W latach 70. jednym z najlepszych programów radiowych była "Powtórka z rozrywki".
Najciekawszą częścią programu były opowiadania radiowe autorstwa Marcina Wolskiego i Krzysztofa Jaroszyńskiego.
Minęło prawie pół wieku i nie pamiętam który z tych autorów napisał opowiadanie, które niezbyt dokładnie opiszę - z racji zatarcia w pamięci.
Wygląda to mniej - więcej - tak:
Do młodego chłopca zgłasza się jakiś mężczyzna, by się nim opiekować.
Okazuje się, że jest to przybysz z przyszłości, którego zadaniem jest ochrona i indoktrynacja przyszłego przywódcy państwa.
Reprezentuje bowiem tajną organizację z przyszłości, która w swoim czasie steruje najważniejszymi przywódcami na świecie.
To opowiadanie przyszło mi na myśl - gdy po raz pierwszy dowiedziałem się o żydomasońskieej "Szkole liderów" - przypisywanej osobie Klausa Schwaba.
Jest rzeczą oczywistą - że Klaus Schwab jest tylko reprezentantem żydomasonerii i sam NIC by nie był w stanie zrobić.