ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
więcej ->

 
 

Kiedy kurator działa inaczej



Historia Tomasza G. z Łuszczanowic (powiat bełchatowski) śmiało mogłaby posłużyć jako scenariusz dla dobrego filmu. Jak w każdym porządnym scenariuszu i w tej historii nie brak wątku miłosnego dwojga młodych ludzi, który z czasem przemienia się w prawdziwą nienawiść. Nie brak jej błyskotliwych akcji, te dodatkowo podkreślają działania lokalnego wymiaru sprawiedliwości. Nie brak dramatu – walki o jedyne dziecko. Mamy, w tej historii, wszystko czego nikt nie chciałby przeżyć na własnej skórze. Kiedy związek dwojga młodych ludzi, Tomasza i Iwony, zaczyna się rozpadać rozpoczyna się walka - prawdziwa wojna o jedyne dziecko, córkę Martynkę.

Sprawy nie wloką się latami, tu akcja (zapewne dramatu dla obojga stron) rozgrywa się wartko, wręcz w tempie błyskawicznym. Jest wiele nagłych zwrotów, które powodują, że napięcie rośnie z godziny na godzinę. I nie ma w tym nic z przesady. W tym związku nie układało się najlepiej od samego początku. Młodzi małżonkowie wpierw mieszkali razem potem oddzielnie by znów zamieszkać razem po to aby rozejść się na dobre. Ich związku nie scementował nawet fakt narodzin jedynego dziecka. Przeciwnie, kolejne kłótnie małżeńskie powodują wzrost napięcia, z awantur przemianują się w rękoczyny, których ofiarą pada mąż i ojciec małej Martynki.

Na redakcyjnym biurku leżą dokumenty dotyczące wszystkich zdarzeń jakie wydarzyły się od dnia zawarcia związku małżeńskiego (01 maja 2004 r.) do dnia dzisiejszego. Leży pozew o rozwód z 02.11. 2005., zaświadczenie ze Szpitalnego oddziału ratunkowego o odniesionych urazach na wskutek pobicia przez żonę, wystawione w dniu 31.10. 2005. Leżą: postanowienia, notatki służbowe, protokoły przeszukania, zatrzymania, pisma do: sądu, policji, prokuratury, wnioski, skargi i zawiadomienia, zaświadczenia i uzasadnienie zatrzymania.
Leżą odpowiedzi z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie i Komendy Wojewódzkiej w Łodzi na skargi kierowane do: MSWiA Ludwika Dorna, Ministra Sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobro, Naczelników Wydziałów i Resortów Sprawiedliwości, Departamentów Kontroli, Komendanta Głównego Policji i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Reasumując na biurku leży kompletny materiał, który mógłby posłużyć na ów scenariusz do filmu. W kalendarzu dziennikarza zapisane zostały daty i godziny przeprowadzonych rozmów i notatki z ich przeprowadzenia. Rozmawiałem kilkakrotnie z (jeszcze) żoną p. Tomasza; do opublikowanego artykułu w Internecie odniosła się negatywnie - żądała abym napisał, że było dokładnie odwrotnie: nie ma pan pojęcia co się działo w naszym związku, pan uważa, że 1,5 miesiąca bez dziecka to mało? Że sąd , policja za szybko działają? To jest właśnie bezprawie...
Jednak na obalenie przedstawionych w publikacji zdarzeń nie przedstawiła żadnych dowodów, które uprawdopodobniłyby jej wersję. Owszem mamy postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie, który był prawidłowo powiadomimy (pani kurator Ch. także) o toczącej się przed Sądem Okręgowym w Łodzi sprawie rozwodowej.

Jest wiele spraw, które można uznać za kontrowersyjne, jednak to co może najbardziej bulwersować, to fakt zatrzymania Tomasza przez bełchatowską policję, na czas, kiedy to inni funkcjonariusze policji w asyście kuratora zawodowego wykonali postanowienie Sądu Rejonowego w Bełchatowie w przedmiocie odebrania córki Martynki z rąk jego rodziców, pod których opieką pozostawał pod jego nieobecność gdy był w pracy.

Z analizy pisma Komendanta Policji Powiatowej w Bełchatowie, insp. Władysław Kędziak, wynika że Tomasz G. naiwnie wierzył w praworządność i dobrowolnie dał się zatrzymać, a siły fizycznej użyto przeciw niemu tylko dlatego, że dał się podstępem sprowadzić na komendę policji. W tym czasie znajdował się pod zarzutem z art. 211 kk dotyczącym uprowadzenia małoletniej córki.(?)

Ciekawi zwłaszcza miejsce i okoliczności uprowadzenia malutkiej Martyny. Gdzie ją ojciec – „porywacz” ukrywał skoro „odbicia” dokonano z ich wspólnego miejsca zamieszkania, z którego wcześniej bez dziecka oddaliła się matka dziewczynki. Jak zinterpretować „porwanie” i „ukrywanie” własnego dziecka - Martynki skoro jej ojciec w czasie rzekomego ukrywania dziecka chodził z małą do lekarza, a nawet udał się na zaplanowany urlop w góry, aby zmienić klimat potrzebny dla wyzdrowienia Martynki? Wrócili i okazało się, że mała jest już zdrowa.

„Odbicie” nosi cechy naruszenia prawa. Albowiem wykonanie postanowienia Sądu jakie zostało wydane na wniosek Iwony G. w zakresie przymusowego odebrania dziecka przez kuratora sądowego mogło zostać wykonane z udziałem komornika sądowego, którego zobowiązany był do tej czynności powołać kurator zawodowy, pani Ch... Komornika jednak nikt nie informował, tym bardziej nie wzywał.

Z tego co udało się już ustalić oraz z materiału, którym dysponujemy wynika, iż pani kurator Alicja Ch. zawęziła swoje pole działania ograniczając się jedynie do granic Sądu Rejonowego w Bełchatowie.
Aby wyjaśnić wszelkie niedomówienia i spekulacje o kwalifikacjach pani Ch. zwróciłem się do prezesa sądu okręgowego w Łodzi poprosiłem o informację, czy pani kurator w tej sprawie miała delegację swych przełożonych (prezesa i kuratora wojewódzkiego). Oraz czy posiada odpowiednie kwalifikacje? Na dzień dzisiejszy nie dysponujemy jeszcze taką odpowiedzią.

O metodach działania lokalnego wymiaru ścigania i sprawiedliwości informowałem wszystkie bełchatowskie media oraz Dziennik Łódzki. Jedyny odezwał się Redaktor naczelny Gazety Bełchatowsko-Ramomszczańskiej (Adres witryny http://www.kicz.rsko.net/index.php?option=com_contact&Itemid=3) Maciej Z. z zapytaniem, czy dysponuję materiałem na poparcie podanych informacji. Przejrzałem dokładnie całą prasę, żadnych nawet wzmianek.

Postanowiłem przyjrzeć się bliżej jaki jest tego powód. Okazuje się, że istnieją związku pokrewieństwa pomiędzy teściami pana Tomasza G. a redakcją, która pierwotnie była zaciekawiona tematem? No to wiemy, że to medium nie zamieści żadnej informacji na ten temat.

Informacji nie zamieszczą najprawdopodobniej pozostali, być może nie chcą wchodzić w drogę komendantowi policji w Bełchatowie. Pan komendant obecnie wykorzystuje zaległy urlop - taką informację uzyskałem, osobiście zasięgając języka w sekretariacie.

W tym miejscu pozwolę sobie na spekulację na temat powodu korzystania z zaległego urlopu. Komendant udaje się na urlop zaraz po przeprowadzonym skargowym postępowaniu administracyjnym, które pozwoliło (przy okazji) stwierdzić pewne nieprawidłowości w działaniach policjantów...
Zupełnie mimochodem została raz jeszcze wywleczona inna sprawa – postrzelenie Ryszarda W., którego miał dopuścić się jeden z policjantów tej komendy? Sprawę rzekomo skręcono zwalając winę na dzieci postrzelonego, przy okazji preparując na ten użytek dowody.
Coś musi być na rzeczy skoro sprawa jest przedmiotem czynności procesowych w ramach śledztwa własnego prokuratury...

Kiedy kurator działa inaczej sprawy również przybierają innego obrotu i to wcale nie na lepsze.
W rozmowie jaką przeprowadziłem z oficerem Sztabowym KPP w Bełchatowie, asp. sztab. Sławomir Szymański uzyskałem potwierdzenie, że do wykonywania postanowień Sądu w zakresie spraw, o których wyżej, jest Komornik sądowy, a każdorazowe posiłkowanie się policją nie zawsze znajduje racjonalne uzasadnienie. Jednak kiedy policja bierze udział w czynnościach na prośbę zawiadamiającego funkcjonariusz zobowiązany jest się przedstawić i okazać dokumenty. Tego nie uczynili policjanci interweniujący na prośbę Tomasz G w dniu 9 marca 2005 r.

Działania pani kurator CH. spowodowały spore zamieszanie, spotkały się z fala krytyki a w efekcie spowodowały, że zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W bełchatowskiej prokuraturze sprawa zarejestrowana została pod- Ds 428, a na Komendzie PP w Bełchatowie D 363/06.

Pierwszy artykuł http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7057 spowodował natychmiastową reakcję. Dzwonili zbulwersowani sprawą –przypuszczam mieszkańcy Bełchatowa - z informacjami typu: a czy wie pan, że żona komendanta (W. Kędziak- red.) jest radną i na dodatek jest przewodniczącą komisji rewizyjnej? Czy wie pan z kim krewna jest radna, ławnik pani Barbara D? I wiele innych cennych informacji.

Te sensacje nie pozostają bez wpływu na jakość życia publicznego Bełchatowa i okolic. Jednak, co smutne, podobnie jest w większości naszego kraju. Z jednej strony ktoś dzwoni z drugiej, ktoś inny, podnosi słuchawkę i wtedy zazwyczaj się zaczyna...
Cdn.


Starogard Gdański, 2006-03-14
15 marzec 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

W sieci zależności
styczeń 13, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Podług siebie
marzec 15, 2008
Artur Łoboda
Angelina Jolie - Tattoos Hot Pictures
listopad 1, 2007
ALEKSANDER
Lustracja Solidarności wrocławskiej
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka
100 tysięcy zł czeka na Ciebie
listopad 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nalezy sie bac
lipiec 31, 2008
...
Stracił na giełdzie miliony
kwiecień 8, 2006
PAP
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
Hitler zawsze atakował na wiosnę. Wyjątkiem atak na Polskę.
luty 22, 2003
PAP
Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia - R.I.P.
lipiec 2, 2006
Jim Lobe
Żydowska organizacja testuje amerykańską opinię publiczną w sprawie wojny z Iranem
listopad 21, 2007
bibula
KTO RZˇDZI ŚWIATEM?
styczeń 24, 2004
Alkaida w Iraku i w Afganistanie
czerwiec 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
nawroty
wrzesień 28, 2004
Porażka w Gazie
styczeń 12, 2009
Izrael Szamir
Dwa tematy - SOBCZAK i SZPAK
grudzień 17, 2002
http://angora.pl/
OGŁOSZONO ROZSZERZENIE UNII EUROPEJSKIEJ
grudzień 14, 2002
POLSKA potrzebuje pilnie poważnej naprawy!
wrzesień 13, 2007
Dariusz Kosiur
HASŁO ANDRZEJA GWIAZDY
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Przepychanki wokół mediów
luty 13, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media