ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
więcej ->

 
 

Administracja narodowa a UE

Po ewentualnej integracji z UE przestanie istnieć administracja narodowa
W służbie "brukselskiej mafii"

Po ewentualnej akcesji Polski do Unii Europejskiej nie będziemy już posiadali własnej, narodowej administracji, lecz jedną - unijną. Obieg dokumentów na linii Bruksela - Polska ma odbywać się drogą elektroniczną w języku angielskim, a unijne zarządzenia - trafiać wprost do pracowników merytorycznych z pominięciem szefów, a nawet ministrów. W administracji czekałaby nas zatem prawdziwa rewolucja.
Ewentualne członkostwo Polski w Unii Europejskiej będzie wiązało się z przeniesieniem części uprawnień, zarezerwowanych dotychczas dla władz w Warszawie, na szczebel wspólnotowy. Informacje takie potwierdził ambasador Polski przy Wspólnotach Europejskich Marek Grela.
Po akcesji ma nie być też podwójnej administracji, tj. polskiej i unijnej. Z przedstawionego przez Grelę scenariusza wynika, że administracja polska ma być wchłonięta przez Unię i "realizować interesy uzgodnione w Brukseli", oczywiście po uprzedniej wymianie kadr. Zarządzenia z Brukseli mają trafiać nie do właściwych ministrów, lecz wprost do pracowników merytorycznych, którzy mają je realizować. Wszelkie dokumenty i dyrektywy unijne mają codziennie spływać do polskich urzędów centralnych i terenowych drogą elektroniczną po angielsku. Tłumaczenie ich na polski jest, zdaniem ambasadora, "ze względów praktycznych i finansowych niemożliwe".
- Dziś urzędnicy proszą nieraz o tłumaczenie polskie... Nie trzeba tłumaczenia, tylko lepszych urzędników! - wyjaśnia Grela, zapowiadając prawdziwą rewolucję w administracji. - Unia wymusi dobór osób - podkreśla.
Właśnie na takie potrzeby kształci Kolegium Europejskie w Natolinie i Brugii, które dyrektor Marian Stasiak z Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej określił na jednym z seminariów dla dziennikarzy mianem "ku?ni kadr eurokratów" i "mafii, która rządzi Unią Europejską".
Jaką więc rolę przypisano w tej rewolucyjnej wizji rządowi narodowemu? Otóż zaplanowano, aby co tydzień wypracowywał polskie stanowisko w danej kwestii, po czym przekazywał je do przedstawicielstwa w stolicy Europy. W celu włączenia się w unijne procedury trzeba będzie też przenieść termin posiedzeń Rady Ministrów z wtorku na piątek. W przedstawicielstwie w Brukseli przewidziano urzędowanie 100-200 osób pod kierunkiem "stałego przedstawiciela" Marka Greli, będących, jak to Grela określił, "miniaturą administracji narodowej". W ramach przygotowywania posiedzeń Rady Europejskiej mieliby oni organizować w Brukseli lobbing, aby coś z narodowych postulatów udało się przeprowadzić przez unijne tryby, przeważnie na zasadzie kompromisu między wszystkimi członkami Unii. - W Polsce kompromis kojarzy się ze zgniłym kompromisem, a przecież kompromis jest cnotą - wyrokuje ambasador.
W tonie głosu Marka Greli, kiedy o tym opowiadał, brzmiał nieskrywany entuzjazm dla przedstawionej wizji "poszerzenia suwerenności Polski w Unii Europejskiej", tym większy, że sam ambasador zasiada w centralnym punkcie układu.
- Dopiero w Brukseli widać, jak dużym jesteśmy krajem - wyznał z dumą.
- Nie jestem już ambasadorem Polski przy Wspólnotach Europejskich, lecz stałym przedstawicielem, ponieważ z chwilą podpisania traktatu akcesyjnego Unia nie jest już dla Polski zagranicą - tłumaczy, nie bacząc, że referendum jeszcze przed nami, Grela. Ambasador poinformował, że został w Brukseli członkiem tzw. Komitetu Stałych Przedstawicieli, który grupuje reprezentantów 25 obecnych i przyszłych członków Unii. Podczas odbywających się co środę spotkań przygotowują oni obrady ministrów spraw zagranicznych oraz Rady Europejskiej (szefowie państw i rządów). Polska do chwili ewentualnej akcesji ma korzystać w Unii z tzw. statusu aktywnego obserwatora, co polega na uczestnictwie w pracach wszelkich gremiów, ale bez prawa głosu.
Według Greli, ma to być "poszerzenie suwerenności Polski, bo zyskamy możliwość wypowiadania się w gronie państw, które decydują o losach Europy".
Owo "poszerzanie suwerenności" rozpocznie się od rugowania z administracji języka polskiego.
Małgorzata Goss



Suwerenność po europejsku
Snując wizje "poszerzenia naszej suwerenności w Unii", Grela zapomniał o drugiej stronie medalu: w tym samym czasie, gdy my będziemy "wypowiadać się o Europie w gronie..." etc. (co niewątpliwie miło łechce uszy człowieka byłego sowieckiego bloku), pozostałe kraje będą DECYDOWAĆ o naszym własnym podwórku, co nazywa się właśnie utratą suwerenności.
Co zaś do przyszłego administrowania po angielsku, trudno nie zadać pytania: co nam w takim razie z tego, że język polski uzyskał status języka oficjalnego w Unii? Czy tylko tyle, że będzie nam wolno mówić nim w domu, bo już nie w urzędzie? Jak wygląda perspektywa angielskojęzycznej administracji w świetle Konstytucji III RP, która w art. 27 stanowi, iż językiem urzędowym w naszym kraju jest język polski?
W świetle wynurzeń Greli widać, że zwykły polski obywatel stanie się po akcesji automatycznie obywatelem drugiej kategorii tylko z tego powodu, że nie zna angielskiego. Przepływ dokumentów administracyjnych po angielsku oznacza, że nie tylko nie będzie mógł zapoznać się z ich treścią, ale również utraci dostęp do większości stanowisk w administracji państwowej, samorządowej i gospodarczej, organach kontroli i wymiaru sprawiedliwości. Jest to oczywisty przejaw dyskryminacji polskojęzycznej większości we własnym kraju, a zatem - materia stricte konstytucyjna.
A tak na marginesie - skoro bogatej Unii nie stać nawet na tłumaczenie na języki narodowe własnych dyrektyw i zarządzeń, to po co rozszerza się o dalsze 10 ubogich krajów? Wpychając w siebie zbyt wielki kawałek tortu, łatwo się nim udławić.
MaG


30 kwiecień 2003

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

17 kwietnia 2008
styczeń 13, 2009
przysłał ICP
Manipilowanie cyframi - polskie bezrobocie
listopad 30, 2003
Dziennik Polski
Kupujemy, ale obawiamy się braku gotówki
luty 21, 2005
A może by tak zakaz wyborczego oplakatowania?
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Trzech śmieci
czerwiec 28, 2008
(ls)
Izrael kontynuuje akcję burzenia palestyńskich domów
sierpień 11, 2002
IAR
Bush pozostał sam ze swymi urojeniami
marzec 1, 2003
IAR
Ślepa "wyrocznia" Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
Nie ma końca spekulacji o pochodzeniu nacji
październik 28, 2006
bronson
DO ROZPOCZĘCIA WIELKIEGO FINAŁU ANTYUNIJNEGO POZOSTAŁO JUŻ TYLKO 10 DNI !!!
kwiecień 21, 2003
SKU
Defiance (Opor) … czyli jak zydo-masoneria z USA gloryfikuje zydo-bolszewickie kurwy
luty 14, 2009
Piotr Zychowicz
Od dawna największe zyski na śmieciach ma mafia
marzec 4, 2008
PAP
Demokratyczna Republika Wołomińska uznana!
luty 27, 2008
przysłał przyjaciel
Komu ma służyć państwo?
październik 5, 2004
Bartłomiej Doborzyński
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
"Gospodarka działa normalnie"
kwiecień 1, 2004
PAP
Uczciwość pod prąd
październik 19, 2005
Artur Łoboda
Gesty - niby nic wielkiego, a jednak...
maj 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kwaśniewski: bąd?my wdzięczni za dni, które papież nam poświęcił
sierpień 19, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media