ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Mateusz Morawiecki do tej pory nie wykonał Wyroku Sądu 
14 wrzesień 2021     
Krecia robota Kościoła 
6 marzec 2015      Artur Łoboda
Szopka Noworoczna Wolskiego to małe arcydzieło 
3 styczeń 2017      Artur Łoboda
Donald Trump's streak of expensive gifts continues 
17 listopad 2025      Vitaliy Timoschuk
Czy Braun do końca oszalał? 
17 kwiecień 2020     
Fanatyzmu ciąg przyczynowo skutkowy 
21 styczeń 2013      Artur Łoboda
Cyfrowa waluta banku centralnego to gra końcowa – część 1 
10 marzec 2023     
Nieudana gra o zwycięstwo Hitlera przeciwko Stalinowi 
26 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Rydz-Śmigły 
16 grudzień 2016      Artur Łoboda
Pora opuścić ten pociąg 
2 styczeń 2026     
Znoszą restrykcje...bo nagle odkryli że one nie mają sensu?! 
5 luty 2022      Gandalf Sprawiedliwy
Wybuch skandalu związanego z koronawirusem w Niemczech Merkel.
Fałszywie dodatnie wyniki i test Drostena PCR
 
25 styczeń 2021      F. William Engdah
Jacy komentatorzy - taki film "Śmierć prezydenta" 
30 styczeń 2013      Artur Łoboda
Wszyscy sobie będziemy płacić - tylko z czego?  
11 styczeń 2021     
Zasłona umarłych  
5 październik 2021     
Koszt Najazdu USA na Irak 
5 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Bardzo ciekawe nazwiska kredytobiorców ze SKOK-u Wołomin. celebryci, wicerabin Łodzi, dziennikarz, piosenkarz keine Grenzen 
3 luty 2019      Alina
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część trzecia  
31 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Pozdrawiam Czytelników z Wesołego Miasteczka 
8 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zbrodnicza Rosja 
8 maj 2019      SOWIECKA HISTORIA

 
 

Czyżby nowa odsłona "Sonderaktion Krakau" (???)

Niedawno napisałem notkę pt. „Gwóźdź do trumny etosu akademickiego ongiś szacownego UJ”, którą jeszcze raz powtórzę, cytuję:

„Pod koniec listopada ubiegłego roku Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego wystosowała uchwałę, w której zaapelowała do prezydenta Dudy, urlopowanego pracownika WPiA UJ, o uszanowanie prawa i wolności obywatelskich. Uchwałę przyjęto wtedy 55 głosami, przy 21 głosach przeciwnych i sześciu wstrzymujących się.

Pracownik UJ, a zarazem działacz PiS, chcąc uchylenia uchwały krytykującej prezydenta Dudę za łamanie prawa złożył stosowną skargę do Senatu UJ.

W dniu dzisiejszym skarga ta została uznana przez Senat za bezzasadną w całości. W cytowanym przez PAP stanowisku senat podkreśla, że działanie Rady Wydziału Prawa i Administracji UJ „nie pozostaje w żadnym zakresie w sprzeczności z ustawą o szkolnictwie wyższym, innymi ustawami, statutem UJ oraz nie narusza ważnego interesu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podobną opinię wydało Kolegium Rektorskie uniwersytetu. Za odrzuceniem skargi głosowało 33 członków Senatu UJ, ośmiu było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.

1-go października 2015 w notce pt. „Szarmancki Prezydent dziś nieco przeholował z komplementami” napisałem między innymi, cytuję:

„W dniu dzisiejszym miała miejsce inauguracja nowego roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim z udziałem pana prezydenta Andrzeja Dudy.

Pan prezydent nie szczędził Jagiellońskiej Wszechnicy pochwał. I słusznie. Bowiem na tej uczelni pracuje wielu wysokiej klasy uczonych wnoszących niebagatelny wkład w rozwój nauki światowej, a także bez reszty oddanych Polsce patriotów o pięknych umysłach.

Ale.

Choć rozumiem, że pan Prezydent musi trzymać fason, to tym razem, choć przemycił, co nieco pomiędzy wierszami i powiedział ogólnikowo, że „nie ma nauki bez wolności”, to moim zdaniem kończąc swoje wystąpienie grubo przeholował z przesadnie ubogaconą gamą kurtuazyjnych superlatyw pod adresem ongiś szacownej uczelni, cytuję za panem Prezydentem:

"Nie byłbym prezydentem Rzeczpospolitej, gdyby nie Uniwersytet Jagielloński, gdyby nie to wszystko, co otrzymałem od uniwersytetu, przygotowanie, wykształcenie, umiejętność zachowania się odpowiednio w różnych sytuacjach...", koniec cytatu.

Po tej notce wielu moich Przyjaciół z Uniwersytetu Jagiellońskiego miało do mnie żal, że brutalnie i niesprawiedliwie zaatakowałem publicznie ich Uczelnię.

Nie wiem, czy się Państwo ze mną zgodzą, lecz uważam, że dzisiejsza decyzja Senatu UJ jest najlepszym dowodem, iż pan prezydent Andrzej Duda powodując się szlachetnymi intencjami przesadził jednak z komplementowaniem Wszechnicy Jagiellońskiej na ubiegłorocznej inauguracji roku akademickiego.

A teraz postaram się wyjaśnić, dlaczego.

Myślę, że najwyższa pora bym wziął to na dekę i jako prawicowy bloger a zarazem nauczyciel akademicki z blisko czterdziestoletnim stażem napisał, czym był niegdyś, a co sobą reprezentuje obecnie Uniwersytet Jagielloński w Krakowie.

Nie będę się rozwodził nad tym, czym była niegdyś Jagiellońska Wszechnica, bo każdy w miarę kumaty Polak wie, że to najsędziwsza polska uczelnia i jeden z najstarszych uniwersytetów na świecie, który w trakcie wielowiekowego istnienia wypracował bezcenne zdobycze w dziedzinie polskiej nauki, niezmiennie pielęgnował tradycje historyczne i wiele pokoleń patriotów polskich wychował.

Ta świątynia nauki polskiej odegrała w przeszłości niebagatelną rolę nie tylko w pogłębianiu wiedzy naukowej, lecz także w kształtowaniu postaw moralno etycznych jej absolwentów w najtrudniejszych okresach polskiej historii.

W czasach powojennych uczelnia ta oparła się nawet brutalnemu reżimowi komuny i udało jej się obronić autonomię myśli naukowej i poza niechlubnymi wyjątkami tych, którzy poszli na współpracę z władzą ludową i bezpieką, znakomita większość jej uczonych zachowała twarz dochowując wierności etosowi nauczyciela akademickiego.

Niestety ta sztuka nie udała się Uniwersytetowi Jagiellońskiemu w dwudziestopięcioletnim okresie post-komunistycznej Trzeciej Rzeczpospolitej, kiedy to standardy moralno etyczne tej uczelni sczezły jak niegdysiejsze śniegi.

Nasuwają się, więc pytania, jak to możliwe i kto na to pozwolił?

Otóż w okresie III RPna uniwersytecie Jagiellońskim wykształtowały się dwie struktury zarządzania uczelnią.

Pierwszą jest niemająca nic do gadania struktura formalna, czyli oficjalne władze uczelniane, które de facto zajmują się administrowaniem uniwersytetem, zaś druga to struktura nieformalna, czyli dzierżąca faktycznie władzę i od 25 lat narzucająca lewackie normy moralno etyczne i ideologiczne trendy klika jajogłowych świętych krów akademickich w znakomitej większości o pezetpeerowskim rodowodzie, jak nie gorzej, której jak dotąd nikt się podskoczyć nie odważył, gdyż tym światopoglądowym hochsztaplerom udało się wprowadzić na uczelni system feudalnego porządku strachu i szantażu.

Co to za grupa?

To właśnie ci wszyscy, którzy w ostatnich dniach z taką furią atakują prezydenta Andrzeja Dudę.

Ale żeby broń Boże nie oskarżać całego Uniwersytetu Jagiellońskiego, na którym prócz rzeczonych przefarbowanych z czerwonych na różowych wyzutych z sumienia i norm moralno etycznych doktrynerów o post komuszym rodowodzie zaznaczam, że na tym samym uniwersytecie pracują także akademicy kryształowi i oddani bez reszty w równym stopniu nauce, co polskiej sprawie.

Ktoś teraz może zapytać, jaka jest proporcja tych odważnych i „kryształowych”, jak przykładowo pan prof. Andrzej Nowak z Wydziału Historycznego, w stosunku do tych "rozumiejących kodeks nauczyciela akademickiego inaczej", jak przykładowo promotor doktoratu Andrzeja Dudy prof. Jan Zimmermann, kierownik katedry prawa administracyjnego na Wydziale Prawa i Administracji, który o swoim doktorancie mówił to, co mówił?

Myślę, że symboliczną odpowiedzią na to pytanie jest wynik dzisiejszego głosowania Senatu niegdyś szacownej Wszechnicy Jagiellońskiej…”, koniec cytatu.

Przed chwilą zakończyłem rozmowę telefoniczną z promotorem mojego doktoratu prof. dr hab. inż. Januszem Kotlarczykiem, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności PAU. Rozmawialiśmy o mojej notce pt. "Gwóźdź do trumny etosu akademickiego ongiś szacownego UJ" traktującej o ostatecznej uchwale Senatu UJ w sprawie naruszania konstytucji przez pana rezydenta Andrzeja Dudę.

Pan profesor, mówię o moim promotorze, powiedział mi z przejmującą troską w głosie, że to, co się obecnie dzieje w sprawie próby zaszlachtowania demokratycznie wybranego Prezydenta kojarzy mu się z rokiem 1939, kiedy wbrew nakazom okupanta niemieckiego, część profesorów UJ podjęła zajęcia ze studentami.

Wtedy to, w ramach akcji Sonderaktion Krakau hitlerowcy zebrali polskich profesorów w jednym pomieszczeniu na UJ tłumacząc im, że sprzeniewierzają się europejskim traktatom, a to co oni z nimi robią jest zgodne z literą europejskiego prawa.

Co prawda nie te czasy, i nie te traktaty, ale..

Nie wiem jak Państwo, ale ja uważam, że skojarzenie Promotora mojego doktoratu nie było bezsadane, jak mu zapewne niektórzy siewcy nowofalowego brukselkskiego porządku będą imputować.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie, członek krakowskiej grupy inicjatywnej Akademickiego Klubu Obywatelskiego AKO im. prof. Lecha Kaczyńskiego)

Post Scriptum
A oto zapis filmowy mojej mowy pożegnalnej z moim Zakładem, Instytutem i Almae Matris Akademią Górniczo - Hutniczą w Krakowie, wygłoszonej przy okazji przejścia na uczelnianą emeryturę - vide:

( http://youtu.be/9WntjK-aUBE )

Na filmie na pierwszym planie rzeczony promotor mojej pracy doktorskiej pan prof. dr hab. inż. Janusz Kotlarczyk, a na planie drugim Jego uczeń, obecny Rektor AGH i nasz zakładowy kolega pan prof. dr hab. inż. Tadeusz Słomka.
31 styczeń 2016

Krzysztof Pasierbiewicz 

  

Komentarze

  

Archiwum

Gdzie istnieje prawo zbliżone do ideału?
luty 23, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska w łapach PiS, PO – USA-Izrael-UE(Niemcy)
sierpień 23, 2008
Dariusz Kosiur
paranoja
wrzesień 30, 2005
Anarchists Endorse Wolfowitz for World Bank President
marzec 20, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
Ziemia obiecana
sierpień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Polska Wojna Futbolowa - Rady dla Prezesa L.
styczeń 31, 2007
tłumacz
Czytane między wierszami
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda
Mistrzowie infantylizmu
wrzesień 19, 2004
Kpina sądowa w sprawie FOZZ
marzec 30, 2005
Po 5 lat za dwie kradzieże
kwiecień 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sprawność Gospodarcza Ameryki
marzec 12, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Rewinski o komunie i III Rzeczypospolitej.
wrzesień 1, 2007
_____
Odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne
wrzesień 24, 2007
Gregory Akko
Oszustwa GUS w polskich Rocznikach Statystycznych. Ukrywanie eksterminacji i grabieży narodu
wrzesień 15, 2007
tłumacz
Hipokryzja w krzewieniu demokracji, jako zasłony dymnej w walce o paliwo
styczeń 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ta sama sekta
luty 28, 2007
PAP
skok
styczeń 18, 2007
Krzyczmy i my
styczeń 20, 2004
Andrzej Kumor
Szpilkami rozpalają facetów
luty 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media