|
Klimatyzacja, a wentylacja
|
|
Znowu jakiś niedouczony "ekspert" zabrał głos w sprawie - którą poruszyłem miesiąc temu.
Na którymś z portali rzekomy "ekspert" krytykuje decyzję władz Wrocławia - by nie włączać klimatyzacji w tramwajach miejskich.
Tylko że ten idiota nie odróżnia klimatyzacji od wentylacji i stwierdził, że właśnie świeże powietrze jest potrzebne w środkach komunikacji zbiorowej.
Alina wyjaśniła mi, że wedle obecnych norm do klimatyzatorów musi być dostarczona pewna część świeżego powietrza.
Tylko - że to teoria - bo w praktyce jest zupełnie inaczej i jestem przekonany, że NIGDY w tramwajach nie dezynfekuje się klimatyzacji, a powietrze pracuje w obiegu zamkniętym.
W taki słoneczny dzień jak dzisiaj - namawiam do wietrzenia mieszkań i spacerów, bo to najlepsze lekarstwo na wirusy.
Temat powyższy dowodzi, że Rząd Mateusza Morawieckiego to nie tylko skończone półgłówki, ale DYWERSANCI działający na szkodę Narodu Polskiego!
W takiej sprawie jak klimatyzacja powinni zaczerpnąć opinię ludzi znających temat i wydać wiążące oświadczenia po to, by jakieś inne półgłówki mianowane "ekspertami" nie wprowadzały Polaków w błąd.
A propos...
okazuje się, że w Polsce połowa społeczeństwa to "eksperci" od wszystkiego.
|
|
11 kwiecień 2020
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Trochę nie tak zrozumiałeś Arturze, ale jeśli już rozróżniasz klimatyzację od wentylacji, to mały sukces.
Nie wiem jak ten układ wentylacyjny jest rozwiązany w pojazdach komunikacji miejskiej - czy działa tylko na świeżym powietrzu.
Jak znam życie raczej nie. Zapewne ma też funkcję działania na powietrzu tzw obiegowym, czyli tylko wewnętrznym, która się bardzo przydaje do np. do ogrzania pustego autobusu, albo schłodzenia przed wyjazdem w trasę.
Powietrze zawsze przechodzi przez filtr powietrza, a potem przez nagrzewnicę i chłodnicę.
W dobie epidemii wentylacja (czy to z chłodzeniem, czy bez) w komunikacji miejskiej powinna nawiewać tylko świeże powietrze.
Niebezpieczne jest stosowanie wentylacji w obiegu zamkniętym. Ale to jest proste do wyeliminowania - wystarczy zablokować możliwość działania wentylacji w trybie obiegowym. Bo to jest najbardziej niebezpieczne.
Oczywiście konieczne jest czyszczenie i odkażanie chłodnic i nagrzewnic, ale bez przesady. Te urządzenia nie są źródłem zarazków, jeśli pracują TYLKO NA POWIETRZU ŚWIEŻYM, zewnętrznym.
Źródłem zarazków jest CHORY CZŁOWIEK.
|
|
2020-04-11
Alina
|
 |
|
|
Użyłem oczywistego skrótu pojęciowego, bo miejscem przetrwania wirusów są kanały klimatyzatorów - gdzie istnieją idealne warunki termiczne.
A nie sam agregat chłodniczy, albowiem podejrzewam, że silny ruch powietrza (wiatr) może nawet niszczyć wirusy.
Tak naprawdę to do dnia dzisiejszego nie wiemy: czy tylko człowiek jest nośnikiem infekcji?
A może kurz - albo bakterie są równoważnym siedliskiem rozwoju wirusów?
Nie mam wątpliwości, że co najmniej je wspomagają w ataku na organizm ludzki.
|
|
2020-04-11
Artur Łoboda
|
 |
|
|
W technice nie bardzo daje się robić skróty myślowe. Agregat chłodniczy to odpowiednik kotła w ogrzewaniu. Chłodnica to odpowiednik nagrzewnicy, klimatyzator to odpowiednik grzejnika lamelowego, konwekcyjnego z wentylatorem.
Teraz tacy inżynierowie jak ja mają dobrze, bo to samo urządzenie może być w lecie chłodnicą, (klimatyzatorem), albo nagrzewnicą powietrzną w zimie.
Sama się dziwię, że ktoś może tego nie wiedzieć, chociaż nie powinnam: w pewnej warszawskiej instytucji artystyczno-wystawowej artyści z uporem maniaka zabudowywali w zimie grzejniki płytami gipsowymi, bo nie komponowały się z wystawianymi dziełami, a potem łazili do administracji budynku, że zimno :)
|
|
2020-04-11
Alina
|
 |
|
|
Oczywiście, że można i robi się w technice skróty pojęciowe.
Najlepszym dowodem jest właśnie słowo "klimatyzacja" w samochodzie, bo określa cały układ chłodzenia powietrza.
Nazwanie "klimatyzatorem" prostej dmuchawki powietrza - nie jest określeniem technicznym, ale handlowym oszustwem.
|
|
2020-04-11
Artur Łoboda
|
 |
|
|
https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-chinscy-naukowcy-klimatyzacja-roznosi-koronawirusa,nId,4441147#iwa_source=special
Oczywiście nikt nie sprawdza, czy ktoś kichnął i wirus został porwany przez strumień powietrza, czy zgromadził się na filtrze powietrza, czy ktos komuś kichnął bezpośrednio. Ale dywagować o klimatyzacji można. |
|
2020-04-15
Alina
|
|
|
|
Spór o jedną literę w wulgaryzmach
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
Pośpiech w sprzedaży STOENu
grudzień 16, 2002
zaprasza.net
|
Dyskryminacja nowych członków UE
październik 26, 2004
|
Ksiazka, ktora warto przeczytac
czerwiec 13, 2007
Wieslaw Kwasniewski
|
Samobójstwo z dzieckiem
lipiec 28, 2004
|
Czas mizerykordii
grudzień 14, 2006
Prof. Mirosław Dakowski
|
Stłuc Młodego
luty 1, 2007
Bogusław
|
nie do zniszczenia
styczeń 9, 2006
Zwykły Polak
|
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Osobisty dramat Donalda Tuska
wrzesień 2, 2007
tłumacz
|
Komentarz na komentarz
luty 4, 2005
Gregory Akko
|
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
|
Prom "Rogalin" trafił na złom
kwiecień 3, 2006
Jan Zakiewicz
|
Prymas Glemp: wyłączmy telewizor i zacznijmy rozmawiać
kwiecień 11, 2004
|
Druga Targowica
kwiecień 1, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Nie chcą Leclerca
październik 3, 2005
przesłała Elżbieta
|
Jak wymawiać polskie słowo *Śahd?ahanpur*?
maj 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Pszenica niczym "ciżemka baletnicy" w negocjacjach z UE
czerwiec 25, 2002
PAP
|
Według Gronkiewicz-Waltz "program Kołodki to kontynuacja"
lipiec 16, 2002
PAP
|
Polskie zdrowie
luty 24, 2005
|
|
|