ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Genialny pomysł dla rolników: jeśli chcą coś załatwić w Warszawie muszą mieć pejsy i chałaty  
6 luty 2019      Alina
W KRAJU MOIM UPODLONYM - wiersz - Wiesław Sokołowski 
2 grudzień 2013      www.trwanie.com
Od 22 lat prowadzona jest przeciwko Narodowi Polskiemu wojna 
13 listopad 2011      Artur Łoboda
Nawrót do religijności u ludzi starszych 
22 październik 2014      Artur Łoboda
Odezwa samobójcy? 
30 lipiec 2021      Artur Łoboda
Góralski filozof kontra agent Bauman 
29 grudzień 2013      Artur Łoboda
Kim są polscy patrioci? 
11 listopad 2025      Artur Łoboda
Administracja firmy Biden Płatne media 1 miliard dolarów za propagandę COVID Shot 
11 marzec 2022      Liberty Counsel
Zrozumieć rozdział fałszu 
26 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Tryptyk z nowym słowem roku 
28 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
"Powody polityczne ważniejsze niż walka z pandemią. Szpitale odmawiają pomocy ze strony wojska " 
9 listopad 2020      Artur Łoboda
Balcerowiczowski bękart 
26 listopad 2019     
PiS kłamie tak samo - jak poprzednicy 
5 sierpień 2016      Artur Łoboda
17 pytań Anny Walentynowicz do Lecha Wałęsy 
30 sierpień 2010      Rebel
Tym razem o kulturze. Teatr telewizji z 17.02.2020 „Duet, czyli recepta na miłość” Polecam jako telewizyjną odtrutkę! 
20 luty 2020      Alina
Emerytura po 40 latach pracy? 
25 maj 2015      Artur Łoboda
12 krajów wycofuje ograniczenia COVID, Izrael znosi „zieloną przepustkę” 
4 luty 2022     
Pozwać Morawieckiego 
26 październik 2020     
Czy zamach w Berlinie to robota służb? 
23 grudzień 2016      Artur Łoboda
Kto sieje zło, zbiera żniwa 
18 październik 2018      Artur Łoboda

 
 

Bez szans na POLEXIT. No chyba, że…


Nie bądźmy naiwni. POLEXITU nie będzie, Polska nie opuści Unii Europejskiej – chyba, że dostanie takie polecenie z Waszyngtonu. A co gorsza zaś, pomimo wdrożenia niesławnego „Artykułu 7” – nie będziemy też, niestety, pierwszym krajem wyrzuconym z Unii Europejskiej.
Nie można naruszyć nieistniejącej suwerenności
Głównym błędem popełnianym zwłaszcza przez wschodnich analityków jest traktowanie państw członkowskich UE jako suwerennych podmiotów, którymi też już przecież nie są, w szczególności od momentu wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego, podpisanego w Polsce przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, za zgodą jego brata, Jarosława, lidera PiS. Oczywiście, mamy jeszcze do czynienia z elementami tradycyjnej gry sił między poszczególnymi stolicami, niektóre kraje mają nieco szerszy margines samodzielności niż inne – ale zasada jest jedna i oczywista: jako „Europejczycy” mamy mniej do powiedzenia o organizacji i polityce na obszarze między Atlantykiem a Bugiem, niż np. obywatele Federacji Rosyjskiej u siebie o sobie. Niektórzy rosyjscy gubernatorzy mają większą rzeczywistą władzę, niż część premierów i prezydentów Europy Środkowej i Wschodniej. Przewodnia eurobiurokracja ma nie tylko niemal pełnię uprawnień, ale też i zerową odpowiedzialność za podejmowane decyzje – stąd właśnie szok, zaskoczenie i niedowierzanie Polaków obserwujących ostatnie wydarzenia, będące przecież prostym następstwem faktu, że bynajmniej nie żyjemy w niepodległym państwie. I czas obudzić się ze snów o „dumnej Rzeczypospolitej powstającej z kolan”. Obudzić boleśnie.
Oczywiście, dla Jarosława Kaczyńskiego i PiS decyzja Brukseli to dar niebios. Dla zaślepionych i rozkochanych wyborców wydaje się być ostatecznym dowodem, że „tylko PiS może obronić nasze narodowe interesy przed eurokratami i zdrajcami!”. Z drugiej jednak strony pro-rządowe media wypowiadają się wprawdzie półgębkiem, ale wyraźnie: „dla Polski nie ma innego wyboru, niż europejski”, MichnikKaczyńskiego, red. Michał Karnowski już zdążył nazwać nawet wspominanie o POLEXICIE „nieodpowiedzialnością i tragedią” – słowem PiS, jak zwykle, inaczej pozycjonuje się dla wyborców, a inaczej wśród „wiedzących”. Zaprawdę więc, jak często w dziejach jesteśmy rządzeni przez łotrów i cwaniaków udających największych i jedynych patriotów…
Nie-sprawiedliwa Polska
Formalny pretekst dla brukselskiej interwencji, czyli kosmetyczne zmiany kompetencyjno-organizacyjne w systemie sądownictwa w Polsce – to również przedmiot nieporozumień i błędnych interpretacji. Większość Polaków zdaje się uważać, że nowe przepisy są właśnie tą długo przez nich oczekiwaną reformą wymiaru sprawiedliwości, stąd ok. 60 proc. wyborców popiera propagandową kampanię antysądową rozpętaną przez PiS. Sęk w tym, że… tylko propaganda, dym i lustra, jak w na występie iluzjonisty. W istocie mamy do czynienia jedynie z nieznaczącymi nowelizacjami wewnętrznych regulacji. Decydowanie przez rządzącą partię bezpośrednio o obsadzie niektórych funkcji w sądownictwie terenowym, czy nawet zasady wyboru Krajowej Rady Sądownictwa ani w jakiś istotny sposób nie odbiegają od rozwiązań stosowanych w innych państwach, ani też nie stanowią żadnej rewolucji, w tym także proceduralnej. Problem polega na tym, że Polacy uznają miejscowy wymiar sprawiedliwości, (w tym zwłaszcza pracę sądów) za skrajnie niesprawiedliwy, nieskuteczny i antyludzki – i, co gorsza, mają rację. Poszczególne grupy interesów, główne partie polityczne, oligarchowie, zorganizowana przestępczość, nawet zewnętrzne ośrodki wpływu – mają swoich sędziów i swoje szybkie ścieżki załatwiania korzystnych dla siebie wyroków. I to akurat w żaden sposób nie ulegnie zmianie w wyniku wprowadzonych „reform”.
Oto więc jest paradoks kolejny – Polska miałby być karana za coś, czego bynajmniej wcale nie zrobiła (choć powinna), co jednak wystarcza, by społeczeństwo uznawało konieczność zjednoczenia się wokół rządu, przez który jest oszukiwane. Witamy w Polsce, oto kwintesencja naszej pokręconej polityki i historii…
Wielcy udawacze
Niestety, to nie wszystko. Powinniśmy w końcu sobie przypomnieć i uświadomić, żePrawo i Sprawiedliwość jest partią skrajnie… pro-europejską. Na początku lat 90-tych Jarosław Kaczyński reprezentował w Polsce interesy niemieckie, a swoją pierwszą partię, Porozumienie Centrum – założył za pieniądze Fundacji Adenauera i CDU. Kiedy wczytamy się w program i deklaracje PiS z łatwością odnajdujemy wezwania do WZMOCNIENIA struktur europejskich, organizacji europejskiej armii, przyznania Komisji Europejskiej dodatkowych kompetencji (kosztem państw członkowskich) np. w zakresie polityki energetycznej. Słowem – Kaczyński i PiS chcą jeszcze bardziej zintegrowanej Unii Europejskiej (poszerzonej przy tym o Ukrainę, Mołdawię czy Gruzję) – ale wtedy i tylko wtedy, jeśli taka bardziej zunifikowana UE będzie jeszcze bardziej uzależniona od Stanów Zjednoczonych, będzie realizować wyznaczoną przez Waszyngton politykę dla wyłącznie amerykańskich celów. I to jest faktyczny punkt sporny między Brukselą, a Warszawą. W rzeczywistości więc to nie tyle Komisja Europejska wywiera nacisk na Polskę, co Polska jest instrumentem amerykańskiego nacisku na Europę.
Zagrożenie rosyjskie czy europejskie?
Ostatnim elementem tej układanki była wizyta w Warszawie brytyjskiej premier,Teresy May. Oficjalnie – dla zacieśnienia współpracy przeciw „zagrożeniu rosyjskiemu”. Oczywiście, i Waszyngtonie, i w Londynie i nawet niektórzy w Warszawie wiedzą, że nic takiego w ogóle nie istnieje. A nawet gdyby istniało – toPutin i Rosjanie raczej nie przelękną się May i Kaczyńskiego, nawet występujących wspólnie. Ale jeśli nie z powodu Moskwy – to dlaczego szefowa rządu Jej Królewskiej Mości pojawiła się na Wisłą? Wśród kilku możliwych odpowiedzi, jest i taka: odwiedziny miały na celu danie do myślenia i zdyscyplinowanie nie Wschodu, ale reszty Europy. „Wszyscy ludzie hegemona mają bez gadania słuchać jego rozkazów!”. Bo jak nie, to ma on jeszcze sługi jeszcze bardziej służalcze i może wszystkich zainteresowanych poszczuć na siebie nawzajem. Donald Trump w takim układzie prezentuje się więc jako szczurołap wiedzący, że jeśli niesie się szczury w worku – najlepiej co jakiś czas nim potrząsnąć, żeby się pogryzły, zamiast przegryzać się na wolność.
Reasumując te, skądinąd niewesołe rozważania przedświąteczne – POLEXIT byłby obecnie możliwy jedynie w sytuacji, gdy zażyczyliby są go Amerykanie, np. uznając, że UE przestała już być użyteczna dla ich celów albo gdyby Europa zaczęła wyzwalać się spod za-atlantyckiej dominacji. – Hurra – zakrzyknie ktoś więc, zatem PiS ma rację, trzymajmy się Amerykanów, a będziemy wolni! Niestety, jak uczy zarówno historia, jak i obecnie twarde warunki i wysokie ceny stawiane przez Amerykanów za przywilej czyszczenia im butów – po złym panie jeszcze gorszy nastanie, a nawet bezpośrednia zależność od Waszyngtonu nie będzie ani lepsza, ani tańsza, ani prostsza, ani wreszcie bardziej zgodna z polskim interesem narodowym, racją stanu i potrzebami Polaków – niż obecna przynależność do superpaństwa brukselskiego.
Zresztą – to i tak tylko teoria, a w dzisiejszych warunkach, jak i w dającej się przewidzieć przyszłości możemy być niestety zupełnie pewni, że Polska byłaby ostatnim krajem, a Polacy ostatnim narodem, który w ogóle mógłby pomyśleć o prawdziwej suwerenności i niezależności…
Jakie więc wnioski z całego tego bałaganu? Cóż, ostatni raz, kiedy brytyjski premier proponował Polsce „strategiczny sojusz” – był to krok rozpoczynający II wojnę światową. Lepiej więc uważajmy, czy nie jesteśmy właśnie świadkami wstępu do kolejnej. Z drugiej jednak strony ta ostatnia w rozrachunku przyniosła Polakom 45 lat bezprzykładnego skoku cywilizacyjnego, rozwoju i pokoju. Może więc warto by zaryzykować?
Konrad Rękas
Za: http://www.prawica.net/9333
27 grudzień 2017

... 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Polska przeszkodą na drodze do rewolucji światowej
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Szyici jednoczą się w Iraku ale wojna domowa nadal tam trwa
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Deja vu
maj 1, 2003
Ewa Polak-Palkiewicz
Bardzo niepolskie myślenie o prawie....
wrzesień 7, 2008
Artur Łoboda
Do Bronka Wildstaina
maj 19, 2006
TATAR
Plują nam w twarz
grudzień 4, 2007
Towarzysze tęsknią za pochodami
maj 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Krótka przypowieść o Sacrum
listopad 15, 2007
rodman
W Izraelu powstanie "Centrum Busha"
listopad 17, 2006
bibula
Belka wiedział o mafii
lipiec 9, 2005
Andrzej Olechowski złożył rezygnację z kierowania Radą Programową Partii
czerwiec 23, 2004
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Trokisci w obecnej rosji ..maja sie wysmienicie
grudzień 2, 2007
krandal
Manekinka
listopad 22, 2003
Andrzej Kumor
Budzenie ze snu o potędze
marzec 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przekręt w koloratce
styczeń 7, 2004
http://trybuna.com.pl
Kapitalizm tuż po socjalizmie. Obdarci z wszystkiego
styczeń 29, 2008
Marek Olżyński
Zmienić Naród, albo wymówki durniów
czerwiec 10, 2006
Artur Łoboda
Oszczerstwa przeciw Polsce w gazecie Washington Post
październik 3, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media