ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
więcej ->

 
 

Kiedy kurator działa inaczej



Historia Tomasza G. z Łuszczanowic (powiat bełchatowski) śmiało mogłaby posłużyć jako scenariusz dla dobrego filmu. Jak w każdym porządnym scenariuszu i w tej historii nie brak wątku miłosnego dwojga młodych ludzi, który z czasem przemienia się w prawdziwą nienawiść. Nie brak jej błyskotliwych akcji, te dodatkowo podkreślają działania lokalnego wymiaru sprawiedliwości. Nie brak dramatu – walki o jedyne dziecko. Mamy, w tej historii, wszystko czego nikt nie chciałby przeżyć na własnej skórze. Kiedy związek dwojga młodych ludzi, Tomasza i Iwony, zaczyna się rozpadać rozpoczyna się walka - prawdziwa wojna o jedyne dziecko, córkę Martynkę.

Sprawy nie wloką się latami, tu akcja (zapewne dramatu dla obojga stron) rozgrywa się wartko, wręcz w tempie błyskawicznym. Jest wiele nagłych zwrotów, które powodują, że napięcie rośnie z godziny na godzinę. I nie ma w tym nic z przesady. W tym związku nie układało się najlepiej od samego początku. Młodzi małżonkowie wpierw mieszkali razem potem oddzielnie by znów zamieszkać razem po to aby rozejść się na dobre. Ich związku nie scementował nawet fakt narodzin jedynego dziecka. Przeciwnie, kolejne kłótnie małżeńskie powodują wzrost napięcia, z awantur przemianują się w rękoczyny, których ofiarą pada mąż i ojciec małej Martynki.

Na redakcyjnym biurku leżą dokumenty dotyczące wszystkich zdarzeń jakie wydarzyły się od dnia zawarcia związku małżeńskiego (01 maja 2004 r.) do dnia dzisiejszego. Leży pozew o rozwód z 02.11. 2005., zaświadczenie ze Szpitalnego oddziału ratunkowego o odniesionych urazach na wskutek pobicia przez żonę, wystawione w dniu 31.10. 2005. Leżą: postanowienia, notatki służbowe, protokoły przeszukania, zatrzymania, pisma do: sądu, policji, prokuratury, wnioski, skargi i zawiadomienia, zaświadczenia i uzasadnienie zatrzymania.
Leżą odpowiedzi z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie i Komendy Wojewódzkiej w Łodzi na skargi kierowane do: MSWiA Ludwika Dorna, Ministra Sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobro, Naczelników Wydziałów i Resortów Sprawiedliwości, Departamentów Kontroli, Komendanta Głównego Policji i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Reasumując na biurku leży kompletny materiał, który mógłby posłużyć na ów scenariusz do filmu. W kalendarzu dziennikarza zapisane zostały daty i godziny przeprowadzonych rozmów i notatki z ich przeprowadzenia. Rozmawiałem kilkakrotnie z (jeszcze) żoną p. Tomasza; do opublikowanego artykułu w Internecie odniosła się negatywnie - żądała abym napisał, że było dokładnie odwrotnie: nie ma pan pojęcia co się działo w naszym związku, pan uważa, że 1,5 miesiąca bez dziecka to mało? Że sąd , policja za szybko działają? To jest właśnie bezprawie...
Jednak na obalenie przedstawionych w publikacji zdarzeń nie przedstawiła żadnych dowodów, które uprawdopodobniłyby jej wersję. Owszem mamy postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie, który był prawidłowo powiadomimy (pani kurator Ch. także) o toczącej się przed Sądem Okręgowym w Łodzi sprawie rozwodowej.

Jest wiele spraw, które można uznać za kontrowersyjne, jednak to co może najbardziej bulwersować, to fakt zatrzymania Tomasza przez bełchatowską policję, na czas, kiedy to inni funkcjonariusze policji w asyście kuratora zawodowego wykonali postanowienie Sądu Rejonowego w Bełchatowie w przedmiocie odebrania córki Martynki z rąk jego rodziców, pod których opieką pozostawał pod jego nieobecność gdy był w pracy.

Z analizy pisma Komendanta Policji Powiatowej w Bełchatowie, insp. Władysław Kędziak, wynika że Tomasz G. naiwnie wierzył w praworządność i dobrowolnie dał się zatrzymać, a siły fizycznej użyto przeciw niemu tylko dlatego, że dał się podstępem sprowadzić na komendę policji. W tym czasie znajdował się pod zarzutem z art. 211 kk dotyczącym uprowadzenia małoletniej córki.(?)

Ciekawi zwłaszcza miejsce i okoliczności uprowadzenia malutkiej Martyny. Gdzie ją ojciec – „porywacz” ukrywał skoro „odbicia” dokonano z ich wspólnego miejsca zamieszkania, z którego wcześniej bez dziecka oddaliła się matka dziewczynki. Jak zinterpretować „porwanie” i „ukrywanie” własnego dziecka - Martynki skoro jej ojciec w czasie rzekomego ukrywania dziecka chodził z małą do lekarza, a nawet udał się na zaplanowany urlop w góry, aby zmienić klimat potrzebny dla wyzdrowienia Martynki? Wrócili i okazało się, że mała jest już zdrowa.

„Odbicie” nosi cechy naruszenia prawa. Albowiem wykonanie postanowienia Sądu jakie zostało wydane na wniosek Iwony G. w zakresie przymusowego odebrania dziecka przez kuratora sądowego mogło zostać wykonane z udziałem komornika sądowego, którego zobowiązany był do tej czynności powołać kurator zawodowy, pani Ch... Komornika jednak nikt nie informował, tym bardziej nie wzywał.

Z tego co udało się już ustalić oraz z materiału, którym dysponujemy wynika, iż pani kurator Alicja Ch. zawęziła swoje pole działania ograniczając się jedynie do granic Sądu Rejonowego w Bełchatowie.
Aby wyjaśnić wszelkie niedomówienia i spekulacje o kwalifikacjach pani Ch. zwróciłem się do prezesa sądu okręgowego w Łodzi poprosiłem o informację, czy pani kurator w tej sprawie miała delegację swych przełożonych (prezesa i kuratora wojewódzkiego). Oraz czy posiada odpowiednie kwalifikacje? Na dzień dzisiejszy nie dysponujemy jeszcze taką odpowiedzią.

O metodach działania lokalnego wymiaru ścigania i sprawiedliwości informowałem wszystkie bełchatowskie media oraz Dziennik Łódzki. Jedyny odezwał się Redaktor naczelny Gazety Bełchatowsko-Ramomszczańskiej (Adres witryny http://www.kicz.rsko.net/index.php?option=com_contact&Itemid=3) Maciej Z. z zapytaniem, czy dysponuję materiałem na poparcie podanych informacji. Przejrzałem dokładnie całą prasę, żadnych nawet wzmianek.

Postanowiłem przyjrzeć się bliżej jaki jest tego powód. Okazuje się, że istnieją związku pokrewieństwa pomiędzy teściami pana Tomasza G. a redakcją, która pierwotnie była zaciekawiona tematem? No to wiemy, że to medium nie zamieści żadnej informacji na ten temat.

Informacji nie zamieszczą najprawdopodobniej pozostali, być może nie chcą wchodzić w drogę komendantowi policji w Bełchatowie. Pan komendant obecnie wykorzystuje zaległy urlop - taką informację uzyskałem, osobiście zasięgając języka w sekretariacie.

W tym miejscu pozwolę sobie na spekulację na temat powodu korzystania z zaległego urlopu. Komendant udaje się na urlop zaraz po przeprowadzonym skargowym postępowaniu administracyjnym, które pozwoliło (przy okazji) stwierdzić pewne nieprawidłowości w działaniach policjantów...
Zupełnie mimochodem została raz jeszcze wywleczona inna sprawa – postrzelenie Ryszarda W., którego miał dopuścić się jeden z policjantów tej komendy? Sprawę rzekomo skręcono zwalając winę na dzieci postrzelonego, przy okazji preparując na ten użytek dowody.
Coś musi być na rzeczy skoro sprawa jest przedmiotem czynności procesowych w ramach śledztwa własnego prokuratury...

Kiedy kurator działa inaczej sprawy również przybierają innego obrotu i to wcale nie na lepsze.
W rozmowie jaką przeprowadziłem z oficerem Sztabowym KPP w Bełchatowie, asp. sztab. Sławomir Szymański uzyskałem potwierdzenie, że do wykonywania postanowień Sądu w zakresie spraw, o których wyżej, jest Komornik sądowy, a każdorazowe posiłkowanie się policją nie zawsze znajduje racjonalne uzasadnienie. Jednak kiedy policja bierze udział w czynnościach na prośbę zawiadamiającego funkcjonariusz zobowiązany jest się przedstawić i okazać dokumenty. Tego nie uczynili policjanci interweniujący na prośbę Tomasz G w dniu 9 marca 2005 r.

Działania pani kurator CH. spowodowały spore zamieszanie, spotkały się z fala krytyki a w efekcie spowodowały, że zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W bełchatowskiej prokuraturze sprawa zarejestrowana została pod- Ds 428, a na Komendzie PP w Bełchatowie D 363/06.

Pierwszy artykuł http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7057 spowodował natychmiastową reakcję. Dzwonili zbulwersowani sprawą –przypuszczam mieszkańcy Bełchatowa - z informacjami typu: a czy wie pan, że żona komendanta (W. Kędziak- red.) jest radną i na dodatek jest przewodniczącą komisji rewizyjnej? Czy wie pan z kim krewna jest radna, ławnik pani Barbara D? I wiele innych cennych informacji.

Te sensacje nie pozostają bez wpływu na jakość życia publicznego Bełchatowa i okolic. Jednak, co smutne, podobnie jest w większości naszego kraju. Z jednej strony ktoś dzwoni z drugiej, ktoś inny, podnosi słuchawkę i wtedy zazwyczaj się zaczyna...
Cdn.


Starogard Gdański, 2006-03-14
15 marzec 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Precedens procesowy
grudzień 5, 2007
Bogusław
Izrael niszczy, Europa płaci
wrzesień 12, 2006
Fernando García
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Hołota porównuje siebie tylko do hołoty
październik 30, 2003
Jedno jest pewne
sierpień 9, 2005
UE jako całość nie uzna Kosowa. Polska - tak
luty 18, 2008
Artur Łoboda
Kolejny wypadek naszego autokaru na obczy?nie
marzec 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
http://dd.tradepress.com.pl/
luty 25, 2005
ala
Ile dopłacimy do Unii?
grudzień 8, 2002
Małgorzata Goss http://www.naszdziennik.pl/
Unia Eurosowiecka
maj 14, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Lekcja Dla USA z Walk Napoleona w Hiszpanii, 1808-1814
marzec 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kilka słów prawdy o bezrobociu
marzec 17, 2004
Adrian Dudkiewicz
Machloja grubymi nićmi szyta
sierpień 10, 2002
Niezależne Obchody 25 -tej Rocznicy Strajków na Dolnym Śląsku
sierpień 8, 2005
Dr Leszek Skonka
W Trzeciej RP opłaca się być bandytą
styczeń 22, 2004
IAR
Recent dealings in Russian weapons. Video presentations. Ostatnie transakcje rosyjskim uzbrojeniem - materiał video
wrzesień 27, 2008
tlumacz
"Neo-wariaci" Planuja "Wojne Permanentną"
grudzień 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Traktat o Unii część druga czyli: "Dlaczego potwór?"
maj 15, 2005
Diachi Corvus alias D.J.W.L.
Nuklearna Hipokryzja
marzec 7, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media