|
Potrzebowałem na to ponad 40 lat
|
|
Właśnie dzisiaj przypomniała mi się sytuacja z 1973, albo 74 roku.
Jako młodzi ludzie nie przypuszczaliśmy, że stalinowski bandytyzm może jeszcze trwać.
To była dla nas prehistoryczna epoka, która odeszła w niepamięć.
Zupełnie bezzasadnie.
Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych - do którego wtedy uczęszczałem - było szkołą o wyjątkowym poziome etyki i kultury.
To była elita uczniowska ówczesnej Polski.
Ale miał w nim miejsce jeden wypadek, który dopiero dzisiaj zrozumiałem.
Do liceum trafił wyrośnięty uczeń, który nie reprezentował większych zdolności artystycznych, ale mieszał i skłócał między sobą wiele osób.
Dziś nazwę to, że "judził".
W pewnym momencie udało mu się tak skłócić dwóch uczniów, że stoczyli po lekcjach walkę na pięści.
Choć było to wyjątkowe wydarzenie w tej szkole, w tamtym czasie uważałem, że to normalna walka dwóch kogutów - jaka ma miejsce w młodym wieku.
Ale przed chwilą doznałem skojarzeń, które dopiero dziś są oczywiste.
Prowodyrem był osobnik, którego dziś posądzam o stalinowski rodowód. Nazwisko z pierwszych stron stalinowskiego bezprawia, a i kontakty na to wskazują.
Atakującym był - nie do końca świadomy uczeń z tak zwanego "awansu społecznego".
Zaatakowanym został wnuk bardzo znanego uczestnika Bitwy o Anglię.
Faktem jest, że ten "wnuk" był próżny i zarozumiały. Ale w naszym, środowisku takich było wielu i nie było to żadnym powodem do agresji.
Dziś nabrałem przekonania, że ten prowodyr dostał określone zadanie.
Ze szkoły wyleciał bardzo szybko - z powodu skandalicznych ocen. Niedługo później - eksternistycznie zdał maturę - jeszcze przed nami.
Kieruję te słowa do młodych ludzi. Brak doświadczenia powoduje, że młodzieńczym wieku manipulują nami łajdacy.
Wielu młodych ludzi dało się otumanić stalinowskim bandytom i wspierało w latach powojennych tamten system.
Z czasem zrozumieli swój błąd i usunęli się w cień.
Ale kanalie wykorzystały zmiany polityczne i wypłynęły po kolejnych "przemianach politycznych", by w Trzeciej RP otumaniać Naród Polski.
|
|
20 listopad 2016
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Bohaterowie
styczeń 19, 2009
PAP
|
2008.05.02. Serwis brakujących wiadomosci zza granicy
maj 2, 2008
tłumacz
|
Jakim prawem! -
List otwarty
czerwiec 12, 2004
ks. prof. Jerzy Bajda
|
Do Braci Serbów
marzec 1, 2008
Dariusz Kosiur
|
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
|
Spotkanie NSZ-owca z Żydem w "pałacu cudów"
październik 30, 2003
|
Jak uratować Polskę i świat - przed kryzysem?
luty 18, 2009
Artur Łoboda
|
Nowa tradycja - kolejna milenijka?
grudzień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Politycznie, trupi zaduch
grudzień 12, 2005
Marek Olżyński
|
Prokreatorzy i ich prokreatory
wrzesień 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Obniżka deficytu budżetu wyhamuje tempo wzrostu - Rosati
grudzień 13, 2002
PAP
|
Zrobieni na szaro
październik 22, 2003
Ryszard Jakubowski
|
"Odbudujemy Irak"
kwiecień 16, 2003
|
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
|
Miller nie bąd? głupi
marzec 27, 2003
Artur Łoboda
|
Przyjaciele
lipiec 12, 2003
przeslala Elzbieta
|
Szybki osąd - tańsze państwo
styczeń 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Poszukiwanie "kozła ofiarnego" za klęskę w Iraku?
maj 29, 2006
Iwo Cyprian Pogobnowski
|
Co wszyscy powinnismy wiedziec
październik 9, 2007
....
|
Już nic polskiego
sierpień 18, 2003
Anna Surowiec, Robert Popielewicz
|
|
|