ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Tragiczna informacja z Syberii o pożarach 3 mln ha lasów 
3 sierpień 2019      Alina
Przyjacielska dezinformacja 
10 czerwiec 2021     
Ponad 300 członków Kanadyjskich Sił Zbrojnych (CAF) pozywa wojsko o 500 milionów dolarów w związku z nakazami szczepienia covid 
7 lipiec 2023      Ethan Huff
Lekarze allopatyczni zabili więcej ludzi niż DZIESIĘĆ Holokaustów 
2 grudzień 2025     
Kultura bez kultury 
22 luty 2011      Artur Łoboda
A Response to Israel... 
2 luty 2018      Stefan Tompson
Zakłamana historia II RP 
5 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Szokujące dane pokazują 4800% wzrost liczby zgonów z powodu szczepionek w USA, setki tysięcy hospitalizacji z powodu szczepionek covid-19 
31 grudzień 2022      Lance D. Johnson
Liryka i rytm boży 
22 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Protest Młodzieży Wszechpolskiej pod Teatrem Dramatycznym przeciwko lewackiemu spektaklowi  
21 kwiecień 2016      Independent Video Press
Kowidiotom już zupełnie się w mózgach pomieszało  
20 luty 2021     
Piękna dziewczyna z mojego pokolenia 
3 marzec 2021     
Mecz podwyższonego ryzyka 
13 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Gaza nie głoduje, ona jest głodzona 
24 lipiec 2025     
Charakterystyczna żydowska cecha 
21 listopad 2009      Artur Łoboda
Postkomuna zawsze zakłamuje historię.  
10 październik 2012      Artur Łoboda
Nagła śmierć inż. Marka Zadrożniaka. Opracował szokujący raport o polskiej energetyce, przez co miał problemy z „jakimiś ludźmi”  
13 marzec 2021      nczas.com
Prokurator generalny. 
20 październik 2011      Bogusław
Geszefty Na Tryliony Dolarów 
6 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Kontekst kulturowy 
24 listopad 2012      Artur Łoboda

 
 

Tajne rozmowy w Nowym Jorku. Co prezydent Duda obiecał amerykańskim Żydom?

Rok od powołania rządu jest co oceniać. Cieszy, że zaprzaństwo nie jest już przepustką do kariery, że w rządzie nie ma złodziei. Rząd przejął kraj w ruinie i izolacji w świecie. Wiele robi dla jej przełamania. Wzmocnił Grupę Wyszehradzką (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry). Naprawił zdradziecki postępek Ewy Kopacz wobec Węgier.

Jednak Polska w świecie nadal jest poniżana i atakowana, przy bierności i indolencji naszych ambasad. Przełomowa była wizyta prezydenta RP w Chinach i zapowiedź wszechstronnego partnerstwa z tym krajem. Ale klęską jest odrzucenie chińskich inwestycji. Rząd zabrał się za umacnianie kontaktów z Polakami na Wschodzie, ale nic nie robi dla dyskryminowanej mniejszości polskiej w Niemczech. Nie kłania się w pas Niemcom, ale spiskuje z Abrahamem Foxmanem – wpływowym wieloletnim szefem Ligii Przeciwko Zniesławieniom – żydowskiej organizacji w USA.

Nowy Wielki Brat

Stosunki międzynarodowe to obszar nieustannej rywalizacji między państwami. Lojalność dyplomatów wobec państwa jest podstawowym narzędziem obrony interesu narodowego. Kim jest dżentelmen o swojsko brzmiącym nazwisku Robert Grey? To wiceminister spraw zagranicznych Rzeczypospolitej. Czy będzie kierował się polskim interesem? Czy nie dojdzie u niego do konfliktu lojalności, gdy okaże się on sprzeczny z interesami jego ojczyzny? Grey nie jest człowiekiem przypadkowym. Całe życie i zawodową karierę związał ze Stanami Zjednoczonymi, do nowej roli został starannie sformatowany na Wschodnim Wybrzeżu. Będzie prowadził polską politykę wobec Ameryki, będzie nadzorował polską dyplomację ekonomiczną podczas negocjowania porozumienia z USA, gdy w grę wchodzę gigantyczne pieniądze i los całych sektorów gospodarki. Będzie negocjował kontrakty zbrojeniowe z USA i Izraelem. Nominacja Greya to posunięcie dziwne, a pomysłowość szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego przy obsadzaniu stanowisk nie zna granic. Nigdy nie wątpiliśmy, że Polska rządzona przez PiS jest państwem normalnym. A normalne państwo na ministrów powołuje własnych obywateli.

Poseł Robert Winnicki zapytał: kiedy ostatni raz cudzoziemiec pełnił wysoką funkcję w polskim rządzie? Miał przy tym na myśli sowieckiego marszałka Konstantego Rokossowskiego w rządach PRL-u. A ja na myśli mam zagadkową obecność w kilku polskich rządach Radka Sikorskiego, przez wiele lat obywatela brytyjskiego, który dyplomację uprawiał przy obcej pomocy. Nawet przemówienia pisał mu za ciężkie pieniądze człowiek brytyjskiego wywiadu. Ale nie dziwmy się naszym sojusznikom. W końcu jak często można wzywać Waszczykowskiego do Waszyngtonu?! Toż to człowiek z nadwagą i niemłody. Łatwiej zainstalować w MSZ stałego rezydenta. Jednego tylko nie mogę pojąć. MSZ to najbardziej kosmopolityczne ministerstwo. Waszczykowski zaś to dobry kumpel Ryszarda Schnepfa, rzeczywistego, ponadkadencyjnego ministra spraw zagranicznych. Po co więc jeszcze Grey, czyżby nie mieli do ministra zaufania? Jest i podobieństwo z czasami Rokossowskiego – w PRL-u nakazywano nam przyjaźń z Moskwą jako jedynie słuszną, a myślących inaczej pałowano. Dziś nie jest przestępcą ten, kto realizuje politykę obcego państwa na terytorium Polski. A co do Rokossowskiego, to uczciwości każe przyznać, że nasi poprzedni protektorzy mieli na tyle wyczucia, by swoim namiestnikiem mianować kogoś, kto uchodził za Polaka, a nawet się za niego uważał. Ale to były inne czasy. Dzisiaj nikt nie bawi się z Polską w takie ceregiele. Ale to dopiero początek. Mamy złe wiadomości. Będzie gorzej. Ministrem obrony może zostać Jan Parys.


Tajne rozmowy prezydenta Dudy

Prawo i Sprawiedliwość od lat mówi o układzie. Obiecuje twardą walkę z patologiami: rozbijanie sitw, karanie winnych. Tymczasem gigantyczna mafia działała w sercu Warszawy. Kradła miliardy, a PiS jej nie widział. Nie widział jej nawet Lech Kaczyński, gdy był szefem Najwyższej Izby Kontroli i prezydentem Warszawy. W sprawie złodziei kamienic PiS jest dziwnie bierny, jakby miał coś na sumieniu. Oddaje pola „Wyborczej” (która wcześniej, gdy kradziono, stała na czatach) oraz szefowi młodzieżówki warszawskiej gminy żydowskiej, który podobno „wykrył” aferę w internecie.

Zaczyna się kręcenie lodów w służbie zdrowia – zwierzyła się kiedyś agentowi CBA posłanka PO. I rzeczywiście od pierwszych dni rządów Tuska zaczęło się na naszych oczach (lub raczej na oczach pacjentów) pospieszne uwłaszczanie majątku służby zdrowia. Wiceminister Jakub Szulc mówił: Rząd liczy, że nawet 40 proc. publicznych szpitali będzie działać w nowej formule. Sprawy uległy przyspieszeniu po rozmowach premiera Donalda Tuska w Izraelu, gdzie oprócz spraw wojskowych, omawiano... sytuację w służbie zdrowia. Czy oba segmenty rozmów dotyczyły tego samego? Tego nie wiemy. Chociaż pojawiły się spekulacje, że zakupiona broń do Polski nie trafi, trafi za to zapłata za nią, ale na konta ludzi „przemysłu holocaustu”, a roszczenia zaspokoją także szpitalne budynki.

O czym prezydent Andrzej Duda rozmawiał we wrześniu w Nowym Jorku? Co ukrywa przed opinią publiczną? Rozmawialiśmy na temat roszczeń majątkowych – zdradził wspomniany Abraham Foxman. Ich wielkość szacowana jest na 65 mld dolarów – dodał Szewach Weiss.

Metody są coraz bardziej wymyślne. W ubiegłym miesiącu przekazali światu komunikat: rozpoczęły się wypłaty z zarządzanego przez Stany Zjednoczone funduszu odszkodowawczego dla osób deportowanych do nazistowskich obozów zagłady francuskimi kolejami. Stuart Eizenstat, specjalny doradca sekretarza stanu ds. Holocaustu poinformował, że USA administrują zasilanym przez Francję funduszem i wypłacają odszkodowania Amerykanom, Izraelczykom, innym obcokrajowcom oraz ich małżonkom i prawnym spadkobiercom. W zamian chronią Francję przed pozwami sądowymi dotyczącymi deportacji francuskich Żydów. Każdy poszkodowany otrzyma 204 tys., a jego małżonek 51 tys. dolarów.

Przypomnijmy. Przy okazji szokujących antypolskich słów szefa FBI z 2015 r., rzecznik Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie napisał: Kiedy Niemcy zabijali Żydów, korzystali z polskich instytucji, takich jak polska policja i pracownicy kolei. Pracownicy tych instytucji pomagali w pilnowaniu i transportowaniu Żydów do obozów śmierci.

Polska lichwiarzom

Mateusz Morawiecki po powrocie z Waszyngtonu ujawnił: rząd RP zaciągnie kredyty w Banku Światowym i Międzynarodowym Funduszu Walutowym. W celu stałego nadzoru nad ich wykorzystaniem przybędą do Polski przedstawiciele tych instytucji. W pierwszym rzędzie chodzi o zwiększenie ściągalności podatków. Zaprezentowany w lutym na forum Sejmu „plan Morawieckiego” uwzględniający inwestycje za 1,5 bln zł, o pomocy lichwiarzy nic nie mówił. Zapowiadał za to narodowy charakter działań i polonizację gospodarki. Innymi słowy, narodowy plan realizowany będzie pod nadzorem cudzoziemców (czyli powtórka z brygad Marriotta z czasów Leszka Balcerowicza) i polegać będzie na polonizacji gigantycznych kredytów. Tylko w przyszłym roku wicepremier chce pożyczyć 59 mld zł, co przy jego entuzjastycznym podejściu do CETA i TTIP oznacza wydanie Polski na żer lichwiarskiej międzynarodówki. I nijak ma się to do zaklęć o patriotyzmie gospodarczym i budowaniu polskiego kapitału. Wszystko w dodatku gmatwa Waszczykowski. Dla niego CETA to ekonomiczne NATO, a za protestami wobec niego stoi Rosja. Zgodnie z narracją rządu państwo traci rokrocznie na oszustwach i przekrętach podatkowych 100 mld zł. Z tego połowa to wyprowadzane z Polski zyski zagranicznych banków i sieci handlowych. Czy nie lepiej wzmocnić budżet pieniędzmi skradzionymi przez zagranicznych gangsterów, 1,5 mld zł wyprowadzonym ze SKOK Wołomin, kilku miliardami dolarów z FOZZ wyciągniętymi z kasy państwa, które miały pójść na wykup długów (wykupiono 60 mln)? Po wojnie cały naród żył w biedzie i niedoli. Zdominowanemu przez żydokomunę rządowi PRL nie przeszkadzało to wypłacić lichwiarzom odszkodowań w ramach umów z państwami Zachodu. W wypadku USA za 10 500 nieruchomości, z czego 90 proc. stanowiło mienie pożydowskie (w tym mienie na Ziemiach Zachodnich przejętych od Niemiec), o równowartości dzisiejszych 50 mld dolarów. I dziś zgłaszanie przez kogokolwiek roszczeń do spłaconego majątku jest przestępstwem. Z mocy prawa oraz z urzędu powinno być ścigane. Przy okazji przypomnijmy, że państwo, do którego trafiło gros pieniędzy, nie zwróciło Polsce 18 ton złota zrabowanego przez Niemców. W czasach PRL-u pod pretekstem, że nie chcemy oddać komunistom. A dziś? Dziś o złoto rząd się nie upomina.

Konfucjusz mawiał: Kto nie myśli daleko, ma kłopoty blisko. Chiny w ciągu ostatniego ćwierćwiecza przeżyły cud gospodarczy. Wydobyły z nędzy setki milionów obywateli, stały się największą gospodarką świata. Poziom chińskich rezerw walutowych wzrósł 57 razy, do 4 bln dolarów. Chińczycy uwalniają się od amerykańskiej kurateli nad morskimi szlakami handlowymi, otwierają kontynentalne. Taka jest istota projektu Xi Jinpinga, zakładająca budowę jedwabnych szlaków, z których jeden miał prowadzić przez Polskę do Europy. Chiny, udzielając kredytów, nie stawiają warunków politycznych, nie narzucają Chińczyków na stanowiska rządowe, nie wymuszają umów handlowych, nie mają w Warszawie chińskiego lobby ani chinokomuny!

Durnie w MSZ

Niezmienne uzależnienie pozycji Polski od relacji z jednym państwem, wiara, że od wsparcia zza Oceanu zależy nasze bezpieczeństwo, jak i prestiż międzynarodowy, nasza pozycja względem Niemiec, jak i Rosji budzą niepokój. Ta „genialna” w swej prostocie strategia oznacza wyzbywanie się wszelkich narzędzi uprawiania racjonalnej dyplomacji, oddawanie za darmo wszystkich politycznych atutów. Każde państwo, nawet najsilniejsze, potrzebuje sojuszników. We współczesnym świecie polityczna samowystarczalność jest mrzonką. Wszystko jednak sprowadza się do tego, czy sojusznik naszą siłę uzupełnia, czy pełni rolę nadzorcy. Niegdyś Dmowski w liście do hr. Skarbka pisał: pokolenie obecne dochodzi do posiadania wielkiego Państwa, ale psychologii dziedzica wielkiego państwa nie posiada. Jeszcze trwa psychologia niewolników. Pan, gdy ma dwóch wrogich sąsiadów, szuka zbliżenia ze słabszym, bo celem jego jest silniejszego położyć. Niewolnik szukający dla siebie Pana, wybiera silniejszego, licząc, że w służbie u większego pana będzie lepiej. Ta psychologia niewolnicza jest właściwą zwłaszcza ludziom, którzy życie w służbie obcych państw spędzili, a tacy ludzie dziś są duszą MSZ (...) Ci durnie w MSZ wyobrażają sobie, że mogą wybierać między Rosją a Niemcami, że Niemcy z Polską pójdą przeciw Rosji.

Nic dodać, nic ująć, tylko obok lub zamiast Niemiec wpisać „USA”.

Dyplomatyczny jasyr

Nadgorliwość władz, która dorównuje, a czasami nawet przerasta nadgorliwość Tuska wobec Berlina, miałaby jakiś sens, gdyby Polska coś dzięki niej zyskała. Realne zyski trudno jednak dostrzec, bo cóż dostajemy w zamian? Naciski ws. odszkodowań za mienie pożydowskie, wizy amerykańskie, 4 mld polskiego kredytu dla Ukrainy. Cieszyliśmy się naiwnie jak dzieci, że już nigdy nie będziemy oglądać polityków wiernopoddańczo spoglądających w oczy kanclerz Niemiec. Tymczasem obraz prezydenta RP, kajającego się przed Foxmanem, i Waszczykowskiego zgiętego w pałąk przed Greyem szybko sprowadził nas na ziemię. Okazuje się, że w tym procederze rząd PiS-u nie jest gorszy od Tuska. Nawet w pewnych sprawach Tusk nie dorasta im do pięt. Stawiają wszystko na jedną kartę, oddają się w swoisty „dyplomatyczny jasyr”, bo co zrobią, gdy Ameryka będzie się na nich dąsać? Zaspokoją posłusznie roszczenia jej obywateli? A to spory pieniądz – 65 mld dolarów. Rzecz także w tym, że dowodem tej ślepej lojalności jest też lojalność wobec Tel Awiwu i certyfikat koszerności. A to oznacza, że decyzje kadrowe należą do tych, którzy ustalają, kto jest, a kto nie jest antysemitą.

A propos Izraela. Wiele się w ciągu ostatniego roku zmieniło, Komorowski zaszył się w Ruskiej Budzie, a Radek w Chobielinie, ale jedno jest stałe – frazesy o strategicznych relacjach z Izraelem, regularne wizyty komisarzy ze Światowej Organizacji Restytucji i wzmacnianie bezpieczeństwa Polski w konkurencji z Putinem o tytuł wzorowego filosemity. Nasz minister obrony mówi w Tel Awiwie o „wspólnych wyzwaniach, jakim razem zdołamy sprostać”, a Putin o „bezwarunkowym sojuszu w walce z terroryzmem”.

Ofensywa ludzi spod znaku „przemysłu holocaustu” nasila się. Niepokoi sekwencja wydarzeń: nowy prezes NBP; kapitulacja ws. kredytów we frankach, dymisja ministra finansów, zgoda na CETA i na Greya. Krótko mówiąc: przyjmowanie narracji suflowanej przez nowojorską mafię zniesławiającą Polaków. Żądanie dymisji ministra obrony narodowej przez tych samych, którzy pertraktowali z prezydentem. Ale nie dlatego, że wierzy w Protokoły Mędrców Syjonu, lecz dlatego, że ubzdurał sobie odbudowę polskiej armii, a nawet utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, składającej się na dodatek z „faszyzującej” młodzieży. Niepokoi, bo może chodzić o pewien plan: pieniądze na odbudowę armii przeznaczyć na spłatę roszczeń, wytransferować pod przykrywką kontraktów zbrojeniowych do Izraela, a stojącego temu na przeszkodzie podmienić. Dewiza brytyjskiej dyplomacji brzmi; państwa nie mają przyjaciół, państwa mają tylko interesy. A w interesach przeciwnikami są wszyscy, nawet najlepsi przyjaciele. Polityka zagraniczna to realny ogląd sytuacji międzynarodowej, to gra realnych interesów, a nie wiara w dobre intencje sojusznika. Witold Waszczykowski tego nie rozumie i właśnie dlatego powinien odejść.
3 grudzień 2016

Krzysztof Baliński 

  

Komentarze

  

Archiwum

To już historia 2
Zamiar: zniszczyć państwo...

grudzień 6, 2002
Tygodnik Solidarność 14.XII. 2001
4 teksty
grudzień 14, 2004
Los Europy
sierpień 25, 2003
ABCnet
"Fortuna Albo Smierc"
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Poprzez analogie do sedna sprawy
kwiecień 26, 2007
Marek Olżyński
Popieram braci Kaczyńskich
czerwiec 16, 2007
, bez podpisu
Poradnik Młodego Krakusa
listopad 28, 2005
www.krakow.pl
Największa mądrość.......... nie tylko Kościoła.
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
Akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi UB
czerwiec 19, 2002
PAP
Tajlandia "dziękuje" za pomoc MFW
styczeń 2, 2003
PAP
Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w 2005r. Podjęło się rządzenia bez większości parlamentarnej...
październik 13, 2006
Zdzisław Raczkowski
Koniec liceum w pałacyku
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
The Rise of Judeo-American "Poland"
luty 11, 2006
Marek Glogoczowski
Demonstracja antywojenna na zakończenie Forum Społecznego w Brazylii
styczeń 29, 2003
PAP
Irael zagrożony swoją własną bronią nuklearną
kwiecień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie złoty środek, ale szansa
luty 21, 2006
Babinicz czy Kmicic
czerwiec 7, 2003
" Zawisza Czarny"
"Orange Alarm"
grudzień 31, 2004
Marek Głogoczowski
Patrząc z niesmakiem
sierpień 1, 2003
Andrzej Kumor
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media