ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
więcej ->

 
 

Precz z antychińskim protekcjonizmem

Gdy spuchnięci od zysków kapitaliści grabią emerytury i drą na strzępy świadczenia zdrowotne, lud pracujący jest osiodłany przez "kierownictwo" związkowe, które zdecydowanie skapitulowało przed żądaniami kapitalistów dotyczącymi obniżek płac. Z nielicznymi wyjątkami, zamiast używać broni walki klasowej, jak strajki, by walczyć przeciwko kapitalistom i ich rządowi, wierchuszka związkowa promuje korporacyjne bojkoty i wydaje miliony pieniędzy związkowych na promowanie kapitalistycznych demokratów jako "mniejszego zła". I nic wyra?niej nie ilustruje roli złych przywódców związkowych jako pomagierów kapitału niż ich antykomunistyczne kampanie przeciwko Chinom z powodu "kradzieży amerykańskich miejsc pracy".
Oskarżając, że chiński rząd "systematycznie odmawia praw robotnikom", kierownictwo AFL-CIO w czerwcu wniosło petycję do rządu Busha, aby "natychmiast podejmować działania", takie jak uderzanie Chin sankcjami handlowymi. Wierchuszka związkowa twierdzi, że tłumienie praw robotników przez pekiński reżim daje przedsiębiorstwom w Chinach przewagę konkurencyjną, powodując utratę przemysłowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Wraz z AFL-CIO petycję złożyli dwaj kongresmeni, demokrata Benjamin Cardin i prawicowy republikanin Christopher Smith, podczas gdy dalszych 40 kongresmenów podpisało list do Busha popierający ją. 21 lipca rząd odrzucił petycję, ale skorzystał z okazji, by wtórować jej swym "autentycznym zatroskaniem prawami robotników i warunkami pracy w Chinach" (AP, 21 lipca).
Lansowanie krajowego protekcjonizmu jest trucizną dla ruchu robotniczego Stanów Zjednoczonych; to oznacza robienie z zagranicznych robotników kozłów ofiarnych za utratę miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych zamiast walki z kapitalistami w kraju. To jest podwójnie szkodliwe, kiedy jest kierowane przeciwko Chinom, biurokratycznie zdeformowanemu państwu robotniczemu. Fakt, że kapitalistyczne rządy zostały obalone w Chinach w 1949 r. przez rewolucję, prowadzącą do budowania skolektywizowanej gospodarki, przedstawia sobą historyczną zdobycz dla klasy robotniczej na całym świecie. Celem Stanów Zjednoczonych i innych imperialistów jest zniszczyć chińskie państwo robotnicze i przywrócenie kapitalistycznych rządów, aby zamienić ChRL w jeden gigantyczny zakład wyzyskujący siłę roboczą.
Imperialiści mają dwuaspektową strategię na rzecz kontr-rewolucji w Chinach. Z jednej strony oni dążą do podważenia państwa robotniczego przez wzmacnianie wewnętrznych kontr-rewolucyjnych sił, wliczając w to na wskroś kapitalistyczne inwestycje. Stąd dziś Waszyngton nie jest skłonny zakłócić amerykańską penetrację gospodarczą przez ogłaszanie sankcji handlowych wobec Pekinu. Z drugiej strony imperialiści wywierają nieustanny militarny nacisk przeciwko Chinom. Wtargnięcie Stanów Zjednoczonych do Afganistanu i Azji Środkowej znacznie docisnęło militarne imadełko wokoło Chin, gdy przez miniony dziesięciolecie Pentagon wzmocnił swą militarną dyslokację w krajach leżących nad Oceanem Spokojnym, umieszczając systemy rakietowych przeciwpocisków balistycznych w regionie i podpisując w zeszłym roku wspólne oświadczenie z Japonią w obronie kapitalistycznego Tajwanu.
Tak jak robotnicy w Stanach Zjednoczonych muszą bronić swych związków przed kapitalistami pomimo sprzedajnego kierownictwa związkowego, jest obowiązkiem międzynarodowej klasy robotniczej, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, obronić Chiny przed imperializmem i wewnętrzną kontr-rewolucją, pomimo przystosowywania się reżimu Komunistycznej Partii Chin (KPCh) do kapitalizmu. O tyle, o ile oferuje nisko opłacanych chińskich robotników korporacjom ze Stanów Zjednoczonych, pekińska biurokracja spełnia rolę dostawcy robotników dla amerykańskiej burżuazji. Tak samo stalinowski reżim ułagadza imperializm na międzynarodowym poziomie, przez takie czyny jak głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych za potępieniem testów rakietowych północnokoreańskiego zdeformowanego państwa robotniczego. Stąd rządy KPCh podważają system znacjonalizowanej własności i obronę zdeformowanego państwa robotniczego. Jest zadaniem chińskiej klasy robotniczej, kierowanej przez trockistowską partię oddaną obronieniu i rozszerzaniu zdobyczy rewolucji z 1949 r., aby zmieść stalinowską biurokrację przez proletariacką rewolucję polityczną.
Jak wyjaśnia artykuł w niniejszym numerze pt. "Trockistowska analiza reform rynkowych w Chinach", gospodarcze wska?niki Pekinu są głęboko sprzeczne. Podczas gdy penetracja przez chiński emigrancki i imperialistyczny kapitał umacnia wewnętrzne siły kontr-rewolucyjne, zwiększony handel i inwestycje spowodowały wyra?ny wzrost rozwoju, wliczając w to przez import maszyn dla przemysłu.
Ale kim jest wierchuszka AFL-CIO, żeby krzyczeć o braku praw robotników w Chinach? Oni oszukują robotników, akceptują kapitalistyczny system zysku i występują w obronie interesów imperializmu Stanów Zjednoczonych, przez dziesięciolecia nadzorowali masowe ataki na zarobki, zasiłki, miejsca pracy i warunki pracy ich własnych członków. ¬li przywódcy Zjednoczonych Robotników Samochodowych, którzy najgłośniej żądają ograniczeń handlowych przeciwko Chinom, skapitulowali przed żądaniami obniżek płac i redukcji miejsc pracy ze strony kapitalistów z Delphi i GM nawet bez pozorów walki w tych przedsiębiorstwach, nie mówiąc już o potrzebie, by uzwiązkowić nie uzwiązkowione fabryki samochodowe. Prawdziwa walka w imieniu robotników w Stanach Zjednoczonych również mogłaby się zacząć w Wal-Marcie-nie przez kampanie przeciwko chińskiemu eksportowi, który wypełnia półki Wal-Martu, ale przez wspólny trud, by Wal-Mart uzwiązkowić. To będzie wymagało tego rodzaju twardej walki klasowej, która w latach trzydziestych XX w. zbudowała branżowe związki zawodowe.
W 2004 r. sojusz związków zawodowych AFL-CIO wydał petycję wzywającą rząd Busha, żeby naciskał na Pekin, że albo zrewaluuje juana (zwanego także renminbi), albo stanie w obliczu sankcji. Ta tak zwana chińska koalicja walutowa zjednoczyła związki zawodowe takie jak kierowców ciężarówek, operatorów maszyn i inne z kapitalistycznymi przedsiębiorstwami, stowarzyszeniami fabrykantów i 35 (głównie demokratycznymi) parlamentarzystami. Dwoje spośród nich, demokratyczny senator Charles Schumer i republikańska senator Lindsey Graham, przedłożyło projekt ustawy, który grozi, że cały chiński import uderzy drakońskim cłem 27,5 procent. My przeciwstawiamy się wysiłkom biurokracji związkowej, by odmówić Chinom podstawowego prawa jakiegokolwiek państwa, by zajmować się handlem, kupować i sprzedawać na rynku światowym. Nieprzypadkowo niedawny wysiłek petycyjny AFL-CIO zasila kurs Partii Demokratycznej - partii kapitalistycznego imperializmu - na odebranie w wyborach listopadowych republikanom kontroli nad Kongresem, częściowo przez przedstawianie Busha jako "miękkiego" wobec Chin.
W 2002 r. Andrew Stern, szef Międzynarodowego Związku Pracowników Usług i koalicji Zmiana dla Zwycięstwa, stał na czele delegacji do Chin, która złamała protokół AFL-CIO przez spotkanie z kierownictwem Ogólnochińskiej Federacji Związków Zawodowych. Ale pomimo rozłamu w zeszłym roku z AFL-CIO i swej retoryki o "globalnym związku", Zmiana dla Zwycięstwa pod żadnym względem nie reprezentuje zerwania z kolaboracją klasową i szowinistycznym protekcjonizmem wierchuszki AFL-CIO. "Jednoczmy Się Tutaj", związek zawodowy robotników hotelowych, restauracyjnych i odzieżowych, kluczowy składnik Zmiany dla Zwycięstwa, ma za sobą długą historię współpracowania z kapitalistami włókienniczymi w naciskaniu na rządy amerykański i kanadyjski, by ograniczyć chiński import.
Antykomunistyczna związkowa biurokracja ma długie osiągnięcia brudnej roboty w imieniu imperializmu Stanów Zjednoczonych, szczególnie bronienia "wolnych związków zawodowych" jako sposób podważania Związku Radzieckiego i wschodnioeuropejskich zdeformowanych państw robotniczych podczas zimnej wojny. W latach osiemdziesiątych XX w. wierchuszka AFL-CIO kierowała miliony dolarów CIA do polskiej Solidarności, reakcyjnego ruchu udającego związek zawodowy, który stał na czele dążenia do kapitalistycznego zwrotu w Europie Wschodniej. W latach 1989-92, gdy ważył się los Związku Radzieckiego, wierchuszka AFL-CIO wysyłała pieniądze i "doradców", by pozyskać bitnych radzieckich górników dla poparcia kontr-rewolucyjnego Borisa Jelcyna, wspieranego przez Stany Zjednoczone. Pó?niej AFL-CIO sponsorowała "Związkowy Komitet na rzecz Wolnej Kuby", zbieraninę gusano (kubańskich kontr-rewolucjonistów) i bojowników zimnej wojny CIA, którzy śnią o zdławieniu kubańskiej rewolucji i odzyskaniu wyspy dla ich imperialistycznych panów.
Wierchuszka związkowa Stanów Zjednoczonych próbuje powtórzyć w Chinach scenariusz rozegrany w Europie Wschodniej i Związku Radzieckim, gdzie kapitalistyczna kontr-rewolucja, przygotowana przez dziesięcioleciami stalinowskich złych rządów, pogrążyła lud pracujący w masowym bezrobociu, spadającej średniej długości życia i wszechstronnym społecznym upokorzeniu. Kapitalistyczny zwrot w Chinach oznaczałby jeszcze głębsze nieszczęście, ubóstwo i spustoszenie dla ich ludności, i ponadto ośmieliłby kapitalistów na całym świecie w ich atakach na robotników i mniejszości.
Walka klasy robotniczej świadomie musi być prowadzona jako międzynarodowa walka, oparta na założeniu, że interesy pracy i kapitału nigdy nie mogą być pogodzone. W Stanach Zjednoczonych to rozumienie oznacza walkę o zerwanie więzi robotników z Partią Demokratyczną i państwem kapitalistycznym, tworzonych przez biurokrację związkową, i budowanie rewolucyjnej partii robotniczej. Jak pisaliśmy dziesięć lat temu w artykule pt. "Protekcjonizm kontra walka klasowa: Korespondencja w sprawie strajku u Boeinga" (WV nr 634, 1 grudnia 1995 r.)
16 sierpień 2006

Workers Vanguard 

  

Archiwum

O stosunku z perspektywy Lecha Kaczyńskiego
padziernik 28, 2008
tłumacz
Pan premier Kaczynski Zydom obiecal!!!!
marzec 3, 2007
zrodlo: http://www.jta.org/cgi-bin/iowa/breaking/1
Sikorski - wodzu prowad? na Waszyngton!
luty 28, 2008
marduk
Superprzetarg dla rządu
luty 6, 2003
Piotr Śmiłowicz http://www.rzeczpospolita.pl/
"Kto zohydza nam legendę o Westerplatte?"
wrzesień 20, 2008
tłumacz
I co teraz...?
czerwiec 14, 2003
ks. Czeslaw Bartnik
Udupić dizajn!
kwiecień 23, 2005
Mirnal
Wojskowa dyktatura
wrzesień 4, 2003
Stanisław Tyminski
Twórczość filmowa Krzysztofa Zanussiego uhonorowana w Izraelu
lipiec 17, 2002
PAP
Czyja Sprawa?
listopad 10, 2004
Kazimierz Murasiewicz
Europejskie "standardy"
sierpień 23, 2003
PAP
Austriacy zainteresowani Krakowem
listopad 17, 2007
www.krakow.pl
ODEZWA DO WYPADAJˇCYCH ZĘBÓW 1. Solidarność wyszła z dziury i poszła w chmury.... 2. Bo sami nadajemy sobie numery.
wrzesień 3, 2005
Wiesław Sokołowski
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
Echa KL Auschwitz: Izraelscy Żydzi pobili Żyda austriackiego
marzec 13, 2007
bibula- pismo niezależne
Analfabetyzm prawny w sądach
marzec 26, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
padziernik 27, 2005
Jan Dziżyński
Pośpiech w sprzedaży STOENu
grudzień 16, 2002
zaprasza.net
Negocjacje w sprawie tarczy zakończone
lipiec 3, 2008
11 wrzesnia video po polsku
listopad 4, 2006
Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media