przywileje zależą od religii, a raczej rasy.
W Izraelu Żyd może zostać wpisany do Rejestru Ludności jako osoba bezwyznaniowa, ale nadal jest zarejestrowany jako osoba narodowości żydowskiej.
Nie ma izraelskiej narodowości.
Istnieją dziesiątki innych narodowości, z których żadna nie daje nikomu żadnych praw.
Zostało to określone w
Ustawie o Państwie Narodowym Żydowskim z 2018 r. , która stanowi:
1.B Państwo Izrael jest państwem narodowym narodu żydowskiego, w którym korzysta on ze swojego naturalnego, kulturowego i historycznego prawa do samostanowienia.
1.C Korzystanie z prawa do samostanowienia narodowego w Państwie Izrael jest cechą charakterystyczną narodu żydowskiego.
7. Państwo uważa rozwój osadnictwa żydowskiego za wartość narodową.
Netanjahu
opisał , co to oznacza, mówiąc, że
„Izrael nie jest państwem wszystkich swoich obywateli...
Izrael jest państwem narodowym narodu żydowskiego – i tylko jego”.
W Izraelu ziemia państwowa to żydowska ziemia państwowa – dlatego połowa arabskich wiosek w Izraelu jest „nieuznawana”. Nie mają prawa znajdować się na ziemi państwowej i, podobnie jak Umm al-Hiran, grozi im wyburzenie – co nigdy nie zdarza się żydowskim osiedlom.
W Izraelu istnieją dwie kategorie obywateli – Żydzi i nie-Żydzi.
Z tego wynikają prawa i przywileje.
To stanowi podstawę Izraela jako żydowskiego państwa supremacyjnego.
Izrael to powrót do czasów średniowiecza.
Na przykład 93% izraelskiej ziemi jest kontrolowane lub posiadane przez
Żydowski Fundusz Narodowy we współpracy z
Izraelskim Urzędem ds. Ziemi (Israel Lands Authority) .
Zgodnie ze swoją konstytucją Żydowski Fundusz Narodowy (JNF) dzierżawi ziemię wyłącznie Żydom, a nie osobom niebędącym Żydami.
Żydowski Fundusz Narodowy nie jest organizacją charytatywną o charakterze wolontariackim.
Jest to organizacja parapaństwowa, powołana na mocy
ustawy o Żydowskim Funduszu Narodowym z 1953 roku .
W
sprawie Adalah przeciwko Izraelskiej Administracji Ziemi Żydowski Fundusz Narodu Żydowskiego argumentował, że miał prawo dzierżawić ziemię Żydom.
80% jego posiadłości ziemskich, czyli 13% całkowitej powierzchni Izraela, zostało skonfiskowane palestyńskim uchodźcom wypędzonym w 1948 roku.
To tak, jakby 93% angielskiej ziemi należało do Chrześcijańskiego Funduszu Narodowego.
A kiedy chciałbym wynająć mieszkanie wybudowane na jego ziemi, powiedziano mi, że nie mogę, bo nie jestem chrześcijaninem.
Dlatego Izrael jest tak wrażliwy, gdy ktoś kwestionuje jego legalność.
Apartheid i dyskryminacja nie-Żydów są częścią konstytucyjnego DNA Izraela.
Wszystko inne to hasbara (propaganda).
Brian Berletic: Wojna z Iranem – brama do wojny z Chinami i Rosją
7 października, ekspansja i wieczne wojny Izraela
Gdy znajdujesz się w samym środku wielkich wydarzeń historycznych, trudno jest jasno określić, w jakim kierunku zmierzają wydarzenia i co się dzieje.
Dotyczy to zwłaszcza Izraela, w obliczu trwającej wojny z Iranem.
Nie pomaga imbecylowi na stanowisku prezydenta USA.
Niezdolność Trumpa do nakreślenia swoich celów odzwierciedla nie tylko jego własne niedoskonałości, ale także arogancję amerykańskiego imperializmu wobec władzy, jego „oczywiste przeznaczenie” i przekonanie, że to siła jest słuszna.
Nie pomaga również fakt, że każde oświadczenie Trumpa przeczy jego wcześniejszym wypowiedziom.
Trump nie jest odosobniony.
Odzwierciedla dylematy Stanów Zjednoczonych, których ambicje, by zmienić świat, zderzają się z rzeczywistością i słabnącymi wpływami.
Nie powinniśmy jednak wierzyć, że gdyby nie Trump, wszystko byłoby dobrze.
Trump odzwierciedla polityczny konsensus, że
„trzeba coś zrobić” z Iranem.
Pytanie brzmi: co?
Dlaczego?
Ponieważ irańskie dążenie do niepodległości politycznej kłóci się z planami USA.
Utrudnia również Izraelowi dążenie do politycznej hegemonii w regionie.
Warto również podkreślić myśl Marksa zawartą w
Osiemnastym brumaire'a Ludwika Bonaparte , że historię tworzą ludzie, ale nie w swoim czasie i nie według własnego wyboru.
Dotyczy to w szczególności Hamasu.
Kiedy 7 października rozpoczął powstanie, nie zdawał sobie sprawy, że będzie ono miało konsekwencje, które obserwujemy dzisiaj, zarówno w Strefie Gazy, jak i poza nią.
Cały porządek świata i rola Stanów Zjednoczonych jako światowego hegemona są podważane i poddawane w wątpliwość.
Kraje NATO niechętnie przyłączają się do ataku Netanjahu i Trumpa na Iran.
Nawet tak uległa istota jak Starmer miała wątpliwości co do mafijnego bossa, który pełni również funkcję prezydenta USA, i jego asystentów-zombie, choć od tamtej pory podporządkował się.
Są tacy, którzy postrzegają wojnę z Iranem jako wciągnięcie w nią Trumpa przez Netanjahu.
To fundamentalne nieporozumienie.
Gdyby Trump nie chciał iść na wojnę, nie poszedłby na nią.
Ja raczej postrzegam tę sytuację jako analogiczną do
wojny sueskiej , gdzie atak Izraela na Egipt był pretekstem do inwazji Wielkiej Brytanii i Francji na ten kraj.
Kiedy Hamas planował wybuch 7 października, ewidentnie źle ocenił reakcję Izraela.
Nie miał na celu obalenia tworu syjonistycznego.
Chciał raczej pojmać izraelskich zakładników, aby wymienić ich na jeńców palestyńskich.
Nie zrozumiał głębokich przemian politycznych zachodzących w samym Izraelu.
W szczególności wzrostu mesjanistycznej prawicy religijnej i nacjonalistycznej pod wodzą Bezalela Smotricza i Itamara ben Gvira.
To żydowscy naziści.
Nawet Mosze Jalon, były minister obrony z ramienia Likudu,
tak mówił .
W latach 1948–1967 Izrael skonsolidował to, co zdobył w momencie swojego powstania.
Chociaż chciał się rozwijać (na przykład w
wojnie sueskiej ), musiał oddać nielegalnie zdobyte zdobycze.
Izraelczycy wspominają ten okres jako okres, w którym Izrael był względnie „normalny”, mimo że Palestyńczycy żyli pod rządami wojskowymi do 1966 roku.
W latach 50. Izrael był wciąż zbyt słaby, by się rozwijać, i brakowało mu osadników.
Nie powstrzymało to izraelskich przywódców przed snuciem wielu pomysłów na ekspansję i destabilizację sąsiadów.
Livia Rokach opublikowała książkę
„ Święty terroryzm Izraela” opartą na pamiętnikach Mosze Szarretta, drugiego premiera Izraela. Opisuje ona, jak 25 lutego 1954 roku syryjskie wojska stacjonujące w Aleppo zbuntowały się przeciwko reżimowi Adiba Sziszakly'ego.
Po obiedzie Lavon [minister obrony] wziął mnie na stronę i zaczął przekonywać:
To właściwy moment, by działać, pora ruszyć naprzód i zająć pozycje na granicy syryjskiej poza strefą zdemilitaryzowaną.
Syria się rozpada.
Państwo, z którym podpisaliśmy porozumienie o zawieszeniu broni, już nie istnieje.
Jego rząd wkrótce upadnie…
To historyczna szansa, której nie powinniśmy przegapić.
Wahałem się, czy zatwierdzić taki błyskawiczny plan i widziałem, że stoimy na krawędzi otchłani katastrofalnej przygody.
Zapytałem, czy sugeruje natychmiastowe działanie i byłem zszokowany, gdy zdałem sobie sprawę, że tak. ...
Powtórzył, że czas jest cenny i musimy działać tak, aby nie przegapić okazji, która w przeciwnym razie mogłaby zostać utracona bezpowrotnie.
Ponownie odpowiedziałem, że w obecnych okolicznościach nie mogę zatwierdzić żadnego takiego działania... (25 lutego 1954, 374)
Następnego dnia reżim Sziszakly'ego faktycznie upadł.
Następnego dnia, 27 lutego, Szarett był obecny na spotkaniu, na którym Lawon i Dajan zrelacjonowali Ben Gurionowi, że to, co wydarzyło się w Syrii, było „typową akcją iracką”.
Obaj ponownie zaproponowali, aby armia izraelska rozpoczęła marsz.
Ben Gurion, „zelektryzowany”, zgodził się. Szarett powtórzył swój sprzeciw, wskazując na pewność potępienia przez Radę Bezpieczeństwa, możliwość wykorzystania przeciwko Izraelowi Deklaracji Trójstronnej z 1950 roku, a tym samym prawdopodobieństwo „haniebnej porażki”.
Cała trójka zaprotestowała, twierdząc, że „nasze wejście [do Syrii] jest uzasadnione w obliczu sytuacji w Syrii.
To akt obrony naszego obszaru przygranicznego”.
Szarett zamknął dyskusję…
Na twarzy Lavona malował się przygnębiony wyraz.
Zrozumiał, że to koniec sprawy. (27 lutego 1954, 377)
W niedzielę 28 lutego prasa doniosła, że żadne wojska irackie nie wkroczyły do Syrii.
Sytuacja w Damaszku znajdowała się pod całkowitą kontrolą prezydenta Haszema al-Atasiego.
Rząd zatwierdził stanowisko Szaretta i odrzucił stanowczy apel Lavona, by nie zmarnować historycznej okazji. ...
Jednak 12 grudnia 1954 roku syryjski samolot cywilny został porwany przez izraelskie samoloty wojskowe krótko po starcie i zmuszony do lądowania na lotnisku w Lyddzie.
Pasażerowie i załoga byli przetrzymywani i przesłuchiwani przez dwa dni, aż do wybuchu burzliwych protestów międzynarodowych.
Musi być dla was jasne, że nie mieliśmy żadnego uzasadnienia, by przejąć samolot…
Nie mam powodu wątpić w prawdziwość faktycznego stwierdzenia Departamentu Stanu USA, że nasze działanie było bezprecedensowe w historii praktyki międzynarodowej…
Szokuje mnie i niepokoi ciasnota umysłowa i krótkowzroczność naszych przywódców wojskowych.
Wydaje się, że zakładają, iż Państwo Izrael może, a nawet musi, zachowywać się w stosunkach międzynarodowych zgodnie z prawami dżungli. (22 grudnia 1954 r.)
Wszystkie szalone plany, którym Sharrett zapobiegł w latach 50., stały się rzeczywistością.
Dwóch żydowskich - neonazistowskich ministrów Izraela – Ben Gvir i Smotrich
W 1967 roku rząd Partii Pracy pod wodzą Lewiego Eszkola rozpoczął wojnę z Syrią, Jordanią i Egiptem.
Dżin wyrwał się z butelki.
Podbój Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy dał początek mesjańskiemu ruchowi osadniczemu.
Wielu przedstawicieli „lewicy” ruchu syjonistycznego – Icchak Tabenkin, Izrael Galili i Jigal Allon – znalazło się na czele osadniczego
Ruchu Wielkiego Izraela .
Początkowo osadnictwo na Zachodnim Brzegu było niewielkie, ale do 2021 r. liczba osadników wzrosła do 720 000, gdy do Knesetu wybrano Ben Gvira z żydowskiej partii nazistowskiej
Otzma Yehudit .
Wybuch 7 października 2023 roku nastąpił niecały rok po wyborach w 2022 roku, które wprowadziły Ben Gvira i Smotricha do rządu Izraela.
Wykorzystali oni w pełni dzień 7 października do zniszczenia Gazy z zamiarem jej kolonizacji, a także do rozpoczęcia otwartego terroru na Zachodnim Brzegu.
Ich punkt widzenia został podsumowany 9 października przez Yoava Gallanta, który
nazwał Palestyńczyków z Gazy „ludzkimi zwierzętami”.
Tego samego sformułowania użył Heinrich Himmler w odniesieniu do nie-Aryjczyków w swoim przemówieniu do wysokich rangą generałów SS:
"Zarządziłem całkowite oblężenie Strefy Gazy.
Nie będzie prądu, jedzenia, paliwa, wszystko jest zamknięte.
Walczymy z ludzkimi zwierzętami i działamy odpowiednio."
Protesty Izraela przeciwko reformom sądownictwa
Przez cały rok 2023 w Izraelu odbywały się
masowe protesty przeciwko reformom sądownictwa.
Część wojska, zwłaszcza sił powietrznych, oświadczyła, że odmawia
służby .
Planującym akcję 7 października musiało się wydawać, że sprzeczności w syjonizmie prowadzą do fundamentalnego rozpadu społeczeństwa izraelskiego.
Nie rozumieli jednak, że podstawą protestów sądowych była chęć ochrony żydowskiej demokracji w Izraelu, przy jednoczesnym ignorowaniu okupacji Gazy i Zachodniego Brzegu.
Chociaż izraelscy aktywiści
starali się poruszać te kwestie w ramach protestów, kampania pozwalała jedynie na symboliczną reprezentację Palestyńczyków z Izraela i grup antyokupacyjnych.
Jak powiedział rzecznik Braci i Sióstr Broni, Jiftach Golow:
„
(chociaż) ważne jest, aby pewnego dnia rozwiązać konflikt [izraelsko-palestyński] , nie stanowi to bezpośredniego zagrożenia” dla izraelskiej demokracji.
Mosze Jaalon, były minister obrony Likudu, nazywa Smotricha i Ben Gvira „odwróconym Mein Kampf”
Hamas nie zrozumiał, że protesty przeciwko reformom sądownictwa, będące wynikiem dominacji mesjanistycznych faszystów, miały miejsce
w obrębie izraelskiego społeczeństwa żydowskiego i wynikały z akceptacji stanowiska Palestyńczyków.
7 października protesty ustały, gdy izraelskie społeczeństwo żydowskie zjednoczyło się.
Państwo izraelskie było teraz gotowe do ponownego podjęcia programu ekspansji z pełnym poparciem wszystkich odłamów syjonizmu.
W trakcie ludobójstwa w Strefie Gazy Izrael okupował zarówno Liban, jak i Syrię.
„Lewicowi” syjoniści, o ile istnieli, w pełni akceptowali wszystkie wojny Netanjahu.
Jednak gdy irańskie rakiety uderzyły w izraelskie obszary cywilne, Izraelczycy – bez cienia ironii – gorzko narzekali na te „zbrodnie wojenne” – dokładając wszelkich starań, by zdyskredytować Międzynarodowy Trybunał Karny i całe prawo międzynarodowe.
Jak Izrael się załamie
W filmie „
Jak upadnie Izrael?” wymieniono pięć czynników, które doprowadzą do upadku Izraela. Są to:
1. Osłabienie poparcia Stanów Zjednoczonych
2. Osłabienie poparcia ze strony amerykańskich Żydów
3. Załamanie spójności społecznej
4. Walka o przetrwanie
5. Gospodarka
Chociaż wszystkie te czynniki są ważne, najważniejszy jest pierwszy – poparcie USA.
Obecnie obserwujemy rozpad sojuszu politycznego popierającego Izrael, odłamy Demokratów oddalają się od niego, a także dochodzi do rozłamu w elektoracie MAGA.
W szczególności nastąpiła radykalna zmiana w amerykańskiej opinii politycznej – większość społeczeństwa
sympatyzuje obecnie bardziej z Palestyńczykami niż z Izraelczykami.
Dotyczy to całego Zachodu.
Nie zauważyliśmy jednak żadnego znaczącego spadku poparcia dla Izraela ze strony amerykańskich korporacji i opinii publicznej, zwłaszcza ze strony bazy militarno-przemysłowej.
Ważne jest, aby opinia publiczna sprzeciwiła się teraz Izraelowi i przestała wierzyć w ideę, że Izrael jest „jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie”.
Nie powinniśmy jednak zapominać, że polityka zagraniczna USA nigdy nie opierała się na poparciu społecznym.
Potrzebna będzie skoordynowana, oddolna kampania, aby zmusić amerykańskie korporacje do wycofania inwestycji i wsparcia dla izraelskiego apartheidu.
Możliwe, że Stany Zjednoczone ograniczą swoje wsparcie dla Izraela i odmówią automatycznego poparcia każdej izraelskiej awantury proponowanej przez Netanjahu lub jego następców.
Skutki irańskiego ataku rakietowego
To, o czym film nie wspomina, a co demonstruje wojna z Iranem, to słoń w pokoju – skorumpowane i autorytarne reżimy arabskie.
Ich obalenie jest kluczowe dla wycofania przez USA poparcia dla państwa syjonistycznego.
Są oni mniej ważnymi sojusznikami Izraela.
Brakuje jednak samych mas arabskich, które tolerowały lub przyzwalały na utrzymanie tych reżimów.
Osłabienie poparcia ze strony amerykańskich Żydów, choć mile widziane, nie jest czynnikiem decydującym z prostego powodu:
wbrew propagandzie imperialistycznych polityków i antysemickiej prawicy, poparcie USA nigdy nie zależało od żydowskiego poparcia dla Izraela.
Żydzi zapewnili moralne alibi i polityczną osłonę dla tego poparcia.
Nigdy nie byli powodem tego poparcia.
Izrael jest państwem kolonialnym, którego jednością jest wrogość wobec Palestyńczyków.
Wojna i ekspansja są częścią syjonistycznego DNA.
Bez Palestyńczyków i zewnętrznych wrogów Izrael mógłby już pogrążyć się w wojnie domowej.
Wojna Izraela o przetrwanie oznacza niekończące się wojny i dehumanizację nie-Żydów
Dlatego Izrael nigdy nie będzie „normalnym” państwem kapitalistycznym.
Postrzega siebie jako bastion Zachodu w regionie, który jest wrogi.
Jak
powiedział Joe Biden , gdyby Izrael nie istniał, musiałby zostać wymyślony.
Izrael nigdy nie zadowoli się swoimi obecnymi granicami.
Izrael jest jedynym państwem na świecie, które nie definiuje swoich granic.
Nie powinniśmy się jednak łudzić, że Izrael zostanie zniszczony lub załamie się od wewnątrz.
Przeciwnie, nastąpi stopniowa erozja praw demokratycznych, nawet dla Żydów.
Będzie on coraz bardziej nietolerancyjny, nawet dla Żydów.
Czasy nieprzerwanego napływu imigrantów z diaspory żydowskiej przez Aliję minęły.
Kierunek migracji jest teraz poza krajem, a nie do niego.
W miarę jak Izrael przesuwa się coraz bardziej w stronę neonazistowskiej prawicy i staje się coraz bardziej teokratyczny, pod wpływem
halachy , a nie prawa cywilnego, w połączeniu z niekończącymi się wojnami, możemy spodziewać się rosnącej liczby emigrantów żydowskich.
Emigracja jest obecnie rekordowo wysoka .
Izrael będzie coraz bardziej przypominał teokrację z religijnymi nacjonalistami na czele.
Organizacje syjonistyczne zainwestowały znaczne środki w przejęcie organizacji żydowskich z diaspory, takich jak Rada Deputowanych. Pomimo wykorzystywania antysemityzmu jako broni, będą one miały coraz większe trudności z kontrolowaniem żydowskiej opozycji wobec państwa izraelskiego, zwłaszcza wśród młodzieży.
Już dziś widać, że Rada Deputowanych jest bardziej prawicowa niż większość Żydów w Wielkiej Brytanii.
Jak widać na przykładzie wojny z Iranem, im bardziej Izrael się rozrasta, tym słabszy się staje.
Ekspansja ma swoje wady i syjoniści marzący o żydowskim imperium powinni pamiętać o losie wszystkich imperiów.
Zachodni politycy nadal będą udawać, że Izrael jest demokracją.
Ignorują przy tym ludobójstwo w Strefie Gazy, apartheid i terror osadników na Zachodnim Brzegu oraz jawny rasizm, taki jak marsze „Śmierć Arabom”.
Nie wspominając już o rasizmie i apartheidzie w Izraelu w 1948 roku.
Po 7 października widzieliśmy, jak ci, którzy uważali się za część syjonistycznej „lewicy”, zaakceptowali narrację izraelskiej prawicy.
Ponad 60% izraelskich Żydów popiera eksterminację Palestyńczyków z Gazy, a
56% popiera wydalenie Palestyńczyków z Izraela.
Izraelska żydowska klasa robotnicza odegra niewielką lub żadną rolę w sprzeciwianiu się tym.
W państwie kolonialnym klasa robotnicza poświęca swoje interesy klasowe dla tego, co uważa za interes narodowy.
Izraelska klasa robotnicza nigdy nie zerwała z syjonizmem.
Mechanistyczni i ekonomistyczni marksiści, którzy sprowadzają wszystko do socjologicznej definicji klasy, nadal będą zdumieni, dlaczego ich przewidywania jedności klasy robotniczej z Palestyńczykami nigdy się nie spełniają.
Izraelska klasa robotnicza nigdy nie była w stanie stworzyć własnych, niezależnych organizacji politycznych.
Jej „związek zawodowy” Histadrut był jednocześnie największym pracodawcą po samym państwie.
Był
agencją kolonizacyjną, a nie związkiem zawodowym, z wyjątkiem najwęższego znaczenia.
Syjonizm to sojusz między osadniczą klasą robotniczą a osadniczymi kapitalistami.
Izraelska klasa robotnicza, podobnie jak biała klasa robotnicza RPA, znajduje się na prawicy izraelskiej polityki.
Jeśli RPA jest jakimkolwiek wyznacznikiem, pierwszymi grupami ludności Izraela, które będą gotowe porzucić syjonizm, będą kapitaliści i klasa średnia, a nie izraelska klasa robotnicza.
Izrael postrzega siebie jako kraj toczący egzystencjalną walkę o przetrwanie, zgodnie z hasłem „prawa do samoobrony”.
„Samoobrona” oznacza prawo Izraela do atakowania każdego, kto kwestionuje jego hegemonię.
Istotnym elementem tożsamości izraelskich osadników jest to, że zawsze są ofiarami, nawet gdy są agresorami.
Dotyczy to całego kolonializmu osadniczego.
To „lewicowi” syjoniści z Mapam (dawno zniknęli) mówili
o „strzelaniu i płaczu”.
Dzisiaj syjoniści nie płaczą, gdy zabijają – to jest główna różnica między „lewicowym” a „prawicowym” syjonizmem.
To użalanie się nad sobą jest cechą charakterystyczną kolonializmu w ogóle.
Imperium Brytyjskie, według
wiersza Rudyarda Kiplinga , musiało:
Podejmij brzemię Białego Człowieka –
I zbierze swoją starą nagrodę,
Wina tych, którzy są lepsi,
Nienawiść tych, których strzeżecie
Gospodarka Izraela jest ściśle związana z rolą Izraela jako projekcji potęgi Stanów Zjednoczonych.
Niezależnie od tego, jak bardzo wojna obciąży gospodarkę Izraela, przetrwa ona, o ile Stany Zjednoczone będą ją ratować.
Jakakolwiek wzmianka o kampanii solidarności poza Izraelem, BDS czy arabsko-palestyńską agencją ma oznaczać upadek?
Zakłada się, że Izrael po prostu upadnie.
Co się stanie z państwem osadniczym?
Ruch solidarności z Palestyną rzadko porusza kwestię losu osadników, jeśli uda się znaleźć rozwiązanie.
W Izraelu żyje około 7 milionów Żydów.
To pytanie jest kluczowe dla de-syjonizacji i dekolonizacji Izraela.
Może mieć kluczowe znaczenie dla osiągnięcia rozwiązania na wzór apartheidu w RPA.
Naiwnością byłoby zakładać, że wszyscy izraelscy Żydzi wyemigrują do Europy lub USA.
Wielu izraelskich Żydów nie będzie miało dokąd pójść.
W miarę jak Izrael pod rządami Ben Gvirów i Smotrichów staje się coraz bardziej teokratycznym państwem policyjnym, napięcia społeczne w społeczności osadników będą się nasilać.
Kluczowe jest pytanie, jak wykorzystać te napięcia i podziały.
Między początkiem 2022 a połową 2024 roku
ponad 125 000 więcej Żydów opuściło Izrael niż do niego wjechało .
Uważa się, że tendencja ta utrzyma się do 2025 roku.
Obecna wojna z Iranem niemal na pewno doprowadzi do wzrostu emigracji.
Przewodniczący Knesetu ds. imigracji, poseł Gilad Kariv
ostrzegł , że
To już nie trend – to tsunami.
Wielu Izraelczyków decyduje się budować swoją przyszłość poza Państwem Izrael i coraz mniej z nich wraca.
Jeśli emigracja będzie kontynuowana, Europa i USA mogą podnieść bariery imigracyjne i uniemożliwić wjazd izraelskim Żydom.
Izrael pogrążył się w stanie permanentnej wojny.
Jeśli Iran zostanie pokonany, to Izrael będzie szukał nowego wroga, takiego jak Turcja.
Izrael nie może przetrwać bez wroga zewnętrznego.
Kluczowe jest, aby każdy ruch na rzecz dekolonizacji niósł obietnicę, że izraelscy Żydzi, którzy pragną żyć w pokoju i równości, będą mogli to zrobić.
Dlatego stare wezwanie OWP (Organizacji Wyzwolenia Palestyny) do demokratycznego, świeckiego państwa jest teraz bardziej aktualne niż kiedykolwiek.
Ci, którzy wzywają do wydalenia wszystkich Żydów z Izraela, stawiają przed sobą wzór do naśladowania dla Ben Gvirów i Smotrichów.
Izrael to sztuczne państwo, któremu nie jest pisane stałe miejsce pod słońcem.
Wraz z rozwojem mesjańskiej prawicy osadniczej, będzie to coraz bardziej niekomfortowe dla świeckich Izraelczyków.
Skutki irańskiego ataku rakietowego w Arad
Istnienie Izraela jest tymczasowe.
Wątpię, żeby przetrwało choćby pierwsze 100 lat.
Nie ma odwrotu od niekończących się wojen, ponieważ Izrael rozszerza się na Liban, Syrię, a wkrótce dołączy do niej Jordania, a być może i Egipt.
Ważne jest, aby antysyjoniści za granicą nawiązali bliskie relacje z tą częścią izraelskiej ludności żydowskiej, nawet niewielką, która jest gotowa odrzucić syjonizm, żydowski supremację lub apartheid.
Możliwe, że niewielka część izraelskich żydowskich robotników zda sobie sprawę, że ich interesy klasowe i syjonizm nie są zbieżne.
Obawiam się, że Izrael, podobnie jak RPA przed końcem apartheidu, czeka krwawy koniec, zanim syjonizm zostanie ostatecznie pokonany. Wiele osób, zarówno w Palestynie, jak i w całym regionie Bliskiego Wschodu, będzie musiało zapłacić bardzo wysoką cenę za jego upadek.
Źródło:
https://azvsas.blogspot.com/2026/03/will-state-of-israel-survive-does.html