|
W strzykawkach to PiS ma spore doświadczenie
|
|
Wielu z moich znajomych lat młodości zażywało różnorakie specyfiki chemiczne.
Pewnie nie potrafili sobie poradzić z tamtą rzeczywistością i uciekali przed nią w stan zamroczenia.
Najpopularniejszy był wtedy "kompot" z makówek.
A byli i tacy - którzy wąchali TRI (trichloroeten, ) , albo podgrzany butapren.
Jednym z takich narkomanów był Ryszard Terlecki, którego nigdy nie poznałem osobiście, ale w latach 1973-1977 widywałem wraz z Korą i jej późniejszym mężem Jackowskim.
Było to w kawiarni "Kolorowa" przy ulicy Gołębiej.
Przychodzili już nieco naćpani - by siedząc przy stolikach dawkować sobie kolejne porcje.
Nie rozumiem po co im potrzebna była widownia do tego zabiegu?
Dzisiaj Ryszard Terlecki jest przodownikiem pracy w PiS.
Jeszcze niedawno był Marszałkiem Sejmu.
Co się musi dziać w tej Partii skoro człowiek o niewątpliwie zdegenerowanym mózgu jest jednym z przewodników tego stada?
Podobnie jest w przypadku innego ćpuna - Marka Kuchcińskiego.
Nigdy w życiu nie pozwoliłem sobie wstrzyknąć czegokolwiek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie piłem żadnych świństw i nie wąchałem niczego!
Raz w życiu zapaliłem prawdziwego skręta by stwierdzić, że to nie dla mnie!
Dlatego mogę jeszcze pisać z sensem i wyrażać rozsądne opinie.
Ale w PiSie ćpuny decydują o polityce tej Partii.
PS
Co prawda w latach osiemdziesiątych wąchałem rozpuszczalniki, ale było to wynikiem problemów motoryzacyjnych.
Gdy kończyło się paliwo, a nie miałem "kartek na benzynę" to wchodziłem do sklepu chemicznego i węchem rozpoznawałem który rozpuszczalnik zawiera benzynę lakową, który benzynę ekstrakcyjną, a który toluen - bądź ksylen.
Po czym w odpowiednich proporcjach wlewałem je do baku i jechałem dalej.
Takie krótkie testy z pewnością nie uszkodziły mi mózgu.
Dlaczego jednak żaden psychiatra nie zbada wierchuszki PiS?
|
|
2 czerwiec 2020
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Gigantyczny dług Polski
kwiecień 20, 2006
PAP i Gazeta Prawna
|
Episkopat krytykuje Radio Maryja
luty 15, 2006
PAP
|
Motanie człowieka
grudzień 3, 2008
Artur Łoboda
|
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
|
Dzwony biją nie dla Polaków!
marzec 15, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Finis Poloniae?
listopad 8, 2007
Remigiusz Okraska
|
Teraz doradza Kaczyńskiemu
marzec 11, 2006
PAP
|
Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
|
Manekinka
listopad 22, 2003
Andrzej Kumor
|
My terroryści, albo przypowieść o dontszatach
grudzień 19, 2007
Artur Łoboda
|
Wielkie systemy społeczne
Królestwo jednodniowego króla
doświadczenie społeczne
maj 23, 2003
|
A ja bym ją powiesił
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
Ratunku! Tylko UE, a zwłaszcza sąsiedzi, przede wszystkim Niemcy, mogą uchronić Polskę przed instalacją Tarczy
luty 1, 2007
technokrata
|
Pouczał Goliszewski "Państwo"
luty 10, 2003
PAP
|
Co tanie to drogie
lipiec 22, 2004
|
Andersen
sierpień 30, 2002
|
Amerykańskie mordy bezbronnych Irakijczyków
czerwiec 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tzn, momencik, momencik...
maj 9, 2005
JurekS
|
"Patriotyzm jutra"
marzec 24, 2006
www.krakow.pl
|
Unijny Rozbiór Serbii
Kosowo oddane islamistom
luty 19, 2008
Robert Wit Wyrostkiewicz
|
|
|